Helenio Herrera

Były trener Interu

Data urodzenia: 10 kwietnia 1910
Wiek: 109 lat
Miejsce urodzenia:
Narodowość: Argentyna

366

Meczów

205

Zwycięstw  (56.01%)

93

Remisów  (25.41%)

68

Porażek  (18.58%)

Pracował w sezonach

Aktualności o postaci

  Zobacz więcej wpisów o tej osobie

Opis postaci

Urodził się w Buenos Aires ponad 100 lat temu. Sześć miesięcy wcześniej po drugiej stronie globu na Świat przyszedł Angelo Moratti. Obaj, 50 lat później spotkali się i oddali część swojego życia Interowi, Wielkiemu Interowi. Nazwany był Magiem lub H.H. od swojego imienia i nazwiska, Herrera pomógł Interowi zawładnąć piłkarskim światem. Profesjonalista i prowokator, jedni go kochali inni wręcz nienawidzili. Jego przyjaciel Gianni Brera mówił o nim kiedyś, że jest jak połączenie klauna z geniuszem, kogoś wulgarnego a zarazem ascetycznego, megalomana i człowieka skromnego.

Obywatel świata, trenował wiele klubów nim trafił do Interu, wcześniej grał jako piłkarz. Nim trafił do Interu zdąrzył podbić Hiszpanię, zdobył dwa tytuły mistrzowskie z Barceloną oraz Atletico Madryt.

Helenio Herrera zrewolucjonizował świat futbolu, wprowadził nowe metody treningowe i techniki gry. To właśnie jemu zawdzięczamy zagrania "z pierwszej piłki" nazywane potocznie "klepką". To właśnie on był twórcą taktyki zwanej do dziś jako "Catenaccio" polegającej przede wszystkim na zablokowaniu dostępu do swojej bramki oraz wyprowadzaniu zabójczyk kontrataków. Faktycznym pomysłodawcą tej taktyki był Karl Rappan, lecz jego taktyka opierała się na 4 obrońcach kryjących indywidualnie i jednym środkowym play-makerze, który rozgrywał piłkę na skrzydła. Herrera był trenerem, który najlepiej wykorzystał pewne założenia Rappana i dzięki temu to on wszystkim kojarzy się ze słowem "Catenaccio". Herrera był w tym mistrzem, kiedy przybył do Interu zmodyfikował on taktykę 5-3-2 znaną jako Verrou tak by była bardziej elastyczna do kontr i tak właśnie narodziło się "Catenaccio". Mimo defensywnej natury tej taktyki, była ona bardzo widowiskowa, ponieważ w zespole Interu miał wówczas bardzo dobrych piłkarzy, ponadto przy wielu akcjach ofensywnych wykorzystywani byli obrońcy. Zmienił także rolę trenera w drużynie, był wielkim komunikatorem i motywatorem, potrafił dotrzeć do piłkarzy. Zwracał uwagę nie tylko na przygotowanie fizyczne i taktyczne swoich piłkarzy, ale jednocześnie pracował nad ich psychiką, starał się również dobierać metody treningowe tak by były one dostosowane do piłkarzy. Pilnował by jego podopieczni dobrze się prowadzili, nie palili papierosów czy nadużywali alkoholu a także zdrowo się odżywiali.  Mawiał, że "kto nie daje z siebie wszystkiego, ten nie daje nic" oraz słynne jego powiedzenie, że "10 piłkarzy gra lepiej niż 11". Swoim graczom podczas treningów wpajał, że na mistrzostwo składają się 4 czynniki: klasa, przygotowanie, inteligencja i siła. Piłkarze go cenili i był to na pewno jeden z czynników jego sukcesów. Mówiono, że jest magiem, ale tak naprawdę był wielkim profesjonalistą i poświęcał się bezgranicznie swojej pracy.

Nazywany był "żelaznym sierżantem" ze względu na swój silny charakter i twardą trenerską rękę. Porównywany do dyktatora, nie znosił sprzeciwu. Było kilku piłkarzy, którzy za polemikę z trenerem ponieśli srogą karę m.in. kapitan Picchi, który pod koniec swojej kariery ze względu na konflikt z Herrerą został sprzedany do Varese. Jednym z piłkarzy, któremu udało się przetrwać gniew Herrery był Mario Corso, którego nie zgodził się sprzedać Angelo Moratti, gdyż był to jego ulubiony zawodnik. Pewnego razu, jeden piłkarz Interu został zawieszony na jeden mecz przez klub, gdy powiedział w przedmeczowym wywiadzie: "przyjechaliśmy zagrać w Rzymie" zamiast "przyjechaliśmy wygrać w Rzymie". To on wymyślił przed-meczowe zgrupowania w hotelach przed ważnymi meczami, by mieć kontrolę nad tym co robią jego podopieczni w nocy przed spotkaniem. Piłkarze przyjeżdżali więc w czwartek i nocowali w hotelu aż do niedzielnego meczu. Nie było więc lekko być piłkarzem u Herrery ale nagrodą za to wszystko były wspólne sukcesy, których Herrera miał bardzo wiele. Oprócz piłkarzy ważni byli dla niego również kibice, to on jako jeden z pierwszych zaczął nazywać kibiców "dwunastym zawodnikiem". Kiedy odszedł w 1968 roku z Interu do Romy, stał się wówczas najlepiej zarabiającym trenerem na Świecie - zarabiał około 150 tys. funtów miesięcznie.

Herrera jest najbardziej utytułowanym trenerem Interu w historii. Zdobył 3 mistrzostwa Włoch, dwa Puchary Mistrzów, dwa Puchary Interkontynentalne oraz jeden Puchar Włoch.

W Interze spędził niecałe 9 sezonów. Pracował w latach 1960-1968 a następnie w sezonie 1973-1974. Niestety z powodu ataku serca musiał zrezygnować i przerwał karierę na 4 lata, następnie pracował jeszcze w Rimini oraz Barcelonie.

Zmarł w 1997 roku w Wenecji.

Reklama