Kompromitacja...

9 kwietnia 2017 | 14:15 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Relacje

Śmialiście się w zeszłym tygodniu ze znajomych kibucujących Milanowi? Jeśli tak to lepiej omijajcie ich teraz szerokim łukiem. Po beznadziejnym występie Inter przegrał 1 - 2 z Crotone i na chwilę obecną znajduje się obecnie poza strefą pucharową.

Po wpadkach z Torino i Sampdorią nikt nie wyobrażał już sobie straty kolejnych punktów w starciu z bijącym się o utrzymanie Crotone. Niestety w pierwszej odsłonie to podopieczni Stefano Piolego grali tak jakby za chwilę mieli wylądować w Serie B. Mnóstwo niedokładności, niewymuszone błędy i niecelne zagrania. Goście często mieli nawet problem z wyprowadzeniem piłki ze swojej połowy. Zupełnie nietrafiony okazał się również pomysł z wystawieniem w drugiej linii Garego Medela. Pozbawieni kreatywności w środku pola Interiści ograniczali się do najprostszych środków, lecz nie przynosiło to żadnych efektów. Gospodarze grali za to jak natchnieni i bezlitośnie wykorzystali słabość swoich dzisiejszych rywali. W 19 minucie Medel zatrzymał piłkę ręką w polu karnym i arbiter bez wahania wskazał na jedenastkę. Rzut karny spokojnie na gola zamienił Diego Falcinelli. Stracona bramka nie obudziła Interu i to Crotone po kilku minutach mogło celebrować kolejne trafienie. Błąd w ustawieniu defensywy Nerazzurrich ponownie wykorzystał Falcinelli. Po 22 minutach na tablicy wyników widniał więc sensacyjny rezultat. Podopieczni Stefano Piolego wyglądali jak dzieci we mgle i nie mieli żadnego pomysłu, aby powrócić do gry. Co więcej, to Crotone mogło i powinno podwyższyć prowadzenie. W 40 minucie Joao Miranda stanął na drodze piłki zmierzającej do siatki. Inter pierwszą groźną sytuację pod bramką Cordaza stworzyli sobie dopiero w doliczonym czasie gry. Ansaldi uderzył jednak niecelnie.

Po przerwie nie zobaczyliśmy już na murawie Murillo i Ansaldiego. Ich miejsce zajęli Eder i Rodrigo Palacio. Od początku drugiej połowy Nerazzurri przejęli inicjatywę i szukali kontaktowej bramki. Bliski szczęścia był Ivan Perisić, lecz pomylił się nieznacznie. Nadzieje w serca kibiców czarno-niebieskich w 65 minucie wlał Danilo D'Ambrosio. Włoch dopadł do zgranej przez Kondogbię piłki i z najbliższej odległości zmniejszył straty swojego zespołu. Inter nacierał i wydawało się, że wkrótce będziemy mieli remis. Bardzo blisko był chociażby Eder, lecz po jego potężnym uderzeniu piłka obiła jedynie słupek bramki gospodarzy. Im bliżej końca meczu, tym w kolejne ataki gości wkradała się coraz większa nerwowość i zniecierpliwienie. Ponadto piłkarze Crotone świadomi wielkiej szansy grali bardzo odpowiedzialnie i umiejętnie kradli cenne sekundy. W samej końcówce bliski doprowadzenia do remisu był jeszcze Miranda. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już jednak zmianie i Nerazzurri schodzili z murawy w roli pokonanych. 

CROTONE (4-4-2):​ Cordaz; Rosi, Ceccherini, Ferrari, Martella; Rohden, Barberis, Crisetig, Stoian; Trotta, Falcinelli.

Trener: Nicola.

INTER (4-2-3-1): Handanovic; D'Ambrosio, Murillo, Miranda, Ansaldi; Medel, Kondogbia; Candreva, Banega, Perisic; Icardi.

Trener: Pioli.

Źródło: inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 41

oster

oster 9 kwietnia 2017 | 14:21   

Medel i Murillo zagrożeni na mecz z milanem i obaj w pierwszym składzie, odważne posunięcie i żeby nie było tak jak z Mirandą na mecz z Romą...

wróbel1908

wróbel1908 9 kwietnia 2017 | 14:26   

Wg mnie nie potrzebne ryzyko wystawiając Medela i Murillo w pierwszej "11".

oster

oster 9 kwietnia 2017 | 14:37   

całe szczęście że tego pajaca z bałkanów nie ma w składzie

Morfo

Morfo 9 kwietnia 2017 | 15:01   

Medel i Murillo łapią zółte, a na Milan wystawiamy Andreoliego?? Stefan ryzykownie gra. To samo się tyczy trio w ataku, dałbym im odpocząć

kapikos22

kapikos22 9 kwietnia 2017 | 15:25   

Brawo Pioli super decyzja tak tracimy szanse na Ligę mistrzów. To kurwa nie ma sensu z takim słabiakiem tak słabo grać lepiej nie wychodźcie na drugą połowę :/

kapikos22

kapikos22 9 kwietnia 2017 | 15:29   

ja za karę kazał bym im zapierdalać te 1200 km do mediolanu bo to co grają to jest masakra

juzek91

juzek91 9 kwietnia 2017 | 15:52   

Hehehe stary dobry Inter

orki

orki 9 kwietnia 2017 | 15:54   

Brawo. To mi sie podoba jak my to potrafimy dobrze grac , a po tym meczu bedzoe pioli won hahaha grajcie tak dalej a napewno zajmiemy 7 miejsce :) prawie jak liga mistrzow. Teraz tylko gabriel za candreve za medela brozovicia i za ambrasio jao mario i na afere bo nic z tego nie bedzie hahah

kapikos22

kapikos22 9 kwietnia 2017 | 15:55   

nie rozumiem jak można mieć tylko dwa strzały z taką słabą drużyną a ten drugi strzał dopiero w doliczony czasie gry ich gry nie da się oglądać

czarnoniebieski

czarnoniebieski 9 kwietnia 2017 | 16:50   

porażkę z Juve przeboleje, z Napoli też. Ale kopanie się po czole z Crotone to już przestaje być śmieszne. brawo dziewczyny ....

Guarin

Guarin 9 kwietnia 2017 | 16:52   

FORZA STEFAN do końca za tobą

Jovetić10

Jovetić10 9 kwietnia 2017 | 17:01   

Ktoś kto wystawia w środku pomocy Medela, przegrywa z Crotone i ogrywa Palacio na nowy sezon, nie może nazywać się trenerem. (edycja 2017.04.09 17:02 / Jovetić10)

Drago194

Drago194 9 kwietnia 2017 | 17:01   

No cóż, tradycyjnie jak co roku pojawia się ten okres w drugiej połowie sezonu w którym Inter totalnie pier*oli cały sezon, ot taka już tradycja.

kapikos22

kapikos22 9 kwietnia 2017 | 17:03   

Ta drużyna Bez Galardiniego to nic nie gra pokazała to druga połowa z sampą i ten mecz dzisiejszy pioli zapłacił za błedy wystawiając Brozo z Sampdorią i medela dziś

Gambit

Gambit 9 kwietnia 2017 | 17:03   

Niesamowicie przykre jest to jak w ciągu trzech meczy zmarnowaliśmy naprawdę dobre pół roku.
Ale w tym spotkaniu Pioli zawalił ze składem i zmianami. Palacio? A gdzie Mario czy Gabriel? Zresztą w spotkaniu z Sampą wystawienie Brozovicia też było błędem. Szkoda, naprawdę. Choć to nie tylko wina trenera. Piłkarze też totalnie się pogubili. Pytanie tylko dlaczego? (edycja 2017.04.09 17:20 / Gambit)

Adrian Nosowski

Adrian Nosowski 9 kwietnia 2017 | 17:05   

chińczyk płakał jak oglądał

VVujek

VVujek 9 kwietnia 2017 | 17:16   

Pioli przegral nam ten mecz

castillo20

castillo20 9 kwietnia 2017 | 18:13   

Pioli całkiem się pogubił. Myślę, że przegrane z Milanem i napoli sprawią, że Pioli nie będzie już naszym trenerem (edycja 2017.04.09 18:14 / castillo20)

rafal

rafal 9 kwietnia 2017 | 18:17   

To było do przewidzenia że ztym psedo trenerem to my nic nie osiągniemy!!!!!!!!!!!!!

rafal

rafal 9 kwietnia 2017 | 18:25   

Guarin ty na bank jesteś kibicem Jude lub Milanu. Bo ty fanem INTERU godny nie jesteś. I nigdy nie byłeś i nigdy nie bedziesz!!!!!!!!!!!!!

Lethal Doze

Lethal Doze 9 kwietnia 2017 | 19:12   

jakoś zapomniałem o tym meczu o poprzednim też, musze znowu zaczac ogladac

superofca

superofca 9 kwietnia 2017 | 20:44   

Powiem tak, że w tym sezonie prawie nie oglądam meczy Interu i chyba na tym nie tracę. Pioli i tak powinien zostać.

vandallo87

vandallo87 9 kwietnia 2017 | 20:55   

Sam nie wiem. Albo Pioli wie już, że po sezonie odejdzie (o czym my nie wiemy) i odpuszcza końcówkę, albo chcą mu to załatwić piłkarze, bo to co się tutaj odwaliło przypomina sabotaż. Odpuszczę póki co, chociaż stawianie w kółko na drewniaka Palacio aż się prosi o komentarz.

Gambit

Gambit 9 kwietnia 2017 | 21:05   

Często zmiany broniły Piolego ale dziś to i wyjściowy skład i zmiany były bez pojęcia. Medel w pomocy? Palacio zamiast Joao Mario? No i usilne trzymanie się Candrevy i Perisicia gdy nie mają formy, też jest bez sensu.
Szkoda tego co dobrze wyglądało przez ostatnie pół roku.

Internaldo

Internaldo 9 kwietnia 2017 | 21:07   

Grają tak ponieważ nie chcą awansować do Ligi Europy, chcą skupić się tylko na lidze żeby zdobyć Scudetto w przyszłym sezonie ;) Pfffffffff Żarty żartami ale Pioliemu coś się pomyliło dwa mecze temu, przejęzyczył się fatalnie, zamiast "chcemy wygrać wszystkie mecze" powinien powiedzieć "chcemy przegrać wszystkie mecze". Szkoda strzępić...

Nerazzurri86

Nerazzurri86 9 kwietnia 2017 | 21:15   

Dobrze ze tego nie widzialem. Lepiej wykorzystalem ten dzien .

Lombardo

Lombardo 9 kwietnia 2017 | 21:15   

No i dobrze, Empoli sie wezmie teraz za gre. Co do Interu to lepiej niech nie wchodza do LE bo nie ma sensu z taka postawa. Pioli po sezonie do odejscia i dobrze, ze przegrywamy teraz bo widzimy, ze to jednak z nim nie wypali.
Bedzie czas na zmiany.
Ranieri mial tez dobry start w Interze to samo Stram , ktorego przeciez zostawili na kolejny sezon.
Swoja droga to chyba tylko Inter potrafi, z czolowym skladem ligi zajac miejsce w srodku tabeli.

ForzaMilan10

ForzaMilan10 9 kwietnia 2017 | 23:33   

Jak tam merdy? :D

KVM

KVM 10 kwietnia 2017 | 08:48   

Ludzie, o jakiej LM Wy piszecie? Inter bedzie mial problemy, zeby awansowac do LE. Z drugiej strony, po co tam w ogole grac, skoro przegrywamy tam mecze z zespolami z czech czy izraela. Jednym slowem, ten sezon jest juz na 100% stracony, a obserwujac polityke klubu, cele i ich realizowanie oraz plany na przyszlosc obawiam sie, ze w nastepnym sezonie naszym celem bedzie utrzymanie sie w lidze.
Praktycznie od 2010r. Inter stacza sie po rowni pochylej. To ze zgramy 1 czy 2 dobre mecze w sezonie, w cale o niczym nie swiadczy. Ja juz sie nawet nie ludze, ze Inter, ktory pokona w pieknym stylu Juve, sie przelamie, poniewaz w nastepnych meczach bedzie kompromitacja przed swoja publicznoscia z zespolami ze strefy spadkowej.
Jesli fani Milanu, Juve smieja sie z Interu, to maja ku temu jak najbardziej powody. Pewnie cale Wlochy sie smieja.
Co moze to zmienic? Tylko konkretne transfery, i nie chodzi mi tutaj o sprowadzanie emerytow, przecietniakow albo mlode pseudotalenty, tylko o wielkie nazwiska. Niestety, poziom Serie A (moze poza Juve), a zwlaszcza poziom Interu, nie jest zadna zacheta dla wielkich pilkarzy. Jedynie co ich moze tu przyciagnac to duza kasa (tak jak zrobilo to Monaco, PSG, Man City, Chelsea...).
Czytalem kiedys artykul o jakims niemieckim pilkarzu (nawet nie pamietam nazwiska i klubu), ktory otwarcie mowil, ze nie poszedlby grac do Interu czy Milanu, bo te druzyny nic obecnie nie znacza. Trudno czlowiekowi odmowic racji.
Jak ja czytam, ze nasza polityka transferowa bedzie sie opierac na mlodych, wloskich talentach, to pytam sie: jakie to talenty? Przeciez, oproc bramkarza i kilku obroncow, reprezentacja Wloch, jest slaba. Poziom Serie A pokazuja np. porazki Interu z druzynami z Izraela, Czech, czy Anglii (co np. w latach 90 bylo nie do pomyslenia!). WTedy to co prawda przegralismy w p. UEFA z Aston Villa, ale to byla mega sensacja, o ktorej mowil caly pilkarski swiat. Dzisiaj, to juz nikogo nie dziwi.
Porwonajmy jakie nazwiska mial Inter i w ogole Serie A 10-20 lat temu, a kto tu gra dzisiaj. Kiedys w Serie A gral tylko Kozminski jako jedyny Polak, dzisiaj mamy tam spora reprezenacje Polakow, ktorych druzyny loja nas az milo.
Ciagla zmiana trenerow, tez juz przypomina cyrk. Trener nie gra! Poki nie bedziemy mieli swiatowego skladu, nie bedziemy mieli swiatowego poziomu. Jesli natomiast mamy sie ekscytowac pojedynami z Crotone, Sassuolo czy Pescara, to faktycznie wspierajmy sie na leniach, ktorzy graja u nas obecnie, albo na transferach z takich wlasnie klubow.

vandallo87

vandallo87 10 kwietnia 2017 | 11:54   

Co do kibiców Milanu, którzy tu zaglądają, pogadamy po derby. Bo zbyt dużo powodów do śmiechu też ostatnio nie macie.

pasek_9

pasek_9 10 kwietnia 2017 | 12:36   

Amator na ławce i jego ziomki emeryci którzy zamiast pipijać drinki na Cyprze blokują grę młodym ? Od początku byłem co do niego sceptyczny, patrzyłem sobie z boku jak fuksiarsko wygrywa mecze i tylko czekałem kiedy spuchnie no i proszę. W dwie kolejki spaprany sezon, puchary już mamy z głowy a ten dzban myślał o LM hahaha. Najgorsze to że jesteśmy w takiej samej dupie jak od ponad 6 lat czyli zero ogranej młodzieży i najprawdopodobniej zero pucharów ale tu są pewnie tacy co już widzieli w nim nastepce Mou... Nie ma sensu już wałkować tematu w sprawie Barbosy bo szkoda strzępić ryja. Taki byłeś cwany Stefan to ciekawe co wymyślisz na derby. Ja osobiście kazałbym ci wypier.....ć . I zgadzam się w 100% z tym co pisze Jovetic10. Co do meczu z Milanem i Napoli to będzie wstyd na całe Włochy. (edycja 2017.04.10 12:42 / pasek_9)

Internaldo

Internaldo 10 kwietnia 2017 | 15:55   

Nawet gdyby jakimś cudem pokonali Milan to co z tego? Przecież już nie raz wygrywali takie mecze a później i tak ze słabszym przeciwnikiem nie potrafili się zmotywować. Oni są wielkie Pany jak pokonają odwiecznego rywala a z teoretycznie słabszymi dostają później w dupę i schodzą z głowami zwieszonymi w dół.. No ale cóż, tak ten zespół jest budowany od lat, że dzieje się tak a nie inaczej. Przesrali sezon i już po krzyku, mecz z Milanem niczego nie zmieni.

ester

ester 10 kwietnia 2017 | 17:58   

Co z tego , że wygrają z Milanem jak na Sampdori i Crotone stracili 6pkt. Kompromitacja jakich mało , Crotone powinno być przejechane walcem. To powinna byc strzelanina , nie wierze , że utrzymaja się w lidze. Są za słabi. Piłkarze Interu zlekceważyli to pokazując brak profesjonalizmu. W takich meczach można poznać czy zespół jest dojrzał czy nie. Bo co z tego , żę chłopaczki zepną sie na Juve czy Milan skoro tracą punkty z ostatnią drużyną ligi po beznadziejnej grze. Stroje pasowały do gry Interu , grali jak cioty. Oby więcej nie przynosili wstydu fanom w ten sposób.

Internaldo

Internaldo 10 kwietnia 2017 | 18:29   

ester@ z tymi strojami to masz rację. Grając w czymś tak brzydkim to aż się wygrywac nie chce. Nie wiem co za mózg zaakceptował takie brzydkie stroje..

KVM

KVM 10 kwietnia 2017 | 22:40   

Po kazdej kompromitacji (czyli prawie po kazdym meczu Interu), czytam jakies bzety typu: teraz spinamy sie na Milan, albo teraz jestesmy maksymalnie skoncentrowani na nastepnym rywalu. Co z tego? Nastepny mecz to znowu baty, lub co najwyzej remis. Kogo jeszcze obchodzi mecz z Milanem? Osobiscie mam to gdzies, czy Inter wygra czy przegra. Niech nie mydla fanom oczu nastepnym meczem, zeby jak najszybciej zapomnieli o kompromitacji w poprzednim. Badzmy szczerztm, na pewno swoja gra Inter nie zasluguje na LE, a co dopiero LM. Tam poleglibysmy w eliminacjach, z BATE, albo Astana, a lepiej o tym pisac, niz doswiadczac.
Potrzebna jest rewolucja, i sprowadzenie gwiazd, z tymi patalachami (moze oproc Handnovica) to mozna sobie powalczyc z Sasuolo. Wszyscy sa do wymiany. 10 lat temu mielismy taka pake, ze caly dzisiejszy 1 sklad siedzialby na lawce, a niektorzy na trybunach.
Czy ktos mi powie co robi w Interze Palacio? Przeciez koles byl beznadziejny od samego poczatku. Tylko sie przewracal, i marnowal setki. Reszta druzyny bardzo podobnie. Po co wydawali tyle kasy za Gabigola, skoro teraz nie daja mu szans na gre i ew. rozwoj. O co tu chodzi? Jesli Sunning chce budowac potege Interu na mlodych talentach wloskiej pilki, to co bedziemy borykac sie gdzies miedzy miejscami w europucharach, a strefa spadkowa.

chester816

chester816 11 kwietnia 2017 | 11:03   

Czy ktoś może coś konkretnego powiedzieć na temat Gabriela Barbosy, konkretnie dlaczego trener w ogóle go nie wystawia ?? W meczu z Crotone aż się prosiło wpuscić gościa , który mógłby zagrać coś niekonwencjonalnego, spróbować dryblingu - i tak nie było nic do stracenia. 20 milionów euro to trochę drogo za ogrzewanie ławki.

chester816

chester816 11 kwietnia 2017 | 11:57   

Dlaczego Barbosa cały czas jest pomijany przez trenera ?

pasek_9

pasek_9 11 kwietnia 2017 | 12:07   

chester816 bo Pioli to beton lubiący starszych panów...

Guarin

Guarin 11 kwietnia 2017 | 15:10   

KVM-troll level hard

vandallo87

vandallo87 14 kwietnia 2017 | 02:30   

Barbosa, cóż - z nim ewidentnie jest coś nie halo, to nie jest przypadek, że kolejny już trener wpuszcza Palacio, kosztem tego chłopaka. Potrzebujemy klasowego zmiennika do ataku, jak widać, bo Gabigol w oczach trenerów z jakiejś przyczyny takim nie jest. Prawdopodobnie chodzi o to, że poza niekwestionowaną techniką chłopak ma problemy z ogarnięciem taktyki, zwyczajnie - nie jest zbyt bystry. Niby nic wielkiego, bywało już, że wielcy piłkarze nie grzeszyli rozumem, a jakoś w końcu zaczynali grać i spełniać role w swoich drużynach, ale Inter ewidentnie nie ma na to sprawdzonych sposobów. Transfery jakie powinny się pojawić, to kolejny "temat rzeka". A propo - orientuje się ktoś do kiedy Palacio ma kontrakt?


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich