Livaja: Mogłem zostać w Interze

19 września 2014 | 15:04 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Ogólna

Kibice Interu wiążą wielkie nadzieje na przyszłość z duetem Puscas - Bonazzoli. Miejmy nadzieję, że ich piłkarskie losy potoczą się znacznie lepiej, niż ich równie utalentowanych poprzedników. Samuele Longo i Marko Livaja, bo o nich mowa, swego czasu również wydawali się mieć przed sobą świetlaną przyszłość w barwach Nerazzurrich.

Jak do tej pory jednak obaj systematycznie rozmieniają na drobne swój talent i szanse na ich zaistnienie w zespole Interu są w tej chwili bliskie zeru. Livaja w ostatnich dniach udzielił wywiadu w którym wspomina swój pobyt w Mediolanie:

Jakie są Twoje wspomnienie z pobytu w Interze?

- Wiele dobrych wspomnień. Z Primaverą zdobyliśmy Scudetto i młodzieżową Ligę Mistrzów. Gdy trafiłem do pierwszej drużyny to potrzebowałem więcej okazji do gry, dlatego mogę tylko żałować swojego odejścia, gdyż tuż po moim transferze do Atalanty kontuzji nabawili się Milito, Palacio i Cassano.

Po zwycięstwie w rozgrywkach NextGen Series i debiucie w Serie A spodziewałeś się, że wszystko potoczy się inaczej?

- Liczyłem na więcej gry, jednak Serie A nie jest łatwa dla młodych graczy. Tym bardziej, że w Interze nie brakowało świetnych napastników.

Jesteś rozczarowany z wypożyczenia do Atalanty?

- Nie do końca. Zdecydowałem się na nie, bo chciałem grać. Później było jednak gorzej, gdyż nie dostawałem wystarczającej ilości szans.

Dlatego zdecydowałeś się na Rubin?

- Z trzech powodów: wielkie wyzwanie, dobre pieniądze i odpowiedni klub dla mnie.

Co myślisz o Mateo Kovaciciu, który wreszcie staje się liderem Interu?

- Od zawsze był świetnym graczem, a będzie jeszcze lepszy. Kiedy graliśmy ze sobą w reprezentacji Chorwacji to mogliśmy zagrywać do siebie z zamkniętymi oczami.

Czy możliwy jest Twój powrót do Włoch w przyszłości?

- Dlaczego nie. Jednak nie w najbliższym czasie. Teraz pragnę zrobić wszystko co w mojej mocy, aby udowodnić fanom Rubina, że zasługuje, by nosić koszulkę ich klubu. Bardzo zależy mi na dobrej postawie.

Źródło: sempreinter.com

Polecane newsy

Komentarze: 9

anor

anor 19 września 2014 | 15:44   

Nie mogłeś bo byłeś słaby

Feldmman

Feldmman 19 września 2014 | 15:58   

Szkoda Livaji miał potencjał + Puscas i Bonazzolli mogliby wróżyć świetlaną przyszłość.

anor

anor 19 września 2014 | 19:37   

Nie wiem, ja Livaje postrzegam identycznie jak Longo. Zrobili sobie markę i łatkę mega talentów przez NextGen a spojrzmy tak naprawde co tamta mlodziez osiagneła. Oni są już w wieku Icardiego, Kovy, Pogdby, Draxlera czy graczy Arsenalu a nadal nic nie pokazali. Poza tym koles ma nasrane w glowie

Daniello

Daniello 20 września 2014 | 14:38   

Puscas i Bonazzoli skończą dokładnie tak samo jak Longo i Livaja. Lata mijają, a w klubie nadal ten sam ciemnogród, względem młodych z Primavery! To nie do pomyślenia ilu piłkarzy zmarnował nasz klub: Przez te lata tylu zawodników wykazało spory potencjał, a wszyscy skończyli tak samo, może z paroma wyjątkami. Winny jest system.

granitxhaka

granitxhaka 20 września 2014 | 15:46   

e TAM nic po nim jak by został na 4 napastnika ,by sie tylko zmarnował,mniejsze ograni gwarantowalo by to ze jeszcze gorszy by był jak jest


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich