8 marca 2015    20:45 | Serie A | 26. Kolejka

2 : 2

Strzelcy: 51' Hamsik, 63' Higuain - 72' Palacio, 87' Icardi (k)

Samir Handanović

94'

-

8.44

Davide Santon

94'

-

7.75

Andrea Ranocchia

94'

-

7.50

Juan Jesus

85'

4.65

Danilo D'Ambrosio

94'

-

6.20

Fredy Guarin

94'

-

6.20

Gary Medel

94'

-

6.55

Marcelo Brozović

65'

5.65

Xherdan Shaqiri

94'

-

7.00

Rodrigo Palacio

94'

-

7.75

Mauro Icardi

94'

-

7.25

Anderson Hernanes

29'

7.22

George Puscas

9'

6.17


Skład gospodarzy

45 Andujar; 14 Henrique, 33 Albiol, 26 Koulibaly, 3 Strinic; 88 Inler, 19 David Lopez; 7 Callejon (16 Mesto '88), 17 Hamsik (23 Gabbiadini '80), 14 Mertens (6 De Guzman '73); 9 Higuain

Ławka gospodarzy

1 Rafael, 15 Colombo, 8 Jorginho, 18 Zuniga, 31 Ghoulam, 91 Zapata

Skład gości

1 Handanovic; 21 Santon, 23 Ranocchia, 5 Juan Jesus (28 Puscas '84), 33 D'Ambrosio; 13 Guarin, 18 Medel, 77 Brozovic (88 Hernanes '64); 91 Shaqiri; 8 Palacio, 9 Icardi

Ławka gości

30 Carrizo, 6 Andreolli, 10 Kovacic, 11 Podolski, 14 Campagnaro, 15 Vidic, 17 Kuzmanovic, 20 Obi, 22 Dodò, 26 Felipe

Kartki

Mertens, Henrique (x2) - Juan Jesus, Brozović, Guarin

Relacja

Pasjonujące widowisko stworzyli dziś zawodnicy Napoli, oraz Interu Mediolan. Ostatecznie mecz zakończył się zasłużonym remisem 2 - 2. Dla gospodarzy trafiali Hamsik i Higuain. Nerazzurri odpowiedzieli bramkami argentyńskiego duetu Palacio - Icardi.

Starcie Napoli i Interu okrzyknięto meczem kolejki i już pierwsze minuty potwierdziły nam, że nie było w tym przypadku. Obie jedenastki narzuciły wysokie tempo gry. Już w 6 minucie Medel posłał świetną długą piłkę do Palacio, jednak Argentyńczyk nie potrafił wykorzystać niezdecydowania Andujara i akcja spaliła na panewce. W odpowiedzi czujność Handanovicia postanowił przetestować Gonzalo Higuain. Zresztą pojedynki słoweńskiego golkipera ze snajperem gospodarzy były ozdobą pierwszych 45 minut. Dość nieoczekiwanie to Inter starał się prowadzić grę i konstruować atak pozycyjny. Niestety podopieczni trenera Manciniego grali zbyt wolno i przewidywalnie czym ułatwiali rywalom rozbijanie kolejnych ataków. Nerazzurri wyjątkowo często nadziewali się również na błyskawiczne kontrataki. Gospodarze byli jednak nieskuteczni, lub na ich drodze stawał znakomicie dysponowany tego dnia Handanović. W odpowiedzi na kolejne strzały Higuaina, czy Hamsika, zza pola karnego próbował Brozović, jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 31 minucie powinno być 1 – 0 dla Napoli. Po kolejnej kontrze i dośrodkowaniu aktywnego Mertensa fatalnie pomylił się jednak Higuain, który z najbliższej odległości uderzył nad poprzeczką. Przed przerwą na indywidualną akcję zdecydował się jeszcze Shaqiri, jednak jego strzał z dużą łatwością obronił Andujar. Po pierwszych 45 minutach na tablicy świetlnej widniał więc bezbramkowy remis.

Druga połówka wybornie rozpoczęła sie dla miejscowych. W 51 minucie na ofensywne wejście zdecydował się Henrique, a następnie dośrodkował wprost na głowę Marka Hamsika, który nie miał problemów z pokonaniem bramkarza Interu. Inna sprawa, że Słowak był w tym momencie zupełnie niepilnowany. Kolejny raz w ostatnim czasie nie popisała się bowiem para stoperów Ranocchia - Juan Jesus. Gwoli sprawiedliwości trzeba jednak powiedzieć, że akurat dziś kapitan Interu rozgrywał dobre zawody. Szczególnie mogły podobać się jego wygrane pojedynki z Mertensem. Nerazzurri mogli natychmiast odpowiedzieć. Dogrania Shaqiriego nie wykorzystał jednak Icardi, który uderzał głową obok bramki. Chwilę później po rzucie rożnym do strzału doszedł D'Ambrosio, lecz także niecelnie. W 63 minucie było już 2 - 0. Gonzalo Higuain przyjęciem piłki zostawił w polu Juana Jesusa i precyzyjnie uderzył zza pola karnego. Samir Handanović był bez szans. Warto zaznaczyć, że akcję bramkową zapoczątkował prosty błąd Frediego Guarina przy wyprowadzaniu piłki. Kolumbijczyk, podobnie zresztą jak Marcelo Brozović nie miał dziś najlepszego dnia. To właśnie w miejsce tego drugiego na boisku pojawił się Hernanes. Brazylijczyk dał dobrą zmianę i ożywił nieco drugą linię Interu. Druga stracona bramka na szczęście nie załamała podopiecznych Manciniego. Sygnał do odrabiania strat dał Davide Santon, który raz po raz przedzierał się w pole karne Napoli. Po jednym z jego wejść bliski gola samobójczego był Koulibaly. Przy kolejnej próbie jego podania nie wykorzystał Icardi. Mówi się jednak, że do trzech razy sztuka. W 72 minucie znów do przodu ruszył Santon i wyłożył piłkę Shaqiriemu. Strzał Szwajcara został zablokowany, jednak po ogromnym zamieszaniu w polu karnym futbolówka trafiła wreszcie pod nogi Rodrigo Palacio. Argentyńczyk pokonał Andujara i przywrócił nadzieję czarno - niebieskim. Napoli wyraźnie spuściło z tonu, a pełni wiary Nerazzurri ruszyli w poszukiwaniu przynajmniej jednego punktu. W 86 minucie Henrique faulował w polu karnym Palacio. Decyzja arbitra mogła być tylko jedna. Rzut karny! Dodatkowo obrońca Napoli obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Do ustawionej na 11 metrze futbolówki podszedł Mauro Icardi. Argentyńczykowi który podobno zupełnie nie interesuje się futbolem nie umknęły jednak widocznie popisy Francesco Tottiego, czy Andrei Pirlo. Właśnie w ich stylu, popularną łyżeczką pokonał bezradnego Andujara. Co bardziej pamiętliwi kibice Interu mięli już zapewne przed oczami niesamowitą końcówkę meczu z Sampdoria z sezonu 2004/05. Pomimo prób z obu stron wynik nie uległ już zmianie i obie strony musiały zadowolić się remisem. 

Zapowiedź

W niedzielny wieczór na gorącym Stadio San Paolo dojdzie do ciekawego pojedynku pomiędzy SSC Napoli a Interem Mediolan w ramch 26. kolejki Serie A.

Podopieczni Roberto Manciniego jadą do Neapolu z chęcią rewanżu za odpadnięcie z rozgrywek o Puchar Włoch. W ostatnim właśnie pojedynku, który miał miejsce 4. lutego 2015, górą okazało się Napoli, które zwyciężyło 1-0 dzięki bramce Higuaina w 94 minucie spotkania...Była to dośc bolesna porażka, zwłaszcza że Inter w tym meczu pokazał się z całkiem przyzwoitej strony.

Faworytem meczu jest Napoli, które wydaje się być kandydatem numer jeden do wywalczenia trzeciego miejsca w tabeli Serie A. Drużyna Beniteza ma 2 punkty przewagi nad czwartym w klasyfikacji Lazio.

W ostatniej kolejce ligowej zarówno Inter jak i Napoli poniosły porażki. Drużyna Beniteza uległa na wyjeździe Torino 1-0, zaś Inter w takim samym stosunku przegrał z Fiorentiną u siebie.

Napoli ma dobry bilans meczów u siebie z Interem, ponieważ zwyciężyło w 5 ostatnich, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki.

Forma:
NAPOLI ZZZPZP
INTER PPZZZP

Prawdopodobne składy:

Nerazzurri zagrają bez Jonathana i Nagatomo. Również Bonazzolego zabraknie w kadrze. Młody Włoch jakby przestał otrzymywać powołania do pierwszej drużyny tak regularnie odkąd stał się pewny jego letni transfer do Sampdorii Genua. W pierwszym składzie najprawdopodobniej nie dojdzie do żadnej niespodzianki i zobaczymy tych piłkarzy, na których ostatnio najczęściej stawiał trener Mancini, może z wyjątkiem Podolskiego.

Trener Benitez, który mecze z Interem z wiadomych względów zawsze traktuje szczególnie osobiście, nie będzie mógł wystawić Insigne, Gargano, Maggio, Britosa i Michu.

Informacje

Trener: Roberto Mancini
Rozgrywki: Serie A
Widzów:
Sędzia: Gianluca Rocchi

Stadion

Stadio San Paolo

Neapol, Włochy

Więcej informacji