Wywiad z polskimi Nerazzurri

16 września 2014 | 14:24 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Wywiady

Polscy kibice chcący zobaczyć w akcji biegających w czarno - niebieskich koszulkach piłkarzy Interu nie muszą już koniecznie udawać się w podróż do dalekiego Mediolanu. Od ponad roku prężnie działa bowiem nasz rodzimy Inter. Inter Warszawa, bo o nim mowa to najmłodsza stołeczna drużyna, która póki co rywalizuje w rozgrywkach B-klasy, jednak ich ambicje sięgają wyższych klas rozgrywkowych. Zainteresowani inicjatywą chłopaków ze stolicy postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się działalności ich klubu, która w pewien sposób wpisuje się w promocję środowiska Interistów w naszym kraju. W tym celu porozmawiałem z prezesem klubu Pawłem Pytlakiem i trenerem Franciszkiem Wardejnem. Zapraszamy do lektury.

Na początek zapytam wprost. Dlaczego właśnie Inter?

- Witamy serdecznie. Inter Warszawa jest nowym zespołem na piłkarskiej mapie Warszawy. Pierwszy sezon, który oceniamy dość pozytywnie mamy już za sobą. Powstaliśmy po to by dać szansę gry zawodnikom, którzy z różnych przyczyn nie grali, nie mogli lub nie chcieli grać w innych klubach jak również przyjezdnym do stolicy na studia, do pracy w tym i obcokrajowcom. Jesteśmy otwarci na wszystkich. Nie tworzymy barier, zależy nam na poziomie sportowym jak i atmosferze w drużynie. Nasza nazwa „INTER” ma podkreślać również otwartość na zawodników z zagranicy. Obecnie trenują z nami lub trenowali zawodnicy z Portugalii, Meksyku, Nigerii, Włoch.

1

Sympatycy Juventusu i Milanu mają szansę na grę w Waszych barwach?

- Każdy ma szanse gry w Interze Warszawa. Najważniejsze żeby zawodnik prezentował dobry poziom piłkarski, wykazywał się ambicją, charakterem i kulturą jako człowiek. Mamy szeroką kadrę, na każdą pozycję dysponujemy przynajmniej dwoma zawodnikami. W naszej drużynie są piłkarze z różnych części Polski jak i świata. Kibicują różnym drużynom co jest oczywiste, ale nigdy nie było sytuacji żeby były jakieś konflikty z tego tytułu. Częściej są żarty lub koleżeńskie uszczypliwości na linii Inter - Milan, Chelsea - Arsenal, Real - Barcelona, Sporting - Porto. Wszyscy trenujemy i gramy razem i to jest dla nas najważniejsze. Przez prawie dwa lata powstały przyjaźnie w tej drużynie i nie ma dla nikogo znaczenia kto z jakim klubem sympatyzuje.

2

Nie tylko nazwa i barwy łączą Was ze słynniejszym imiennikiem z Mediolanu. Wy również śmiało stawiacie na obcokrajowców. Czy z założenia chcieliście być bardziej międzynarodowi, czy to jednak czysty przypadek?

- Zależało nam, żeby nawiązać do barw mediolańskiego Interu. W tym roku udało się nam zakupić drugi komplet białych strojów także spójność jest i na pewno będziemy w przyszłości się tej tradycji trzymali. Cichym marzeniem jest mieć na koszulkach logo PIRELLI. Jak wcześniej wspominałem jesteśmy otwarci na wszystkich, którzy w sercu mają piłkę nożną i nie boją się zdrowej rywalizacji. Co do obcokrajowców nie był to przypadek, było to jedno z założeń przy budowaniu naszego klubu, żyjemy w takim społeczeństwie i aglomeracji, że wielokulturowość jest na porządku dziennym. Z pełnym przekonaniem możemy powiedzieć, że osoby te wniosły dodatkową jakość sportową jak i kulturową.

3

Z własnego doświadczenia wiem jak czasami wygląda B-klasowa rzeczywistość. Jakie wrażenia po debiutanckim sezonie?

- Pod kątem sportowym wszyscy piłkarze i trener mają doświadczenie nie tylko z B ale i z wyższych lig także rzeczywistość tej ligi nas nie zaskoczyła. Bardziej zaskoczyła nas nieprzychylność wszelkiego rodzaju instytucji, mała ilość obiektów w stolicy jak i wygórowane ceny za ich wynajem. Na szczęście dzięki konsekwencji, determinacji, składkom mamy dobry sprzęt treningowy, możliwość trenowania i gry na dobrych obiektach ligowych ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem, ale generuje to koszty co zabiera nam możliwość wyjazdu na kilkudniowy obóz raz w roku lub zakup dodatkowego sprzętu. Klub utrzymuje się ze składek członkowskich. Na sponsorów niestety ciężko liczyć.

4

Jak wyglądają Wasze plany na przyszłość? Macie ambicję na grę w wyższej klasie rozgrywkowej?

- Rozwijamy klub pod kątem multimedialnym. Posiadamy duży fan page na facebooku (nasze posty trafiają nawet do 3000 odbiorców), dysponujemy również profesjonalną stronę internetową którą będziemy stale rozwijać - inter.warszawa.pl Od tego roku będą skróty wideo z meczy. Liczymy, że w ten sposób się wyróżnimy i przyciągniemy do siebie kibiców i sponsorów. Działamy profesjonalnie i z pasją, wszystko robimy sami bazując na wiedzy, doświadczeniu i umiejętnościach. Ograniczają nas tylko środki i czas, ponieważ każdy albo pracuje, studiuje lub wszystko razem. Plany organizacyjne to stworzenie młodzieżowych roczników. W pierwszym sezonie nawiązaliśmy walkę z drużynami, które grają ze sobą od wielu lat. Gdybyśmy nie mieli ambicji awansować wyżej nie było by sensu tworzyć takiej drużyny, większość z zawodników grało wyżej więc cel jest prosty awans!!! "Inter nigdy się nie poddaje, Inter zawsze zwycięża"

W takim razie życzymy realizacji sportowych ambicji i gratulujemy świetnej inicjatywy. Wielkie dzięki za wywiad.

Rozmawiał: Błażej Małolepszy (Alvaro 8) 

Źródło: inf. własna

Polecane newsy

Komentarze: 12

Giacomo

Giacomo 16 września 2014 | 15:07   

Fajna rzecz, za sto lat będzie ekstraklasa :)

Internazionalista

Internazionalista 16 września 2014 | 16:30   

Inter im nic nie pomaga?

Paweł Świnarski

Paweł Świnarski 16 września 2014 | 16:31   

a z jakiej okazji w sumie miałby im pomagać :)?

Internazionalista

Internazionalista 16 września 2014 | 16:34   

myslalem ze to cos w stylu tego Inter Campus, a widze ze nic z tych rzeczy. W sumie pasowaloby zeby jakos sie skontaktowali z Interem i chociaz jakas pomoc dostali czy cos, jest Thohir wiec moze zadbalby o to

Piter

Piter 16 września 2014 | 16:43   

w ogóle co to ma wspólnego z Interem ?

Interista

Interista 16 września 2014 | 17:17   

przeczytaj to sie dowiesz

Dziarski

Dziarski 16 września 2014 | 18:08   

hehe, no pewnie, dziwne że Thohir sam nie zadzwonił

Interista

Interista 16 września 2014 | 18:55   

Gdyby Inter miał sponsorować każdą drużynkę, która sie nazwie Interem to by zbankrutował :P

Czarson

Czarson 17 września 2014 | 13:22   

w Krakowie jest Inter Krakow. Fajne nazwisko masz alvaro

kruk12

kruk12 17 września 2014 | 13:40   

Jeszcze jest Inter Marche i Inter-ia :D

Błażej Małolepszy

Błażej Małolepszy 17 września 2014 | 19:01   

Wiem Wiem też mi się podoba :D


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich