Remis o smaku porażki

15 kwietnia 2017 | 11:35 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Relacje

Derby della Madonnina ponownie na remis. Pomimo dwubramkowego prowadzenia Inter ostatecznie zremisował z Milanem 2 - 2. Na listę strzelców wpisali się dzić Candreva, Icardi, Romagnoli i Zapata. 

Początek spotkania nie wyglądał najlepiej w wykonaniu podopiecznym Stefano Piolego. Widać było sporą nerwowość w ich poczynaniach. Piłkarze Milanu lepiej weszli w mecz i bardzo szybko mogli objąć prowadzenie. Fatalna strata Roberto Gagliardiniego już w pierwszych minutach spotkania mogła okazać się opłakana w skutkach. Na szczęście przy strzale Deulofeu na posterunku był Handanović, a dobitka Carlosa Bacci okazała się bardzo niecelna. Presja ze strony Rossonerich nie ustawała. W 13 minucie przypomniał o sobie bohater pierwszego spotkania. Potężne uderzenie Suso na rzut rożny skutecznie sparował jednak Handa. Po chwili ponownie zagotowało się pod bramką Interu, lecz tym razem gospodarzy uratował słupek po strzale Gerarda Deulofeu. Błyskotliwy i szybki Hiszpan sprawiał mnóstwo kłopotów defensywie Nerazzzurrich. Po okresie przewagi Milanu gra się nieco wyrównała, a tempo siadło. Z letargu swój zespół postanowił wyrwać nie kto inny, jak oczywiście Deulofeu. Wypożyczony z Evertonu zawodnik uciekł Medelowi i tylko ofiarna interwencja Samira Handanovicia uratowała zespół od straty gola. Wydawało się, że gol dla Milanu jest tylko kwestią czasu i jak często w takich sytuacjach bywa do siatki trafili rywale. Roberto Gagliardini posłał piłkę w kierunku Antonio Candrevy, a ten znakomicie wykorzystał niezdecydowanie defensywy i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Rossoneri mieli problem żeby otrząsnąć się po straconej bramce, a kiedy wydawało się, że lada moment obie ekipy udadzą się do szatni Inter uderzył ponownie. Nerazzurri przeprowadzili swoją firmową akcję. Icardi do Perisicia, Perisić do Icardiego i strzelecka niemoc Argentyńczyka w starciach z Milanem odeszła w zapomnienie. Na przerwę Nerazzurri schodzili więc z dwubramkowym prowadzeniem.

Po wznowieniu gry to Inter nadal dyktował warunki i starał się podwyższyć prowadzenie i ostatecznie zabić ten mecz. Szczęścia próbowali m.in. Candreva i Perisić. Brakowało jednak skuteczności. Po stronie rywali jedyne zagrożenie wynikało z postawy niezmordowanego Deulofeu. W 66 minucie Hiszpan ponownie postraszył Handanovicia, lecz ten znów nie dał się pokonać. Rossoneri wyglądali na bezradnych i nie potrafili nawet wykorzystać prezentów ze strony defensywy Interu. W pewnym momencie wydawało się, że jest już po meczu i wtedy po dośrodkowaniu Suso padł gol kontaktowy. Alessio Romagnoli uprzedził Joao Mirandę i ponownie natchnął swój zespół wiarą, że nie wszystko jeszcze w tym meczu stracone. Warto zaznaczyć, że na zegarze była 83 minuta. W końcówce nie brakowało ostrych starć i twardej, męskiej walki. Inter miał kilka okazji do podwyższenia wyniku. Już w doliczonym czasie gry w dogodnej sytuacji spudłował chociażby Jonathan Biabiany. Ostatnie słowo należało jednak do rywali. Teraz już wiemy co w poprzednim meczu musieli przeżywać fani Milanu, kiedy Ivan Perisić pozbawił ich ukochany zespół pewnej wydawałoby się wygranej. Tym razem w rolę zabójcy marzeń wcielił się Cristian Zapata. Kolumbijczyk w ekwilibrystyczny sposób wepcznął futbolówkę do bramki Samira Handanovicia i po chwili wśród czerwono-czarnych zapanowała euforia. 

INTER (4-2-3-1): Handanovic; D'Ambrosio, Medel, Miranda, Nagatomo; Gagliardini, Kondogbia; Candreva, Joao Mario, Perisic; Icardi.

Ławka rezerwowych: Carrizo, Andreolli, Palacio, Biabiany, Ansaldi, Banega, Sainsbury, Santon, Eder, Murillo, Brozovic, Barbosa.

Trener: Pioli.

MILAN (4-3-3):​ Donnarumma; Calabria, Zapata, Romagnoli, De Sciglio; Kucka, Sosa, Mati Fernandez; Suso, Bacca, Deulofeu.

Trener: Montella.

Źródło: inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 37

kapikos22

kapikos22 15 kwietnia 2017 | 11:38   

Boję się o lewą obronę :/

claudio

claudio 15 kwietnia 2017 | 11:40   

Nagatomo ;(

TheKacz

TheKacz 15 kwietnia 2017 | 11:51   

Nagatomo?! Co to ma być?

Lombardo

Lombardo 15 kwietnia 2017 | 12:06   

Ktos wie dlaczego wystawil Nagatomo?

Maartinexxx

Maartinexxx 15 kwietnia 2017 | 12:23   

Zastanów sie dlaczego mecz jest o takiej a nie innej godzinie, a pozniej zadaj sobie pytanie dlaczego jest Nagatomo :D

LordGuziec

LordGuziec 15 kwietnia 2017 | 13:22   

2-0 poezja :D

oster

oster 15 kwietnia 2017 | 14:32   

Fatalne i nieprzemyślane dwie ostatnie zmiany przesądziły o braku zwycięstwa...

Optymista

Optymista 15 kwietnia 2017 | 14:32   

Niech ktoś mnie uszczypnie

Rossoneri92

Rossoneri92 15 kwietnia 2017 | 14:36   

Optymista - to teraz widzisz jak my fani Milanu czuliśmy się jak Inter zabrał nam 3 punkty w ostatnich minutach :]

Nerazzurri86

Nerazzurri86 15 kwietnia 2017 | 14:38   

Jebana liga wloska. Dziwne ze nie doliczyli 20 min

Sebastian Miakinik

Sebastian Miakinik 15 kwietnia 2017 | 14:39   

Tylko we Wloszech 5 min trwa 7. Wyj...c tych wszystkich sędziów

Kevin

Kevin 15 kwietnia 2017 | 14:40   

Kara za minimalizm

turbocygan

turbocygan 15 kwietnia 2017 | 14:41   

Genialne zmiany pozdro panie Pioli

vandallo87

vandallo87 15 kwietnia 2017 | 14:41   

Druga połowa? Nagatomo ku mojemu zaskoczeniu zagrał przyzwoite zawody, przy pierwszej bramce, niestety - zabrakło sił i szybkości Mirandzie do pokrycia zawodnika - ostatnia bramka, cóż, dobrze że jeszcze więcej czasu sędzia nie doliczył, za duża się tam zawierucha zrobiła, żeby dało się wszystkich upilnować. Ściągnięcie Perisica, który nawet bez formy robi zagrożenie na połowie przeciwnika, spowodowało, że Milan miał więcej miejsca, żeby zagrać śmielej. Eder i Babiany nie wnieśli nic. Brakowało też determinacji, w pierwszej błyskawiczne podwajanie krycia, aż miło było popatrzyć, zabrakło sił w drugiej ewidentnie. Wynik adekwatny do gry.

Rossoneri92

Rossoneri92 15 kwietnia 2017 | 14:42   

Sebastian Miakinik - i co Cię tak dziwi jak w Interze minutę czasu schodził Candreva, potem mieli wolny i trzymali długo piłkę a te dwie sytuacje były w tym doliczonym czasie, czyli 5 minut, więc nie dziwne że do tego dołożył 2 min więcej. (edycja 2017.04.15 14:43 / Rossoneri92)

Rossoneri92

Rossoneri92 15 kwietnia 2017 | 14:48   

Ogólnie mówiąc, Milan był lepszym zespołem, już sama sytuacjia Deulofeu w 2 minucie, potem kolejne 4, Interowi po prostu dopisało dziś szczęście, i to że obrona Milanu popełniała błędy, De Sciglio czy Zapata, potem druga połowa, zwalone szanse Bacci, kompletna pomyłka jak dla mnie, że on tam grał do końca, dawno bym go ściągną. No nic znowu podział punktów w derbach, teraz trzeba nastawić się na resztę meczów, i w nich punktować, aby powalczyć w Lidze Europy bo Liga Mistrzów to jeszcze nie teraz, i oczywiście chciałbym aby Milan jak i Inter wróciły na dawne tory i walczyli ze sobą w Lidzę Mistrzów jak za dawnych lat. Nic powodzenia panowie ;]

Błażej Małolepszy

Błażej Małolepszy 15 kwietnia 2017 | 14:48   

Nie ma sensu czepiać się sędziego. Doliczył 5 minut, ale było sporo zamieszania i przerw w grze, więc to logiczne, że mecz dodatkowo przedłużył. Mieliśmy Milan na widelcu i wystarczyło dograć to do końca...

MrGoal

MrGoal 15 kwietnia 2017 | 14:48   

Nie czepiałbym się czasu meczu. Ani nawet niewykorzystanych sytuacji. Tylko tego, że Inter w 70 minucie skończył spotkanie - patrz gra Mirandy i Candrevy przy wyprowadzaniu kontr, kółeczka, zwalnianie, leżenie, granie do tyłu jakby to była 89 minuta. Dobrze, że do chorągiewki nie biegli! W 70 minucie! No to tak się płaci za taką postawę. Na miejscu Pioliego bym ich rozniósł w szatni, wzorem klasyka by klapki latały! A jutro wszysycy w Alpy po 20 km z plecakami biegać za karę

CzerwonoCzarny

CzerwonoCzarny 15 kwietnia 2017 | 14:49   

heh Zapata zrobił najlepszą rzecz odkąd przybył do Milanu:)

Gambit

Gambit 15 kwietnia 2017 | 14:49   

Remis sprawiedliwy choć jakże smutny dla nas. Szkoda wyniku i kolejnego zmarnowanego sezonu. Jak napisał MrGoal za szybko skończyliśmy grać. Na pewno brakło trochę sił. Zmiany też nic nie wniosły. (edycja 2017.04.15 14:52 / Gambit)

MrGoal

MrGoal 15 kwietnia 2017 | 14:50   

Ma ten Inter bezsprzecznie piłkarską jakość, do dogrania są jeszcze elementy zespołowe, zgranie itp. Ale nie ma Inter lidera mentalnego i to jest do poprawy. Icardi to nie jest kapitan! Z nim Inter ma mentalność gimnazjalisty

CzerwonoCzarny

CzerwonoCzarny 15 kwietnia 2017 | 14:54   

a tak naprawdę to nie mam pojęcia jak Sąsiedzi tego nie wygrali toż to cud

wróbel1908

wróbel1908 15 kwietnia 2017 | 14:59   

Wg Rossoneri 92 Inter miał szczęście , ale to milan strzela bramkę 97 minucie i to na olbrzymim farcie. Niezły pajac z tego merdasa.

CzerwonoCzarny

CzerwonoCzarny 15 kwietnia 2017 | 15:02   

heh Pamiętacie pierwsze DERBY w tym sezonie?? co zabrał los wtedy teraz odał:) czy Może już nikt na tej stronie nie pamięta przed ostatnich DERBÓW w których Inter wyrwał punkt w podobnych okolicznościach?? (edycja 2017.04.15 15:13 / CzerwonoCzarny)

ForzaMilanCiagleIWci

ForzaMilanCiagleIWci 15 kwietnia 2017 | 15:16   

Narzekacie, ze nie skończył po 5 min tylko po 7,tylko to widzicie... Spróbujcie zauważyć grę na czas swojego zespołu. Mieliśmy dużo szczęścia, tak jak wy w pierwszych derbach w tym sezonie. Z całym szacunkiem, ale gra na czas i wejście Murillo nie opłaciło się ;).

Lombardo

Lombardo 15 kwietnia 2017 | 15:26   

Milan w przeciwienstwie do nas chce grac w tej LE wiec nie placzmy juz o te derby. Niech maja cos od nas ;)
Pioli niestety nie ogarnia bycia trenerem Interu. Nie zamierzam go tu krytykowac bo ogarnal Kondo,przesunal Medela do obrony, sprowadzil Gagliardiniego i nawet Nagatomo fajnie dzis zagral ale zmiany jakich dzis dokonal go nie bronia.
Wpuszczeniem Biabianego pokazal Barbosie miejsce w szeregu po jego ostatnich zalach. Chyba tylko o to chodzilo.
Mario dobrze gral ale wlasnie uwazam, ze on powinien grac glebiej na zmiane z Kondo i Gaga bo nie bylo kogo wpuscic i wszedl Murillo co nie bylo dobra zmiana.
Rozumiem, ze chcial zabezpieczyc tyly bo Inter juz sobie nie radzil ale niestety skutek byl przeciwny.
Mam mieszane odczucia co do osoby trenera, z jednej strony niewiele mu brakuje lecz z drugiej przez jego brak doswiadczenia nie jestesmy rownorzednym rywalem dla czolowki choc sklad na papierze mamy konkurencyjny.

CzerwonoCzarny

CzerwonoCzarny 15 kwietnia 2017 | 15:44   

co do LE to fakt MILAN musi wrócić do Europy a od czegoś trzeba zacząć i trzeba liczyć siły na zamiary a nie liczyć tylko na Chińskie dukaty

broda1994

broda1994 15 kwietnia 2017 | 15:59   

Komentarz usunięty.

Lethal Doze

Lethal Doze 15 kwietnia 2017 | 16:43   

Odpoczniemy od pucharów.

KVM

KVM 15 kwietnia 2017 | 16:48   

Jedynym pocieszeniem jest to, że ten mecz nie miał żadnego znaczenia bo sezon zakończył się dla Interu kilka tygodni temu. Ogólnie, cały mecz to była kopanina. Inter sfrajerowal się po raz kolejny, prowadząc 2:0, I marnujac kilka dogodnych okazji w 2 połowie udowodnił, że w naszym przypadku wszystko jest mozliwe. Popatrzyłem przy okazji na oferty bukmacherskie i kiedy prowadziliśmy 2:0 i na remis był kurs 11. Tak mi przez myśl przeszło, że Inter już nie takie okazje wypuszczal z rąk, i proszę... nie oszukujmy się, Milan też jest słaby i też przeżywa kryzys, to nie jest ta klasa derby Italia co 10-20 lat temu. Ogólnie szkoda gadać. Niech ten sezon już się oficjalnie zakończy, i oszczędzi wstydu. Co tam, najważniejsze że Gabigol znowu nie zagrał. Chyba kupiliśmy go tylko po to, by go upokarzac.
Ps ciekawe czy jutro będą mieli trening :)

pasek_9

pasek_9 15 kwietnia 2017 | 18:30   

To było do przewidzenia ten amator już samym wystawieniem kitajca mnie rozłożył....do tego nasza gra to była jedna wielka padaka aż się dziwiłem że prowadziliśmy 2 do 0. Potem było już gorzej i do tego te zmiany...Biabiany ? Niech powie idiota wprost że nie lubi Barbosy i nie będzie tematu. Beznadziejny snujący się Eder, kitajec w wyjściowej 11 czy niespodzianka w postaci Biabianiego ? Niezły klaun z tego Stefana i nie piszcie mi komentarzy typu że to trener jest na treningu i widzi zawodników bo skoro tak to już pisałem wcześniej że Pioli ma chyba oczy piz.ą zarośnięte...

rafal

rafal 15 kwietnia 2017 | 19:02   

I co Guarin dalej jesteś fanem tego batona i miernoty jakim jest Pioli.Jak tak to gratulacje.A co do meczu to wstyd jak można to było zremisowac jak Milan nic niegral do 80min.Ale Pioli zrobił takie zmiany ze szkoda słów.Teraz znowu baty od Fiorentiny a później od Napoli.

Internaldo

Internaldo 15 kwietnia 2017 | 21:42   

"Remis o smaku porażki"-dokładnie tak. Mimo iż wynik remisowy to jednak Milan może się czuć zwycięzcą, a my, no cóz... frajerami. Chyba nie ma nic gorszego od stracenia bramki wraz z końcowym gwizdkiem sędziego.

vandallo87

vandallo87 15 kwietnia 2017 | 21:56   

Cóż, chińczyków stać, żeby sypnąć "dukaty" i w końcu, wcześniej czy później, będzie skład i odpowiedni trener, który poprowadzi do sukcesów - jak milanistom to nie pasuje, to już nie nasz ból.

Lombardo

Lombardo 16 kwietnia 2017 | 00:20   

Mnie zastanawia co powoduje, ze ludzie sie tak podniacaja tym Donnarumma? Sredni bramkarz poki co, to co jest do obrony wybroni ale czesto jest zbyt statyczny w swoi polu karnym.
Jesli Donnarumma jest taki dobry to Handa przy nim to profesor bramki.
Doskonale wiem ile lat ma ten nastolatek mimo wszystko ja bym sie nim nie podniecal.

vandallo87

vandallo87 16 kwietnia 2017 | 03:02   

Byłbym zapomniał, ścigamy Atalantę, żeby zagrać w LE. Fakty są takie, że Bargamo będzie musiało się zmierzyć m.in. z Romą, Juve i Milanem właśnie w nadchodzących kolejkach, tak że mają na czym pogubić punkty.

Morfo

Morfo 16 kwietnia 2017 | 08:39   

Biabiany tą zmarnowaną setką sam się wyrzucił z Interu. Gdyby strzelił, byłoby po meczu


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich