Napoli 4-2 Inter

15 grudnia 2013 | 20:26 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Ogólna

Porażką Interu 2-4 zakończyło się wyjazdowe spotkanie z Napoli na Stadio San Paolo. Bramki dla Nerazzurrich zdobyli w pierwszej połowie Cambiasso i Nagatomo.

Mieszanka braw i gwizdów powitała wychodzącego z tunelu stadionu San Paolo Waltera Mazzarriego. Trener Interu po raz pierwszy od odejścia z Napoli pojawił się na tym obiekcie i w kilku gestach podziękował za powitanie i transparenty, choć należy zaznaczyć, że pośród braw dominowały gwizdy.

Podczas tradycyjnego powitania obydwu trenerów, wokół Mazzarriego i Beniteza pojawił się tłum fotoreporterów, chcących wykonać im wspólne zdjęcie.

Początek spotkania lepszy był dla drużyny gospodarzy, którzy szybko, bo już w 9. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Gonzalo Higuaina. Argentyńczyk uderzył lewą nogą z pierwszej piłki po... podaniu chcącego wybić piłkę Yuto Nagatomo. Wcześniej okazję miał Palacio ale uderzył nad bramką, a ponadto sędzia odgwizdał minimalnego spalonego.

W 25 minucie meczu Napoli było bliskie podwyższenia, po tym jak Insigne trafił w poprzeczkę. W 36 minucie Inter zdołał wyrównać po bramce Estebana Cambiasso. Argentyńczyk ładnie uderzył w polu karnym i było 1-1. Z tego wyniku zawodnicy Interu nie cieszyli się jednak długo, ponieważ 2 minuty pózniej gospodarze wyprowadzili kontrę, którą znakomitym strzałem wykończył Mertens.

Jak by tego było mało, gospodarze chwilę później prowadzili już 3-1. Kolejny błąd obrony wykorzystał Dzemaili. To jednak nie zniechęciło Interu do walki i w doliczonym czasie gry, w polu karnym z piłką ruszył Guarin a następnie nieco szczęśliwie odegrał do wbiegającego Nagatomo. Japończyk mając przed sobą pustą bramkę, nie mógł zrobić nic innego, jak dać Interowi kontaktową bramkę. Pierwsza połowa, któa dostarczyła bardzo wielu emocji, zakończyła się wynikiem 3-2 dla gospodarzy.

Po przerwie, mecz nadal był ciekawy. Napoli czekało na Inter, który musiał zaatakować, chcąc korzystając z tego wyprowadzać groźne kontry. W 65 minucie meczu , Inter bliski był wyrównania, biegnący prawą flanką Palacio dograł do wbiegającego w pole karne Guarina, jednak, a naciskany przez obrońców i bramkarza Kolumbijczyk nie zdołał zamienić tej akcji na bramkę.

W 70 minucie meczu za drugą żółtą kartkę z boiska wyrzucony został Ricky Alvarez. Argentyńczyk dotknął piłkę ręką, ale naszym zdaniem w tej sytuacji trzeba było być wyjątkowo złośliwym aby ukarać zawodnika żółtą kartką. Warto jednak w tym miejscu przypomnieć, że arbitrem w tym meczu był Tagliavento.

Ostatecznie wynik spotkania w 81 minucie ustalił Callejon na 4-2 dla gospodarzy. W doliczonym czasie gry, Napoli mogło podwyższyć z rzutu karnego, ale jedenastkę Pandeva obronił Samir Handanović. Inter kolejny raz zagrał słabo w obronie i skończyło się to stratą aż czterech goli. Nie napawa to optymizmem przed kolejnym spotkaniem, którym będą Derby Mediolanu.

Zobacz raport meczowy i oceń występ piłkarzy.

Źródło: inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 20

Nerazzurri96

Nerazzurri96 15 grudnia 2013 | 20:32   

JJ na ławie? hmm

Internaldo

Internaldo 15 grudnia 2013 | 20:34   

Myślałem, że Kova wybiegnie w podstawowym. No zobaczymy. Forza!!

kuba99

kuba99 15 grudnia 2013 | 20:46   

W tekscie jest błąd . Powinno być Mertens :)

Paweł08Inter

Paweł08Inter 15 grudnia 2013 | 21:39   

Ciekawy mecz. Inter mnie zadziwia ale nie dziwia mnie tak glupio tracone gole :/

Paweł08Inter

Paweł08Inter 15 grudnia 2013 | 21:40   

Narazie na plus to gra cambiasso, palacio, guarin no i campagnaro ciezko walczy...

Paweł08Inter

Paweł08Inter 15 grudnia 2013 | 21:41   

Bardi za hande i mamy bramke obstawiona... samir daje ostatnio dupy w meczach

amazon

amazon 15 grudnia 2013 | 21:52   

Paweł - 100% racji na temat bramkarza . Handa nie dorasta do piet JJ . Po raz kolejny widać że nie jest to bramkarz na Inter . Na 5 strzałów w tym ten liczony jako dobitka puścił 3 gole. Wpadki w poprzednich meczach a często nawet nie rusza się przy strzałach tylko patrzy beznadziejnie jak piłka ląduje w siatce . Nie wiem kto uważa go za bramkarza top klasy dla mnie on jest w większości problemem obrony. Nastepna sprawa to kreatywni szybcy gracze . Napoli 5 sztuk . Martens , Insignie , Dzemaili , Higuain oraz Mertens , Inter : Alvarez i Palacio .

Internaldo

Internaldo 15 grudnia 2013 | 22:53   

Pieprzycie jak potłuczeni, pajace kur.. Handan im nie pasuje. A Bardi jak pieprznął babola podczas meczu z nami to juz nie pamiętacie? Akurat do niego przyczepić się nie można, przy żadnej bramce nie zawinił. Sędzia daje drugą żółtą z kapelusza i po meczu.. Co strzelimy, to stracimy-tak ostatnio wyglądają nasze mecze. Nasza gra w defensywie woła o pomstę do nieba, błąd na błędzie.. Nie wyglada to dobrze ostatnio... Forza

amazon

amazon 15 grudnia 2013 | 22:58   

Każdy ma prawo do własnej opinii na temat bramkarza itd. A tak na marginesie jeśli nie potrafisz polemizować kulturalnie to nie wypowiadają się na temat innych bo pachnie to gimnazjach

Internaldo

Internaldo 15 grudnia 2013 | 23:03   

To nie pisz głupot człowieku. Gdyby tam stał ktokolwiek inny niż Handan to co, obrona nie popełniałaby błędów? Nie tracilibyśmy piłek w środku pola? Gdyby nie on byłoby 5:2..

Internaldo

Internaldo 15 grudnia 2013 | 23:21   

Sorry, trochę za ostro pojechałem, ale w nerwach to człowiek szybciej pisze niż mysli.. Teraz nas bolą te wszystkie stracone okazje na 3 punkty. Ricky w kolejnym meczu nie zagra, a miał dziś przyzwoity występ. Tak fajnie zaczęliśmy sezon a teraz taki przestój.. Ach...

maverik

maverik 15 grudnia 2013 | 23:40   

Nie wiem czemu jeździcie po Handzie jak on jedynie przy bramce Dzemailiego mógł coś więcej zrobić, ale strzał był mocny. To nie bramkarz jest u nas słabym punktem a obrona. 2, 3, 4 gol to przecież zasługa własnie naszej wspaniałej trójki z tyłu. Co do 1 gola, Yuto miał troche pecha, choć mógł się lepiej zachować.

MrGoal

MrGoal 15 grudnia 2013 | 23:58   

Nie ma co winić Handy, bo niezależnie od błędów to nie on jest problemem. Ewidentnie brakuje nam jakości na wielu pozycjach. W obronie do gry na poważnym poziomie nadaje się tylko Campagnaro. W pomocy o zgrozo Cambiasso i Johny, na których nikt nie liczył już w lecie. W ataku Palacio (klasa), reszta to się musi uczyć. Więc i emocjonować nie ma się czym bo Inter musi kupić na dobrą sprawę z 7-8 piłkarzy,żeby móc o LM walczyć. LE najpewniej bedzie, na LM nie ma szans z tym składem. Po emocjach na ten moment

GRABUS 85

GRABUS 85 16 grudnia 2013 | 07:45   

3 bramki to ewidentny blad obrany ja pierdole ostanio stracilismy 3 bramki teraz 4 uwarzam ze handa jest w slabej formie drugi mecz i drugi klops , slabo gramy w obronie ale mecz ciekawy w szczegolnosci w 1 polowie .

ksiazewi

ksiazewi 16 grudnia 2013 | 09:32   

Po raz kolejny widać, co daje nam Ra­noc­chia na środku obrony. Świetny występ Rolando. Kilka razy uratował nas od bramki. Campagnaro-Roladno-JJ - taka obrona gra optymalnie na ten moment. Sprzedać tego dziada Ranocchię i kupić klasowego stopera i gra w obronie będzie lepsza. Kolejny mecz jestem zdania, iż Handanovic broni jak ospały. Nie widzę u niego gry na przedpolu, nie mówiąc już o pewnym łapaniu dośrodkowań - strasznie "kuleje" w tej dziedzinie...Co do reszty, jestem zdania, iż środek nie jest wystawiany adekwatnie do posiadanych graczy...

master

master 16 grudnia 2013 | 09:37   

Cóż: Gol nr 1 - błąd Nagatomo (centra główką do Higuaina) Gol nr 2(3) - błąd Campagniaro (głupia strata w środku pola) Gol nr 3(2) - mały błąd Handy ale jednak, no i obrońcy nie dobiegli (wypluta piłka) Nie jestem pewien kolejności... Czerwona dla Alvareza no cóż powiedzmy że ruch był sędzia cwaniak od razu dał żółtą. Ruch ręką w tym wypadku moim zdaniem odruchowy i kartki być nie powinno tym bardziej że to było pół metra od niego. Campa bez formy JJ powinien grać. Tajdę poczatek ok później gorzej. Mieliśmy ze 2-3 sytuacje...

master

master 16 grudnia 2013 | 09:43   

po stałych fragmentach gry (tu brawa dla Mazzarriego) ale co z tego jak Cambiasso wali w kosmos (piłka podskoczyła) a Palacio chciał ładnie i wyszło brzydko. Grając z Napoli należy się spodziewać starty dwóch, trzech goli ale trzeba się również spodziewać że te trzy im się walnie a tu się nie udało. Moim zdaniem Alvarez jakby grał byłoby lepiej ale trudno się mówi.

s0ket

s0ket 16 grudnia 2013 | 10:01   

Mata za Frediego , Dżeko do ataku i za Rano jakiegoś dobrego stopera.

Lethal Doze

Lethal Doze 16 grudnia 2013 | 11:22   

Prawda jest taka że ten skład gra najlepiej jak może, na każde zwycięstwo przypada remis lub porażka, odstajemy fizycznie i sportowo od Napoli, Juve, Romy i Fiorentiny też (wygraliśmy z bardzo osłabioną Violą, a co było rok temu?). Jedej Palacio nam nie stuka goli co mecz, a o Milito zapomnijcie to emeryt, Icardi nie gra, Belfodil nie gra, po prostu nie mamy formacji ataku, a Alvarez to pół piłkarza

Rahi

Rahi 16 grudnia 2013 | 21:50   

Dobra, patrzcie co gralismy sezon temu, a nie sracie żarem, kiedy czesc skladu kontuzjowana, czesc nie brala udzialu w przygotowaniach... Nie widzialem meczu, co nie zmienia faktu ze DUMNI PO ZWYCIEZTWIE WIERNI PO PORAZCE! Krytykujmy caly zespol na polmetku, do tego czasu wspierajmy jak da rade, trener zajmie sie (i wezmie odpowiedzialnosc) za reszte. POZDRO


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich