Inter is back

20 sierpnia 2017 | 19:49 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Relacje

Inter Mediolan pokonał Fiorentinę 3 - 0 na inaugurację nowego sezonu. W pierwszej połowie dwa gole zdobył Mauro Icardi, a po przerwie końcowy wynik ustalił Ivan Perisić.

Luciano Spalletti zaskoczył nieco wyjściowym składem na dzisiejszy mecz. Miejsce Joao Mario dość nieoczekiwanie zajął Marcelo Brozović. Poza tym od pierwszych minut oglądaliśmy Yuto Nagatomo i Matiasa Vecino, ale tego można było się już spodziewać.

Gospodarze postanowili z przytupem wejść w nowy sezon i od samego początku mocno ruszyli na rywali. Ofensywa bardzo szybko przyniosła oczekiwane efekty. Yuto Nagatomo posłał świetną piłkę do Mauro Icardiego, a ten został nieprzepisowo zatrzymany przez Davide Astoriego. Pan Tagliavento bez namysłu wskazał na rzut karny. Do ustawionej na 11 metrze futbolówki tradycyjnie podszedł Icardi i po chwili mogliśmy cieszyć się z prowadzenia Interu. Nakręcony jak króliczek Duracella Nagatomo, po kilku minutach mógł zaliczyć asystę, lecz jego podania nie wykorzystał Matias Vecino. W 15 minucie było już 2 - 0. Ivan Perisić dorzucił piłkę w pole karne, a w powietrznej walce najskuteczniejszy okazał się Icardi i strzałem głową podwyższył prowadzenie. Chorwacki skrzydłowy sam mógł wpisać się na listę strzelców, lecz w sytuacji sam na sam ze Sportiello niepotrzebnie szukał kolejnej asysty do swojego kapitana. Koncert Interu trwał w najlepsze, a Fiorentina nie potrafiła się temu przeciwstawić. Aktywni Simeone i Gil Dias to było zdecydowanie za mało. Po upływie 30 minut tempo meczu nieco siadło. Na brak emocji nie mogliśmy jednak narzekać, a wszystko za sprawą Paolo Tagliavento. W niegroźnie wyglądającej sytuacji Simeone starł się z Mirandą. Zdarzenie miało miejsce w polu karnym, więc na wszelki wypadek arbiter postanowił skorzystać z pomocy analizy wideo. Po kilku dłuższych chwilach niepewności fani Nerazzurrich mogli odetchnąć z ulgą. Nie było karnego. 

Po przerwie Inter nie atakował już z taką intensywnością, lecz piłkarze Spallettiego kontrolowali przebieg meczu. Okazję do skompletowania hat-tricka miał Icardi, a potężna bomba Perisicia okazała się minimalnie niecelna. Najlepszą okazję na gola zmarnował jednak Roberto Gagliardini. Reprezentant włoskiej młodzieżówki przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką. W odpowiedzi groźnie uderzał Babacar. W 78 minucie Senegalczykowi zabrakło dosłownie kilku centymetrów do zdobycia bramki. Samira Handanovicia uratował jednak słupek. Odpowiedź Interu była zabójcza. Joao Mario dośrodkował do zupełnie niepilnowanego Perisicia, a ten strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Tuż przed zejściem z boiska, ostatnią próbę podjął Mauro Icardi. Tym razem górą był jednak Sportiello. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

INTER (4-2-3-1): Handanovic; D'Ambrosio, Skriniar, Miranda, Nagatomo; Vecino, Borja Valero; Candreva, Brozovic, Perisic; Icardi.
Ławka rezerwowych: Padelli, Gagliardini, Jovetic, Joao Mario, Ranocchia, Ansaldi, Eder, Dalbert, Vanheusden, Gabigol, Pinamonti.
Trener: Spalletti.

FIORENTINA (4-2-3-1): Sportiello; Tomovic, Vitor Hugo, Astori, Maxi Olivera; Sanchez, Veretout; Benassi, Eysseric, Gil Dias; Simeone.
Ławka rezerwowych: Cerofolini, Dragowski, Biraghi, Milenkovic, Badelj, Zekhnini, Hagi, Cristoforo, Pezzella, Babacar, Hristov, Bruno Gaspar.
Trener: Pioli.

 

Źródło: inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 25

vandallo87

vandallo87 20 sierpnia 2017 | 19:52   

Jest Nagatomo, jest dreszczyk emocji. Tylko co tam robi Brozo? (edycja 2017.08.20 19:53 / vandallo87)

Gambit

Gambit 20 sierpnia 2017 | 20:02   

Ze jest Nagatomo to az tak mnie nie dziwi. Choc i tak bym wystawił Dalberta. Zeby się ogarnąć w Serie A powinnien grać. Ale Brozović to nie mam pojecia co robi w pierwszym składzie. Mając Gagliardiniego czy Mario do wyboru. Ale moze akurat będzie mial swoj dzień:)

mati12

mati12 20 sierpnia 2017 | 20:14   

Witam wszystkich z racji tego że odwiedzam ten profil X razy dziennie i czytam wasze mniej lub bardziej trafne komentarze, postanowiłem założyć konto na tej witrynie. Chyba nikt nie spodziewał się Dalberta w pierwszym składzie po tygodniu treningów z drużyną, natomiast Brozo w pierwszej 11 w tak ważnym pierwszym meczu sezonu to niewątpliwie zaskoczenie nas kibiców, ale również chyba wszystkich w obozie przeciwnika. Obstawiam 3 do 0 dla Interu po dobrym meczu z naszej strony.

Turbot

Turbot 20 sierpnia 2017 | 20:49   

Nieeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!

samuraj

samuraj 20 sierpnia 2017 | 20:50   

Witaj mati12,
rzekłem 3-2 dla nas ostatnio. Tego się trzymam.

Lambert

Lambert 20 sierpnia 2017 | 22:48   

Bardzo ładny mecz.

Sebastian Miakinik

Sebastian Miakinik 20 sierpnia 2017 | 22:51   

Inauguracja na miarę oczekiwań, widać jeszcze sporo zapasu i klasyczne przestoje. Bez ALE! FORZA

Luq1989

Luq1989 20 sierpnia 2017 | 22:54   

Jak dla mnie pierwsze 30 minut obiecujące, potem oddaliśmy pole i o ile do przerwy było to do zaakceptowania to w drugiej połowie kontynuowali tą politykę do momentu w, którym gracz Violi uderzył w słupek. Końcówka pod nasze dyktando. Postawa zespołu cieszy, wynik również oby tak dalej bo jedyna mała obawa jaką mam to, że taka gra nie wystarczy na Romę. Pozdrawiam ;)

superofca

superofca 20 sierpnia 2017 | 22:54   

Mnie zaskoczył Nagatomo pozytywnie. Widać, że klub kokosa u Spala to coś czego piłkarze się boją :D

Darkos

Darkos 20 sierpnia 2017 | 22:55   

mati12 - pierwszy komentarz i trafiłeś idealnie z wynikiem - prorok jakiś czy co? :D

rafal

rafal 20 sierpnia 2017 | 22:57   

Oby tak dalej i będzie pięknie. Forza Inter!!!!

mati12

mati12 20 sierpnia 2017 | 23:01   

Czysta analiza tego co może się wydarzyć Darkos Pełna kontrola ze strony Interu aczkolwiek potrzebne było to wejście JM bo to tak naprawdę uratowało końcówkę tego meczu. Oby tak dalej

Gambit

Gambit 20 sierpnia 2017 | 23:02   

Pierwszy mecz wiec bez napinki. Dobre spotkanie, choc powinnismy trzecia bramke strzelic wczesniej. Wszyscy nowi pilkarze nalezeli do najlepszych w druzynie, co cieszy. Ale prawdziwy test za tydzien bo Viola to poki co skladak, nie druzyna. No i Spalletti nie do podrobienia. Nawet przez chwile nie wygladal na zadowolonego. I dobrze.

darren

darren 20 sierpnia 2017 | 23:02   

Mimo iż lubię Gagę i mu kibicuje to jednak Vecino go dzisiaj zjadł.

vandallo87

vandallo87 20 sierpnia 2017 | 23:18   

Z całych płuc. FORZA INTER! Chcemy więcej!

turbocygan

turbocygan 21 sierpnia 2017 | 08:32   

Bardzo miło oglądało się mecz, w końcu rodzi się jakaś kreatywność w zespole. Borja wprowadził dużo spokoju w lini pomocy, choć momentami był zbyt eksploatowany. Vecino też zrobił dobre wrażenie. Nawet kitajec nie wbił samobója ;d Forza Inter!

Aneta

Aneta 21 sierpnia 2017 | 09:18   

Niewątpliwe dobrze się oglądało to spotkanie. Pierwsze 25 min bardzo intensywne. Oby tak dalej :)

Sylvvek

Sylvvek 21 sierpnia 2017 | 09:43   

jeśli z meczu na mecz ma być tylko lepiej to bajka ;)

Olek

Olek 21 sierpnia 2017 | 10:21   

Świetny mecz. Szybko ustawiliśmy sobie ten mecz, przez co nie musieliśmy forsować tempa w drugiej połowie. Najlepszy na placu? Wiadomo - Icardi. Świetne zawody zaliczył też Perisić, Nagatomo (!) i Vecino. Doskonałą zmianę dał Joao Mario, o wiele gorszą Gagliardini, który rozczarował.

Za tydzień prawdziwy test, choć patrząc na dyspozycję Romy powinniśmy tego meczu NIE PRZEGRAĆ. Spalletti już o to zadba :)

Dalbert-nowy Maicon

Dalbert-nowy Maicon 21 sierpnia 2017 | 11:21   

Vecino zagrał bardzo dobrze, to prawda... Ale Borja Valero wręcz świetnie, według mnie był drugim najlepszym zawodnikiem po Icardim... Komentatorzy z Eleven to dobrze podsumowali, wyglądał, jakby grał w Interze od lat...

samuraj

samuraj 21 sierpnia 2017 | 12:56   

Debiutanci wczoraj grali naprawdę dobrze. Mi najbardziej wczoraj podobała się gra Skriniara i Valero.

castillo20

castillo20 21 sierpnia 2017 | 17:23   

Inter is back dobry tytuł, oby tak było !

Poseidon

Poseidon 21 sierpnia 2017 | 17:42   

Potencjał jest duży.Valero zagrał jak maestro!Zamiast Nagatomo powinien grać Mario od początku i byłby pogrom.No ale nic trener ma swoją wizję i póki co maszyna działa.Forza Inter!Oby tak dalej

Lombardo

Lombardo 21 sierpnia 2017 | 20:32   

Skriniar zagral swietnie. Najbardziej podobala mi sie sytuacja kiedy jeden z zawodnikow Violi przedarl sie przez naszych ale zatrzymal sie na Skriniarze;D Na niego tak kiepskie zwody nie dzialaja.
Nawet nagatomo zagral przyzwoicie a na poczatku meczu nawet rewelacyjnie. Blad,mogacy spowodowac utrate bramki jednak popelnil. Dobrze,ze Miranda wyjasnil.
Niezbyt mi sie podobal Brozovic, do przodu niewiele zrobil ale swoje zadanie defensywne wypelnil.
Fiorentina to nie jest druzyna obecnie wiec w sumie latwa przeprawa dla Interu takze narazie sie nie jaram.
3 najslabsze pkty -nagatomo,Brozovic,D'Ambrosio.
Na koniec pytanie - dlaczego Icardi jest na sile wpychany do pierwszego skladu? xd

ester

ester 22 sierpnia 2017 | 00:13   

Dobry mecz Interu jeszcze popracować żeby nie oddawali za mocno pola przy prowadzeniu bo gol kontaktowy narobił by gówna ale ogólnie naprawdę dobry mecz, oby tak dalej.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich