LGdS: 5 punktów nadziei na Scudetto

17 lipca 2013 | 09:04 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Publicystyka

Pompowanie balonu czas zacząć. Do takiego wniosku można dojść czytając dzisiejsze wydanie La Gazzetty dello Sport. Dziennikarze mediolańskiego dziennika szukają powodów, dla których warto wierzyć w to, że Inter sięgnie po upragnione Scudetto. Spójrzmy więc na te punkty dające nadzieję, do których obok tego co piszą dziennikarze La Gazzetty, dołączam również swoją opinię.

1. M jak Mazzarri
Nikt w Interze nie wymaga od Mazzarriego wywalczenia Scudetto w sezonie 2013-2014. Nerazzurri zajęli odległe 9. miejsce w tabeli, nawet za Catanią i są poza wszelkimi rozgrywkami europejskimi. Celem na ten sezon będzie wywalczenie miejsca w Lidze Mistrzów, co również nie będzie zadaniem łatwym biorąc pod uwagę wzmocnienia jakich dokonują i dokonają bezpośredni rywale, a zwłaszcza drużyny które do tej pory dopiero aspirowały do absolutnego topu włoskich klubów jak Napoli i Fiorentina. Według La Gazzetty, Mazzarri z pośród trenerów którzy przybyli do Interu po erze Jose Mourinho wydaje się być najbardziej wiarygodny i zdefiniowany. Spójrzmy: Rafael Benitez nigdy nie prowadził drużyny z Włoch, Leonardo przeszedł z Milanu i jako trener miał niewielkie doświadczenie, zatrudnienie Gasperiniego było posunięciem bardzo ryzykownym, zaś Claudio Ranieri wyłącznie trenerem tymczasowym. Wreszcie Andrea Stramaccioni, którzy w przyszłości być może stanie się wielkim trenerem, ale przechodząc do 1. drużyny w CV mógł wpisać jedynie trenowanie piłkarskich dzieci i młodzieży. Doświadczenie w seniorskiej piłce miał nikłe. Walter Mazzarri został wybrany przez Inter ze względu na swoje duże doświadczenie i dorobek wypracowany w ciągu całej swojej kariery, pozwala to porównać go z wyborami, których Inter dokonywał zatrudniając Herrerę, Trapattoniego czy Jose Mourinho - wszyscy ci trenerzy osiągali w Interze sukces, wszyscy również mogli pochwalić się sukcesami osiąganymi z poprzednimi zespołami. Oczywiście można w tym momencie wymienić także nazwisko Marcelo Lippiego, który kilkanaście lat temu przyszedł do Interu jako uznany we Włoszech i na Świecie trener, również Zaccheroni przychodząc do Interu mógł pochwalić się sukcesem jakim było Mistrzostwo Włoch z Milanem, a wspomniany wcześniej Rafa Benitez osiągał wielkie sukcesy w europejskich pucharach z Liverpoolem i Valencią, więc na brak doświadczenia (przynajmniej w Europie) nie mógł narzekać.

Reasumując, Walter Mazzarri to trener, który być może na samym początku swojej pracy nie sprawi iż Inter grać będzie piękny i uwodzicielski futbol. Zrobi jednak wszystko co w swojej mocy, by każdy z graczy, dawał z siebie absolutnie wszystko na boisku i na treningu.

Jako ciekawostkę warto również zauważyć, że w ostatnich latach Inter swoje największe sukcesy osiągał z trenerami z nazwiskiem rozpoczynającym się na literę M. Mazzarri podtrzyma tę tradycję?

2. H jak Handanović
Każda wielka drużyna (może poza Barceloną) posiada bardzo dobrego lub wybitnego bramkarza. Samir Handanović choć pozostawił jeszcze sporo miejsca na swoją poprawę, pokazał w ubiegłym sezonie (dzięki postawie obrońców, miał wiele okazji by się wykazać...), że jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym bramkarzem w Serie A (zaraz po Buffonie) i jednym z lepszych w Europie. Z całą pewnością jest to piłkarz klasy światowej, a piłkarzy tej klasy względem piłkarzy z całego Świata, na innych pozycjach w Interze chyba jeszcze i już nie mamy.

3. S jak skrzydłowi
Futbol Mazzarriego w dużym stopniu zależy od gry skrzydłowych. Są to istotne pozycje w układance tego trenera, dlatego po przyjściu do Interu od razu zauważył on, że na tych pozycjach ma pewne braki i zażyczył sobie dwóch bocznych zawodników. Na prawej stronie już niebawem grać będzie Mauricio Isla, zaś na lewej... na lewej prawdopodobnie ktoś z dwójki Pereira/Nagatomo, gdyż Zuniga okazał się dla Interu transakcją trudną do zrealizowania i zawodnik ten prawdopodobnie zasili Juventus. Chilijczyk z kolei ma za sobą trudny sezon w Juventusie, w którym po kontuzji ciężko było mu wywalczyć sobie pierwszy plac. W Interze wszyscy wierzą, że Isla pokaże umiejętności, które pokazywał w czasach gry dla Udinese.

4. K jak Kovacic
Mateo Kovacic to obok Zanettiego, jeden z moich ulubieńców w obecnym Interze. 19-letni Chorwat ma wszystko by stać się zawodnikiem klasy światowej. Każdy jego kontakt z piłką krzyczy, że jest to piłkarz o fantastycznej technice i jeśli w głowie nie zabulgocze mu woda sodowa od nadmiaru banknotów i nocnych atrakcji Mediolanu, Inter będzie miał z niego wielki pożytek. O to jestem raczej spokojny, ponieważ wydaje się iż Mateo jest bardzo poukładanym i dojrzałym jak na swój wiek osobnikiem. Być może to efekt wielkiej dyscypliny, jaka panowała w jego macierzystym klubie Dinama Zagrzeb? Kovavic ma być dla Interu tym, czym był w erze Mazzarriego dla Napoli - Marek Hamsik. To w dużej mierze dzięki trenerowi, Słowak rozwinął skrzydła i stał się czołowym zawodnikiem Serie A, podobnie jak kilku jego kolegów. Andrea Stramaccioni ustawiał Kovacica daleko od bramki i ten moim (i jak się okazuje również Mazzarriego) zdaniem, zwyczajnie się tam marnował. Był niczym Ferrarri przerobione na gaz, nie mogąc pokazać pełni swoich umiejętności do kombinacyjnej gry, dokonywania większej ilości kluczowych podań i asyst oraz strzałów, których wykonaniu Chorwata widzieliśmy bardzo mało.

5. Ś jak Świnarski środkowi napastnicy
Duet Eto - Milito to już przeszłość. Oczywiście Diego Milito jest nadal w Interze, po swojej kontuzji dosyć szybko dochodzi do siebie i już w październiku może ponownie pojawić się na murawie. Kontuzja Il Principe mocno pokrzyżowała plany Stramaccioniego i całego Interu w ofensywie, co było zemstą losu za beztroskie pozbycie się Giampaolo Pazziniego. Przez połowę sezonu Inter cierpiał na brak prawdziwego środkowego napastnika, a w tej roli sprawdzać się musiał, z niezłym skutkiem Rodrigo Palacio, który mimo wszystkich jego zalet, środkowym napastnikiem nie jest, gdyż przystosowany jest do innej pozycji. Przed rozpoczęciem mercato było więc jasne, że pozycja na której Inter musi dokonać transferów jest atak i bardzo szybko sfinalizowano dwa obiecujące transfery Mauro Icardiego i Ishaka Belfodila. Obaj są wielką nadzieją, obaj jednocześnie są pewną niewiadomą. Do tej pory grali w mniejszych klubach i nie mieli do czynienia z tak wielką presją. Obaj również wybrali numery na koszulkach (9 i 7), które są wielką nobilitacją.  

Czy Inter sięgnie po Scudetto? Nawet mi, wielkiemu optymiście, trudno wyciągnąć tak daleko idące wnioski. Z pewnością Walter Mazzarri jest trenerem, z którym Inter może sięgnąć po tytuł, lecz dokonanie tego już w pierwszym sezonie pracy może być zadaniem wręcz niemożliwym do zrealizowania. Nie zapominajmy, że Inter zajął w ubiegłym sezonie 9. miejsce w tabeli i w historii Serie A, jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by drużyna z tak odległego miejsca, zdobyła Mistrzostwo Włoch (a jeśli się mylimy, prosimy poprawcie mnie). Z drugiej jednak strony Inter to klub, który w wielu kwestiach wymyka się z pod schematów, dlatego liczę iż piłkarze nie będą się nad tym zastanawiać, tylko wyjdą na boisko i za każdym razem zostawią wszystko dla tych barw. Pazza Inter Amala!

Paweł Świnarski
śledź mnie na Twitterze: @pawelswinarski

Źródło: la gazzetta dello sport /inf.własna

Polecane newsy

Komentarze: 11

Piotrekfci

Piotrekfci 17 lipca 2013 | 10:07   

spoko artykuł - zastanawia mnie tylko jedno - mamy grać niby 3-5-1-1 -- rozumie, że na obronie będzie Campa-Samuel-Juan-Rano-Andre-może do tego Dragović(OBY!!!) -- ale teraz co z pomocą i bocznymi ??? Naga musi mieć kogoś konkretnego za rywala bo jak narazie to Perejko w ogóle mnie nie przekonał i to może być nasz mankament (jest jeszcvze Mbaye i liczę, że jego talent wystrzeli !!!) co do środka to ma być niby 3 def pomocników czy jak ??? jezeli tak to co z duetem Kovacić-Guarin ? jeden na ławie ??? NIEE !! i prawa strona - isla duża niewiadoma

Piotrekfci

Piotrekfci 17 lipca 2013 | 10:14   

do tego atak - jeden gość na ataku ?? przecież jak wróci Milito to w 4 oni się tam pozabijają o to jedno miejsce ---- oby Mazzari znalazł jakieś dobre rozwiązanie bo i Guarin i Kovacić oraz Palacio w pierwszej 11 muszą grać - zarazem Icardi i Belfa też byliby mile widziani - masakra - za mało źle za dużo jeszcze gorzej hehe;) liczę że sprowadzą kogoś konkretnego na def pomoc kto poukłada ten cały brdel no i na to że Cambiasso przypomni sobie jak potrafi grać w def pomocy !!!

Internaldo

Internaldo 17 lipca 2013 | 10:32   

Ś jak Świniarski - chciałbyś ;) Ale oczywiście rola kibica też się będzie liczyć (dla pocieszenia)

Luk

Luk 17 lipca 2013 | 10:45   

@Piotrekfci: Pomoc i atak widziałbym tak - na szpicy Milito/Icardi a cofniętym napastnikiem będzie Palacio/Belfodil. Na środku Guarin, Kovacić i za nimi Cuchu. Na lewej mamy Yuto i Obiego (moim zdaniem na lewym skrzydle grał bardzo dobrze zanim dopadły go kontuzje), a na prawej Zanetti/Isla. Czyli pierwszy skład będzie bez zastrzeżeń :)

Piotrekfci

Piotrekfci 17 lipca 2013 | 11:08   

tak tylko że Obi grał spox ale nic z jego gry nie mielismy - okiwał jednego a na drugim tracił piłkę - a jeżeli chodzi o Belfe to on musi grać na szpicy :) gość z takimi warunkami fizycznymi powinien być jak Crauch - długie piły do niego on zgrywa głową i kolega strzela - nic prostszego ;)

Klinsi64

Klinsi64 17 lipca 2013 | 16:46   

śmiechowy ten artykuł :) 1.Mazzarri nie wygrał nic znaczącego w karierze,dlaczego miałby to zrobić u nas?...jak na M to może Majewski? 2.nawet najwybitniejszy bramkarz(Handa nim nie jest) nie wygra drużynie scudetto 3.Inter ma niby skrzydła(kura tez je ma)ale tak słabe że nie jest w stanie wzbić się w powietrze 4.może za rok czy dwa 5.może za rok,dwa,albo nigdy

Paweł Świnarski

Paweł Świnarski 17 lipca 2013 | 21:57   

Klinsi, bazowałem na LGDS , oni sa coraz bardziej śmieszni. Ja tylko uzupełniłem,. a co do bramkarza to sam bramkarz nie strzeli goli ale bez dobrego bramkarza trudno wygrać Scudetto

Klinsi64

Klinsi64 18 lipca 2013 | 15:47   

włoscy dziennikarze uwielbiają przesadzać,w obecnym Interze brakuje jakości,a bez tego nie ma szans na scudetto

Bazzinga

Bazzinga 24 lipca 2013 | 17:37   

Wszystko pięknie ładnie, ale co z tego jak na tym wszystkim stanie literka J, czyli Juventus.

scudetto

scudetto 18 sierpnia 2013 | 17:07   

Pazza Inter Amala!


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich