25 września 2016    15:00 | Serie A | 6. Kolejka

1 : 1

Strzelcy: Destro 14', Perisic 37'

Samir Handanović

96'

-

6.86

Davide Santon

96'

-

6.21

Joao Miranda

96'

-

7.18

Andrea Ranocchia

96'

-

6.64

Senna Miangue

96'

-

7.29

Gary Medel

96'

-

6.64

Geoffrey Kondogbia

28'

3.04

Antonio Candreva

75'

7.54

Ever Banega

67'

6.07

Ivan Perisic

96'

-

7.82

Mauro Icardi

96'

-

6.21

Assane Gnoukouri

68'

7.46

Eder Citadin

29'

5.46

Gabriel Barbosa

21'

6.07


Skład gospodarzy

1 Handanovic; 21 Santon, 25 Miranda, 13 Ranocchia, 95 Miangue; 17 Medel, 7 Kondogbia (28' Gnoukouri 27); 87 Candreva (74' Barbosa 96), 19 Banega (65' Eder 23), 44 Perisic; 9 Icardi

Ławka gospodarzy

30 Carrizo, 5 Melo, 8 Palacio, 10 Jovetic, 15 Ansaldi, 33 D'Ambrosio, 55 Nagatomo, 94 Yao

Skład gości

1 Da Costa; 4 Krafth (79' Masina 25), 28 Gastaldello (63' Oikonomou 2), 20 Maietta, 35 Torosidis; 16 Nagy (52' Pulgar 5), 8 Taider, 31 Dzemaili; 9 Verdi, 10 Destro, 11 Krejci

Ławka gości

34 Ravaglia, 97 Sarr, 7 Mounier, 15 Mbaye, 17 Donsah, 18 Helander, 22 Rizzo, 24 Ferrari, 26 Floccari

Kartki

Gastaldello (20'), Da Costa (34'), Pulgar (62')

Relacja

Sędzia Domenico Celi rozpoczął spotkanie na San Siro o godzinie 15:00. Na boisku gracze Interu w tradycyjnych czarno-niebieskich strojach, a na przeciwko na żółto piłkarze Bologny. Pierwsze minuty meczu to bardzo szybka, intensywna gra ze strony Interu. Zawodnicy Nerazzurri walczyli o każdą piłkę stosując wysoki pressing na połowie przeciwnika. Wkrótce nadarzyła się okazja na gola – po rzucie wolnym do piłki dopadł Icardi, lecz jego strzał okazał się niecelny. Kiedy wydawało się, że to gospodarze w pełni kontrolują przebieg meczu, nagle dał o sobie znać zespół z Bolonii. W 14. minucie po stracie w środku pola Kondogbii kontratak wyprowadził Taider, szybko zgrał piłkę do Verdiego, który wypatrzył w polu karnym Mattię Destro, a ten dość szczęśliwym płaskim strzałem trafił piłką do bramki Handanovića na 0:1. Tak jak przed zdobytym golem to gracze Interu w dalszym ciągu byli siłą napierającą, jednak ich akcje były zatrzymywane przez świetnie funkcjonującą defensywę gości. W 19. minucie Candreva zagrał świetną piłkę na głowę Perišića, który odegrał do Banegi, a ten doszedł w pole karne i oddał strzał z kąta, ale wprost w ręce Da Costy. 3 minuty później znowu była szansa na gola po dośrodkowaniu – tym razem piłkę dogrywał Santon, a strzał z woleja Persića minął nieznacznie prawy słupek bramki. Chwilę potem odpowiedzieli goście. Verdi zagrał futbolówkę do Taidera, który huknął ze skraju pola karnego, jednak tylko w boczną siatkę. W 28. minucie trener Frank de Boer zdecydował się na dość niespodziewany ruch – z boiska zdjął słabo spisującego się Kondogbię, a w jego miejsce dał szansę gry Gnoukouriemu. Widać było ogromne zaangażowanie graczy Interu, nie przestawali napierać na bramkę Da Costy. Akcje te w końcu przyniosły rezultat w 37. minucie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Banegi wybił głową defensor gości, lecz dalej przy piłce był Inter i to Candreva zagrał w pole karne do Ivana Perisića i reprezentant Chorwacji mierzonym uderzeniem na dalszy słupek wyrównał rezultat na 1:1. Jeszcze przed przerwą Nerazzurri mogli wyjść na prowadzenie, kiedy to w 44 minucie po kolejnym bardzo dobrym dośrodkowaniu Candrevy strzelał Icardi, jednak ponownie Maurito nie mógł odnaleźć drogi do bramki Bologny. Po doliczonej minucie do podstawowego czasu gry sędzia zakończył pierwszą połowę remisem.

Druga połowa, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się od dominacji Interu. Gospodarze za wszelką cenę próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak defensywa gości grała w tym meczu bardzo pewnie. W 53. minucie nadarzyła się świetna okazja na bramkę, kiedy to dośrodkowanie Candrevy niepewnie wybił Da Costa, po czym strzał oddał Icardi i po obronie golkipera Bologny raz jeszcze uderzał kapitan Interu, jednak trafił tylko w boczną siatkę. W 62. minucie wydarzyła się dosyć dziwna sytuacja – sędzie Celi wyrzucił z ławki rezerwowych jednego z asystentów Franka de Boera. Nie wpłynęło to jednak w żaden sposób na grę zawodników Interu, którzy kontrolowali przebieg meczu. Drugą zmianę Inter wykorzystał w 66. minucie – z boiska zszedł Banega, a na murawie pojawił się Eder. W 71. minucie Perisić po pięknej indywidualnej akcji ograł kilku rywali i odegrał na lewą stronę do Miangue, który zagrał na głowę Chorwata, ale piłka ponownie minimalnie minęła słupek. Ostatnią deską ratunku do zmiany wyniku miał być debiutujący w barwach klubu Gabriel Barbosa, który zmienił w 74. minucie Candrevę. Młody Brazylijczyk pokazał się kilka minut później centrując w pole karne, jednak Da Costa minął się z futbolówką, która opuściła boisko. Tą dominację na boisku przerwała niespodziewana akcja gości w 86. minucie. W czystej sytuacji w polu karnym znalazł się Dzemaili, ale świetnie interweniował Handanović. Sędzia do spotkania doliczył aż 5 minut dając ostatnią nadzieję Interowi na zmianę wyniku. W ostatniej minucie doliczonego czasu kapitalną szansę miał Ranocchia, jednak jego strzał głową poszybował obok prawego słupka. Okazało się, że była to ostatnia akcja meczu i mecz zakończył się podziałem punktów dla obu ekip.

Zapowiedź

Już jutro o godzinie 15.00 Inter Mediolan rozegra mecz z Bologną przed własną publicznością w ramach szóstej kolejki Serie A.

Zespół prowadzony przez Roberto Donadoniego zajmuje 8.miejsce w tabeli przyjedzie do Mediolanu w dobrych nastrojach, gdyż w ostatniej kolejce udało im się pokonać u siebie zespół Karola Linettiego, czyli Sampdorię 2-0. Piłkarze Bologny świetnie spisują się na własnym stadionie, na trzy rozegrane spotkania odnieśli jak na razie trzy zwycięstwa, natomiast na wyjeździe jeszcze nie udało im się zdobyć punktów i będą na pewno starali się to zmienić w najbliższą niedzielę. 

Inter po nieudanym początku w Serie A wydaje się z meczu na mecz łapać rytm. W ostatniej kolejce piłkarze de Boera bez większych problemów pokonali na wyjeździe Empoli 0-2. Było to trzecie zwycięstwo z rzędu Nerazzurrich. Piłkarze oraz trener na pewno będą chcieli udowodnić, że ostatnie wyniki w lidze nie są dziełem przypadku i jeżeli chcą myśleć o awansie do LM muszą takie mecze jak z Bolognią u siebie wygrywać. 

Ostatnie pojedynki

W zeszłym sezonie, kiedy na ławce trenerskiej Interu zasiadał jeszcze Roberto Mancini, Nerazzurrim udało się dwukrotnie pokonać Bolognię najpierw na wyjeździe 0:1, a potem u siebie 2:1. Oczywiście Inter i tym razem pozostaje faworytem tego spotkania, a inny wynik jak czwarte zwycięstwo z rzędu będzie niespodzianką.

Sytuacja kadrowa

Trener Interu Frank De Boer w meczu z Bologną ponownie będzie mógł skorzystać z usług Evera Banegi, który w ostatniej kolejce pauzował z czerwoną kartkę w meczu z Juventusem. Do składu powraca także ostatnio kontuzjowany Ansaldi, który jest nadzieją na lepszy poziom na boku obrony, gdyż jeżeli mamy mieć zastrzeżenia do jakiejś formacji w ostatnich meczach, to właśnie boki obrony. Holender powiedział, że Ansaldi jest gotowy do gry, ale nie na pełne 90 minut.

Odrzucony od kadry wciąż jest Marcelo Brozović, którego sytuacji Frank de Boer nie chciał komentować, zapytany o to czy Chorwat zostanie powołany, odpowiedział jedynie, że nie.

Przed szansą debiutu w jutrzejszym meczu stoi Gabriel Barbosa. Po wyjątkowej prezentacji w czwartek, wszyscy liczą że de Boer da choć kilka minut pograć Brazylijczykowi na którego wszyscy tak bardzo czekali. Młody snajper zdążył już zrobić wrażenie na trenerze na treningu, teraz czas na grę. Jeżeli uda mu się trafić do siatki, swojego pierwszego gola zaliczy w meczu z Bologną, tak jak jego słynny rodak - Ronaldo.

Dominico Celi arbitrem spotkania

Nadchodzący pojedynek poprowadzi Dominico Celi wspierany przez liniowych Alassio i Cariolato. Statystyki świadczą o tym, że Celi jest szczególnie sprzejającym sędzią dla Nerazzurrich, gdyż w ostanich pięciu meczach Interu, które miał okazję sędziować, Inter wygrał wszystkie pięć potyczek.

Prawdopodobne składy

Informacje

Trener: Frank de Boer
Rozgrywki: Serie A
Widzów:
Sędzia: Celi

Stadion

Stadion Giuseppe Meazza

Mediolan, Włochy

Więcej informacji