Minimalistyczny Inter

30 sierpnia 2015 | 19:59 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Ogólna

Pomimo nerwowej końcówki spotkania, Inter ostatecznie pokonał Carpi 2 - 1. Dla Nerazzurrich oba gole były autorstwa Stevana Joveticia. Dla rywali trafił Di Gaudio.

Przebieg pierwszej połowy bardzo przypominał starcie sprzed tygodnia z Atalantą Bergamo. Nerazzurri mieli przewagę i kontrolowali przebieg spotkania jednak nie miało to większego przełożenia na sytuacje podbramkowe. Ataki Interu były schematyczne i łatwe do przewidzenia. Sprawy nie ułatwiała również mocno defensywna taktyka Carpi. W 31 minucie obrona gospodarzy w końcu skapitulowała. Fredy Guarin dorzucił piłkę do Joveticia, a ten z łatwością umieścił ją w bramce rywali. W tej sytuacji nie najlepiej zachował się bramkarz Carpi – Zeljko Brkić. Dobrze dysponowana obrona Interu pomyliła się w 42 minucie, kiedy w dogodnej sytuacji znalazł się dobrze nam znany Kamil Wilczek. Samir Handanović był jednak na posterunku i skutecznie interweniował. Przed przerwą gospodarze mocniej zaatakowali, lecz nie przyniosło to skutku bramkowego.

Początek drugiej połówki mógł napawać kibiców Interu nadziejami na lepsze widowisko. Uderzenia Brozovicia i Palacio nie znalazły drogi do bramki strzeżonej przez Brkicia. Niestety z biegiem czasu było już wyłącznie gorzej, a z boiska wiało nudą. Inter kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń, lecz wydawał się zadowolony jednobramkowym prowadzeniem. Nerazzurri zostali pokarani za swoje minimalistyczne podejście w 81 minucie przez Antonio Di Gaudio, który z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania. Stracona bramka obudziła Inter jednak do zakończenia spotkania pozostawało już niewiele czasu. Na szczęście sprawy w swoje ręce raz jeszcze postanowił wziąć duet Guarin - Jovetić. Kolumbijczyk wywalczył rzut karny, który z zimną krwią na bramkę zamienił reprezentant Czarnogóry. Jeżeli popularny JoJo nie zwolni tempa to fani czarno - niebieskich bardzo szybko zapomną o poprzednim nr 10. W samej końcówce prowadzenie mógł podwyższyć jeszcze Juan Jesus, lecz w bardzo dobrej sytuacji uderzył obok bramki. 

CARPI: 1 Brkic; 3 Letizia, 18 Bubnjic, 6 Gagliolo; 2 Wallace, 20 Lollo, 39 Marrone, 58 Fedele, 34 Gabriel Silva; 7 Matos, 9 Wilczek

Ławka: 22 Benussi, 8 Bianco, 10 Lazzari, 11 Gaudio, 15 Lasagna, 19 Pasciuti, 29 Martinho, 33 Spolli, 94 Iniguez.

trener: Fabrizio Castori.

INTER: 1 Handanovic; 21 Santon, 25 Miranda, 24 Murillo, 5 Juan Jesus; 13 Guarin, 17 Medel, 7 Kondogbia; 77 Brozovic; 8 Palacio, 10 Jovetic.

Ławka: 30 Carrizo, 46 Berni, 14 Montoya, 23 Ranocchia, 27 Gnoukouri, 33 D'Ambrosio, 55 Nagatomo, 88 Hernanes, 93 Dimarco, 97 Manaj. Coach: Roberto Mancini.

Źródło: Inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 33

Darkos

Darkos 30 sierpnia 2015 | 20:06   

Czemu Mancio się uparł, żeby Santona na prawą wrzucać a tym Jezusem mordować na lewej, jak jest Amnrozja na prawą?

welcometoBEAST

welcometoBEAST 30 sierpnia 2015 | 20:26   

jak montoya jest

Surek

Surek 30 sierpnia 2015 | 20:35   

Czemu Brozo znowu a nie Hernanes? ;_;

Błażej Małolepszy

Błażej Małolepszy 30 sierpnia 2015 | 20:40   

Ciekawe co pokaże nasza ex-gwiazda Wallace :D

Loon

Loon 30 sierpnia 2015 | 21:18   

Duży szacun dla Palacio za kulturę boiskową przy pierwszej bramce, 95% napastników by się tam Joveticiowi wpierdzieliło, a Palacio kulturalnie się zatrzymał. M.in. za taką klasę zawsze go bardzo lubiłem :)

MrGoal

MrGoal 30 sierpnia 2015 | 21:35   

Inter to gra bardziej w rugby niż w piłkę. Wszystko na 6 kontaktów z piłką, tempo plaża. Tak to gra, jak mawia Twarowski, 8B na 7A a nie zespół Serie A. Jedyny Jovetic szuka jakiego zagrania na jeden kontakt, klepki. Ale tam nikt nie czuje takiej gry. Dramat! Guarin tragedia

MrGoal

MrGoal 30 sierpnia 2015 | 21:35   

*jakiegos

Lethal Doze

Lethal Doze 30 sierpnia 2015 | 21:36   

trochę szczęśliwie, było blisko 1-1

Lethal Doze

Lethal Doze 30 sierpnia 2015 | 22:26   

tak się kończy 10 min totalnego dawania dupy przeciwko Carpi

inter4ever

inter4ever 30 sierpnia 2015 | 22:30   

juz jeden jeden inter jak zwykle patalacze zero grania

recoba20

recoba20 30 sierpnia 2015 | 22:37   

no fajnie, 6pkt na 6 możliwych do zdobycia 2 wygrane w 2 meczach ale jak narazie (biorąc pod uwage początek sezonu,brak zgrania tip itd) Inter nie zachwyca,zwycięstwa wymęczone zdające się być szczęśliwymi. Czekam z niecierpliwością na dalsze, bardziej przekonujące zwyciestwa :)

Lethal Doze

Lethal Doze 30 sierpnia 2015 | 22:37   

Jovetić nowy Zlatan dla nas

Loon

Loon 30 sierpnia 2015 | 22:39   

Boże, co za wstyd, co za wydrukowany karny, bronić się przed półamatorami grając szóstką obrońców i na czas. Dramat, dramat, dramat.

inter4ever

inter4ever 30 sierpnia 2015 | 22:42   

fuksiaze lepiej niech ktos dojdzie bo bedzie powturka nastepnego roku

Arsen23

Arsen23 30 sierpnia 2015 | 22:42   

Jak dla mnie to mogą tak grać cały sezon ważne aby były co mecz 3 pkt

Andyvdm

Andyvdm 30 sierpnia 2015 | 22:43   

Japoński polamator potrzebował kilku minut aby zawalić gola, oby to był ostatni występ tej kaleki w Interze.

wróbel1908

wróbel1908 30 sierpnia 2015 | 22:43   

Cieszy tylko wynik bo gra cieszyc nie może bardzo statyczna i przewidywalna

MrGoal

MrGoal 30 sierpnia 2015 | 22:44   

Dramat! Powinni wszystkim za wyjątkiem Jovetica, Murillo i Mirandy zabrać tygodniówkę za tempo gry! To jest niedopuszczalne, żeby drużyna w serie A, z aspiracjami, nie grająca w pucharach a więc wypoczęta rozgrywała mecz w tempie polskiej A klasy! Wstyd! To był Inter z ostatnich sezonów, stary schemat. Bramka w pierwszej połowie i potem dalsza plaża błaganie przeciwnika o bramkę na 1-1, która pada zazwyczaj w 70-80 minucie. Dziś się udało wygrać ale nie zmienia to kompletnie nic!!! Tych gości trzeba uczyć ABC piłki nożnej, patrzy przykład JJ w 93 minucie!!! Jak piłkarz zarabiający w mln euro może takiej piłki nie kopnąć z pierwszej, tylko przyjmuje?! JAK!!!!!???? Mam mdłości po tym meczu, Mancini powinien zrobić awanturę w szatni!

wróbel1908

wróbel1908 30 sierpnia 2015 | 22:47   

wg mnie karny był słusznie podyktowany gracz Carpi bodajże Silva ale nie jestem pewien w piłke nie trafił a wślizgiem zahaczył Guarina czym spowodował jego upadek

dukacik

dukacik 30 sierpnia 2015 | 22:48   

Wygrana może i jest, ale czy jest się z czego cieszyć? Obejrzałem drugą połowę i masakra, szkoda czasu. Wystarczyło by spojrzeć na statystyki pomeczowe by się dowiedzieć że marnie grają i to z jakim rywalem. Oby dalej było lepiej, bo inaczej nici z walki o jakieś rozsądne miejsce. Ale Judaki jeszcze gorzej, to pociesza :)

nwk

nwk 30 sierpnia 2015 | 22:49   

Za późno zmiany. Jak już oddychali rękawami to nam dojebali. Derby będą sprawdzianem. Bój się Boga, jaki wydrukowany karny?!

Krajan1

Krajan1 30 sierpnia 2015 | 22:51   

Ogólnie jest dobrze tylko brakuje mi kogoś takiego jak Pirlo. Jest brak kreatywności i odpowiedniego przyśpieszenia. Co wejdą na połowę przeciwnika to się zaraz zatrzymują w miejscu i spowalniają grę. A drużyna przeciwnika czuje, że nie ma presji. Inter budzi się dopiero gdy sobie zdaje sprawę że tak nie może być jak już zbliża się koniec czasu albo stracą bramkę. Powiem tak nasi bardziej działają pod presją. Nie wiem może to wina też bocznych obrońców bo są trochę niemrawi jak dla mnie, gdyby był Zanetti ach to by było. Jestem zadowolony bardzo z Jovetica i że wygraliśmy :)

Hagaen

Hagaen 30 sierpnia 2015 | 22:55   

@MrGoal - 100% racji.

Darkos

Darkos 30 sierpnia 2015 | 22:58   

Jest źle. Nadal. Żadnych wniosków z poprzedniego sezonu. Jedynie Jovetic i 2 obronców na M coś robią. Reszta jest żałosna. Nie ma się z czego cieszyć

Tiki-Taka

Tiki-Taka 30 sierpnia 2015 | 23:00   

Jednym słowem - Dramat!

Arsen23

Arsen23 30 sierpnia 2015 | 23:05   

Co co by było jak byśmy nie wygrali? koniec świata?

MrGoal

MrGoal 30 sierpnia 2015 | 23:06   

Jakby był u nas Ferguson to by dziś klapki latały w szatni i kilku by nie wyszło żywych z tego. Każdy ze środkowych pomocników wykonał dziś chyba po 30 podań do tyłu!!! Jak to jest możliwe??? Stoi Jovetić czy Palacio w wolnej strefie w środku pola, czeka na piłkę, ale jak tylko ryzyko związane z zagraniem wynosi więcej niż 0,01% to każdy z naszych wirtuozów środka pola gra do stoperów!!! To jak ta gra ma się kleić ? Normalnie bym im łby pourywał po takim meczu, dobrze, że nie jestem trenerem

VERMILLION

VERMILLION 30 sierpnia 2015 | 23:08   

Forza Inter , bravo Jovetic ..tylko przeraza mnie strata gola z >Carpi < i po co 2 bramkarzy na rezerwie (?)

#Be Be

#Be Be 30 sierpnia 2015 | 23:16   

Hmmm...a ja już wiem z jakiego powodu gra wyglądała tak jak wyglądała! Brak PAIJO na boisku!

Mikolaj284

Mikolaj284 30 sierpnia 2015 | 23:31   

Ważne, że są 3 punkty, ale nie można nie zgodzić się z malkontentami. Byliśmy mentalnie ustawieni zbyt defensywnie, przez co piłka nie szła do przodu w odpowiednim tempie. Starali się grać na utrzymanie i w zasadzie mieliśmy kontrolę nad całym meczem przez 50-60 minut. Później dało się we znaki zmęczenie i ogólne rozluźnienie (widoczne jeszcze przed końcem I poł.) po golu na 1-0. Być może takie były założenia - grać ostrożnie i nie pozwolić sobie na wpadkę z beniaminkiem, stąd drużyna koncentrowała się na utrzymaniu pozytywnego wyniku. Jednak na boisku raczej nie można kalkulować, tym bardziej jeśli nie ma się ławki rezerwowych. To wyjaśnia brak zmian. Bo kogo można było wpuścić? I widzicie jak to się skończyło? Mam nadzieję, że tylko Hernanes wszedł na boisko z potrzeby zmiany Brozovicia, a reszta (czyt. tych dwóch, których nazwisk lepiej nie wymieniać, nota bene niegdysiejsi kapitanowie lub pretendenci do opaski) weszła tylko na pożegnanie i jutro zobaczymy officiale o ich odejściu :-) Ciągle na plus środek obrony, przy czym w takim meczu jak ten z Capri na boku postawiłbym mimo wszystko na Montoyę. Dziwię się, że jest ciągle pomijany, bo moim zdaniem na mecze przeciwko słabszym zespołom byłyby idealny. Na sparingach pokazał, że ciągnie grę do przodu, jest dynamiczny i potrafi celnie dośrodkować. Ostatni dobry mecz JJ na boku może za bardzo uśpił zdrowy rozsądek. Jeśli mamy grać ofensywnie, to nie widzę innej opcji jak Montoya na lewej flance. Kolejny raz Jovetić zapewnił nam wygraną, choć należy pamiętać, że przez 2 pierwsze kolejki w zasadzie nie mieliśmy do dyspozycji ubiegłorocznego Króla Strzelców. Ciekawie może wyglądać atak z nimi dwoma, a także można liczyć na debiut Perisicia. Miejmy nadzieję, że Icardi schwyta byka za rogi i będziemy świadkami walki o koronę najlepszego strzelca pomiędzy dwoma Interistami ;-) Mauro, masz hat-tricka do odrobienia.

inter-nista

inter-nista 30 sierpnia 2015 | 23:47   

mauro będzie miał raczej ciężko powtórzyć wyczyn z poprzedniego sezonu ale swoje strzeli z pewnością. Za to Jojo wydaje mi się, że złapie byka za rogi... bo widać że ma chęci do gry i ewidetnie chce udowodnić swoją wartość. Póki co to zrobiliśmy bardzo trafne transfery i wszyscy wnoszą pozytywną energię do drużyny ( tylko montoya coś pomijany jest ale zobaczymy jak to się potoczy dalej). Ciekawe jak jutro nas zaskoczą zaskoczą na koniec mercato ale nie nastawiam się zbyt optymistycznie a wręcz przeciwnie boje się że ściągną jakiegoś szrota który nie wypali

Internaldo

Internaldo 31 sierpnia 2015 | 00:37   

Fajnie, kolejna wygrana, niech morale rosną bo następny mecz z milanem.

Hagaen

Hagaen 31 sierpnia 2015 | 10:31   

@MrGoal, 200% racji ;) - z Milanem poważny sprawdzian, nie chcę oglądać gry na remis, zachowawczej. To derby, oczekuję biegania, biegania, biegania, walki i walki oraz poświęcenia x10...


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

Tego dnia nikt nie obchodzi urodzin

  zobacz wszystkich