Moratti: Inter nie ma serca

18 września 2016 | 10:02 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Ogólna

Massimo Moratti zapewne pojawi się dzisiaj na trybunach Stadio Giuseppe Meazza by obejrzeć potyczkę Interu z Juventusem. Jego zdaniem obecna drużyna nie ma w sobie serca ani emocji.

- Występ przeciwko Hapoelowi wyglądał jak sesja treningowa na międzynarodowej scenie, nie można tak robić. Zespół pokazał brak entuzjazmu, brak jakiegoś przywiązania emocjonalnego. Chcemy widzieć piłkarzy smutnych kiedy tracą piłkę i szczęśliwych kiedy ją odzyskują. Nie chcę nikogo uczyć jego pracy, ale włożenie trochę serca w to co się robi by było krokiem naprzód.

Zapytany o trenera odparł:

- Trudno oceniać de Boera, ale miałem szansę go poznać i wydał się bardzo dobrze przygotowany i także dobrą osobą. To był wielki mistrz, ma doświadczenie by wyjść z tej sytuacji. Przybył zaledwie miesiąc temu, dajmy mu czas. Nie sądzę, by zmiana trenera rozwiązała problemy.

Źródło: football-italia.net

Polecane newsy

Komentarze: 15

Guarin

Guarin 18 września 2016 | 10:07   

Jednak to prawda że człowiek na starość mądrzeje

Wiktor

Wiktor 18 września 2016 | 10:09   

Powiedział to co myśli każdy kibic widząc grę Interu. Brak serca, woli walki, sportowej złości i zaangażowania. mają chłopaki co robić a trener z czym walczyć.

Guarin

Guarin 18 września 2016 | 10:11   

Powiedział też że trzeba dać mu czas,sam taki cierpliwy nie był :)

Rizzo

Rizzo 18 września 2016 | 10:14   

A Ty komu po Cuperze byś dał więcej czasu?

wróbel1908

wróbel1908 18 września 2016 | 10:14   

Dokładnie, Moratti ten z przełomu wieków zwolnil by go pewnie ze trzy razy:D

Gambit

Gambit 18 września 2016 | 10:20   

Tak tylko Moratti zwalniajacy trenerów jak Zamparini nigdy nie mial wyników. Wiec pewnie z wiekiem sie nauczyl ze nie tędy droga.

Internaldo

Internaldo 18 września 2016 | 11:51   

Madre słowa Morattiego. Nie trzeba być ekspertem żeby dostrzec brak zaangażowania i serca w tej ekipie. "Martwa" drużyna po prostu.

Guarin

Guarin 18 września 2016 | 12:08   

Tak, jego analiza w tej kwestii jest bardzo trafna

kamil13216

kamil13216 18 września 2016 | 13:23   

Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy

Hagaen

Hagaen 18 września 2016 | 13:33   

W końcu Moratti powiedział coś konkretnego i w konkretny sposób. Nie pieprzy głupot o zjednoczeniu, wspólnej drodze, drużynie mistrzów, itp, bla bla bla. Gratulacje Panie Moratti, dobrze gadasz.

blo

blo 18 września 2016 | 14:23   

Ciekawe czemu sprzedał Coutinho za grosze jedynego wtedy obok Javiara i Pandeva którym sie chciało grać tego jakoś nie widział :-)

Wiktor

Wiktor 18 września 2016 | 17:24   

Ilu to świetnych graczy przewinęło się przez Inter i było sprzedawanych by być objawieniem u rywali. Brak nam cierpliwości zarówno u działaczy jak i kibiców - taki urok tego klubu. Dziś z tych graczy była by niezła 11stka.

Drakon

Drakon 18 września 2016 | 17:41   

Ten "Inter bez serca" zaczął się już od Morasia i jego argentyńskiej bandy dziadków trzymających się za jajka. Inter z charakterem skończył się po odejściu Matrixa i wtedy okazały się kto był głównym motywatorem i jaką pizdunią z miękkimi jajkami jest JZ4 :)

master

master 18 września 2016 | 21:02   

Ja nigdy nie widziałem i nie pamiętam spotkań Zanettiego, Cambiasso czy Millito albo Waltera czy Stankovicia przejścia przez mecz/braku zaangażowania/ poddania się (wygwizdanie ich jak najbardziej pamiętam... co za wstyd) .... fakt nie zawsze było różowo, nie zawsze wyglądało to dobrze i nie zawsze były to mecze zwycięskie ALE to było więcej niż partaczenie niektórych z późniejszego czy obecnego składu i wypominanie teraz Morattiemu, że to za jego czasów to zaczęło się dziać, czy że po odejściu Materazziego to jakieś gadanie pijanych połamaczy (do tego JZ bez jaj...). Fajnie, że Guarin pokłap w miejscu, Alvarao Perejra, Poli, Gargano, Alvarez, Jimenez, Cassano, COUTINHO (specjalnie z wielkich liter bo Alvarez lepiej grał) i tak można wypominać i wypominać po Nagatomo, Melo Santona, Ranocchi itp itd aaa jeszcze Rocchi. Nie mówię, że to nie wina Morattiego on przestał inwestować... chciał sprzedać klub mimo tego dalej nie zagrażając spadkowi klubu do serie B, i zmienił na Thohira, co było pozytywną zmianą, tak jak teraz jest pozytywna zmiana po przejęci przez Suning ale pewnie będzie to nas teraz czekać co jakieś 2-5 lat, każda zmiana właściciela będzie się wiązała z wielkimi niewiadomymi... zwalanie winy na Morattiego, który wyciągnął klub z marazmu sprzed 25 lat ... brawo dla idiotów intelektualnych... przez niego nawet byście nie zaczęli kibicować Interowi, zresztą tak samo jak ja...

samuraj

samuraj 2 października 2016 | 13:56   

święta racja. NIE MA SERCA.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich