Inter zwycięża w Weronie

15 marca 2014 | 20:09 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Relacje

Po golach Rodrigo Palacio i Jonathana Inter Mediolan pokonał Hellas Werona 2 - 0. Zwycięstwo Nerazzurrich mogło być okazalsze jednak futbolówka po uderzeniach Icardiego i Hernanesa zatrzymywała się niestety na poprzeczce bramki strzeżonej przez Rafaela.

Spotkanie mogło znakomicie rozpocząć się dla gości z Mediolanu. Już w 5 minucie Fredy Guarin dośrodkował wprost na głowę Mauro Icardiego jednak po uderzeniu głową Argentyńczyka piłka trafiła tylko w poprzeczkę. Co się odwlecze to jednak nie uciecze i już w 13 minucie podopieczni Waltera Mazzarriego mogli cieszyć się z objęcia prowadzenia. Znakomicie zachował się Jonathan, który przedryblował defensorów Hellas, a następnie wyłożył piłkę Palacio, który z najbliższej odległości dopełnił formalności. Po zdobyciu gola Inter cofnął się nieco i oddał inicjatywę gospodarzom, którzy co prawda ambitnie starali się doprowadzić do wyrównania, jednak nie miało to przełożenia na groźne sytuacje pod bramką Samira Handanovicia. Druga rzecz, że ponownie bardzo dobrze spisywała się defensywa Nerazzurrich. Do przerwy wynik nie uległ więc zmianie.

Na początku drugiej odsłony ponownie piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Rafaela. Tym razem szczęście nie uśmiechnęło się do Hernanesa, który w 55 minucie z rzutu wolnego starał się poszukać swojej pierwszej bramki w barwach Interu. Następnie z dystansu uderzali Guarin i Palacio, a indywidualnym rajdem popisał się Iturbe. Rezultat pozostawał jednak bez zmian. Sytuacja ta uległa jednak zmianie w 63 minucie, kiedy to oko w oko z golkiperem miejscowych stanął Jonathan. Rafael wygrał pierwszy pojedynek ze swoim rodakiem, jednak przy dobitce okazał się już bezradny. Druga bramka chyba podcięła skrzydła podopiecznym trenera Mandorliniego. Inter w pełni kontrolował boiskowe wydarzenia i nie forsował tempa. W samej końcówce mogła, a nawet powinna paść bramka kontaktowa jednak Handanović dwukrotnie znakomicie interweniował po uderzeniach zawodników Hellas. Niedługo potem sędzia Banti zagwizdał po raz ostatni i drugie zwycięstwo Interu z rzędu stało się faktem.

Hellas (4-3-3): Rafael; Cacciatore, Maietta, Moras, Albertazzi; Sala, Donati, Marquinho; Iturbe, Toni, Romulo
Trener: Mandorlini

Inter (3-5-2): Handanović; Campagnaro, Ranocchia, Rolando; Jonathan, Guarin, Cambiasso, Hernanes, D'Ambrosio; Palacio, Icardi
Trener: Mazzarri.

Źródło: inf. własna

hellas 

Polecane newsy

Komentarze: 25

Darkos

Darkos 15 marca 2014 | 20:27   

O my god! Ambrozja wreszcie zagra. Walter zaczyna myśleć?

Larrry

Larrry 15 marca 2014 | 20:44   

Stabilna transmisja: j.gs/5967202/hellas-inter

maverik

maverik 15 marca 2014 | 20:47   

Nagatomo podobno jakiś uraz przed meczem dlatego D'Ambrosio gra, ale niepotwierdzone info.

Kali90

Kali90 15 marca 2014 | 20:48   

Uraz, nie ma go nawet na ławce...

Lethal Doze

Lethal Doze 15 marca 2014 | 20:49   

dawać dawać szybko gol :)

Lethal Doze

Lethal Doze 15 marca 2014 | 21:01   

I gol

NORBERT32

NORBERT32 15 marca 2014 | 21:01   

GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL :D jeszcze 2 :D

Postmetalowiec

Postmetalowiec 15 marca 2014 | 21:03   

Jonathan niemal powtórzył swoją asystę z meczu z Catanią :D

Lethal Doze

Lethal Doze 15 marca 2014 | 21:22   

jak zwykle, po golu 20 minut oddanie gry

Lambert

Lambert 15 marca 2014 | 22:12   

Gooool 2:0 Jojathan!

Lethal Doze

Lethal Doze 15 marca 2014 | 22:40   

Jojathan mistrz

Tytus

Tytus 15 marca 2014 | 22:49   

Kovacic bardzo dużo wnosi, powinien mieć więcej okazji do gry, z drugiej strony rozumiem trochę Mazzariego- jego sytuacja jest niepewna, drużyna walczy o to czwarte miejsce kurczowo, więc stawia na tych bardziej doświadczonych. Ambrosio grał, ale szczerze mówiąc nie pokazał nic wielkiego. Na początku spodobała mi się jego waleczność i ochota do gry, ale po dwóch autach było już tylko gorzej. Stale wyklinany Jonathan pokazał bardzo ładną piłkę, to samo Guarin- bardzo ładnymi podaniami obsługiwał kolegów. Icardi? Dla mnie to on w tym meczu nie istniał. W trakcie transmisji widziałem go dwa razy jak rozmawiał z Palacio. Brak komunikacji obrony z drugą linią i niepewność w obronie, ale poza tym spoko. Na koniec dodam, że jeśli byłbym Thohirem i deklarowałbym "budowę młodego Interu" to zbudowałbym go na Kovaciciu. To piłkarz pokolenia Messiego- zwinny, szybki drybler. Jeszcze dużo przed nim pracy, ale jak będzie miał większe zaufanie kolegów i zagra bardziej z przodu to i bramki się pojawią. Akcja z Hernanesem była świetna. Tyle ode mnie ;)

Darkos

Darkos 15 marca 2014 | 23:01   

Zawsze opierdzielam Dzonego, a tym razem pozamiatał mecz. Nadal zbieram szczękę z podłogi :) Kova w 15 min zrobił 30 razy tyle co Guarin, a nadal będzie siedział na ławie... Poza tym oprócz 30 minut pierwszej połowy po strzeleniu gola, to nawet Inter nieźle kontrolował mecz. Handa w końcówce pokazał klasę. Warto jeszcze wspomnieć że Rano zdupił i to nie raz - to dla tych co go chwalili po 1 meczu z Torino :P

Internaldo

Internaldo 15 marca 2014 | 23:34   

Oby tak dalej, Forza.

BlackFloyd

BlackFloyd 15 marca 2014 | 23:35   

Dziwny Przypadek Jonathana Cícero Moreiry. Hellas zdarza się fajnie grać ale jeszcze fajniej 2:0 dla Interu/

Nerazzurri96

Nerazzurri96 16 marca 2014 | 09:58   

Jonathan ładnie. Obrona generalnie solidnie, ale trzeba przyznać że karny dla Hellasu powinien być...D'Ambrosio w defensywie w porządku, w ofensywie niewiele pokazał, Cambiasso solidny jak zwykle, Handa świetna interwencja w końcówce. Generalnie mecz niezły, ale wciąż sporo jest do poprawy.

turbocygan

turbocygan 16 marca 2014 | 11:56   

Nasza gra wciąż wygląda jak kupa, ale mimo to cieszy zwycięstwo ;) Dżony zaskakująco dobrze zagrał, za ten mecz nie można złego słowa o nim powiedzieć ;) Guarin - jak już ktoś kiedyś określił, jeździec bez głowy. Kovacić powinien zdecydowanie zająć jego miejsce w wyjściowej jedenastce. D'Ambrosio nie zachwycił, a liczyłem, że pokaże coś, jak już miał szansę zagrać. No i szkoda Zanettiego. Kiedyś był nie do przejścia, a wczoraj głównie przegrywał pojedynki na szybkość.

kruk12

kruk12 16 marca 2014 | 12:57   

Guarin nazywał się wczoraj Ogórin;) Te jego strzały w kosmos dopełniały obrazy kiepskiego występu tego zawodnika. Nie za pięknie D'Ambrosio jednak to jego dopiero pierwszy tak długi występ w Interze i w wyjściowym składzie więc jeszcze go nie skreślam. Hernanes widać że stara się strzelić bramkę dla swojego nowego klubu no i kolejny jego pozytywny występ. Cambiasso znowu solidnie się zaprezentował. Słabo Icardi. On i Guarin w następnym meczu powinni grzać ławę. Bardzo ważne 3 punkty w kontekście odskoczenia rywalom w walce o europejskie puchary.

kruk12

kruk12 16 marca 2014 | 13:02   

A i zapomniałem o bohaterze wczorajszego meczu Jonathanie. Oby to nie był tylko przebłysk w jego słabej grze.

Swiebo

Swiebo 16 marca 2014 | 13:30   

Sezon zakonczony na czwartym miejscu uznalbym za sukces :)

Klinsi64

Klinsi64 16 marca 2014 | 13:33   

Jonathan po prostu spotkał na swojej stronie frajera Albertazziego i tyle w tym temacie

Paweł08Inter

Paweł08Inter 16 marca 2014 | 21:36   

Klinsi pelna racja

jura1995

jura1995 17 marca 2014 | 15:51   

Swiebo, no fajnie by było, ale jeszcze 10 meczy zostało i zobaczymy co będzie dalej :)

ester

ester 17 marca 2014 | 16:24   

Jonathan to nie jest zawdonik o stabilnej formie , raz gra tragicznie i jest wyśmiewany , że został ograny jak dziecko raz gra dobrze lecz nie można powiedzieć , że nie schodzi poniżej jakiegoś poziomu. Uważam , że Sagna byłby lepszą opcją na prawo, grał bardzo długo na wysokim poziomie i pogra jeszcze ze 2 lata choć wolałbym żeby Mbaye dostał szansę choć tutaj tak jest , że dostanie jedną szansę zagra słabo i out a Johny zagra słabo i tak zagra by potem mówić , że jest przeciętny. Lubie Johnego ale to nie ten poziom.

ester

ester 17 marca 2014 | 16:28   

Komentarz o ofercie Interu dla Sagny. Przepraszam.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich