10 września 2017    12:30 | Serie A | 3. Kolejka

2 : 0

Strzelcy: Icardi 27' (k), Perisić 88'

Samir Handanović

97'

-

7.27

Danilo D'Ambrosio

97'

-

6.93

Milan Skriniar

97'

-

8.34

Joao Miranda

97'

-

7.62

Henrique Dalbert

97'

-

7.34

Borja Valero

79'

7.36

Roberto Gagliardini

97'

-

7.27

Antonio Candreva

90'

7.49

Joao Mario

68'

7.07

Ivan Perisic

97'

-

7.86

Mauro Icardi

97'

-

7.59

Marcelo Brozović

29'

5.64

Matias Vecino

18'

6.49

Eder Citadin

7'

6.29


Skład gospodarzy

1 Handanovic, 5 Gagliardini, 9 Icardi, 10 Joao Mario (66' Brozovic), 20 Borja Valero (77' Vecino), 25 Miranda, 29 Dalbert, 33 D'Ambrosio, 37 Skriniar, 44 Perisic, 87 Candreva (89' Eder)

Ławka gospodarzy

27 Padelli, 46 Berni, 11 Vecino, 13 Ranocchia, 17 Karamoh, 23 Eder, 55 Nagatomo, 61 Vanheusden, 77 Brozovic, 99 Pinamonti

Skład gości

1 Gomis, 15 Vaisanen, 20 Mora (77' Grassi), 21 Salamon, 22 Borriello, 23 Vicari, 28 Schiattarella, 29 Lazzari, 33 Costa, 43 Paloschi (66' Antenucci), 77 Viviani (84' Bonazzoli)

Ławka gości

17 Poluzzi, 92 Marchegiani, 6 Cremonesi, 7 Antenucci, 8 Bellemo, 9 Bonazzoli, 12 Konate, 14 Mattiello, 18 Schiavon, 24 Vitale, 27 Felipe, 88 Grassi.

Kartki

D'Ambrosio (I), Gagliardini (I), Vicari (S), Mora (S)

Relacja

Zgodnie z planem Inter pokonał dziś zespół SPAL 2 - 0. Na listę strzelców wpisali się Mauro Icardi i Ivan Perisić.

Pomimo ostrożnych zapowiedzi to nikt z obozu Nerazzurrich nie wyobrażał sobie innego scenariusza, niż pewna wygrana gospodarzy. Momentami było dziś nieco nerwowo, lecz generalnie mecz przebiegał według planu.

Początek spotkania do całkowita dominacja podopiecznych Spallettiego. Inter ruszył na rywali i dzięki wysokiemu pressingowi łatwo wchodził w posiadanie piłki. Goście mieli ogromne problemy z wymianą kilku celnych podań i z opuszczeniem własnej połowy. Dwukrotnie na strzał zza pola karnego zdecydował się Roberto Gagliardini, lecz mocnym uderzeniom brakowało celności. W 22 minucie Vicari faulował wychodzącego na czystą pozycję Joao Mario. Na pierwszy rzut oka rzut karny wydawał się być oczywisty. Sędzia Gavillucci miał jednak pewne wątpliwości i zdecydował się skorzystać z pomocy systemu VAR. Po kilku minutach niepewności arbiter wskazał wreszcie na wapno i dał szansę Mauro Icardiemu na kolejnego ligowego gola. Argentyńczyk okazji nie zmarnował i po chwili mógł celebrować zdobycie bramki. W tym momencie wydawało się, że kolejne gole dla Nerazzurrich są już wyłącznie kwestią czasu. Inne plany miał jednak Alfred Gomis, który skutecznie zatrzymywał próby Joao Mario, Candrevy i D'Ambrosio. Tuż przed przerwą bardzo dobrą okazję do wyrównania zmarnował Paloschi.

Po wznowieniu gry gospodarze nie atakowali już z taką samą intensywnością. Momentami to SPAL potrafiło przejąć inicjatywę i na dłużej zagościć pod polem karnym Samira Handanovicia. Inter wydawał się być usatysfakcjonowany minimalnym prowadzeniem i nie dążył za wszelką cenę do podwyższenia rezultatu. W 74 minucie bliski szczęścia był Skriniar. Potężny strzał z dystansu zatrzymał się niestety tylko na poprzeczce. To mógł być naprawdę przepiękny gol Słowaka. W końcówce meczu skuteczniejszy okazał się Ivan Perisić. Danilo D'Ambrosio dograł do niepilnowanego Chorwata, a ten strzałem z woleja nie dał najmniejszych szans Gomisowi. Perisić zdjął pajęczynkę z bramki SPAL, a kibice mogli odetchnąć, że komplet punktów pozostanie w Mediolanie. Kolejna wygrana Interu stała się faktem i podopieczni Luciano Spallettiego mogą spokojnie przygotowywać się do kolejnego meczu z Crotone.

Zapowiedź

Serie A wraca do gry po przerwie na mecze reprezentacji. Inter Mediolan postara się podtrzymać passę zwycięstw w starciu z jednym z beniaminków. W niedzielne południe Nerazzurri podejmą SPAL 1907. Początek starcia na Stadio Giuseppe Meazza o 12:30.

Powrót po latach

Zespół z Ferrary zwyciężył w rozgrywkach Serie B i po blisko 50 latach przerwy powrócił do elity. Sukces jest tym większy, że SPAL przystępowało do rozgrywek 2016/17 w roli beniaminka. 

Szczytowy okres Biancozurrich przypada na lata 50 i 60 ubiegłego wieku. SPAL przez 16 kolejnych sezonów występowało na poziomie Serie A i potrafiło zająć nawet piątą lokatę na koniec rozgrywek (1954/55). Niestety problemy czysto sportowe oraz kryzys finansowy na wiele lat zepchnęły ten zasłużony klub do głębokiego cienia. Teraz SPAL powraca na salony i póki co udowadnia, że nie zamierza być wyłącznie przysłowiowym chłopcem do bicia.

Starcie niepokonanych

Nerazzurri znakomicie weszli w sezon. Zwycięstwa nad Fiorentiną i Romą muszą robić wrażenie i nikt nie wyobraża sobie straty choćby punktu w starciu z beniaminkiem. Doświadczenie podpowiada, że powrót do gry po przerwie reprezentacyjnej bywa czasem rozczarowujący. Rozpalone głowy studzi również Luciano Spalletti, który zapowiada bardzo ciężką przeprawę.

Nie jest to wyłącznie czysta kurtuazja. Podopieczni Leonardo Sempliciego dobrze weszli w sezon i po dwóch kolejkach pozostają niepokonani. Remis z Lazio (0 - 0) i wygrana z Udinese (3 - 2) to najlepszy dowód, że ekipa z północy nie znalazła się w elicie przypadkowo.

borriello

W drużynie Spal nie brakuje znajomych twarzy. Za zdobywanie bramek odpowiadać mają niezniszczalni Marco Borriello i Sergio Floccari (obaj po 35 lat). Swój talent postara się potwierdzić Federico Bonazzoli, a ostatniego słowa nie powiedział również Alberto Paloschi. W defensywie mamy chociażby doświadczonego Felipe. Swoją szansę na odbudowanie formy postara się wykorzystać nasz rodak - Bartosz Salamon.

Garść statystyk

Początki rywalizacji pomiędzy Interem i SPAL sięgają lat 50. Do tej pory oba zespoły mierzyły się ze sobą 35 razy. Statystyki są zdecydowanie bardziej korzystne dla Nerazzurrich, którzy wygrali 24 spotkań, 4 razy górą byli rywale, a w 7 przypadkach notowaliśmy remis.

Ostatni mecz tych drużyn to 1984 rok i starcie w ramach Pucharu Włoch. Inter zwyciężył spokojnie 3 - 0. Dorobkiem bramkowym podzielili się wówczas Brady, Rummenigge i Mandorlini.

Przewidywane składy

Luciano Spalletti już zapowiedział, że szansę występu od pierwszych minut otrzyma jutro Joao Mario. Portugalczyk zagra jako trequartista, więc do środka pola przesunięty zostanie Borja Valero. Kto będzie mu partnerował? Według większości ekspertów wybór ponownie padnie na Matiasa Vecino. Okazję debiutu w wyjściowej jedenastce prawdopodobnie dostanie Dalbert Henrique.

INTER: Handanović, D'Ambrosio, Skriniar, Miranda, Dalbert, Vecino, Borja Valero, Joao Mario, Candreva, Icardi, Perisić

Informacje

Trener: Luciano Spalletti
Rozgrywki: Serie A
Widzów: 57 235
Sędzia: Gavillucci

Stadion

Stadio Giuseppe Meazza

Mediolan, Włochy

Więcej informacji