Pomeczowe wypowiedzi

24 lutego 2008 | 20:17 Redaktor: lordqkie Kategoria:Ogólna

Oto komplet pomeczowych wypowiedzi po meczu 24. kolejki Serie A Sampdoria Genua vs. Inter Mediolan zakończonego remisem 1-1.

Julio Cesar:
"Sampdoria zagrała dobry mecz i jestem bardzo zadowolony, że mogłem pomóc drużynie nieźle broniąc. Blucerchiati objęli prowadzenie, jednak zdołaliśmy odrobić straty. Ten punkt jest dla nas bardzo ważny. W środę podejmujemy u siebie Romę i szykuje się bardzo ciężkie spotkanie. Nie możemy przegrać tego spotkania na szczycie. Na razie musimy zapomnieć o Liverpoolu, a powinniśmy myśleć o mistrzostwie, do którego jest nam bardzo blisko. O angielskim klubie zaczniemy myśleć dopiero po trzech następnych meczach. Jestem bardzo zadowolony, zresztą jak cała drużyna, że Hernan (Crespo) w końcu strzelił bramkę. Mam nadzieje, że powróci przez to do najwyższej formy."

Roberto Mancini: "Nie można zawsze wygrywać. Czasem trzeba stracić trochę punktów. To było trudne spotkanie. Sampdoria zazwyczaj u siebie prowadzi ciężkie pojedynki. Graliśmy po meczu w Champions League i byliśmy trochę zmęczeni. Uważam, że wynik jest sprawiedliwy. Mieliśmy lepszą drugą połowę, tworzyliśmy więcej akcji. Mogło skończyć się gorzej, ale skończyło się na remisie i sądzę, że chłopcy zagrali dobry mecz. Gol Crespo jest bardzo ważny. Zawsze kiedy zaczynał strzelać, to już nie przestawał. Razem z Suazo mogą dużo pokazać, ponieważ są świetnymi zawodnikami. Reakcja Vieiry? Musiałem go zmienić. Nie miałem wyjścia. Wiem,że każdy gracz chce grać jak najdłużej, ale zrobiłem to dla dobra drużyny. Do tego dochodzi fakt, że już wcześniej dostał żółtą kartkę. Szykuje się ciężki tydzień. Mecz z Romą i wyjazd do Napoli. Trudny moment dla Interu? Nie idzie nam teraz cudownie, jednak czasem tak się zdarza. Taki jest futbol. Rivas? Zagrał dziś bardzo dobre spotkanie. Jest fizycznie silny i odnajduje się w drużynie."

Hernan Crespo: "Jesteśmy troszkę rozczarowani, bo przyzwyczailiśmy się do wygrywania. Jednak jesteśmy w dobrej formie i rozegraliśmy niezłe spotkanie. Jestem zadowolony, że otrzymałem dziś szansę gry i strzeliłem bramkę. Mam nadzieję, że to pozwoli mi się odbudować. Mecz z Romą? To bardzo ważny mecz, mamy nadzieję, że uda nam sie go wygrać. Vieira? Nikt nigdy nie jest zadowolony, gdy jest ściągany z boiska. Ale wszyscy wiemy, że najważniejsze jest dobro drużyny. Czy wygrywamy czy przegrywamy konsekwencje ponosimy wszyscy razem. Na Anfield nie osiągnęliśmy zbyt dobrego rezultatu, ale wszystko może się jeszcze zmienić. Pokażemy wolę walki i z pewnością się nie poddamy. W rewanż na San Siro włożymy wszystkie swoje siły."

Gabriele Oriali: "To był ciężki mecz. Nikt nie złapał kontuzji, kończyliśmy mecz jedenastu na jedenastu - ostatnio rzadko sie nam to zdarzało. Niezadowolenie Vieiry pokazuje, że Francuz czuje się w formie. Nikt nie lubi być zmieniany. Wytłumaczyłem mu później, że trener zrobił to dla dobra zespołu, gdyż nie chciał go stracić na następny mecz. Stankovic czuje się dobrze. Wydawało, że jego uraz, to coś poważnego i zmieniliśmy do dla ostrożności. Ale jest w porządku."

Źródło: www.inter.it

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich