Derby dla Juve

5 lutego 2017 | 19:59 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Relacje

Juventus Stadium pozostaje niezdobyte. Po emocjonującym spotkaniu dwóch odwiecznych rywali to gospodarze, po końcowym gwizdku mogli cieszyć się z kompletu punktów. Jedynego gola zdobył tuż przed przerwą Juan Cuadrado.

Przez cały tydzień mogliśmy przeczytać, że podopieczni Stefano Piolego nie zamierzają cofnąć się przed Juventusem i w Turynie zagrają o pełną pulę. Faktycznie Nerazzurri od pierwszych minut podjęli rękawice, czym chyba zaskoczyli nieco graczy Starej Damy. To jednak gospodarze, a dokładnie Dybala mogli otworzyć wynik meczu. Najpierw strzał przewrotką w wykonaniu Argentyńczyka wybronił Handanović, a później golkipera Interu uratowała poprzeczka. Goście rozgrywali jednak dobre spotkanie. Swoją okazję zmarnował Gagliardini, a po uderzeniu Joao Mario piłka o centymetry minęła bramkę Buffona. Dzisiejsze Derby zapowiadano często jako starcie Higuain vs Icardi. Obaj snajperzy byli jednak świetnie powstrzymywani przez oba bloki obronne. Kiedy już udawało się im dojść do dogodnej sytuacji to zawodziła skuteczność. W końcówce pierwszej połowy przycisnął Juventus. Samir Handanović był dziś jednak w wybornej formie i fenomenalnie wyjął uderzenie z rzutu wolnego Miralema Pjanicia. Niestety kilka chwil później nawet posądzany o nadludzkie umiejętności Słoweniec nie miał szans na udaną interwencję przy bombie Cuadrado. Tym samym faworyzowani gospodarze objęli prowadzenie tuż przed przerwą.

Bramka Kolumbijczyka zabiła ten mecz. Mający korzystny rezultat podopieczni trenera Allegriego zagrali jak na mistrza przystało. Juventus nie szukał za wszelką cenę podwyższenia prowadzenia, tylko spokojnie i z wyrahowaniem kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń, skupiając się przy tym przede wszystkim na defensywie. Schematyczne ataki Interu nie przynosiły większych rezultatów, a nawet kiedy udawało się dojść do strzału to brakowało celności. Znacznie bliżej drugiego gola byli gospodarze, lecz Handanović nie dał się już dziś pokonać. W doliczonym czasie gry zakotłowało się pod bramką Buffona. Jedynym efektem była jednak tylko czerwona kartka dla Ivana Perisicia, którego zabraknie tym samym w najbliższym meczu z Empoli.

Porażka na Juventus Stadium kończy więc fenomenalną serię ligowych zwycięstw drużyny Piolego. Pomimo ambitnej postawy szczególnie w pierwszej połowie, Inter musiał uznać wyższość rywali, którzy coraz pewniej mogą spoglądać w kierunku kolejnego Scudetto. Nie ma sensu się jednak załamywać. Przed Interem nadal jeszcze wiele do wygrania, a kolejną piękną serię należy rozpocząć już za tydzień na Stadio Giuseppe Meazza. 

JUVENTUS (4-2-3-1): Buffon; Lichtsteiner, Bonucci, Chiellini, Alex Sandro; Pjanic, Khedira; Cuadrado, Dybala, Mandzukic; Higuain.

Ławka rezerwowych: Neto, Audero, Benatia, Rugani, Asamoah, Dani Alves, Rincon, Sturaro, Mandragora, Marchisio, Pjaca.

Trener: Allegri

INTER  (3-4-2-1): Handanovic; Murillo, Medel, Miranda; Candreva, Gagliardini, Brozovic, D'Ambrosio; Joao Mario, Perisic; Icardi.

Ławka rezerwowych: Carrizo, Andreolli, Kondogbia, Palacio, Biabiany, Ansaldi, Banega, Santon, Eder, Nagatomo, Barbosa, Pinamonti.

Trener: Pioli

Źródło: inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 75

Gambit

Gambit 5 lutego 2017 | 20:03   

Ma jaja Pioli. Nie jestem przekonany do D'Ambrosio po lewej stronie. Ale wiem że grywał po tej stronie nie raz. Podoba mi się ten skład i ustawienie ale zobaczymy jak wyjdzie w praniu.
Trzeba przyznać ze Allegri też poszedł na całość. Oj będą emocje.

Forza Inter! (edycja 2017.02.05 20:05 / Gambit)

Drago194

Drago194 5 lutego 2017 | 20:04   

Eksperyment z ustawieniem na Juve i do tego Brozo w wyjściowym? Powaliło Pioliego? Obym się mylił, bo coś czuje że może się to tragicznie skończyć

MathiasRaven

MathiasRaven 5 lutego 2017 | 20:06   

Stefan zaszalał. Odważny skład, który eliminuje nasze chyba najsłabsze ogniwo w ostatnich meczach - Ansaldiego, a także przesuwa Candreve z ataku, gdzie ostatnio jest beznadziejny, do tyłu.

Sebastian Miakinik

Sebastian Miakinik 5 lutego 2017 | 20:06   

Wychodzimy z pomysłem, a nie z marszu. Forza Pioli, FORZA INTER

Francesco

Francesco 5 lutego 2017 | 20:08   

Wolałbym Kondo za Brozo no i JM bym przestawił za DD, a za Icarem Perisic z Brozo/Ederem? Trzej obrońcy to więcej niż w każdym meczu bo Danilo i Ansaldi często uciekają do przodu... Hmm ciekawe jak wyjdzie oby pozytywnie Forza Inter! (edycja 2017.02.05 20:09 / Francesco)

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 20:08   

Wszystko ok. Ale ten kurwa brozovic ;/

Gambit

Gambit 5 lutego 2017 | 20:10   

Pioli reaguje na to co niekoniecznie działało ostatnio. Czyli Ansaldiego. Wiadomo ze jest ryzyko ale przynajmniej widac ze cos kombinuje. Zupelnie nieograny Santon czy tykajaca bomba Nagatomo tez byliby ryzykiem.

MrGoal

MrGoal 5 lutego 2017 | 20:11   

No i coś czego nienawidze. Ma Inter skład i ustawienie które ostatnio hula to na najsilniejszego przeciwnika oczywiście zamiast wyjść optymalnie i przede wszystkim tak jak nam ostatnio wychodzi to Inter musiał wymyślić kwadratowe jaja.
Oczywiście jest przed meczem, wiec wyrokować ciężko, ale szansa na 30 minutę i 2-0 dla juventusu znacznie wzrosły

Nerazzurri96

Nerazzurri96 5 lutego 2017 | 20:18   

A mnie sie podoba to ustawienie, bo tak jak wspomniał ktoś wyżej - eliminuje fatalnego Ansaldiego. Jedyny mój zarzut to obecność Brozo zamiast Kondogbii.

maestro84

maestro84 5 lutego 2017 | 20:26   

Brawo Pioli za odwagę! Będzie co ma być. Forza Inter!!

wróbel1908

wróbel1908 5 lutego 2017 | 20:27   

Oj mam złe przeczucia co do tego meczu żeby Pioli nie przekombinował czasem z tym składem i do tego brak Kondogbi a w jego miejsce Brozovic eh. Ale trzeba wierzyć FORZA INTER

Mokwin87

Mokwin87 5 lutego 2017 | 20:43   

Ile ludzi tylu trenerow. Najważniejsze zeby wygrac. Ale tez mi sie nie podoba i nie rozumiem tej zmiany tzn bra Kongobi. Gra swietnie i siedzi brozo gra kiepsko i wychodzi. To jest moje zdanie. Ale jak ma to wplywa na morale . Takie podejscie mi sie bardzo nie podoba.

oster

oster 5 lutego 2017 | 21:33   

Bałkański pajac Brozović pierwszy do zmiany, na spacer to on może chodzić ze swoim partnerem a na boisku i to w takim meczu to trzeba zapier......ć. (edycja 2017.02.05 21:36 / oster)

Mokwin87

Mokwin87 5 lutego 2017 | 21:36   

Dobrze gramy poza Brozo. I oczywiscie Deambrosi. Ale na jego pozycje nie mamy nikogo. Wejdzie Barbosa i strzeli :) (edycja 2017.02.05 21:43 / Mokwin87)

Pawel

Pawel 5 lutego 2017 | 21:43   

Myślę, że niezła pierwsza połowa w naszym wykonaniu. Postraszyliśmy trochę Juve. Eder za Candreve jeśli nic na prawej stronie się nie zmieni i Banega za Brozovia który mnie najbardziej rozczarowuje w tym meczu. D'ambrosio w obronie jak cie mogę, ale a ataku piach jak nie wiem.

Mokwin87

Mokwin87 5 lutego 2017 | 22:22   

Palacio na boisku to juz koniec :( Sedzia tragedia. Oczywiscie dlabInteruvjak i Juve. Nie byl stroniczy ale sedziowal fatalnie (edycja 2017.02.05 22:39 / Mokwin87)

Bane

Bane 5 lutego 2017 | 22:39   

Na szybko, zaraz po meczu. Kondogbia, Palacio i D'ambrosio WYPIERDALAC.

Beznadzieja totalna w ofensywie.

czarnoniebieski

czarnoniebieski 5 lutego 2017 | 22:42   

Nie ma co płakać. Juventus był o klase lepszy taktycznie i technicznie. Mogliśmy się kopać w czoło i rozgrywać piłkę wzdłuż pola karnego. Zbyt mało gry na Icardiego i zbyt mało prób zagrań prostopadłych. Brozović katastrofalnie, przyda mu się trochę odpoczynku. Mimo 35 tych urodzin Palacio, nie rozumiem czemu nie wszedł ten nieszczęsny Gabriel albo cholerny Pinamonti. Dynamika i szybkość była potrzebna, nie zaś Palacio u którego tych cech już nie ma.
Nie pokazaliśmy żadnych argumentów żeby wygrać. Wziąć się w garść i walczyć do końca
Forza

wojekveteran

wojekveteran 5 lutego 2017 | 22:43   

Szkoda tego meczu, dla mnie dzisiaj największym rozczarowaniem Brozovic i Icardi. Kondo dał dobrą zmianę, Eder miał 1 sytuację po której mógł paść gol. Niestety bramka w 1 połowie ustawiła resztę spotkania.

Drago194

Drago194 5 lutego 2017 | 22:45   

Inter zagrał dobrze, bez kompleksów, szkoda porażki no ale trudno, to tylko jeden mecz.

P.S. Chorwacka gwiazdeczka Brozo to niech lepiej już idzie do tych Chin czy kto tam go chciał.

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 22:45   

Brozo tragedia, CANDREVA KATASTROFA KOLEJNY MECZ! Tak jest od kilku spotkań, a beton ciągle daje go w 1 składzie. Pisze o tym od dawna ale znawcy z tej strony wiedzą lepiej... ten gość gra PIACH! (edycja 2017.02.05 22:47 / Banega)

Jovetić10

Jovetić10 5 lutego 2017 | 22:48   

Przecież Kondogbia dał kapitalną zmianę, już jazda po trenerze. Kto ma grać za tego Candrevę, junior z Brazylii? Przypomnijcie sobie gdzie byliśmy na początku sezonu i jak graliśmy przy wybitnym De Boerze...

Mokwin87

Mokwin87 5 lutego 2017 | 22:48   

Nie ma ci plakac. Ale kazdy trener robi to samo. Gra Brozo bez formy, gra Palacio co tez jest wiadome ze formy nie ma gra znów Eder co nic nie wnosi. Przy tak zamknietym juve potrzeba dynamiki gry szybkiej skrzydlami a nie dziadka Palacio. Kongo próbował wziac na siebie 2 ,3 zawodnikow zeby dac troche miejsca innym. Icardi odciety. Ale podoba mi sie 3 obroncow

m4rkie

m4rkie 5 lutego 2017 | 22:48   

Byliśmy lepsi. gdyby nie sędzia :/ ajajajajajaj

m4rkie

m4rkie 5 lutego 2017 | 22:49   

Gdyby nie sędzia :/

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 22:50   

Nie no lepiej kurwa wpuścić dziada palacio i gownograjka edera bo mu na treningu wyszla akcja zycia zamiast mlodego glodnego gry. Chuj tam z tym meczem to bylo wkalkulowane, ale jak Candreva moze przy takiej grze wychodzic w podstawie z druzynami pokroju palermo czy pescary! I ten brozovic co traci pilke za pilka. Kondogbia dal bardzo dobra zmiane! Pioli to beton i taka jest prawda! Ci goscie graja piach a on dalej ich wystawia i zmienia! (edycja 2017.02.05 22:51 / Banega)

m4rkie

m4rkie 5 lutego 2017 | 22:50   

Sędzia okradł nas ze zwyscięstwa! Byliśmy lepsi! Jak zawsze! (edycja 2017.02.05 22:51 / m4rkie)

Gambit

Gambit 5 lutego 2017 | 22:50   

W pelni zasluzona porazka ale tez wkalkulowana. Wiec trzeba sie wziasc w garsc i wygrywać kolejne mecze. O pierwszą trójkę bedzie trudno ale nie wolno sie poddawać.
W pierwszej polowie gralismy nieźle. Jednak bramka do szatni nas podlamala i druga polowa beznadziejna.
Zmiany nie wniosly nic tym razem. Palacio to już naprawdę powinnien zostac przyspawany do ławki. Barbosa jak Barbosa ale wedlug mnie prosilo sie o Banege. Jest jaki jest ale mysle ze bylby bardziej przydatny.
Walka byla i za to szacun ale zero pomysłu na akcje. Brozović jakby go nie było, Kondogbia z tylu niezle ale jak zwykle nic nie wnosi do gry ofensywnej.
Juve to inna liga i w tym sezonie nic sie nie zmieni.

ksiazewi

ksiazewi 5 lutego 2017 | 22:51   

Brozovic dziś cieniutko, mógł od początku grać Kondogbia. Nie rozumiem czemu Banega nie wszedl za Mario przynajmniej tylko Palacio. Minus dla Piolego. Ogólnie przegraliśmy taktycznie, bo tak nie brakowało nam przynajmniej w pierwszej połowie argumentów. Prawe skrzydło nie funkcjonowało. Candreva głupią żółtą kartką tak jak przewidywałem wykluczył się z dalszej gry. Eder zepsuł kontrę meczu, nic nie wniósł. Icardi niewidoczny chociaż mógł być bohaterem gdyby trafił. Gagliardini poprawnie, dużo walczył ale ten mecz pokazał że jeszcze musi sie sporo nauczyć. Brak kreatywności przy takim przeciwniku. Jakby nie Handa, Medel i Miranda to byłoby cienko. Mówi się trudno. Apetyt był ale bez bocznych obrońców z prawdziwego zdarzenia, było wiadomo że będzie trudno o zwycięstwo.

m4rkie

m4rkie 5 lutego 2017 | 22:51   

Wina sędziego! :/

Pawel

Pawel 5 lutego 2017 | 22:53   

Byliśmy słabsi co najmniej o tą jedną bramkę. Jednak przegrana 1-0 nie przynosi nam dziś wstydu. Jak kilku zawodników będzie grało tak himerycznie, lub nie będzie wnosiło zupełnie nic do ofensywy to niestety tak będzie z wymagającymi rywalami. Granie jednym napastnikiem, bo wprowadzenie Palacio zupełnie nic nie zmieniło, i Icardi któryś już raz zjedzony. Konstruowanie akcji tak jak z Lazio, czyli wolno, przewidywalnie, bez kreatywności i trudno myśleć by strzelić gola Juventusowi na ich terenie. Eder nic niemal nie zmienił, miał jedną świetną akcje ale przegrał sam ze sobą, to zdecydowanie za mało. Wejście K'dog to już mniej strat a'la Brozovic, ale na konstruowanie akcji ofensywnych to już się nie przełożyło in plus. Dobra decyzja z graniem 3 z tyłu, bo prócz Handanovica który był najlepszym naszym zawodnikiem, to 3 środkowych chyba zagrało na miarę oczekiwań. Gagliadini zagrał poprawnie, reszta +/- lub -.

m4rkie

m4rkie 5 lutego 2017 | 22:54   

Sędzia przekupiony!

Drago194

Drago194 5 lutego 2017 | 22:55   

No proszę już jude-trolle się zlatują na stronę.

darren

darren 5 lutego 2017 | 22:56   

Mam wrażenie, że zawalił nam trochę mecz Pioli z tym ustawieniem, w którym jesteśmy pozbawieni naszego największego atutu, a mianowicie skrzydeł. Mimo posiadania piłki, nie mieliśmy pomysłu na grę w ofensywie. Podobnie zagraliśmy z Genoą, gdzie również gra się nam nie kleiła, ale tam przynajmniej jakoś wygraliśmy. Teraz niestety rywal był z innej półki. Szkoda, że się nie udało, ale trzeba też docenić klasę rywala. Czas podnieść głowy i wrócić do wygrywania.

wróbel1908

wróbel1908 5 lutego 2017 | 22:57   

Czułem że tak będzie Pioli przekombinował z tym składem , no źle nie graliśmy ale mieliśmy też Hande i gdyby nie on to mogło by się skończyć dużo wyższą porażką niż 1-0. Najważniejsze teraz odpowiednio zareagować na dwie porażki i wygrać najbliższe dwa mecze z Empoli oraz z Bologną.

ps. Najgorsi na boisku wg mnie Candreva i Brozovic.

m4rkie

m4rkie 5 lutego 2017 | 22:57   

Sędzia zawalił nam mecz! (edycja 2017.02.05 22:58 / m4rkie)

Mokwin87

Mokwin87 5 lutego 2017 | 22:57   

Jak tak dalej bedzie to naprawde Inter a nawet liga wloska nic nie pokaze w europie. Mamy goscia w formie siedzi may mlodego, utalentowanego, chetnego gry ( oczywisc wielka niewiadoma ) siedzi. Chyba naprawde ktosi inny ustala kto ma grac a nie trener bo caly czas to samo. Jak juz nawet komentatorzy to widza to cos w tym jest. I

Gambit

Gambit 5 lutego 2017 | 22:58   

Zgadza się ze Pioli sie nie popisal zmianami. To ze przydaloby sie zdynamizowac skrzydla to widac nie od dziś. Candreva od poczatku roku nie blyszczy choc zdarzają mu sie swietne wrzutki. Jednak nigdy dryblerem nie byl i jest zbyt statyczny. Brozovic mial chyba w zalozeniach dac nam cos w ofensywie ale zagrał jakby go nie bylo. Co by nie mowic taki Barbosa powinnien dostac szanse chocby z takim Empoli. On ma szansę na rozwoj nawet jeśli do tej pory nie blyszczal. (edycja 2017.02.05 23:00 / Gambit)

Pawel

Pawel 5 lutego 2017 | 23:00   

Ja sądzę, że gdyby nie ustawienie 3 z tyłu, to byśmy wracali z wynikiem 3:x (najpewniej i tak zerem po stronie strzelonym).

Adrian Nosowski

Adrian Nosowski 5 lutego 2017 | 23:02   

Candreva nic nie gra to wszedł Eder, który ostatnio coś pokazał więcej, naturalna zmiana, Banega nie wszedł bo był zmęczony ciężkimi spacerami w środku tygodniami w PW z Lazio, więc nich odpoczywa najlepiej w Chinach lub weźmie się za siebie, Gabigol zapomniał jak się gra w piłkę a może nigdy tak za bardzo nie ogarniał, więc naturalną zmianą było wpuścić Palacio... o co się tu oburzać?

Gambit

Gambit 5 lutego 2017 | 23:03   

Ja tez bym sie specjalnie ustawienia nie czepial. Ansaldi formą ostatnio nie błyszczał a Cuadrado to gracz bardzo dynamiczny. W pierwszej polowie bylo niezle i bylo kilka fajnych sytuacji. Natomiast w drugiej to juz bicie glowa w mur i uwazam ze trzeba tu cos zmienic.

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 23:05   

Adrian Nosowski ale ty jesteś żałosny i ślepy...

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 23:07   

Skąs ty możesz wiedzieć jak gra Barbosa jak nie dostaje szans? Palacio poziom zna każdy, jest nim dno! Coś jeszcze chcesz dodać mądrego?

Adrian Nosowski

Adrian Nosowski 5 lutego 2017 | 23:07   

oj tam lewe oko -4 prawe -5 ale żeby żałosny? xD

Gambit

Gambit 5 lutego 2017 | 23:09   

Banega weź sprawdź w słowniku takie slowo jak ironia, a potem przeczytaj komentarz Adriana jeszcze raz... (edycja 2017.02.05 23:10 / Gambit)

Mokwin87

Mokwin87 5 lutego 2017 | 23:09   

Zgodze sie nikt nie wie co pokaze Barbosa. A to co pokarze Palacio kazy wie

Adrian Nosowski

Adrian Nosowski 5 lutego 2017 | 23:09   

Barbosa grał z Empoli i w pucharze włoch z Bologną w porównaniu do talentu Gabriela Jesusa z Manchester City to mały trampkarz z niego na razie i na Juve jeszcze musi pokopać na treningach

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 23:10   

Ok. Sorry to są emocje po przegranym meczu na starcie przez Pioliego. Eder od półtora sezonu nie gra nic, a dalej pierwszy do zmiany.

Mokwin87

Mokwin87 5 lutego 2017 | 23:14   

Roznica jest taka ze w angli trener mowi zawodnikowi wejdz i pokaż co potrafisz. A we wloszech wejdzi i pokaz co Ja ci powiedzialem

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 23:15   

Generalne to ja mu się nie dziwie ze nie wie jak tu grac. Czemu? Bo my nie mamy zadnego stylu ani schematu. Gramy przypadkową piłkę. Zero akcji skladnych. Jak nie idzie to napierdalamy trylion wrzutek Candreva co nie dziwi, ze w koncu cos dojdzie do adresata. Oprocz meczu z pescara nie przypominam sobie gladkiego zwyciestwa w naszym wykonaniu. Jesli juz to lazio...

Adrian Nosowski

Adrian Nosowski 5 lutego 2017 | 23:17   

Eder dwa ostatnie mecze Pescara 19 minut i gol, Chievo 30minut i gol, wiec... pierwszy do zmiany chyba że Messi na ławce no to wtedy drugi

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 23:17   

Beton to jest beton. Niech gra dalej tymi amatorami to o 3 miejscu możemy zapomnieć.

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 23:20   

I co z tego ze strzelil? Bramke mu zalatwil Icardi i wystarczylo trafic do pustej bramki. Ile gral dno a szanse dostawal? Inni jakos nie maja tego przywileju...

Gambit

Gambit 5 lutego 2017 | 23:24   

Zgadzam się i z Banegą i z Mokwinem. Pioli boi sie dac szanse mlodym bo nie sa gotowi. Wiadomo taki Barbosa z Bologna nie zachwycał. Ale czy gral gorzej niz Eder czy Palacio czy Candreva ostatnio? Nie grał. Juz pal licho mecz z Juve tu mogę zrozumieć brak takiej zmiany ale w innych meczach az sie o to prosi.
Co do schematycznosci to tez prawda choc nawet sam Pioli zwracal na to uwage po którymś z ostatnich meczy. Za malo gramy środkiem i pchamy sie we wrzutki ktore nam wychodzą ale to bron na słabsze ekipy. Te z czolowki nie dadzą sie na to zlapac. Miejmy nadzieję ze Pioli to przekmini. Mimo wszystko do tej pory calkiem nieźle wyłapywał braki w naszej grze i starał się je eliminować.

Banega

Banega 5 lutego 2017 | 23:30   

Pioli chciał zaskoczyć Juve wachadłowymi... Candrevą bez formy (choć rozumiem, że na wyjściowy nie miał lepszego wyboru) i paralitykiem Dambrosio...

Gambit

Gambit 5 lutego 2017 | 23:34   

Raczej tak ustawiajac drużynę myślał o zabezpieczeniu bramki a nie zaskakiwaniu Juve. Zreszta umówmy się. Kazdy z naszych bocznych obrońców to paralityk i tu nie ma dobrego rozwiazania. Jest tylko mniejsze zło. Wiec ciezko sie go o to czepiać.

Chudini94

Chudini94 5 lutego 2017 | 23:40   

Jeżeli sie gra D'Ambrosio na lewej obronie a Murillo na prawej i to Juve to 1-0 itak najniższy wymiar kary, poprostu te manewry to czysta głupota i żadnych tłumaczeń, tego nie można wytłumaczyć.

Chudini94

Chudini94 5 lutego 2017 | 23:44   

powinni nam wpierdolić ile sie tylko da wtedy by nie było manewrów w obronie i lekcja na przyszłość, to było do wygrania gdyby nie paraliż w ataku

Drago194

Drago194 5 lutego 2017 | 23:54   

Przecież Inter dobrze zagrał w obronie, strzał Cuadrado był praktycznie nie do obrony.

Lombardo

Lombardo 6 lutego 2017 | 00:02   

Was nie mozna zadowolic. Plakaliscie na Banege i jak usiadl przyczepiliscie sie do Brozovia, ktory niedawno byl gloryfikowany.
Candreva jest jechany pomimo, ze jest w czolowce asystentow ligi a wy chcecie go posadzic i grac nawet juniorami z Primavery.
Czuje, ze jeszcze dwa mecze w ktorych J.Mario nie wniesie istotnego wkladu w wynik i spiszecie go na straty.

Banega

Banega 6 lutego 2017 | 00:36   

Lmbardo prosze cie. Candreva napieprza miliard wrzutek to jasne ze musi jakas dojsc. A poza tym zwalnia gre i nie widzi dobrze wychodzacych na pozycje kolegów z druzyny. Ile lepszych sytuacji moglo by byc zamiast tych jego miliarda wrzutek i asysty co 3 - 4 mecze?

turbocygan

turbocygan 6 lutego 2017 | 01:05   

Znów bardzo ciekawy mecz. Moim zdaniem za dużo bazujemy na skrzydłach, a w środku pola jest duży chaos. Stefek mógłby wypróbować na taki mecz coś w stylu 4-4-2, czy tam 4-4-1-1 z mocno defensywnym nastawieniem i nawet J.Mario jako cofnięty za Icardim.

edit: Handa mistrz (edycja 2017.02.06 01:07 / turbocygan)

aspirynaA

aspirynaA 6 lutego 2017 | 10:23   

5,5 roku w Dupie, przychodzi pewien trener, który z miejsca okazuje się najlepiej punktującym trenerem w lidze, robi serie 8 zwycięstw z rzędu, po czym przegrywa 1:0 z Juventusem(6 mistrzostw z rzędu) i "l"udzie wieszają na nim Psy..... Naprawdę? Naprawdę narzekacie na Pioliego? Mamy w składzie 5 bezużytecznych bocznych obrońców, to on 1 ruchem wyeliminował ich wszystkich i to zagrało. Oczywiście też nie rozumiem czemu nadal gra Palacio, ale skoro gra to z Gabigolem naprawdę musi być coś nie tak. I chyba warto pamiętać, że do nas z treningów czy innych kuluarów dochodzą plotki i nie widzimy wszystkiego o wszystkich.

Gambit

Gambit 6 lutego 2017 | 10:32   

Ja tam cenie Piolego. Napisałem przed meczem ze ma jaja i uwazam ze ustawienie nie bylo problemem w tym meczu. Brak Barbosy w tym meczu mi nie przeszkadza po prostu uwazam ze ogolnie powinnien więcej szans dostawac. Nie rozumiem wejscia Palacio bo dla mnie Banega bylby duzo lepsza opcja. Ale nie myli się ten kto nic nie robi więc spokojnie.

Dudex_86

Dudex_86 6 lutego 2017 | 10:47   

Slaby mecz. Szkoda czerwieni Ivana

juzek91

juzek91 6 lutego 2017 | 11:46   

Trzeba być tępym gimbem jak niektórzy piszący wyzej, aby nie zauwazyc dobrej gry. O co wy sie przypie*** ? W obronie zagralismy na tyle dobrze ze Juve sie pałowało, sami mielismy przynajmiej 3-4 SYTUACJE NA GOLA i jedynie zabraklo szczescia oraz wykonczenia. Pie**** Juventus rowniez mial swoje sytuacje i jedynie farciarski strzał Kwadrado zalatwil im 3ptk, REMIS byl na wyciagniecie reki. Mario ciagnal gre, zapierdzielal po calym boisku i probowal cos zrobic, ale to CMF i nie Lampard ze odmieni wynik jednym kopnieciem (choc byl blisko, az Buffon odetchnal myslac o Marlborasku). Jest progres, widac to golym okiem, jedynie do zmian mozna sie przywalic, ale czego tu oczekiwac jak nawet z tego drewna Gepetto by nic nie wyrzeźbił. (edycja 2017.02.06 11:47 / juzek91)

Guarin

Guarin 6 lutego 2017 | 12:38   

reasumując z Barbosą bysmy to wygrali :)

castillo20

castillo20 6 lutego 2017 | 15:56   

juzek91 oprócz tych bluzgów to popieram co napisałeś. Ja jestem zadowolony z postawy naszych piłkarzy, szkoda że się nie udało chociażby zremisować, ale i tak nie ma wstydu, graliśmy dobrze. Nie podobał mi się Brozović który nic nie daje ostatnio oraz jak zwykle Palacio, dla mnie ten człowiek w ogóle nie powinien już wychodzić na boisko

HeyaMakumba

HeyaMakumba 6 lutego 2017 | 21:18   

@juzek91 Po prostu musi być po kimś jechana bo inaczej dzień stracony haha Dzieciom nie przetłumaczysz :D

HeyaMakumba

HeyaMakumba 6 lutego 2017 | 21:54   

A co do samego meczu to Pioli pokazał, że jest co najmniej dobrym taktykiem. Każdy nasz poprzedni trener by wałkował swoją taktykę do upadłego (może oprócz Manciniego, który też jest dobrym taktykiem), a Pioli zareagował na rywala. Jak Guardiola swojego czasu kiedy Bayern grał z Porto w LM. Wówczas siłą Porto był dobrze nam znany Quaresma, który występował na pozycji ofensywnego prawoskrzydłowego. Pep wyelminował go z gry ofensywnej w bardzo prosty sposób. Ustawił wyżej Bernata, który grał raczej jako wahadłowy niż LO i nie pamiętam ale chyba Costa był skrzydłowym na lewej stronie. Więc Quaresma nie mógł biegać do przodu bo lewą stroną cały czas napierali Costa z Bernatem i musiał się wracać. Chyba jako drugi ofensywny skrzydłowy grał Muller, który schodził do środka. To samo zrobił Pioli. Tylko, że on grał z Interem przeciwko Juve i to jeszcze u nich :D Candreva był osamotniony z prawej strony i tam był otwarty korytarz (nie wiem czy to zauważyliście) oraz naciskał na Sandro by ten nie zapierdalał pod nasze pole karne. Murillo zajął się Mandzukicem. Medel z Mirandą - Higuain i Dybala. Gagli, Brozo i JM (Joao schodził też do prawej) środkiem. DD odpowiadał za Guardado, a Perisic naciskał na Lichego przez co Guardado musiał pracować w defensywie. Ogólnie częściej graliśmy naszą lewą stroną wyłączając z gry Kolumbijczyka. Bardzo dobra taktyka na Juve. Szybka analiza taktyczna dla opornych. Wszyscy wywiązali się ze swoich zadań poprawnie. Co do zmian też mi się nie podoba, że wchodzi np Palacio ale kuurwa przestańcie już z tym lamentem bo prawda jest taka, że nie ma kto inny grać skoro na ławce siedzi Placio,Eder,Barbosa. Brazylijczyk pewnie siedział na tej ławce posrany jak Ronaldo Luiz Nazario de Lima w 94 w USA. Dlatego nie zagrał w tym meczu. Widzieliście co się działo na trybunach/stadionie przed meczem i w jego trakcie. W końcówce siedliśmy kondycyjnie i to było widać. Zmiany uzasadnione, przegrywamy - wchodzi 2 napastników.

HeyaMakumba

HeyaMakumba 6 lutego 2017 | 21:57   

Proste jak budowa cepa.

HeyaMakumba

HeyaMakumba 6 lutego 2017 | 21:59   

Oczywiście Joao Mario schodził do naszej lewej nie prawej (prawej Juve):D

Dudex_86

Dudex_86 7 lutego 2017 | 01:39   

Juzek wyluzuj z tymi "gimbusami" bo sie ponizasz każdy ma prawe do swojej opini, mi tylko brakowalo mocnego presingu ze strony Interu tak jak w pierwszym meczu na Meazza.

turbocygan

turbocygan 7 lutego 2017 | 11:55   

? W pierwszej połowie pressing był zabójczy dla jude. Niestety nie wykorzystaliśmy tego i ostatecznie martwy był nasz zespół - kondycyjnie w drugiej połowie :)

vandallo87

vandallo87 8 lutego 2017 | 13:06   

HeyaMakymba napisał wszystko, jedyne co mogę dodać, to że mecz dobry w wykonaniu naszych i pomimo wyniku postawa Interu jest akceptowalna dla mnie. Oklaski dla użytkownika Jovetic, który narzeka w komentarzach po przegranym derby na ostatniego trenera, który z Juve wygrał, hipokryzja pełną gębą.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich