Analiza taktyczna Lazio - Inter

26 maja 2017 | 10:23 Redaktor: lukasno14 Kategoria:Publicystyka

Analiza taktyczna meczu Lazio 1-3 Inter, rozegranego 21 maja 2017 roku o godzinie 20:45, w ramach 37. kolejki Serie A.

Protokół meczowy

Skład Lazio:

Skład Interu:

Ofensywa

W trakcie meczu można było zauważyć, że po odbiorze, piłka miała znaleźć się na skrzydłach. W pierwszych minutach spotkania, w momencie odbioru Antonio Candreva automatycznie ruszał prawą stroną. Także w przypadku rozgrywania ataku pozycyjnego, piłka była dość szybko kierowana w stronę Candrevy. Po rozpoczęciu gry od środka, po utracie bramki, zawodnicy wymienili cztery krótkie podania, a piąte było długim zagraniem po linii do Candrevy. Praktycznie każdy szybki atak, w pierwszych trzydziestu minutach, kończył się na długiej piłce do skrzydłowych. Nie zaskakiwało to drużyny gospodarzy, która szybko niwelowała zagrożenie. Jeśli boiskowe wydarzenia wymusiły grę krótkimi podaniami, to brakowało wsparcia dla zawodnika z piłką. W 21. minucie Ivan Perisic (1), po opanowaniu piłki w bocznym sektorze, nie miał partnera, do którego mógłby zagrać piłkę. Yuto Nagatomo (2) był zbyt daleko, także jeden z dwójki Marcelo Brozovic lub Eder (4,3) powinni podejść bliżej do rozegrania.

W 23. minucie meczu piłkarze Interu mogli realnie zagrozić bramce Lazio, po dobrze wyprowadzonym kontrataku. Antonio Candreva (1) zebrał piłkę wybitą z nieudanie wykonanego rzutu rożnego przeciwnika i pomknął prawym skrzydłem. Niestety zamiast zagrać w tempo do wychodzącego właściwie sam na sam z bramkarzem Brozovica (2), czekał na partnerów tym samym zwalniając tempo akcji. Powodzenie pierwszej fazy kontrataku wynikło z ustawienia się zawodników przy stałym fragmencie gry w defensywie, opisanym w dalszej części.

Zawodnicy Interu podczas ataków pozycyjnych często próbowali zwiększyć swoją obecność z piłką w bocznych strefach. Roberto Gagliardini oraz Marcelo Brozovic schodzili szeroko, prawie do linii bocznej, umożliwiając płynniejsze przegranie piłki do skrzydłowych, którzy kończyli budowanie akcji dośrodkowaniem w pole karne. Po zdobyciu pierwszej bramki piłkarze Interu budowali swoje ataki spokojniej i w sposób bardziej przemyślany. Jednak cały czas priorytetem było zagranie piłki do skrzydeł. Do końca pierwszej połowy obraz gry w ataku nie uległ zmianie.

Drugą część spotkania Inter rozpoczął bardzo ciekawym kontratakiem. W 49. minucie, po odbiorze piłki przed własnym polem karnym, Gary Medel zagrał do wychodzącego z głębi pola Edera. Odgrywał on z pierwszej piłki do Candrevy, który biegł przez ponad pół boiska prawym skrzydłem. Będąc w polu karnym wycofał piłkę do nabiegającego Edera, który oddał strzał z pierwszej piłki. Cała akcja trwała jedenaście sekund i wymienione zostały tylko trzy podania. Niestety zakończyła się niecelnym strzałem.

Ataki pozycyjne w drugiej połowie również kierowane były do skrzydeł. Najczęstszym adresatem był Antonio Candreva. W razie jego nieobecności lukę wypełniał Eder. Natomiast na drugiej stronie najszerzej grającym zawodnikiem był Yuto Nagatomo. Ivan Perisic operował bliżej środka boiska. W razie straty w lewym sektorze, strefa działania Nagatomo była asekurowana przez Gagliardiniego, czasami Medela. Po czerwonej kartce dla Keity Balde, Inter zaczął mieć więcej przestrzeni na połowie Lazio. Pozwoliło to w 70. minucie wykreować ciekawą akcję środkiem boiska. Była to pierwsza groźna sytuacja przeprowadzona tym sektorem. Piłka przeszła jak po sznurku, począwszy od Handanovica, przez Andreollego, Medela, Brozovica, aż do Edera. Brazylijczyk z włoskim paszportem uciekł dwóm otaczającym go obrońcom i wykonał nieudaną próbę przelobowania bramkarza Lazio.

Budowanie akcji z wykorzystaniem prawej części boiska w 74. minucie meczu przyniosło efekt. W tej sytuacji mieliśmy przewagę Lazio (6 vs 4). Candreva (1) zagrywał na wolne pole do Brozovica (2). Ten wycofał piłkę na szósty metr do Perisica (3), który zagrał w kierunku bramki. Zawodnik podążający za Yuto Nagatomo (5) tak nieudolnie wybił piłkę, że dopadł ją Eder (4) i umieścił ją w siatce, ustalając wynik na 1:3 dla gości. Kluczowe było w tej sytuacji ustawienie Marcelo Brozovica, który nie miał wokół siebie rywala, dzięki czemu Candreva mógł zagrać mu na wolną przestrzeń boiska w polu karnym. Mimo przewagi dwóch zawodników Lazio, Brozovic był zupełnie sam, a zawodnik za niego odpowiadający był oddalony od niego o dobre pięć metrów.

Po zdobyciu kolejnej bramki zawodnicy Interu starali się kontrolować mecz, nie forsując tempa. Długo utrzymywali się przy piłce i sporadycznie porywali się do szybkich ataków. Między 75., a 80. minutą dochodziło do sytuacji, w której Perisic i Candreva znajdowali się razem na prawej stronie. Wtedy Nagatomo przejmował obowiązki Perisica. Blisko zdobycia bramki było w 87. minucie, ponieważ Andrea Pinamonti odebrał piłkę w polu karnym drużynie Lazio. Niestety Ever Banega nie potrafił znaleźć drogi do siatki, zostawiając właściwie piłkę Vargicowi. Warty odnotowania był również strzał z woleja Pinamontiego w ostatniej akcji meczu. Nie dziwi fakt, że akcja została przeprowadzona z bocznego sektora boiska i dużą rolę w dostarczeniu piłki w pole karne miał Antonio Candreva.

Podsumowując akcje ofensywne Interu, przytłaczająca ich część przeprowadzana była prawa stroną boiska. Najczęściej piłki kierowane były do Candrevy, który szukał sposobności ku dośrodkowaniu. Zdecydowanie mniejszą rolę odgrywał Perisic, który po wejściu na boisko Santona, przesunął się bliżej środka boiska zostawiając wolne miejsce przy linii dla Nagatomo. Pomocni przy rozgrywaniu piłki w bocznych sektorach byli Gagliardini oraz Brozovic. Bardzo ruchliwy był Eder, który chętnie wychodził do piłki, wybiegał na wolne pole i wykorzystywał puste strefy na połowie rywala. Na początku spotkania akcje często były przerywane i kończyły się w początkowej fazie ich budowania. Bramka na remis pomogła i zmieniła nieco oblicze gry. Zawodnicy atakowali śmielej i coraz częściej wymieniali serie podań na połowie rywala. Czerwona kartki dla Keity i Lulica pozwoliły przejąć całkowitą kontrole nad meczem i w rezultacie spokojnie go dokończyc, bez obaw o wynik końcowy.

Defensywa

Zawodnicy Interu na początku spotkania stosowali intensywniejszy pressing, mniej więcej na połowie boiska. Znamiennym obrazkiem pierwszych trzydziestu minut spotkania było niezdecydowanie co do czasu ataku na przeciwnika. Tylko jeden zawodnik, najczęściej Marcelo Brozovic (1), agresywnie atakował obrońców rywali. Nie mając wsparcia kolegów, nie miał szans na skuteczny odbiór, co raz po raz go irytowało. Można było to zauważyć po jego gestykulacji.

Pierwszą linię defensywy stanowiło trzech graczy: Perisic, Eder, Brozovic. Za nimi od prawej strony był Candreva, a następnie Medel oraz Gagliardini. Gdy piłka przechodziła na lewy sektor obrony Interu, wyżej wychodził Nagatomo, jednak jego najczęściej można było oglądać w ostatniej linii razem z D’Ambrosio, Murillo i Andreollim.

Bramka dla Lazio padła po rzucie karnym, spowodowanym faulem Murillo (1) na Felipe Andersonie (2). Być może nie doszłoby do tej sytuacji, gdyby obrońca Interu został szybciej zaasekurowany przez Gagliardiniego (3), bądź Medela (4). Sytuacje 1v1 Andersona z piłkarzami Interu ponawiały się w kolejnych minutach. Niestety także brakowało asekuracji. W 22. minucie Nagatomo został ograny przez Brazylijczyka, jednak udało mu się w ostatnim momencie wybić piłkę na aut. W przeciwnym razie zawodnik Lazio miałby otwartą drogę do bramki.

Po wprowadzeniu na boisko Davide Santona, Yuto Nagatomo zaczął grać wyżej i w przypadku kontrataku Lazio ostatnią linię obrony stanowili: Santon, Andreolli i D’Ambrosio. Utworzyła się niejako formacja 3-4-3.

Po bramce na 1:2 defensywa Interu zaczęła wyglądać lepiej. Widać było chęć asekuracji. Zawodnicy tworzyli przewagę w sektorach z piłką. Uwierzyli, że są w stanie przełamać fatalną passę i grali z większym zaangażowaniem. W 40. minucie pozwolili jednak gospodarzom na niebezpieczne prostopadłe podanie do Immobile, który mógł zagrozić bramce Handanovica, gdyby nie było delikatnie zbyt mocne. Przegrana sytuacja 5v4 z przewagą jednego gracza w sektorze Nagatomo umożliwiły zagranie prostopadłej piłki przez środek, gdzie zabrakło wsparcia. Do końca pierwszej połowy najaktywniejszym zawodnikiem Lazio był Felipe Anderson i to on dwoma rajdami próbował zagrozić bramce Interu. Za pierwszym razem z łatwością minął dwóch obrońców w strefie zagrożenia bramki, jednak adresat jego podania, Keita Balde, był na spalonym. Za drugim razem bardzo szybko, bo jeszcze na połowie Lazio, jego rajd przerwał Roberto Gagliardini, który dobrze zaasekurował lewe skrzydło Interu.

Drugą połowę zawodnicy z Mediolanu rozpoczęli z animuszem. Zastosowanie intensywnego pressingu umożliwiło szybki odbiór w środkowej strefie i przeprowadzenie ciekawego kontrataku. Gagliardini i Medel często schodzili do sektorów z piłką tworząc przewagę liczebną i ułatwiając odbiór piłki. Ustawienie w obronie nie uległo zmianie po przerwie. Zawodnicy poruszali się w tych samych liniach, o których była mowa wcześniej. Dużo częściej niż na początku pierwszej części gry dochodziło do odbiorów, bądź przechwytów w środkowej strefie boiska. Wynikało to z lepszej organizacji, a także lepszego przewidywania działań rywala. Taki styl gry pozwolił na przeprowadzenie kilku szybkich ataków w pierwszych dziesięciu minutach drugiej połowy. W 57. minucie strzał w poprzeczkę zaliczył Immobile (3). Dostał on bardzo dobre podanie od Keity (4) i wykorzystał dużą przestrzeń między D’Ambrosio, a Nagatomo (1,2). D’Ambrosio dodatkowo spowolnił odwrócenie się przez ramię. Dzięki temu Immobile jako pierwszy dobiegł do piłki.

Obraz gry defensywnej utrzymywał się do końca spotkania,. Piłkarze Lazio sporadycznie zagrażali bramce Handanovica, a zawodnicy Interu skutecznie detronizowali poczynania Rzymian już w środkowej strefie. W 78. minucie minucie za faul na Gagliardinim boisko opuścił Lulic. Sfaulował, ponieważ stracił piłkę, dzięki potrojeniu krycia przez Medela, Brozovica oraz Gagliardiniego. Szybki doskok, potrojenie następcze, odbiór, faul i Lazio od tej pory musiało radzić sobie w 9. W ostatnich dziesieciu minutach spotkania co najmniej trzy razy piłkarze Interu odebrali piłkę tuż przed polem karnym Lazio. To tylko potwierdza jak ciężko gra się 9 na 11 i to, że Inter miał rywala na łopatkach.

Stałe Fragmenty Gry

Ofensywne SFG

Minuta 30:43 – rzut rożny dla Interu z lewej strony boiska. Wychodzący na skraj linii piątego metra Eder (1) stworzył wolną przestrzeń przed Perisicem (2), który przedłużył piłkę głową. Marco Andreolli (3) wychodząc zza pleców D’Ambrosio (4) oszukał odpowiedzialnego za niego obrońcę, który spóźnił się będąc zasłonięty parą Biglia – D’Ambrosio. Bardzo dobre dośrodkowanie Brozovica, nabieganie z odpowiednią szybkością oraz celny, mocny strzał Andreollego spowodowały pierwszą w tym meczu kapitulację Vargica. Podobne rozegranie miało miejsce w 37’. Wrzutka Brozovica, jednak tym razem piłkę przedłużał Eder. Samo rozegranie nie przyniosło efektu, jednak kilka sekund później piłkę do własnej bramki skierował Hoedt i Inter wyszedł na prowadzenie.

Minuta 45:00 +00:38 – rzut wolny z prawej strony dla Interu. 6-ciu zawodników Interu w polu karnym. Medel z Brozovicem czekają na zebranie drugiej piłki i są gotowi do szybkiego, agresywnego pressingu w przypadku przejęcia piłki przez Luisa Alberto, bądź Felipe Andersona. Para D’Ambrosio – Andreolli stosuje ten sam schemat, co przy rzutach rożnych. Eder schodzi na krótki słupek. Piłke kierowaną do Marco Andreollego wybijają obrońcy, jednak zbiera ją Brozovic, który wymienia podania z Candrevą. Po dośrodkowaniu skrzydłowego Interu bliski zdobycia gola był Eder. Kontynuacja akcji była możliwa dzięki przechwycie drugiej piłki przez stojącego przed polem karnym Brozovica.

Minuta 53:55 – rzut wolny z prawej strony dla Interu. Przy piłce są Brozovic oraz Candreva. 5-ciu zawodników Interu ustawionych w polu karnym, w linii poziomej, na pozycji spalonej. Przed polem karnym sytuację asekurują Medel oraz Davide Santon (1,2). Również tym razem D’Ambrosio stoi tuż obok Andreollego. Marcelo Brozovic symuluje wrzutkę w pole karne. W tym czasie zawodnicy wchodzą pomiędzy graczy Lazio, aby uniknąć spalonego. Właściwe dośrodkowanie wykonuje Candreva, celując do Marco Andreollego. Niestety akcję przerwał sędzia dyktując rzut wolny dla gospodarzy.

Przy wyniku 3:1 i przewadze liczebnej zawodnicy Interu ograniczyli się do krótkich rozegrań stałych fragmentów gry. W pole karne wchodziło 3 zawodników, jednak wykonawca grał krótko, a potem piłka była zagrywana do strefy średniej, 40 metrów do bramki Lazio, gdzie gracze chcieli jak najdłużej utrzymywać się przy piłce, nie forsując tempa. Podsumowując Inter Mediolan w meczu z Lazio korzystał z 3 różnych sposobów rozegrań stałych fragmentów gry, nie licząc jednego strzału z rzutu wolnego z 17 metrów. Głównym adresatem zagrań w pole karne miał być Marco Andreolli. Przygotowane schematy przyniosły efekt w postaci bramki z rzutu rożnego.

Defensywne SFG

Minuta 6:46 – rzut wolny Lazio z prawej strony boiska. Dwa metry od linii pola karnego utworzyła się sytuacja 8 v 5. Zawodnicy są skondensowani na przestrzeni 5 metrów. Ivan Perisic ma za plecami dwóch rywali (1,2), którzy mimo wszystko nie stanowią zagrożenia w tej akcji. Yuto Nagatomo jest przygotowany do krótkiego rozegrania. Mimo iż nie zdążył doskoczyć do Felipe Andersona, akcja Lazio była nieudana. Gary Medel asekurował linię podania i najpierw wybił piłkę głową, a następnie zablokował strzał rywali.

Minuta 22:25 – rzut rożny dla Lazio z prawej strony boiska. Piłka będzie odchodzić od bramki, dlatego krótki słupek jest pozostawiony bez pokrycia. Jedynym zawodnikiem bez przydzielonego rywala w polu karnym jest Ivan Perisic (1). Pozostałych 6-ciu graczy kryje krótko. Yuto Nagatomo stoi bliżej wykonawcy na wypadek krótkiego rozegrania (podobnie jak przy rzucie wolnym z 7’). Marcelo Brozovic oraz Antonio Candreva (2,3) stoją przed polem karnym, aby zebrać drugą piłkę i wyprowadzić kontratak, który został opisany w części poświęconej grze ofensywnej.

Minuta 26:36 – rzut rożny dla Lazio z lewej strony boiska. Zawodnik zagrywający jest prawonożny, dlatego przy krótkim słupku ustawia się Eder (2). Podobnie jak przy poprzednim stałym fragmencie gry jedynie Ivan Perisic nie kryje zawodnika w polu karnym (1), Yuto Nagatomo jest gotów do krótkiego rozegrania, a Candreva z Brozovicem (3,4) czekają na piłkę przed polem karnym.

Piłkarze Interu odrobili zadanie domowe i zneutralizowali stałe fragmenty gry rywala. Biorąc pod uwagę rzuty wolne i rożne ustawiali się odpowiednio i nie doszło do żadnego zagrożenia ze strony Rzymian. Dodatkowym plusem było wyprowadzenie ciekawego kontrataku po kornerze dla gospodarzy w 23’.

Podsumowanie

Pierwsze minuty spotkania należały do gospodarzy. Piłkarze Interu wydawali się być pogodzeni z kolejną porażką. Sytuację zmienił perfekcyjnie rozegrany rzut rożny i gol na 1:1. Chwilę później po zupełnie przypadkowej bramce samobójczej zrobiło się 2:1 dla gości i piłkarze Interu nabrali wiatru w żagle. Czerwone kartki oraz bramka Edera ustawiły mecz i Inter Mediolan nie oddał prowadzenia do końca, dzięki czemu odniósł długo wyczekiwane zwycięstwo. Zdecydowana większość ataków kierowana była w stronę Antonio Candrevy, który z uporem maniaka dośrodkowywał praktycznie każdą piłkę. W trakcie meczu można było wychwycić raptem kilka akcji rozwiązanych inaczej. Jednak wydaje się, że nie były to alternatywne schematy, lecz wymuszone zostały sytuacją boiskową. Przez większość meczu piłkarze atakowali systemem 3-4-3. W obronie w zależności od sytuacji zauważyć można było ustawienia 5-2-3, 3-4-3, a także 4-3-3. To ostatnie szczególnie widoczne podczas rozgrywania akcji Lazio bokami. Kierowanie ofensywnych stałych fragmentów gry na głowę Marco Andreollego przyniosły skutek w postaci bramki. Również do defensywnych SFG nie można mieć zastrzeżeń, ponieważ Lazio nie zagroziło poważnie bramce Interu po rzutach wolnych, bądź rożnych. Inter zagrał niezłe spotkanie. Dziwić może fakt, że dopiero po definitywnych odpadnięciu z walki o europejskie puchary. Pozostaje mieć nadzieję, że w ostatnim meczu sezonu zadowolą kibiców swoją grą.

Autor: Łukasz Nowak

Źródło: inf. własna

Polecane newsy

Komentarze: 11

TheKacz

TheKacz 26 maja 2017 | 10:38   

Liczę na to, że Gmo... tzn Lukasz zostanie z Wami na dłużej. Genialna robota! :)

Gambit

Gambit 26 maja 2017 | 11:04   

Wow. Czapki z głów dla autora. Świetna robota. Gratuluję.

Internazionalista

Internazionalista 26 maja 2017 | 11:09   

super robota brawo :)

Guarin

Guarin 26 maja 2017 | 12:03   

Proponowałbym krócej o połowę

Adriano19f

Adriano19f 26 maja 2017 | 12:06   

Szacunek bardzo konkretnie zrobiona analiza

Pawel

Pawel 26 maja 2017 | 12:14   

Wow, uwielbiam takie artykuły!

Loon

Loon 26 maja 2017 | 13:04   

Super sprawa. Przydałoby się coś takiego po każdym ważnym meczu w kolejnym sezonie :)

Morfo

Morfo 26 maja 2017 | 16:16   

Ta szczegółowa analiza to zrobila na mnie wrażenie, piękna praca !!

Wiktor

Wiktor 26 maja 2017 | 16:53   

Ogromny szacunek za włożoną pracę. Z przyjemnością przeczytałem, a długość nie miała dla mnie żadnego znaczenia, bo nie liczy się ilość tylko treść. Tą się dobrze i ciekawie czytało. Liczę na więcej podobnych tekstów.

Fanatyk33

Fanatyk33 26 maja 2017 | 19:04   

Ogromny szacun za artykuł dla lucasno14.
Jeżeli pisanie traktujesz tak poważnie jak na to wygląda, to zdanie czytelnika powinno mieć dla Ciebie największe znaczenie. I jak Guarin13 wcześniej zaznaczył powinieneś dokonać selekcji i wybrać najważniejsze elementy. (edycja 2017.05.26 19:09 / Fanatyk33)

Maciej Pawul

Maciej Pawul 27 maja 2017 | 18:53   

Czapki z głów, solidna analiza.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich