Przed losowaniem...

6 lipca 2007 | 21:32 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Publicystyka

Już w najbliższy piątek odbędzie się losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów. Inter, zajmując drugie miejsce w swojej grupie, za Bayernem Monachium, skazał się w pierwszej rundzie fazy pucharowej, na walkę z którąś z drużyn, która wygrała swoją grupę. Są to: Chelsea, Lyon, Liverpool, Valencia, Manchaster United lub Arsenal. Nie wpadniemy natomiast na Romę, ani Milan, które wygrały swoje grupy, bo w 1/8 nie mogą się spotkać drużyny z tego samego kraju.

Można pokusić się o małą analizę naszych potencjalnych rywali. Gdyby dokładniej przyjrzeć się wymienionej szóstce, łatwo zauważyć, że są wśród nich aż 4 drużyny angielskie. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że właśnie na drużynę z Anglii trafimy. Teoretycznie najłatwiejszym rywalem byłby Liverpool, który pomimo zdobycia Ligi Mistrzów dwa lata temu, na pewno nie należy do zdecydowanych faworytów tegorocznej edycji – przeciwnie do pozostałych drużyn z Wysp. Dużo cięższą przeprawą zdecydowanie byłyby pojedynki z Manchesterem, Arsenalem, a już szczególnie z Chelsea Londyn. Z klubem rosyjskiego miliardera, Romana Abramowicza, łączy nas to, że w zeszłym sezonie grał tam nasz Hernan Crespo, byłby to więc dla niego szczególny mecz. Co ciekawe, w ciągu ostatnich dwóch lat Inter nie grał w Lidze Mistrzów z ani jednym zespołem angielskim, ani w fazie grupowej, ani w pucharowej.

Jeśli nie trafimy na zespół z Wysp, to przyjdzie nam się zmierzyć z Lyonem, bądź z Valencią. O sile Lyonu nie muszę chyba nikogo przekonywać, myślę, że razem z Barceloną i Chelsea, jest to najsilniejszy i mający najrówniejszy skład zespół. Valencia ma może krótszą ławkę, ale pierwsza jedenastka prezentuje się naprawdę bardzo dobrze, szczególnie linia napadu z Villą i Morientesem budzi respekt.

Reasumując, na kogo byśmy nie trafili, może poza Liverpoolem, to trudno będzie wskazać faworyta, gdyż również Inter pasuje do tego doborowego towarzystwa. Bez fałszywej skromności można powiedzieć, że również nasz klub ma w tym sezonie naprawdę wyrównany i silny skład. Niezależnie od losowania, nie popadajmy w hurraoptymizm ani w przesadną frustrację, na pewno z każdym mamy równe szanse. Ponadto ostatnie sezony pokazują, jak wiele szczęścia potrzeba, aby zdobyć to najcenniejsze trofeum, o które walczymy. Wytarczy przypomnieć zeszłoroczny finał Barcelony z Arsenalem i zwycięstwo klubu z Kataloni po dwóch bramkach w ostatnim kwadransie gry, nie wspominając niezapomnianego finału ze Stambułu z 2005 roku. A mecze pół- i ćwierćfinałowe, były nie mniej zacięte.

1/8 finału obejrzymy 20/21 lutego, nasz zespół swój pierwszy mecz zagra u siebie. Forza Inter!

autor: Larry

Źródło: InterMediolan.com

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich