Kim jest Senna Miangue?

27 września 2016 | 12:27 Redaktor: Anton Kategoria:Publicystyka

Istnieje wiele powodów, dla których gracz może zaimponować, nawet jeżeli nic o nim nie wiemy. To może być jego talent, chyba najprostszy sposób, aby zostać dostrzeżonym. To może być osobowość i determinacja, co jest kluczowym elementem dla piłkarza, szczególnie w dzisiejszej piłce. Jednak to nie jest żaden z powodów, dla którego polubiłem Miangue od jego pierwszego dotknięcia piłki. W tym momencie wiedziałem o nim nie wiele i nigdy nie wiedziałem jego gry, ale kiedy zacząłem obserwować go na Instagramie i przewijać w dół jego profil, od razu wiedziałem, że Senna ma w sobie "to coś". To może wydawać się głupie i prawdopodobnie jest, ale w dzisiejszych czasach social media są integralną częścią życia każdego człowieka, prawie staję się mimowolnie naszą wizytówką.

Chcecie wiedzieć jakie rzeczy spowodowały, że od razu go polubiłem? Cóż.. tak na prawdę sam nie wiem. Może dlatego, że jest ciągle uśmiechnięty i ma przyjazny wyraz twarzy. Może ze względu na jego styl ubierania się, zazwyczaj nowocześnie, jednak klasycznie i elegancko gdy to konieczne, a może dlatego, że często dodaje zdjęcia z treningów/meczów Interu, gdzie często towarzyszą przy tym hashtagi #forzainter #godisgood. Może dlatego, że dla niektórych rzeczy nie trzeba mieć powodu i są po prostu naturalne.

Miangue, którego imię jest hołdem dla legendarnego kierowcy F1 Ayrtona, nie zawsze był predestynowany, aby mieć udaną karierę piłkarską. W rzeczywistości, nie był to jego nawet ulubiony sport gdy był dzieckiem. Dorastał grając w koszykówkę z kolegami, ale jego ojczym widząc potencjał Senny, zapisał go do szkółki piłkarskiej. Kilka lat później, Casiraghi i Maneghetti zauważyli jego grę podczas meczy dla U15 belgijskiego zespołu w 2013 roku. Skauci Interu uznali, że Belg był na tyle przekonujący, że zabrali go do Mediolanu gdy miał 16 lat, przy okazji pokonując konkurencję w postaci Arsenalu.

Nie bez powodu ulubionym sportem Senny w dzieciństwie była koszykówka. Jest on bardzo wysoki (1,92 m), ale jednocześnie niezwykle zwinny, biorąc pod uwagę jego ramy. Naturalną pozycją dla niego to boczny obrońca, ale może grać także na środku. Mimo swojego wzrostu Miangue jest bardzo szybki, na treningach osiąga prędkość nawet powyżej 32 km/h. Jest to ogólnie bardzo dobry wynik. Piłkarz nosi aktualnie numer 95 nie 97 (mimo roku urodzenia), mówię aktualnie, bo jego ulubionym numerem jest numer 12, ten sam numer, co Ayrton Senna używał podczas wyścigów F1.

Senna posmakował dorosłej piłki już tego lata podczas Tournee w USA. Mancini już wtedy widział w młodym Belgu potencjał i chciał go mieć ze sobą podczas przygotowań. Następnie nastąpiła zmiana trenera, ale nowy trener obdarzył Miangue równie dużym zaufaniem. Miangue oficjalnie zadebiutował podczas meczu z Palermo, wchodząc z ławki w 69 minucie. Następnie grał 11 minut podczas ekscytującego spotkania z Juventusem powstrzymując kilka razy groźne rajdy Paulo Dybali. 

Tydzień poźniej, w meczu przeciwko Bolonii, otrzymał szansę na grę od pierwszych minut. Od zaledwie 19 - letniego zawodnika można było oczekiwać trochę lęku na boisku, ale nic z tego. Grał jak weteran w organizmie młodego, nie bał się ciągle iść do przodu, a jednocześnie utrzymywać pełną koncentrację w całym meczu. Był znakomity i De Boer wyraźnie myślał to samo. W tym meczu widać było dużo chemii z Ivanem Perisicem. Mają podobne bodźce i umiejętności, będzie to bardzo ekscytujące zobaczyć jak rozwija się ten duet w miarę upływu sezonu. 

Miangue jest ciągle u podstaw swojej kariery, ale jeżeli dalej będzie podążać tą ścieżką rozwoju, na pewno zostanie gwiazdą. Ta droga jednak jest jeszcze bardzo daleka i kręta. Na pewno przyjdą gorsze dni, a media będą próbować to wykorzystać, aby sciągnąć piłkarza na sam dół tylko dla przyjemności. De Boer będzie miał trudne, ale satysfakcjonujące zadanie, jeżeli uda mu się doprowadzić ten talent do światowej klasy piłkarza. 

Artykuł autorstwa Luca Pasquali.

Źródło: serpentsofmadonnina

Polecane newsy

Komentarze: 5

Morfo

Morfo 27 września 2016 | 21:23   

W końcu któryś wychowanek mógłby wypalić

AntyFanRulezz

AntyFanRulezz 28 września 2016 | 01:26   

jeszcze niech Frank prawego obrońcę o podobnej charakterystyce "wyłowi"z naszej Primavery to wcale się nie pogniewam:D

samuraj

samuraj 30 września 2016 | 10:16   

Przyznam, że jak o nim usłyszałem to pomyślałem dość typowo- "a kto to k--- jest?".
Liczyłem na jakiegoś Manolasa, Pique albo Pazdana ;D.
Ale trzymam kciuki jak się będzie angażować.

samuraj

samuraj 3 listopada 2016 | 19:23   

Kim był Senna Miangue?

listopad 16'

superdoktorgazeta

superdoktorgazeta 6 listopada 2016 | 11:04   

To samo chciałem napisać


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich