Torino 3-3 Inter (relacja)

20 października 2013 | 20:07 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Relacje3 min. czytania

Jeśli w 5 minucie meczu tracisz swojego bramkarza, zawodnika który jest ostoją defensywy i ratował z opresji Twój zespół już dziesiątki razy, a na domiar złego sędzia dyktuje rzut karny to wiedz, że coś się dzieje. Dzieje się źle, jednak był to dopiero początek emocji w meczu Torino - Inter, zakończonego wynikiem 3-3. Mimo niezbyt szczęśliwego zakończenia, gdyż Inter bramkę na 3-3 stracił w samej końcówce, stwierdzamy że w tym meczu było wszystko: piękne bramki, emocje, błędy sędziowskie oraz niebywała dramaturgia. I niech ktoś nam powie, że Serie A jest nudna!

Zobacz raport meczowy oraz oceny użytkowników

Gospodarze z Turyny, biorąc pod uwagę liczne osłabienia w obronie, postanowili że w tym meczu skupią się na atakowaniu bramki Interu, by okazji do popełnienia błędu swojej obronie nie dawać zbyt wielu. Już w jednej z pierwsz Alessio Cerci, największa obecnie gwiazda tego zespołu chwilę później wpadł w pole karne z piłką i następnie upadł. Winowajcą tego upadku zdawał się być Samir Handanović, jednak po zapoznaniu się z powtórkami stwierdzamy iż faulu w istocie nie było. Marne to jednak pocieszenie, gdyż Samir Handanović wyleciał z boiska, w jego miejsce pojawił się Carrizo, a całej operacji poświęcony został całkowicie niewinny Mateo Kovacić. Chorwat kiedy wróci do domu, niczym bohater jednej ze starszych reklam będzie musiał się wytłumaczyć dlaczego twierdzi iż był na meczu, skoro jego koszulka jest sucha. Carrizo natychmiast pojawił się między słupkami i przywitał się z kibicami fantastyczną paradą. Były to jednak dobre złego początki w wykonaniu Argentyńczyka.

Inter mimo braku jednego zawodnika, spisywał się nieźle, starając się długo utrzymywać przy piłce, przebywać z nią na połowie rywali i coraz próbować wchodzić z nią w pole karne, będąc jednocześnie wyczulonym na możliwe kontry podopiecznych Ventury. To udawało się do 21. minuty meczu, po tym jak zaspała nasza obrona, do siatki trafił Farnerud. Nerazzurri nie pierwszy raz pierwsi stracili gola, więc nie załamali rąk (a tym bardziej nóg). W doliczonym czasie pierwszej połowy, świetnym strzałem z nożyc popisał się Fredy Guarin i wynikiem 1-1 zakończyła się pierwsza połowa.

Po zmianie stron w naszym odczuciu istotne było by nie stracić gola już na początku. Niestety Inter 10 minut po wznowieniu do siatki trafił Immobile. Mimo to, Inter (przypominamy, grający w 10!) zdołał doprowadzić do remisu, a nawet wyjść na prowadzenie. W obu przypadkach bohaterem był Rodrigo Palacio, który najpierw dobijał z bliska piłkę głową, następnie wślizgiem wykorzystał podanie od Belfodila, który wszedł w drugiej połowie na murawę.

W końcówce, Nerazzurrim zależało już przede wszystkim na utrzymaniu korzystnego rezultatu, jednak po jednym z fauli Wallace, do rzutu wolnego podszedł Nicola Bellomo i...wrzucił piłkę "za kołnierz" Carrizo. Argentyńczyk zawalił to co udało mu się ocalić broniąc rzut karny i zaskoczony mocno podkręconym strzałem przy "długim" słupku musiał wyciągać piłkę z siatki. Nie wiemy czy równie zaskoczony uderzeniem nie był sam Bellomo, gdyż możliwe iż próbował on wykonać dośrodkowanie, a nie strzał. Doliczony czas gry nic już nie zmienił. Inter wraca do Mediolanu z punktem, ale niesmak po straconej w końcówce bramce pozostaje. Mimo to cieszy postawa zespołu, który grając w 10, zdołał wyjść na prowadzenie.

Zobacz raport meczowy oraz oceny użytkowników

Źródło: inf.własna / fcinternews.it

Polecane newsy

Komentarze: 18

Interista

Interista

20 października 2013 | 20:19

jedziemy z nimi!

Matt1

Matt1

20 października 2013 | 20:21

czyli dalej Palacio na szpicy..

misiu1299

misiu1299

20 października 2013 | 20:21

1-2 dla nas na 79 %

Andrea Stramaccioni

Andrea Stramaccioni

20 października 2013 | 20:27

Obstawiam 2:0 dla Interu ;)

VVujek

VVujek

20 października 2013 | 20:37

Po 3 pkt każdy inny wynik będzie jak porażka.

Ddws

Ddws

20 października 2013 | 20:48

Jeszcze meczyk w TV jest pięknie

Gihu

Gihu

20 października 2013 | 21:13

Chyba przejście na 4 obrońców było by lepsze niż na silę grać te padake z trójką z tyłu

misiu1299

misiu1299

20 października 2013 | 21:16

Ten Taider to cep jak nie strzeli bramki to dam ocenę 1.00

naclod89

naclod89

20 października 2013 | 21:39

stałe fragmenty gry, tam jest nasza szansa na zwycięstwo w tym mecz.

Gihu

Gihu

20 października 2013 | 21:47

Guarin za te przewrotkę chyba dostanie 10

Koninstein

Koninstein

20 października 2013 | 22:48

Kur...a !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Darkos

Darkos

20 października 2013 | 23:01

Szalony mecz. Jak tu nie kochać Interu :) Można było to wygrać, ale i przegrać. Remis za cały mecz w 10 i strzelenie 3 bramek nie jest zły. Zarąbista zmiana Belfodila i jak zwykle genialny Palacio. Nie wiem tylko po co była ta zmiana Wallace, który nam zawalił mecz...

Joasia

Joasia

20 października 2013 | 23:38

było blisko :( podobał mi się gol Guarina, strzał z kołowrotka

Interista

Interista

21 października 2013 | 00:01

co ten Carrizo zrobił w końcówce aż się płakać chce, mogły być 3 a jest 1. O Wallace to Inter chyba się bić nie będzie, ale dajmy mu jeszcze czas. .

Kendzior

Kendzior

21 października 2013 | 00:03

powstrzymam się od komenatrza w pełni tego co mam na myśli bo dostanę bana...

Juventino_

Juventino_

21 października 2013 | 00:07

obiektywnie: dobry mecz, jako kibic Juve byłem nieco rozdarty i remis jest ok

Can7ona

Can7ona

21 października 2013 | 15:23

Świetny mecz. Wiadomo szkoda bramki, ale przez całe spotkanie widać było, że nasi wiedzą co robiła, a to w ostatnim sezonie było strasznie chaotyczne. Naprawdę przyjemnie oglądało sie mecz. Pazza Inter:)

Kuba

Kuba

22 października 2013 | 14:47

Brawo za Thoira, już tęsknię za Morattim...


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich