Alvarez: Z Kaką łączy mnie tylko imię

13 września 2013 | 10:02 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Wywiady

Ricky Alvarez przed wielkim sobotnim meczem, wypowiedział się w wywiadzie dla La Stampy.

Jaki będzie mecz Inter - Juventus?
- To ważny mecz dla nas i kibiców, ale jest za wcześnie by mówić o wyniku. Negatywny wynik nie wpłynie na to co wydarzy się w lidze.

To rok w którym obejrzymy prawdziwego Alvareza?
- Po pracy na przygotowaniach liczyłem na dobry start. Możemy grać nawet lepiej. To się tyczy zarówno mnie, jak moich kolegów. Praca w Pinzolo przynosi efekty. W ubiegłym roku z powodu operacji, nic nie zrobiłem, konsekwencje były potem widoczne.

To szczególnego jest w Mazzarrim?
- To człowiek ciężkiej pracy, jasne idee, wiemy dokładnie co mamy robić na boisku. Uważnie podchodzimy do taktyki, czujemy się pewniej siebie.

W ubiegłym roku na koniec mieliście chyba syndrom przegranych?
- Mentalnie byliśmy znokautowani. Kiedy wyniki nie przychodzą, wpada się w negatywny cykl, wyjść z tego nie jest łatwo. W tym roku ważna była dla nas wygrana na początku z Cittadellą.

Buffon powiedział, że Inter przypomina mu początkowy Juventus Conte. Zgadzasz się?
- Tak myślę. Jeśli jest organizacja, wszystko przychodzi łatwiej. Potrzebujemy czasu by się rozwinąć, ale jesteśmy na dobrej drodze.

Przed sezonem w sparingu zdobyłeś gola z Juventusem, będąc jednym z najlepszych na boisku.
- W sobotę to będzie inna historia. Tamten mecz to był sparing, teraz wszystko zaczyna się na nowo. By ich pokonać, musimy dać z siebie wszystko co najlepsze.

Który z ich piłkarzy jest Twoim ulubionym?
- Powiedzieć Pirlo, to byłoby zbyt proste. Tam każdy może zrobić różnicę.

Kiedy Alvarez zrobi różnicę w wielkim meczu?
- Nie można tak do tego podchodzić, w każdym meczu staram się grać dobrze. W tym roku będzie mi jednak już łatwiej, znacznie lepiej znam ligę.

Jak przyszedłeś, porównywano Cię do Kaki. Teraz on powrócił.
- Dzielimy tylko imię. On jest wielkim mistrzem, mamy jednak inne charakterystyki.

Jak pokonacie Juve?
- Dając z siebie sto procent.

Conte powiedział, że możecie wygrać Scudetto. Ma rację?
- Nie myślimy o tym. Zaczynamy z nowym trenerem, wiele rzeczy mamy do poprawy.

Co byś dał by strzelić gola?
- Mam nadzieję, że strzelę - to wszystko. Buffon to jeden z najlepszych bramkarzy na świecie, jeśli strzelę gola, zadedykuję go Bogu.

Latem mówiło się o Twoim odejściu. Dlaczego zostałeś w Interze?
- Ponieważ nigdy się nie poddaję, nawet kiedy byłem krytykowany za brak równej formy. Chcę udowodnić, że mogę grać dobrze dla tych barw.

Źródło: fcinternews.it

Polecane newsy

Komentarze: 1


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

Tego dnia nikt nie obchodzi urodzin

  zobacz wszystkich