Czy Inter korzysta z pełni potencjału Kovacića?

6 maja 2013 | 10:31 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Publicystyka

Według statystyk to Ricardo Alvarez był najlepszym na boisku zawodnikiem Interu we wczorajszym meczu z Napoli, tuż za nim znalazł się Mateo Kovačić, który wizualnie sprawiał zdecydowanie najlepsze wrażenie z pośród zawodników Interu. Kovacić wystawiany jest przez Stramaccioniego na pozycji cofniętego środkowego pomocnika. Jaka jest optymalna pozycja dla tego zawodnika?

W ostatnich meczach młody Chorwat wystawiany jest tuż przed obrońcami jako defensywny rozgrywający, w bardzo odpowiedzialnej roli, którą można porównać do pozycji, na której w Juventusie gra Andrea Pirlo. Kovačić ma za zadanie odbierać piłkę w swojej strefie a następnie szybko inicjować akcje ofensywne odgrywając piłkę do napastników, lub rozszerzać grę odgrywając do kogoś na skrzydle.

Moim zdaniem wystawianie Kovačića w roli defensywnego pomocnika jest zwyczajnym marnowaniem jego wielkiego potencjału do gry w ofensywie. Mateo kocha być przy piłce i dobrze trzyma się na nogach, z łatwością drybluje i robi to bardzo chętnie z pozytywnym skutkiem. W meczu z Napoli podjął cztery próby dryblingu: skuteczność 100%. Posiada również zmysł do kombinacyjnej gry i niekonwencjonalnych podań, co mogłoby dać dobry efekt pod bramką rywali. Obecnie zawodnik znajduje się zbyt daleko od pola karnego rywali, a opuszczenie swojej strefy mogłoby skończyć się źle przy szybkiej kontrze przeciwnika. Ten młody chłopak lubi mijać rywal, więc dlaczego nie miałby mijać obrońców jako ofensywny pomocnik zamiast środkowych pomocników jako defensywny?

Jedną z rzeczy, która w przypadku młodego reprezentanta Chorwacji mnie intryguje to jego strzał. Jak na razie bardzo rzadko oddaje strzały na bramkę (w meczu z Napoli nie oddał ani jednego strzału), co prawdopodobnie jest po części wynikiem tego gdzie jest wystawiany. Domyślam się również, że powodem dla którego Kovačić gra cofnięty jest to, że jest zwyczajnie najlepszy w tej roli z pośród całej kadry Interu i Stramaccioni widzi także, że Chorwat  nie dysponuje tak soczystym uderzeniem jak Guarin (choć ten z kolei powinien skupić się na jakości uderzeń, nie ilości), którego ustawienie w obecnej roli Kovačića byłoby nieodpowiedzialnością, ze względu na liczne straty i nonszalancję w grze jaką często prezentuje Kolumbijczyk.

Moje zdanie odnośnie pozycji Mateo podzielają między innymi Sinisa Mihajlović i Zvonimir Boban, o czym pisaliśmy już w marcu tego roku. Pewną weryfikacją prawdziwych zamiarów Stramaccioniego (jeśli dotrwa) wobec Mateo Kovačića i pozycji w jakiej widziany jest przez trenera ten zawodnik będzie początek kolejnego sezonu oraz lista zawodników, którzy latem zasilą Inter. Jeżeli wśród nich pojawi się gracz o charakterystyce reżysera gry, wówczas Mateo zapewne zostanie przesunięty bliżej bramki rywali, co w mojej ocenie pozwoli wydobyć pełnię potencjału zawodnika, wokół którego śmiem twierdzić można śmiało budować nowy Inter.

Paweł Świnarski
Twitter: http://twitter.com/pawelswinarski

Źródło: inf.własna

Polecane newsy

Komentarze: 19

Luk

Luk 6 maja 2013 | 12:22   

Niezależnie na jakiej pozycji będzie docelowo występować, wszędzie przyda mu się umiejętność rozgrywania, a łatwiej się tego nauczy w strefie między obrońcami a pomocnikami. O tym, że ma się czego uczyć najlepiej świadczy porównanie prostopadłych piłek jego i Chivu z wczorajszego meczu - wyśmiewany przez polskich "fanów" Rumun podawał o niebo lepiej.

fenomeno

fenomeno 6 maja 2013 | 13:20   

Luk coś nie uważnie oglądałeś, Chivu może miał ze 2 zagrania bardzo dobre ale też kilka fatalnych, a Kovacić w zasadzie asystował, świetnym podaniem do Alvareza po którym był karny.(Pandev miał w zasadzie takie same do Cavaniego przy pierwszym golu). A co do tekstu to od następnego sezonu powinniśmy grać 433 w pomocy 1 defensywnym(którego trzeba kupić, bo takiego nie mamy) i przed nim Kovacić z Guarinem( albo kimś innym jak będzie lepszy, albo nawet Cambiasso ale to raczej z ławki). I w tym ustawieniu Kovacić gra bardziej z przodu.

Internazionalista

Internazionalista 6 maja 2013 | 13:24   

wreszcie ktos napisal co i jak. Problem w tym ze Strama sie usral ze Kovacic to nowy Pirlo i bedzie na sile wszystkim udowadnial ze ma racje. A racji nie ma, wiec do bledu sie nie chce przyznac. Pirlo gra jako Cofniety Rozgrywajacy a nie jako Ostatni Pomocnik przed obroncami, a to kolosalna roznica. Pirlo podczas atakow Juve bardzo czesto podlacza sie do atakow gdzie nasz Kovacic robi to raz na jakis czas. Zreszta, Pirlo gra tam gdzie gra ze wzgledu na swoja coraz gorsza fizycznosc, mlodszy nie bedzie to i kondycja nie ta. Kovacic z kolei jest ...

Internazionalista

Internazionalista 6 maja 2013 | 13:25   

zwinny, dynamiczny i duzo bardziej ruchliwy niz Pirlo. nie wiem gdzie strama widzi w nim 'nowego Pirlo', zwazywszy na fakt ze Pirlo cale zycie byl rozgrywajacym, by na stare lata sie cofnac tylko przez fizycznosc

MrGoal

MrGoal 6 maja 2013 | 13:39   

Zgadzam się ,że Kovacic nie gra na optymalnej dla siebie pozycji. Powinien grać wyżej, jeśli nie za napastnikami, to jako środkowy pomocnik, który powalczy w odbiorze, ale ma też pełnie możliwości ofensywnych. Co do przyszłego sezonu to optymistą nie jestem, bowiem w mojej opinii Strama absolutnie jest zafascynowany i wzoruje się na Juventusie, nie wymyślił nic sam a najchętniej przeniósł by system turyńczyków do nas. Mateo jednak drugim Pirlo raczej nie będzie

Olsze

Olsze 6 maja 2013 | 15:05   

Gra na pozycji, na której powinien grac. Częstsze podłączanie się do ataków to kwestia czasu i nabrania pewności siebie, wystarczy porównać ilość takich wypadów w pierwszych meczach i w tych ostatnich. Tam gdzie gra aktualnie najlepiej rozwinie swoje umiejętności, zarówno defensywne jak i, tak jak wspomniał Luk, umiejętność rozegrania piłki. Kovacic ma zadatki na pomocnika kompletnego i taki kierunek rozwoju powinien zostać obrany. Ustawianie go w roli trequartisty ten rozwój by tylko ograniczało.

Klinsi64

Klinsi64 6 maja 2013 | 15:13   

moim zdaniem Kovacic powinien grać na lewym skrzydle ;)

Feldmman

Feldmman 6 maja 2013 | 15:43   

W Interze piłkarze zawsze grają na minimum możliwości.

Feldmman

Feldmman 6 maja 2013 | 15:44   

Oprócz Javiera.

Maradon.

Maradon. 6 maja 2013 | 15:46   

A w moim odczuciu fajnie tam wygląda, mimo że przesunięty do przodu mógłby bardziej poszaleć- ma niesamowity ciąg na bramke i łatwość dryblingu to jednak taki gracz z tyłu też jest potrzebny, żeby przysłowiowo nie wybijać wszystkich piłek na pałe jak to defensywni pomocnicy Interu lubią robić(albo podawać do rywala) dlatego najlepiej byłoby mieć 2 takich Mateo :))

Luk

Luk 6 maja 2013 | 15:48   

@fenomeno: Różnica między zagraniami Kovacicia i Chivu była taka, że Mateo miał dużo poprawnych podań, z których jedno dało dobry efekt, natomiast Chivu podawał rzadziej, ale wyłożył kilka takich prostopadłych piłek, że klasowy napastnik ustrzeliłby z nich hattricka. Nie piszę tego po to, żeby jednego krytykować, lub drugiego wychwalać pod niebiosa, tylko zwracam uwagę na braki Kovacicia, które najłatwiej nadrobi grając na tej pozycji, na której aktualnie wystawia go Strama.

fenomeno

fenomeno 6 maja 2013 | 16:34   

@Luk chyba troche przesadzasz z tymi dobrymi zagraniami Chivu ale trzeba przyznać że do przodu zazwyczaj grał dobrze. Niestety brak napastników wykluczył nas z szansy na wygranie tego meczu, gdyby był jakiś środkowy napastnik i Cassano to mecz by inaczej wyglądał.

fenomeno

fenomeno 6 maja 2013 | 16:39   

I jeszcze chciałem coś dodać na temat Kovacić'a, na prawde jestem pod wrażeniem jego umiejętności. Jako jedyny robi dużą różnice i z dwójki Cou Kova wybieram tego drugiego, ale trzeba przyznać że troche żal że pozbyliśmy się brazylijczyka. Lepiej byśmy na tym wyszli gdyby odszedł Alvarez a zaostał Coutinho.

Feldmman

Feldmman 6 maja 2013 | 17:15   

on ma na imię MATEO.

VVujek

VVujek 6 maja 2013 | 19:18   

Dobrze mu idzie na tej pozycji wiec nie wiem po co na sile ustawiac go jako ofensywnego pomocnika,zmiana pozycji Mateo nie odmieni naszej druzyny

Raisin

Raisin 6 maja 2013 | 21:43   

może i drużyny nie odmieni ale chociaż będzie większa szansa na bramki. Na środku pomocy powinnien grać trójkąt Guarin Cambiaso i wysunięty Kovacić. Z tym, że Guarin testowo bo on mi tu nie pasuje do Realu albo Barcy by sie nadał na ławke.

Internazionalista

Internazionalista 6 maja 2013 | 23:13   

i Guarin i Kovacic najlepiej pasuja do formacji 433 gdzie graliby po bokach defensywnego pomocnika np Fernando. Sam Guarin ostatnio mowil ze najlepiej czuje sie na prawej stronie w formacji z 3 pomocnikami.

Hagaen

Hagaen 10 maja 2013 | 00:42   

Sandro jest przecież DP i swego czasu zaczął pokazywać świetne rozegranie - a taki Mateo mógłby puszczać po prostu (INTELIGENTNIE) dalej piłki, które by dostawał od takiego DP w stylu Sandro. Mateo nie jest przecinakiem. On bardziej stylowo pasowałby do Sneijdera. Właśnie przez te niekonwencjonalne podania, inteligencję w poruszaniu się z piłką - to byłoby ukoronowaniem umiejętności Mateo. A jeśłi, jak wspomniał Olsze, kogoś chcieć nauczyć wszystkiego, to się go nie nauczy niczego...

MAD

MAD 27 maja 2013 | 00:18   

Według mnie to akurat dobrze, że jest tak wystawiany, bo będzie wszechstronniejszy w przyszłości. Grając bardziej z tyłu nauczy się odpowiedzialności, a to zaowocuje z czasem. Tylko potem trzeba go przesuwać bliżej bramki rywala. Spójrzcie na Wengera. On rzuca zawodników po pozycjach, tylko robi to świadomie: Henry, van Persie grali na skrzydle by stać się super środkowymi napastnikami. Z Walcottem będzie podobnie. Nasz Mateo tylko na tym zyska, to pewne.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich