Inter odpada z Pucharu Włoch

31 stycznia 2017 | 19:58 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Relacje

Po dramatycznym i pełnym zwrotów akcji spotkaniu Inter Mediolan uległ Lazio Rzym na własnym stadionie 1 - 2. Na gole Felipe Andersona i Lucasa Biglii, Nerazzurri odpowiedzieli trafieniem Marcelo Brozovicia. Oba zespoły mecz kończyły w osłabionych składach.

Gospodarze od pierwszych minut spotkania na Stadio Giuseppe Meazza, mówiąc kolokwialnie siedli na rywali. Dzięki wysokiemu i szybkiemu pressingowi Nerazzurri łatwo wchodzili w posiadanie piłki. Już w 4 minucie przed szansą stanął Ivan Perisić. Chorwat urwał się obrońcom jednak uderzył obok bramki. Pierwsza część meczu to absolutna dominacja podopiecznych Stefano Piolego. Prowadzenie wydawało się być tylko kwestią czasu. Bliski szczęścia był chociażby Kondogbia. Piłka po jego uderzeniu zza pola karnego trafiła niestety tylko w słupek. Inter przyzwyczaił nas niestety, że często mimo niepodważalnej przewagi to rywale jako pierwsi trafiają do siatki. Ta reguła sprawdziła się także dzisiaj. Lulić fenomenalnie dograł w pole karne do Felipe Andersona, a ten uprzedził Ansaldiego i strzałem głową otworzył wynik spotkania. Gol z niczego. Pomimo usilnych prób gospodarzom nie udało się wyrównać stanu meczu przed przerwą. Co więcej, powinni być wdzięczni, że nie schodzili do szatni z bagażem 2-3 bramek. Najpierw fatalnego błędu Mirandy nie potrafił wykorzystać Immobile. Włoch w sytuacji sam na sam z Handanoviciem posłał piłkę w trybuny. Po chwili w identycznej okazji znalazł się Felipe Anderson. Tym razem Nerazzurrich uratowała skuteczna interwencja Słoweńca. 

Stefano Pioli nie zamierzał czekać i od początku drugiej połowy wprowadził na murawę Mauro Icardiego i Joao Mario. Roszady nie przyniosły jednak oczekiwanych efektów. Co więcej to goście powinni podwyższyć prowadzenie tuż po wznowieniu gry. Po główce Hoedt'a sytuacyjnie interweniował Handanović. Piłka spadła pod nogi Parolo jednak ten w doskonałej okazji fatalnie się pomylił. Szczęście musiało w końcu opuścić Nerazzurrich i zostali pokarani za niefrasobliwość w obronie. Słabo dysponowany dziś Miranda faulował Ciro Immobile w polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na wapno. Co gorsza Brazylijczyk obejrzał za to zagranie czerwoną kartkę. Do ustawionej na 11 metrze piłki podszedł Lucas Biglia i mocnym uderzeniem nie dał szans na skuteczną interwencję Handanoviciowi. Nie mający już nic do stracenia gospodarze ruszyli do odrabiania strat i pomimo gry w osłabieniu przejęli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami i dążyli do gola kontaktowego. Niestety w decydujących momentach brakowało im skuteczności i dokładnego ostatniego zagrania. Od 76 minuty graliśmy już 10 na 10. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Radu. Inter jeszcze bardziej docisnął rywali. Nadzieje odżyły w 84 minucie. Wrzutka Candrevy, zgranie Perisicia i skuteczny lob Marcelo Brozovicia. W sercach kibiców pojawiła się wiara, że może znowu Nerazzurri pokażą swoją szaloną twarz i doprowadzą do wyrównania. Niestety nic z tego. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie i to Lazio zagra w półfinale Pucharu Włoch. Rywalem Rzymian będzie lepszy z pary Roma - Cesena. 

INTER (4-2-3-1): Handanovic; D'Ambrosio, Murillo, Miranda, Ansaldi; Brozovic, Kondogbia; Candreva, Banega, Perisic; Palacio.

Ławka rezerwowych: Carrizo, Andreolli, Gagliardini, Joao Mario, Icardi, Biabiany, Medel, Santon, Eder, Nagatomo,Barbosa, Pinamonti.

Trener: Pioli.

LAZIO (4-3-3): Marchetti; Patric, De Vrij, Hoedt, Radu; Parolo, Biglia, Murgia; Felipe Anderson, Immobile, Lulic.

Ławka rezerwowych: Strakosha, Vargic, Basta, Wallace, Bastos, Lukaku, Folorunsho, Milinkovic, Luis Alberto, Djordjevic, Rossi.

Trener: S. Inzaghi.

Źródło: inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 36

VVujek

VVujek 31 stycznia 2017 | 20:06   

skąd Icardi skoro na Inter.it widzę Palacio ?

Majkel

Majkel 31 stycznia 2017 | 20:08   

czyli pioli poważnie traktuje coppa italia

kapikos22

kapikos22 31 stycznia 2017 | 20:13   

Zauważcie że dwa razy wspomniany jest Icardi w pierwszym składzie i na ławce

Błażej Małolepszy

Błażej Małolepszy 31 stycznia 2017 | 20:14   

VVujek - Z przyzwyczajenia :D

VVujek

VVujek 31 stycznia 2017 | 20:17   

Rozumiem ;)

Morfo

Morfo 31 stycznia 2017 | 20:23   

Solidna wyjsciowa 11, myślałem ze da odpocząć Candrevie czy Persiilciowi

czelu

czelu 31 stycznia 2017 | 21:38   

Za wolne te ataki , cała obrona Lazio nadąża wracać i się ustawiać

Lethal Doze

Lethal Doze 31 stycznia 2017 | 21:41   

Do bramki Inter całkowicie na stojąco, po golu troszkę ruszyli ale jak już do czegoś dojdą to mają 8 z Lazio w polu karnym. No i powinien być karny na Candrevie

Pawel

Pawel 31 stycznia 2017 | 21:43   

0-1 najniższy wymiar kary. 0-2 to wręcz być powinno, szkoda że nie sprawdziło się porzekadło niewykorzystanych sytuacji. Dla mnie zmiany ewidentne, Icardi i ktoś z pary Mario/Galiardini za Banege. Kolejny mecz nie potrafi się odnaleźć na boisku. Zastanawiałem się, jak K'dog sobie poradzi bez Gagli, czy jego forma to nie efekt obecności nowo pozyskanego kolegi. Dziś po raz kolejny udowadnia, że jest dobrze dysponowany, w zasadzie rządzi drugą linią. Ja się naliczyłem tylko jednej jego straty, przy fajnej próbie zagrania na lewe skrzydło. Perisic dwoi się, walczy jak może, asekuruje, a ma co robić mając u boku Ansaldiego (kolejny gol po jego kryciu, tzn braku...) ale nie podoba mi się, że za każdym razem zwalnia grę. Palacio prawie, że statysta. To też pokazuje, że musimy poważnie pomyśleć o lepszym/może nowym vice-Icardim. ŚO dają radę, choć te dwa podania Mirandy mogły się źle dla nas skończyć (Murillo jednak lepszy dotychczasowo występ). Nasza gra to trochę woda na młyn, gdzie Lazio jest bardzo groźne w kontrach. (edycja 2017.01.31 21:45 / Pawel)

kapikos22

kapikos22 31 stycznia 2017 | 22:12   

Inter gra dziś piach

Dudex_86

Dudex_86 31 stycznia 2017 | 22:21   

Candreva, Brozo do wyjebania

kapikos22

kapikos22 31 stycznia 2017 | 22:31   

Boję się o mecz z Juve

Dudex_86

Dudex_86 31 stycznia 2017 | 22:43   

Jest Thohir na stadionie jest przegrana. Dobranoc

czarnoniebieski

czarnoniebieski 31 stycznia 2017 | 22:43   

poziom sędziowania słaby, jeśli nei powiedzieć że żałosny. Plus za walkę w 2 połowie, mecz pokazał że Banega i Palacio powinni szukać nowych klubów.

czarnoniebieski

czarnoniebieski 31 stycznia 2017 | 22:44   

tak dudex, wyjeb ich po jednym słabszym meczu.

Pershung

Pershung 31 stycznia 2017 | 22:44   

Kondo brozo i ansaldi tragedia. Środek obrony również a Palacio nie miał nawet jednej sytuacji. Jak to będzie tak wyglądać z Juve to tego nie widzę.

nwk

nwk 31 stycznia 2017 | 22:46   

Winę za porażkę ponosi Stefan, ponieważ nie wiem dlaczego uwierzył w to, że ma dobrych obrońców i może sobie pozwolić na wysoką grę i pressing.

Dudex_86

Dudex_86 31 stycznia 2017 | 22:47   

Jak byla mega oferta za Łapomachacza to sam bys go sprzedal. Brozo jest slaby i bez ciaglosci

Pawel

Pawel 31 stycznia 2017 | 22:51   

Dużo materiału do analizy. Lazio w sumie z 5 setkami. W drugiej mimo gola Brozović mnie trochę rozczarował tylko gol go broni. Mario jakościo dał przeciętną zmianę. Icardi/Medel jako zmiennicy natomiast na plus. Candreva zbyt łatwo był powstrzymywany. Cóż nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło. Skupiamy się na już tylko na lidze. Chyba widać było też zmęczenie w naszym poczynaniach. Wyróżniłbym kolejno Kondogbia - świetny występ (chyba motm , dalej Murillo i Perisić- za to, że jedyny ciągnął grę do przodu i jakikolwiek pożytek z tego był (w porównaniu do Antonio po przeciwległej). (edycja 2017.01.31 22:52 / Pawel)

Internazionale1908

Internazionale1908 31 stycznia 2017 | 22:51   

Mówisz Kondo tragedia? Oglądałeś mecz? Najczęściej był przy piłce przez niego przechodziło większość akcji, pomimo paru słabszych zagrań zagrał całkiem dobrze, widać u chłopaka progres.

Optymista

Optymista 31 stycznia 2017 | 22:52   

Mogli tak zapier..... cały mecz a nie odpuszczają A potem trzeba odrabiać to co tam się działo jest nie do opisania

Gambit

Gambit 31 stycznia 2017 | 22:58   

Stalo sie co kiedys, stac sie musiało . Przegralismy.
Szkoda bo byla szansa powalczyc o puchar. Zostaje liga wiec na tym musimy sie skupic.
Co do meczu. W pierwszej połowie probowalismy grac swoją piłkę, ale widać brak Mario i Icardiego. Banega ostatnio totalnie bez blysku. Reszta tez bez pomysłu, na stojąco. A w obronie to tez nic nowego. Wiadomo ze tam sa najwieksze braki i takie pomylki jak Ansaldiego beda sie zdarzać.
Drugą połowę ustawiła kartka i karny. Mimo wszystko cieszy walka do konca bo tak powinno byc. Obysmy wyciagneli wnioski i tego meczu i nie zalamali się.
A jeszcze co do Kondogbi to zagral naprawdę nieźle. Tylko problem z nim jest taki ze w ofensywie jest beznadziejny. Niby to zadna nowosc ale moglby sobie darowac te strzały. (edycja 2017.01.31 23:00 / Gambit)

Interowy Pawel

Interowy Pawel 31 stycznia 2017 | 23:08   

Kondogbia zdecydowanie najlepszy, bardzo dobra technika tylko troszkę zgrania brakuje, Perisic jak zwykle robi różnicę. Bardzo kiepsko za to Brozo, mimo bramki oraz Miranda. Ogólnie plus za końcówkę i próbę walki. Teraz tylko Juve i walka o Ligę Mistrzów

maestro84

maestro84 31 stycznia 2017 | 23:10   

Szkoda, że odpadliśmy, ale po dobrym meczu, który położyła nam obrona, a głównie Miranda. Jednak można w tym znaleźć coś pozytywnego... jak my będziemy cisnęli już tylko i wyłącznie w lidze, Juventus, Napoli, Lazio i pewnie Roma będą się pocić w pucharze. Także może to odpadnięcie dzisiaj wyjdzie nam jeszcze na dobre :)

Pershung

Pershung 31 stycznia 2017 | 23:11   

Pewnie że Kondo słabo. Pisze kolega że każda akcja przez niego przechodziła. Wszystko się zgadza tylko każda akcja zwalniana przez niego nie nadawał tempa a tego przez 75 min brakowało. Wiem że to defensywny pomocnik ale skoro już przez niego grają to przy wyniku w plecy gra się szybko i do przodu

Majkel

Majkel 31 stycznia 2017 | 23:30   

moim zdaniem Kondo zagrał świetny mecz

baxter007

baxter007 31 stycznia 2017 | 23:45   

Zatem po kolei.
Lazio grało mądrzejszą piłkę. Czekało głęboko i dobrze było przygotowane na ataki Interu: gęste ustawienie w polu karnym wystarczyło. Inna sprawa, dlaczego gra opiera się tylko na wrzutach (takie odniosłem wrażenie). Tym bardziej nie rozumiem po co Palacio. Jest to zawodnik, który może się przydać ale nie na pozycji osamotnionej 9.
Handanović przy 1. bramce mógł się rzucić ale później kilka strzałów wybronił i dobrze się ustawiał, dlatego występ na +. Boki obrony za wysoko i po 15 minutach powinno zostać to skorygowane - za duże przestrzenie w bocznych sektorach przy linii środkowej - szczególnie w sam raz na kontrataki Lazio. Faktycznie, Ansaldi i D'Ambrosio słaby występ zaliczyli ofensywnie ale przede wszystkim defensywnie. Pierwszy nie dogadywał się z Mirandą (patrz akcja z 12-15 minuty) i nie upilnował Andersona przy bramce a D'Ambrosio beznadziejny w defensywie 1-na-1. Środek już lepiej ale Miranda do poprawy. Karnego nie było i niestety Serie A idzie w kierunku "radosnego" sędziowania rodem z Hiszpanii. Linia pomocy natomiast średnio wypadła. Banega szczególnie przy szybkiej grze się nie odnajduje (choć po przeprowadzce do Interu przy wolnym rozgrywaniu piłki też ma dłuższy zastój formy - niestety jak swojego czasu w Valencii). Kondogbia b.dobrze w defensywie, ale ofensywnie może być lepiej, m.in. w kontekście strzałów (szkoda tego słupka na początku pierwszej połowy). Mógłby też szybciej wracać do obrony – jego powroty są relatywnie wolne. Brozovic bezbarwny pomimo bramki, Candreva zbyt ociężały i przewidywalny. Perisic walczący w obronie i ciągnący grę do przodu - to się mogło podobać. Czasem jednak za długo holował piłkę - z jednej strony dlatego, że lubi, z drugiej - rzadko kiedy mógł rozegrać ją z kimś z przodu. Medel - dobry występ, tak jak Joao Mario, choć ten ostatni powinien być bliżej Icardiego. Często to wyglądało jakby Mauro nie miał wsparcia, a z piłek z pojedynków główkowych nie wiele dało się zrobić, gdyż albo przejmowali je lepiej ustawieni gracze Lazio albo gracze linii pomocy byli zbyt daleko naszego napastnika.
Reasumując: boki obrony do poprawy, więcej rozgrywania kombinacyjnego przed polem karnym z prostopadłymi piłkami na 9 a nie bezsensowne wrzutkami, celne strzały z dystansu i Gabigol za Candrevę - z drugiej strony "wiatr" też jest potrzebny, szczególnie gdy przegrywamy.

Forza INTER!!

kaczorex106

kaczorex106 1 lutego 2017 | 00:34   

moim zdaniem Kondo zagrał świetny mecz
:D miranda szOk

Matt1

Matt1 1 lutego 2017 | 07:05   

eh jak ja uwielbiam czytac te wypociny, placzacych tu ludzi, oskarzajacych kazdego po kolei. Prawda taka, ze obrona zawalila nam caly mecz. I w koncu Ausilio czy inny decyzyjny gosc powinien to dostrzec. Ogladalem mecz do konca bo dalo sie ogladac. Widac progres, szalony Inter, chec gry. Niestety w wielu przypadkach prowadzenie pilki bylo zbyt wolne, za dlugo holujemy ja, zamiast grac szybciej i oczywiscie dokladniej. Mecz z Juve nie napawa jakims hurra optymizmem, ale licze ze powalczymy do konca.

VVujek

VVujek 1 lutego 2017 | 10:26   

baxter
DD zagrał dobrze wiec nie wiem o czym ty piszesz za to Miranda katastrofa,Ansaldi tradycyjnie też zawala bramkę,Brozović powinien przestać kręcić te kółeczka bo raz spowalnia akcje a dwa często traci przez to piłkę.
Kondogbia zagrał bardzo dobrze,Perisić najlepszy u nas.

Sylvvek

Sylvvek 1 lutego 2017 | 13:08   

gdyby nie Perisić to w drugiej połowie nie przeprowadzilibyśmy żadnej akcji. Gość jest wszędzie i zostawia całego siebie na boisku. Ansaldi szkoda słów. Kondo dużo odbiorów i próbował kreować akcje niepotrzebne były tylko te jego strzały to niech zostawi komuś innemu.

baxter007

baxter007 1 lutego 2017 | 18:38   

VVujek

Jeżeli popatrzymy przez pryzmat czerwonej kartki dla Mirandy i karnego dla Lazio (+2-3 kisky) to faktycznie - tragicznie. Patrzyłem jednak na resztę jego gry i poprzez wygrane pojedynki i ustawianie się, dlatego w sumie mogę nazwać ten występ conajwyżej słabym. Kwestia nazewnictwa.
Natomiast co do D'Ambrosio to tak jak pisałem: bardzo miękko grał w pojedynkach, zawodnicy Lazio z nim na plecach bez problemu potrafili utrzymać się przy piłce. Nie usprawiedliwia go nawet fakt, że wcześnie dostał żółtą kartkę, ale byzmyślnie na własne życzenie. W ofensywie słaby w tym meczu.
Jestem ciekaw kontr argumentów.

Forza INTER!!

VVujek

VVujek 2 lutego 2017 | 13:34   

Miranda - Tak słabego meczu to nawet Ranokia nie zagrał - jeżeli twierdzisz że zagrał to proszę O wymienienie tego meczu
DD - jak najbardziej grał dobrze w obronie I jeszcze mam dla ciebie ciekawostkę,wejdź na whoscored wybierz seriea i kolejno przeglądaj
Jedenastka tygodnie - DD
jedenastka miesiąca - DD
Jedenastka sezonu (średnia z wszystkich meczy) - DD
Pozdrawiam :) (edycja 2017.02.02 13:36 / VVujek)

TheKacz

TheKacz 2 lutego 2017 | 16:31   

:( szkoda słupka Kondogbii, gdyby wtedy wpadła to mecz prawdopodobnie zupełnie inaczej by się potoczył

HeyaMakumba

HeyaMakumba 2 lutego 2017 | 18:36   

O ty VVujek rzeczywiście :D Mamy najlepszego prawego obrońce w lidze, a ciągle narzekamy haha. Kto by pomyślał :D Od bogactwa się w dupach poprzewracało :D

baxter007

baxter007 2 lutego 2017 | 19:44   

VVujek

Ranocchia na szczęście przez pół roku u nas nie pogra. Nie ma sensu przypominać jego występów. Mirandę oceniłem, więc i zgadzamy się do co do jego postawy. Ja łagodniej, Ty przeciwnie. Temat zamknięty.
Co do D'Ambrosio, nie komentuję jego wszystkich dotychczasowych występów czy tych z ostatniego miesiąca. Portal taki jak whoscored.com ocenia go jako najlepszego OP - OK. Oby kolejne mecze dawały powody do takiej oceny. Ale tego meczu jeszcze nie ocenił.
W mojej ocenie D'ambrosio nie próbował nawet zablokować dośrodkowania Lulica przy golu Andersona. Wina głównie leży po stronie Ansaldiego (i Mirnady też) ale D'Ambrosio swoje 3 grosze dorzucił.
Resztę już napisałem.
Pozdrawiam i obyśmy dyskutowali w niedzielę o właśnie wygranym meczu z Juventusem.

Forza INTER!!


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich