Porażka na zakończenie sezonu

14 maja 2016 | 19:57 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Ogólna

Na zakończenie sezonu 2015/16 Inter przegrał na wyjeździe z Sassuolo 1 - 3. Dla Nerazzurrich trafił Rodrigo Palacio.

Inter przystępował do dzisiejszego meczu pewny 4 miejsca i wydawało się, że okazję występu od pierwszych minut otrzymają chociażby utalentowani Gnoukouri, czy Manaj. Trener Mancini co prawda dał odpocząć kilku podstawowym graczom, jednak nie zdecydował się na bardziej odważne roszady.

Jako pierwsi do siatki trafili goście. Stevan Jovetić znajdował się jednak na spalonym i bramka słusznie nie została uznana. Odpowiedź Sassuolo była już zgodna z przepisami. Na strzał zza pola karnego zdecydował się Politano. Futbolówka po drodzę odbiła się jeszcze od interweniującego Juana Jesusa i zmyliła bezradnego w tej sytuacji Carrizo. Gospodarze zadowoleni z wyniku nie forsowali tempa i spokojnie czekali na okazję do kontrataków. W 26 minucie podwyższyli prowadzenie za sprawą trójkowej akcji Sansone - Duncan Pellegrini. Nerazzurri protestowali, gdyż ich zdaniem wcześniej faulowany był Jeison Murillo. Arbiter pozostawał jednak nieugięty. Po stracie drugiego gola goście ruszyli do odrabiania strat. Consigliego sprawdzili najpierw Eder strzałem głową, a po chwili w sytuacji sam na sam Jovetić. Czarnogórzec znajdował się co prawda na ogromnym spalonym, lecz sędzia puścił grę. Sprawiedliwości stało się jednak zadość, gdyż JoJo świetnej okazji nie wykorzystał. W 32 minucie Marcelo Brozović odzyskał piłkę w pobliżu bramki rywali i natychmiast dograł ją do Palacio. Argentyńczyk bez kłopotów zdobył gola kontaktowego. Ataki Interu się nasilały i kiedy wydawało się, że remis jest już tylko kwestią czasu ponownie trafili miejscowi. Carrizo po raz drugi pokonał Politano wykorzystując bierną postawę obrońców umieścił piłkę w siatce po strzale głową. Na przerwę Nerazzurri schodzili więc przegrywając, aż 1 - 3.

Swobodna i ofensywna gra w pierwszej połowie mogła wskazywać, że po przerwie będziemy świadkami ciekawego widowiska. Nic bardziej mylnego. W zasadzie równie dobrze piłkarze mogliby nie wychodzić już na drugie 45 minut. Jeżeli sympatycy czarno - niebieskich mieli jeszcze nadzieję na odwrócenie losów spotkania to w 59 minucie doszczętnie rozwiał je Jeison Murillo. Kolumbijczyk najpierw sfaulował wychodzącego na dobrą pozycję rywala za co słusznie obejrzał żółtą kartę. Obrońca nie mógł pogodzić się z decyzją arbitra i rzucił pod jego adresem kilka słów, które nie umknęły uwadze sędziego. W konsekwencji otrzymał drugie żółtko i zmuszony był opuścić murawę Stadio Mapei. Pogodzony z losem Roberto Mancini w trakcie drugiej połowy dał szansę debiutu w pierwszym zespole Inourowi Radu i Fabio Della Giovanniemu. 

SASSUOLO: 47 Consigli; 23 Gazzola, 28 Cannavaro, 15 Acerbi, 13 Peluso; 6 Pellegrini, 4 Magnanelli, 32 Duncan; 16 Politano, 92 Defrel, 17 Sansone.
Ławka: 1 Pomini, 79 Pegolo, 3 Longhi, 5 Antei, 7 Missiroli, 8 Biondini, 9 Falcinelli, 29 Trotta.
trener: Eusebio Di Francesco

INTER: 30 Carrizo; 33 D'Ambrosio, 24 Murillo, 5 Jesus, 12 Telles; 77 Brozovic, 83 Melo, 7 Kondogbia; 23 Eder, 10 Jovetic, 8 Palacio.
Ławka: 98 Radu, 11 Biabiany, 21 Santon, 27 Gnoukouri, 28 Della Giovanna, 29 Miangue, 34 Bonetto, 55 Nagatomo, 92 Baldini, 96 Gyamfi, 97 Manaj, 99 Correia.
Trener: Roberto Mancini

Sędzia: Gervasoni
Asystenci: De Luca, Fiorito
IV asystent: Longo
Dodatkowi sędziowie: Valeri, Doveri

Źródło: inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 13

MathiasRaven

MathiasRaven 14 maja 2016 | 19:59   

Szkoda że Gnoukouri nie gra od początku

Gambit

Gambit 14 maja 2016 | 20:02   

Widać ze mimo wszystko Mancio nie odpuszcza tego meczu. W sumie to dobrze choć ze Gnoukouri nie dostał szansy to się dziwię.

Guarin

Guarin 14 maja 2016 | 20:03   

Co ten mecz by zmienił w karierze Gnou? Nic, był czas na dawanie szans (edycja 2016.05.14 20:03 / Guarin)

Gambit

Gambit 14 maja 2016 | 20:18   

Nic by nie zmienił. Ale czy zmieni coś w karierze Melo?

wróbel1908

wróbel1908 14 maja 2016 | 20:25   

Może Gnou się pokłócił z Mancinim i dlatego ten go systematycznie pomija?

wróbel1908

wróbel1908 14 maja 2016 | 22:50   

Mimo że graliśmy bez kilku naszych najlepszych piłkarzy i nie graliśmy już o nic to taka gra i wynik to jest wstyd!

Drakon

Drakon 14 maja 2016 | 23:16   

tej druzynie zwyczajnie brak charakteru...

Nightmare

Nightmare 14 maja 2016 | 23:19   

Heh serwis się zmienił na lepsze a stary dobry Inter dalej cieszy nasze oczy swoja gra; powiem krotko po tym co dzisiaj zobaczylem gleboko wierze w to, ze Wybitny wprowadzi nas do LM w nastepnym sezonie tylko musi miec troche wiecej farta ;)

Skubany

Skubany 14 maja 2016 | 23:23   

Dla nas to nic nie zmienia, a że bardzo lubię Sassuolo, to w sumie cieszę się, bo zagrają w Europie. No i pstryczek w nos dla Milanu. ;)

yoda79

yoda79 14 maja 2016 | 23:27   

Ten Murijo niech wypieprza, leszcz, no kurwa, ile można?

MathiasRaven

MathiasRaven 15 maja 2016 | 10:53   

Obrona razem z Carrizo - poziom okręgówki.

Internaldo

Internaldo 15 maja 2016 | 11:44   

Dobrze, że nie oglądałem meczu, nawet się pożegnać godnie nie potrafią z kibicami.

intermed1

intermed1 15 maja 2016 | 13:00   

Jovetić wczoraj grał za trzech. Ale geniusz Mancini i tak chce go sprzedać.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich