Replay, czyli czego oko zobaczyć nie chciało

30 marca 2017 | 00:23 Redaktor: Sebastian Miakinik Kategoria:Publicystyka

Korupcja w piłce nożnej to zjawisko tak stare jak ona sama. Proceder jest o tyle specyficzny, że ustalenia spod zielonego stolika muszą się jeszcze urzeczywistnić na oczach tysięcy czy niekiedy milionów obserwatorów. Co dziwne, nie stanowi to większego problemu. Każdy z nas jest w stanie przytoczyć kilka spotkań, których losy rozstrzygały się w podejrzanych okolicznościach i w oparciu o decyzje obarczone dużą dozą kontrowersji. Korzystając z przerwy reprezentacyjnej chciałbym poznać Wasze spojrzenie na kwestię  video powtórek i ewolucji przepisów w tym zakresie.

Tradycja ponad wszystko

UEFA, czyli funkcjonująca od 15 czerwca 1954r międzynarodowa organizacja pozarządowa skupiająca przeszło 55 federacji narodowych nie ma zbyt pochlebnej opinii. Z założenia swojej misji winna ona kształtować wizerunek futbolu jako dyscypliny, która łączy zdrową rywalizację sportową, buduje szacunek dla tolerancji i uczciwości. W rzeczywistości szereg kontrowersji budzi owiane niesławą FPP, którego założenia nie przyczyniają się do niwelowania różnic wynikających z potencjału finansowego poszczególnych lig i klubów, tak jak brzmiały pierwotne deklaracje. Innym zarzutem, o dość twardych podwalinach jest archaizm w dziedzinie zmian przepisów, zwłaszcza tych dotyczących sędziowania czy też odtwarzania sytuacji spornych. Mity romantycznej wizji futbolu przytaczane są dość często przez działaczy i futbolowych hierarchów. W niedawno opublikowanym wywiadzie Michał Listkiewicz podkreślał, że dla niego ważny jest futbol, jako dziedzina wzbudzająca emocje, dyskusje o kontrowersjach, błędach itp.  Ale czy naprawdę o to chodzi?

Rewolucją w archaicznej strukturze prawnej dotyczącej arbitrażu stało się wprowadzenie sędziów bramkowych. W swoim dawnym artykule pt. „Kat czy rozjemca” zastanawiałem się szerzej nad rolą arbitra i narzędzi jakimi dysponuje. Ludzkie sędziowskie oko zostało zwielokrotnione, co jednak nie umniejsza porcji błędów i kontrowersji. Technologia GOLLINE weryfikuje konkretne sytuacje, ale na ile ma ona znaczenie w obliczu kontrowersyjnych rzutów karnych bądź ich braku?

Romantyczni bankierzy

W ogniu walki, emocji, niesubiektywnej i ważnej dla każdego kibica zapominamy, że gra o idzie o pieniądze. Wielkie pieniądze. Remontada Barcelony z  ostatniej rundy Ligi Mistrzów rośnie do miana historycznej, doniosłej i niezwykłej, a gdzieś w zaciszu sędzia spotkania zostaje ukarany za wypaczenia w kilku, kilkunastu sytuacjach. Niesportowe zachowanie bywa piętnowane po spotkaniach, na podstawie nagrań czy zeznań obserwatorów.  Do takich sytuacji UEFA wraca chętnie. Kary są indywidualne, nie mają jednak najmniejszego przełożenia na wynik. Być może warto zadać sobie pytania, co w dobie współczesnego futbolu jest największym przekleństwem i niegodnym sportowca zachowaniem. Rasizm? Brutalność? A może jednak symulowanie, które jest oszustwem jawnym i perfidnym, pozbawionym wszelkiej moralności?  Za każdą decyzją arbitra, narażonego na wszystkie te zmory stoi ogromna kasa i trzeba mieć tego świadomość na każdym etapie oceny.

Sytuacja w której profesjonalny zawodnik dowiaduje się, że sędzia za pochopną, nieuargumentowaną decyzję otrzymał od federacji karę finansową, został zawieszony czy zdegradowany to kropla miodu w beczce dziegciu, jeżeli nie ma ona odzwierciedlenia w wyniku. UEFA staje w rozkroku i trwoni zaufanie do swej obiektywności, a młodzieżowe szkółki zamiast uczyć twardej męskiej walki szkolą kandydatów na piłkarzy z teatralnych upadków i sztuki wywierania presji. Liczy się wynik i stojąca za nim kasa.

Instrumentalizm rodzący nadużycia

Przepisowy rozkrok, półśrodki i brak konsekwencji prowadzi nader często do nadużyć i oszustw. Techniki odtwarzania sytuacji spornych nie przeszkadzają ani w siatkówce ani w tenisie ziemnym. Z UEFĄ im jednak nie po drodze. Czasem na wdrożenie rygorystycznych zmian w systemie oceny stał się dla mnie incydent z 2010roku kiedy to Sergio Busquets wykluczył  z gry Thiago Mottę i bezczelnie arogancko zerkał na decyzję arbitra kompromitując się przed światową widownią oglądającą rewanżowe spotkanie na Nou Camp. Jestem fanem Interu, wiec ta sytuacja zabolała mnie szczególnie i do dziś Sergio jest dla mnie postacią obrzydzającą wizerunek klubu z Katalonii. Będąc świadomym, że także w Interze nie ma świętych oddaję pod dyskusję temat odtwarzania, tego co niesportowe, a o sportowym rozstrzygnięciu decyduje. Być może nie byłoby w historii światowej piłki „ręki Boga”, ale na Boga… byłaby sprawiedliwość.

                                                                                                                          Sebastian Miakinik

Źródło: Informacja własna

Komentarze: 18

kylo2243

kylo2243 30 marca 2017 | 08:42   

Po pierwsze UEFA nie ukarała sędziego meczu Barca-Psg bo nie ma za co i tutaj można było by poruszyć kwestie szkalowania Barcelony w kłamliwej Marce czy portalów spolecznosciowych typu meczyki.pl czy intermediolan.com żenada. ... Po drugie jaki cel ma ten artykuł? poruszać temat sędziów? nowinek technologicznych ułatwiających podejmowanie dezycji sędziom ? Czy sugerowanie że remonta Barcelony jest nie uczciwa i ma podłoże finansowe? bo przyznam że się trochę pogubilem. "gdzieś w zaciszu sędzia spotkania zostaje ukarany za wypaczenia w kilku, kilkunastu sytuacjach." Temat"ukarania" sędziego wyjaśniłem natomiast stwierdzenie że sędzia coś wypatrzył w kilku bądź kilkunastu sytuacjach jest nie na miejscu biorąc pod uwagę ze sędzia otrzymał za mecz wysokie noty i popełnił tylko 1 błąd z którego się nie mógł wybronić, wiec poprosił bym o rozwinięcie wątku i wytłumaczenie się z swoich słów.

vandallo87

vandallo87 30 marca 2017 | 11:22   

W serie A powinny być powtórki i sędziowie techniczni, zamiast liniowych, interpretujący sporne sytuacje. Kapitan mający możliwość poprosić o powtórkę raz lub dwa w meczu nie zniszczyłby dynamiki futbolu. Inter tylko by na tym zyskał, grając np. (tak mi randomowo przyszło do głowy) z takim Juventusem. Ale uefa będzie się bronić rękami i nogami ze względu na pieniążki. Wsio w temacie.

Wiktor

Wiktor 30 marca 2017 | 11:34   

kylo ty tak serio?
moja drukarka nie drukuje tak jak ten sedzia w tamtym meczu.
prosze cie. obiektywnie nie kibicowałem żadnej z druzyn, ale gwizdanie było...aż żal było na to patrzyc.
inna sprawa ze gdyby psg nie stracilo bramek zdobytych przez barce tez w uczciwy sposob to nie bylo by dzis tematu i przegrali na wlasne zyczenie.

kylo2243

kylo2243 30 marca 2017 | 11:43   

Wiktor jeżeli mówisz że sędzia drukowal to odnieś się do konkretnych sytuacji

Mokwin87

Mokwin87 30 marca 2017 | 12:40   

Pierwszy karny. Tak jak po meczu Interu i Juve faul na Icardim komentarz po meczu ze Icardi szukal kontaktu i tego sie nie gwizda. Skoro zawodnik sie obala a pilkarz na niego wpada to nie jest szukanie kontaktu ? Drugi karny to juz smiech na sali. Barcelona mecz wygrala zasłużenie ale awansowac nie powina

kylo2243

kylo2243 30 marca 2017 | 13:47   

Mokwin87 Neymar nie szukał kontaktu ale nawet zakładając czysto hipotetycznie że szukał nie zmienia to faktu ze położył się pomiędzy piłkę a Neymara uniemożliwiając mu kontynuowanie akcji karmy jest w 100 % oczywisty . 2 karny jest dyskusyjny ale podstawy do jego podyktowania są , Suarez wychodził na sytuację sam na sam a spóźniony Marquinhos wiedział że nie zdąży interweniować więc włożył przed niego rękę czym utrudnil mu przyjęcie piłki ( bo jak przyjmujesz piłkę i ktoś wkłada przed ciebie ręke to masz utrudniony dostęp do piłki oraz widok na nią ) z innej spowolnionej perspektywy widać ze uderzył go też kolanem dla mnie karny oczywisty.

Nerazzurri86

Nerazzurri86 30 marca 2017 | 14:18   

Jak dla mnie to symulowanie powinno byc ostrzej karane.

Kevin

Kevin 30 marca 2017 | 15:36   

kylo serio????:p chyba się musiałeś uderzyć w głowę jak dziś wstales albo oglądałeś inny mecz niż reszta:p Sędzia był głównym aktorem tego widowiska. Wręcz odstawal ranga od tego spotkania. To że nie został ukarany albo po cichu odstawiony to tylko zasługa uefa. W końcu nie będą się pogrąża jeszcze bardziej. A co do barcelony to nie od dziś wiadomo jaka ,,sympatią,, jest darzona przez fifa czy uefa, zresztą się nikt z tym nie krył. Jestem ciekaw jakby płakali kibice barcelony gdyby to ich ktoś przedrukowal jak psg. Zapewne to byłby koniec świata. (edycja 2017.03.30 15:38 / Kevin)

Kevin

Kevin 30 marca 2017 | 15:39   

Dodam tylko tekst z polskiego filmu ,, piłkarski poker,, - ,,miało być 3-0, jest 3-0,,

kylo2243

kylo2243 30 marca 2017 | 16:09   

kevin Gdyby sędzia podejmował decyzje na korzyść PSG kibice Barcelony zachowywali by się jak wielu z nas po meczu z Juve lub jak zachowywali się kibice Realu po meczu Barca PSG , nie widzę żadnej różnicy pomiędzy Kibicami Interu czy Juve Barcy czy Realu kibice jako grupa wszędzie zachowują się tak samo, tylko że każdy lgnie ku racji swojego klubu, ty jesteś dokładnie taki sam jak ci kibice Barcelony którzy cały czas mówią o mackach Pereza i o tym że ustawia im losowania, z tym że oni snują teorie spiskowe na temat Realu a ty na temat Barcelony i właśnie takie głupie pieprzenie że "BARCA TO PUPILKI UEFA " mimo że nie masz na to żadnych dowodów dyskwalifikuję cię na starcie z jakiejkolwiek poważnej dyskusji (edycja 2017.03.30 16:10 / kylo2243)

turbocygan

turbocygan 30 marca 2017 | 17:57   

Komuchy, jak Listkiewicz szukają śmiesznych argumentów :) Nie chodzi o to, by sędzia leżał na hamaku i oglądał mecz na ekranie, tylko wprowadzić system challenge. Na przykład po jednym dla drużyn na każdą połowę. Trafna decyzja pozwala dalej korzystać z powtórki. Rozwiązania są proste, ale wiadomo o co chodzi. Kaska jest w kieszeni, można dalej promować cipowate nurkowanie.

Kevin

Kevin 30 marca 2017 | 19:17   

kylo zejdź na ziemie bo mnie rozsmieszasz i zacznij czytać ze zrozumieniem. Nie ma przyzwolenia na takie zachowanie sedziego. Dla zawodników którzy symulują i wymuszają też. A skoro u ciebie ostatni mecz z psg i barca byl dobrze prowadzony to pozwolę ci żyć w nieswiadomosci, bo nie ma sensu z tobą polemizowac.

kylo2243

kylo2243 30 marca 2017 | 20:05   

Żyję w kilkukrotnie większej świadomości na temat tego meczu niż ty, bo nie dałem się nabrać propagandzie kibiców realu, a dla tych co uważają ten mecz za wałek niech sobie poczytają wypowiedzi piłkarzy PSG po meczu.

rafal

rafal 30 marca 2017 | 20:31   

Jude pierwsze by protestowalo w serie a przeciw wideo bo naj więcej by stracili. A Real i Barsa chyba by sie załamali

Guarin

Guarin 30 marca 2017 | 20:41   

żadnych powtórek!!! kazdy klub dostaje i traci na błedach

PasywnoAgresywny

PasywnoAgresywny 30 marca 2017 | 23:04   

Jeżeli ktoś uważa że mecz Barca - PSG uważa za dobrze sedziowany to chyba tracę wiarę w jakikolwiek obiektywizm. Pierwszy karny ok ale drugi? Ewidentne symultaniczne i Stare sam nie wiedział za co się łapać czy za twarz czy może nogę. Pomijam fakt, że bramki Neymara nie powinno być bo w tej minucie meczu powinien już odpoczywać w szkole szatni bo perfidnym i chamskim ataku od tyłu w obrońcę PSG. Jeżeli ktoś tu sieje propagandę to jedynie koło

kylo2243

kylo2243 31 marca 2017 | 00:25   

Każdy może mieć swoje zdanie. Co do artykułu nadal nie poprawiony ale co tam :) nikt nie widzi problemu w tym że piszę się kłamstwa na temat tego biednego sędziego, ważne żeby było się na kim wyżyć i jakoś odreagować po traumie z 8 marca 2017 roku :)

ddamiann17

ddamiann17 31 marca 2017 | 13:15   

Nie za bardzo rozumiem, o co ta dyskusja ? Ktoś, kto uważa, że sędziowanie w tym meczy było na poziomie, ma chyba jakieś problemy ze sobą.. Ludzie - piłka nożna to sport KONTAKTOWY, a powoli zaczyna się z tego robić jakiś balet. Czy dla niektórych brak karnego dla PSG, brak czerwonej kartki dla Neymara, kompletnie NIESŁUSZNY karny w DOLICZONYM czasie gry jest czymś normalnym ? ;/ Sorry, ale piłka nożna to od zawsze był sport WALKI - walki pomiędzy zawodnikami o piłkę - a barcelona zrobiła z tego sportu jakiś kabaret. Oni bardziej by się nadawali do kina akcji niż na boisko. Chore jest to, że sedziowie na coś takiego przyzwalają. Jak można odgwizdać karnego w doliczonym czasie gry, za "pogłaskanie" przeciwnika ?! Suarez swoim padaniem i miną, zachował się tak, jakby co najmniej dostał sierpowy. Nie powiem, PSG zagrało fatalny mecz i nie zasłużyli na awans, ale to nie zmienia faktu, że barcelona jest dalej głównie dzięki decyzjom sędziego. Rozumiem, popełnić jeden, dwa błędy w ciągu meczu - sędziowie też są tylko ludźmi i mają do tego prawo - ale to, co zostało zrobione podczas tego meczu to jest jakiś kabaret.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich