Diego Alberto Milito

22 Diego Milito

Pełne imię i nazwisko: Diego Alberto Milito
Data urodzenia: 12 czerwca 1979
Wiek: 45 lat
Miejsce urodzenia: Bernal
Narodowość: Argentyna
Pozycja: Napastnik
Status w Interze: Były piłkarz Interu
Pseudonim: Il Principe
Wzrost: 183 cm
Waga: 78 kg
Poprzedni klub: Genoa
Social media:

171

Mecze w Interze

75

Gole w Interze

0.44

Średnia bramek

75

Fanów

Sezony w Interze (znajdujące się w naszej bazie*)

Sezon Mecze N
2012-2013 26 9 5 1950' 0 0 6.59
2013-2014 18 2 1 774' 0 0 5.87

Aktualności o zawodniku

  Zobacz więcej wpisów o tym graczu

Opis zawodnika

Nazywany jest Księciem. Był czołowym napastnikiem w każdym klubie w którym grał. Wszędzie gdzie występował strzelał mnóstwo bramek i nie inaczej jest w Interze gdzie trafił przed sezonem 2009-2010 z Genoi razem z Thiago Mottą.

Argentyńczyk o niezwykłym zmyśle do strzelania bramek zdobywał bramki we wszystkich triumfach Interu w sezonie 2009-2010. Na zawsze w historii Interu zapisały się jego dwa zwycięskie gole przeciwko Bayernowi Monachium w finale Ligi Mistrzów, gol zdobyty w finale Pucharu Włoch przeciwko Romie oraz w meczu przeciwko Sienie zapewniającym Interowi Scudetto.

Gdyby analizować umiejętności techniczne, atrakcyjność gry czy poetyckość wypowiedzi na temat Interu Mediolan – Diego Milito miałby poważne problemy z załapaniem się do pierwszej dziesiątki najważniejszych napastników w historii klubu doby Massimo Morattiego. Fakty są jednak następujące – Argentyńczyk odnaleziony gdzieś w szeregach Genui przybył znikąd i w ciągu jednego sezonu został Księciem Mediolanu. Milito nie jest tworem samodzielnym jak Eto'o czy Ronaldo, na jego sukces bardzo ciężko pracował sztab pomocników z Wesleyem Sneijderem czy właśnie cofniętym Eto'o na czele. Trudno jednak spotkać drugiego napastnika, który okazałby się tak perfekcyjną machiną do egzekwowania sytuacji sam-na-sam, dla którego obecność z piłką w polu karnym byłaby równoznaczna ze zdobyciem bramki. Milito wszystkim w Interze dał to, czego pragnęli najbardziej, a co zresztą poważnie odchorował w następnym sezonie. Po krótkiej przerwie udowodnił jednak, że potrójną koronę podarował Mediolanowi nieprzypadkowo – Il Principe był jednym z najwybitniejszych napastników, jacy kiedykolwiek biegali po murawie Giuseppe Meazza.

Wraz z końcem sezonu 2013-2014 skończyła się jego umowa z Interem. Nerazzurri nie przedstawili mu nowej oferty, dlatego Milito powrócił do Argentyny, by grać w Racingu Avellada, klubie w którym już kiedyś dane mu było występować.

Reklama