Inter przegrywa z Romą

2 października 2016 | 20:29 Redaktor: Ruskov Kategoria:Relacje

Inter Mediolan z kolejną porażką. Tym razem podopieczni Franka de Boera ulegli na wyjeździe Romie 2:1. Pierwszego gola w barwach klubu zanotował Banega.

Zobacz raport meczowy i oceń występ piłkarzy

Inter rozpoczął spotkanie w ustawieniu 4-2-3-1. Szansę występu od pierwszej minuty po raz pierwszy w tym sezonie otrzymał Cristian Ansaldi. Dość zaskakującej decyzji dokonał natomiast Luciano Spaletti, który na ławce pozostawił Rajde Nainggolana, a szanse występu otrzymał nieskuteczny ostatnio Edin Dzeko.

Spotkanie fatalnie rozpoczęło się dla podopiecznych Franka De Boera. Mohamed Salah podał prostopadle do Brudno Peresa,  Brazylijczyk wbił mocną piłkę w pole karne, a Edinowi Dzeko nie pozostało nic innego jak w 5 minucie wyprowadzić swój zespół na prowadzenie.

Nie minęła minuta, a podopieczni Spalettiego mogli podwyższyć prowadzenie, jednak dośrodkowania Dzeko nie wykorzystał Mohamed Salah. Inter rozpoczął spotkanie nerwowo, ale pierwszą okazję sprezentował im Kostas Manolas. Obrońca podał piłkę pod nogi Icardiego i po groźnym kontrataku w słupek uderzył Banega. W odpowiedzi, groźną akcje Romy zamykał Bruno Peres – nieskutecznie.

Inter próbował przejąć inicjatywę, ale to Roma stworzyła kolejne dwie kapitane na zdobycie gola. Dwa razy w sytuacji sam na sam z Handanoviciem pomylił się Salah. Odpowiadać próbowali indywidualnymi akcjami Perisic i Banega – nieskutecznie.

Spotkanie prowadzone było w bardzo dobrym tempie.  Bardzo słabe zawody rozgrywał Davide Santon, który nie radził sobie z dryblingami Salaha. W 28 minucie po podaniu Egipcjanina uderzał Dzeko, ale jego strzał obronił Handanovic. 4 minuty później dobrego dośrodkowania Perisicia nie wykorzystał Candreva.

Inter prowadził grę, ale groźniejsze były kontrataki Romy. Fatalną postawę prezentowała defensywa Interu. W 40 minucie prostopadłe podanie Juana Jesusa w pole karne omal nie zakończyło się golem Perottiego.

W 42 minucie dwie świetne okazje zmarnowali podopieczni Franka de Boera. Najpierw w zamieszaniu w polu karnym strzał oddał Candreva, ale świetną interwencją popisał się Wojciech Szczęsny. Następnie dośrodkowania Perisicia nie wykorzystał w dobrej sytuacji Miranda.Natychmiast odpowiedziała Roma. Edin Dzeko oddał strzał z dystansu, ale poradził sobie z nim Handanovic. Pod koniec pierwszej połowy szansę na gola miał jeszcze Perisic.

Druga połowa również rozpoczęła się od  groźnego strzału Perottiego, który wybronił Handanovic. Natychmiastowej odpowiedzi udzielił Perisic, ale jego uderzenie nie sprawiło problemow Szczesnego.W 59 minucie groźny kontratak Romy zakończył się niecelnym strzałem Strootmana. W 63 minucie kolejnego strzału z dystansu próbował Banega. 2 minuty później rzutu wolnego sprzed pola karnego nie wykorzystał Perisic.

Inter przeważał, ale drużynie brakowało skuteczności. Dobre dośrodkowanie Nagatomo w 68 minucie zmarnował Gnoukouri. W 72 w końcu udało się pokonać Wojciecha Szczęsnego. Bardzo dobrą dwójkową akcje przeprowadzili Banega i Icardi, a ze zdobycia gola cieszył się ten pierwszy.

4 minuty trwała radość Interu z wyrównania. Dośrodkowanie Florenziego z rzutu rożnego silnym strzałem głową wykończył Manolas.

Inter szukał okazji bramkowych, ale Rzymianie bardzo dobrze bronili dostępu do swojego pola karnego. W 86 minucie wielkie szczęście miał Inter, bowiem strzał Dzeko instynktownie wybronił Handanovic. 

Nerazzurri próbowali zmienić rezultat jeszcze  w doliczonym czasie gry, ale ostatecznie to Roma może cieszyć się z trzech punktów.

Zobacz raport meczowy i oceń występ piłkarzy

 Roma – Inter 2:1 (1:0)

Bramki: 5’ Dzeko, 72’ Banega, 76’ Manolas

ROMA (4-2-3-1):  1  Szczesny;  13  Bruno  Peres,  44  Manolas,  20  Fazio,  3 Jesus;  16  De  Rossi,  6  Strootman;  11  Salah (70' El  Shaarawy) ,  24  Florenzi (90' Nainggolan),  8 Perotti (79' Paredes);  9  Dzeko.

Ławka:  18  Lobont,  19  Alisson, 7  Iturbe, 10  Totti, 17  Seck, 30 Gerson, 33 Emerson, 

Trener:  Luciano  Spalletti

INTER (4-2-3-1):  1  Handanovic;  15  Ansaldi (62'  Nagatomo),  25  Miranda,  24  Murillo,  21 Santon;  6  Joao  Mario (60' Gnoukouri),  17  Medel;  87  Candreva (69'  Jovetic),  19  Banega,  44 Perisic;  9  Icardi.

Ławka:  30  Carrizo,  5  Melo,  7  Kondogbia,  8  Palacio,  13  Ranocchia,  23  Eder,  33  D'Ambrosio, 55 ,  95  Miangue,  96  Barbosa.

Trener:  Frank  de  Boer

 Oglądaj mecze Interu NA ŻYWO w ELEVEN!

Źródło: inf.własna

Polecane newsy

Komentarze: 16

samuraj

samuraj 2 października 2016 | 20:36   

1-1

Majkel

Majkel 2 października 2016 | 20:39   

3-1

intermadeinchina

intermadeinchina 2 października 2016 | 21:08   

3-0 dla romy :) i po marzeniach o mistrzostwie hehe :D

intermadeinchina

intermadeinchina 2 października 2016 | 21:10   

hheeh piekny mecz juz powinno byc 3-0

castillo20

castillo20 2 października 2016 | 22:45   

intermadeinchina hehe takie śmieszne. Żalosny jesteś gościu

intermadeinchina

intermadeinchina 2 października 2016 | 22:51   

najmniejszy wymiiar kary i takim wynikiem sen o mistrzostwie pęk jak banka mydlana a zalosni to sa tu ludzie ktorzy wierzyli w nagly wielki inter Icardi nie gra to caly Inter nie gra Roma tu spokojnie mogla wygrac3-4 bramkami (edycja 2016.10.02 22:55 / intermadeinchina)

vandallo87

vandallo87 2 października 2016 | 23:02   

było akcji w obie strony. nie masz racji trollu, mogło być wszystko w tym meczu.

wróbel1908

wróbel1908 2 października 2016 | 23:06   

o ile atak wygladał w miarę ok to środka pola nie mówiąc już o obronie nie było.
ps. Handa w tym meczy był niesamowity.

intermadeinchina

intermadeinchina 2 października 2016 | 23:12   

jakby wszystko wpadło to na 6-3 by się zatrzymało hehe nie narzekajcie interek i tak jest najlepszy wśród średniaków :D i co z tego że się niby wzmocnili jak gorzej wypadają niż rok temu po 7 kolejkach i Jesus wiedział co robi odchodząc z interu bo jakby nie odszedł to by skończył jak Żaba.jakiś dziwny problem jest w tym klubie z obrońcami co młody to się stacza tylko ukształtowany Miranda jest na poziomie ale też pewnie to jego ostatni rok w tym klubiku, na 9 meczy jeden mecz udany,jest progres nie ma co :D

Lombardo

Lombardo 2 października 2016 | 23:13   

Dzis dostalem odpowiedz dlaczego Roma nie awnasowala do LM i w Serie A gra w kratke. Dzis przegraliby z kazdym mocnym zespolem ale Inter to Inter wiadome musi spieprzyc kilka rzeczy w meczu.
Najciekawsze jest to, ze kazdy juz wie, ze Roma gra na Salaha ale i tak nasi mieli z nim ogromne problemy do momentu kiedy Salah zgasl czyli po pierwszej polowie. Kiedy to nastapilo skonczyla sie dobra gra Romy w ofensywie lecz jak wiadomo Inter slabo broni przez co Rzymianie mieli jeszcze jakies okazje.
Z przebiegu meczu stwierdzam, ze to Inter jest druzyna z wiekszym potencjalem od Romy lecz stare nawyki w obronie i brak wykonczenia sprawily, ze ten mecz przegralismy.
Slabo dzis Joao Mario ale ledwo wrocil po kontuzji, Ansaldi pokazal, ze cos potrafi choc w obronie to on nie bryluje. Santon mial ogromne problemy z Salahem w pierwszej polowie i w jednej sytuacji jego bania go uratowala.
Perisic dzis slabo jak na niego, w jednej sytuacji ladnie wrzucil natomiast nie popisal sie kiedy Candreva wychodzil na sytuacje. Ogolnie Candreva wg mnie oprocz tej niefortunnej bramkowej sytuacji kiedy nie trafil czysto w pilke, zagral lepiej od Ivana.
Gnoukouri to nie jest jeszcze zawodnik na mocniejszych przeciwnikow.Bardzo slaby byl.
Jesli chodzi o Rome, to ich obrona to porazka, nawet slabsza od naszej (oczywiscie podstawowej).
Musze zwrocic tez uwage na to, ze maja dobrego trenera i akurat jego nie winilbym za ta kleske w Rzymie przeciwko Porto.

castillo20

castillo20 3 października 2016 | 00:05   

Zgadzam się z powyższym. Ale tą amebę umysłową to weźcie już zbanujcie

Chudini94

Chudini94 3 października 2016 | 11:50   

To jest właśnie konsekwencja głupoty zarządu - zatrudnienie Franka 7 sierpnia. Pytam jeszcze raz dlaczego to nie nastąpiło w czerwcu? Który normalny klub zatrudnia trenera 2 tygodnie przed ligą? By miał cały okres przygotowawczy i każdy wynik od 1 kolejki by był przypisany jemu a nie iL Amatore. A teraz sobie można gdybać kiedy de Boer to poukłada czy wgl zdoła itd..

ksiazewi

ksiazewi 3 października 2016 | 12:32   

Ja widziałem kilka słabych punktów, które były decydujące. Po pierwsze obrona. Miranda o ile jako tako męczył się z Dzeko, to szybko złapał żółtą kartkę i bałem się czy dogra mecz do końca. Poza tym dwoił się i troił łatając dziury. Murillo słabiutko. Przy Dzeko wyglądał jak chłopiec. Wysyłanie Edina było kluczowe w tym meczu. Nasi musieli się przy nim napracować, co zostawiało sporo miejsca Salahowi i Perottiemu. Santon wolny i bezuzyteczny w ofensywie. O Ansaldim nie będę się rozpisywał, bo to jego pierwszy występ. Drugim słabym punktem był środek. Jao Mario po kontuzji grał zapobiegawczo i przy kilku podaniach miałem wrażenie, nie wie do kogo ma ta piłka zostać skierowana. Medel zwalniał grę jak tylko potrafił. Trudno oczekiwać, że sam Banega przez cały mecz będzie sam ogarniał.

Guarin

Guarin 3 października 2016 | 15:49   

Jedyną osoba którą jest winna porażki jest "trener" który po raz kolejny w tym sezonie źle reagował na wydarzenia boiskowe.

castillo20

castillo20 3 października 2016 | 16:04   

Mecz zaczął się fatalnie, nasi wyszli totalnie nieskoncentrowani, oszołomieni naporem romy na naszą bramkę. Szybko się skończyło pierwszym golem, ale okazji do podwyższenia Roma miała jeszcze sporo. To fakt, większość akcji szła przez Salaha i Perottiego czyli skrzydła i tam właśnie były nasze największe braki w obronie. Potem Roma siadła i spokojnie mogliśmy im wpakować więcej niż tego jednego gola. Także mecz mógł się zakończyć równie dobrze każdym innym wynikiem, był do wygrania.

Bramkarz: Handanović jest niesamowity. To jest nasz największy skarb i to był man of match, nie Banega
Obrona:
Miranada kilka karygodnych błedów, ale ogólnie najlepszy z obrony a jego występ oceniam jakocałkiem dobry, nie można powiedzieć, że zawalił
Murillo: co się z tym człowiekiem dzieje, coraz słabiej, wczoraj masa błędów, nie radził sobie z kryciem, a najgorzej wyglądały jego pojedynki z Salahem. Bardzo słaby mecz
Santon: tragedia w obronie, tragedia w ataku. Wszędzie bezużyteczny. Fatalny występ
Ansaldi: dobre wrzuty ale poza tym kilka nieudanych dryblingów (PRZYPOMINAM !) po których poszła kontra , takie rzeczy nie mogą mieć miejsca. FATALNY występ !
Pomoc: Banega- najlepszy w pomocy, sprawne podania, ładny gol, dobry występ, byłby świetny gdyby nie kilka głupich strat a przede wszystkim masa niecelnych strzałów z daleka
Gnoukuri- słabo, przestraszony, brak doświadczenia i ogrania
Joao Mario- słabo jak na wcześniejsze występy, chcę sobie to wytłumaczyć tym, że nie wrócił w pełni sił po kontuzji, oby nie okazało się, że już zaczął dostosowywać się do poziomu nad którym płaczemy, straty, niecelne podania
Medel - słaaaabo, mało odbiorów, nie dawał za dużo obronie bo strasznie nas tam jechali, na tle De Rossiego bardzo słabo . Ostatnio obniża poziom swojej gry
Jovetic- słabe wejście, ale za krótko by to konkretniej ocenić. Po jego bardzo głupim faulu padła druga bramka
Candreva- niby miał trochę dośrodkowań ale nie podobała mi się jego gra. Szybko przygasł, jeszcze się połowa nie skończyła, a wszystkie akcje lewą stroną już szły przez Perisica, bo Candrevie nioc nie wychodziło i nawet do gry się już nie pokazywał. Słabo !
Icardi- mam ochotę wrócić do hejtowania. Kolejny mecz Icardi jest statystą. Jak to możliwe że mieliśmy tyle akcji a iIcardi prawie piłki nie dotknął. Coś tu jest nie tak, rozumiem, że jest mocno pilnowany ale gdzie jest jego zmysł napastnika by się dobrze ustawić, poza tym obrona Romy jest słaba, jak on sobie z nimi nie poradził ?
Perisic- na końcu. Top 3 tego meczu obok Handy i Banegi. Perisic cały czas trzyma poziom ! Jest świetny, chyba mój aktualnie ulubiony piłkarz Interu. Widać u niego zaangażownie, masa akcji, ma zaufanie drużyny, wczoraj wszystko szło jego lewą stroną POMIMO, że miał prawie zero wsparcia od słabego Santona, on i tak dawał radę. Można na nim polegać, potrzebujemy więcej takich zawodników

Trener: nie ma zastrzeżeń do wyboru piłkarzy na mecz. Jeśli chodzi o zmiany to owszem mogły być bardziej ofensywne, ale Frank wybrał rozwiązanie żeby naprawić dziury w formacjach czyli Ansaldi (żółta kartka, fatalna gra, być może również jakiś uraz) i Jao Mario ( słaba gra, prawdopodobnie nie dawał rady po kontuzji).

samuraj

samuraj 7 października 2016 | 18:51   

Mówiłem, że Manolas to dobry piłkarz.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich