Co z obroną Interu?

1 września 2017 | 12:35 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Publicystyka

"Mamy się dobrze" - powiedział wczoraj Piero Ausilio podczas ostatniego dnia letniego mercato.  Ale czy na pewno? Jakie to było mercato? Całkiem udane, aczkolwiek pragmatyczne, jak już zdążył zauważyć inny nasz człowiek od transferów - Walter Sabatini. Uwaga kibiców i postronnych obserwatorów skierowana jest na obronę Nerazzurrich, gdzie doszło do wielu zmian, a kadra wydaje się obecnie dość szczupła w tej formacji. Czy te obawy są uzasadnione?

Tego lata z obrońców pożegnaliśmy przede wszystkim Jeisona Murillo, który odszedł do Valencii. Ponadto Gary Medel który chociaż jest pomocnikiem, to wiele razy w czasie ubiegłego sezonu wystawiany był na pozycji stopera, Cristian Ansaldi oraz Marco Andreolli.

Szczególnie krytykowana przez kibiców jest decyzja o pozbyciu się Marco Andreollego, który kolejny raz przyszedł do Interu z nadzieją na grę i kolejny raz odchodzi prawdopodobnie nieco rozczarowany. Włoch, który ma już uwaga...31 lat (a niedawno jeszcze mówiło się o nim jako młody talent, czas płynie nieubłaganie), zagrał w ubiegłym sezonie 7 meczach i strzelił 1 bramkę, prezentując się jako solidny zmiennik i takiego człowieka właśnie może nam zacząć brakować, ponieważ...

Obrona Interu to obecnie 5 bocznych zawodników:

Danilo D'Ambrosio
Joao Cancelo
Dalbert
Yuto Nagatomo
Davide Santon

Środek obrony:

Joao Miranda
Milan Skriniar
Andrea Ranocchia

i ewentualnie chwalony Zinho Vanheusden z Primavery.

Jak widać do zespołu dołączył tylko jeden środkowy obrońca w postaci solidnie się zapowiadającego Milana Skriniara oraz dwóch bocznych w postaci Cancelo i Dalberta, z czego jak wiemy ten pierwszy ostatnio wypadł na dłuższy czas z powodu kontuzji.

Gołym okiem widać, że o ile na bokach obrony, Spalletti może wybierać między starą gwardią w postaci Nagatomo , Santona i D'Ambrosio, a nowymi nabytkami w postaci Cancelo (jak już się wyleczy) i Dalberta, to z opcji na środek obrony pozostaje  trenerowi tylko Skriniar i Miranda, których ewentualna kontuzja lub inna niedyspozycja powoduje, że pierwszym graczem z ławki do wejścia jest Andrea Ranocchia, a jak wejścia tego zawodnika na murawę się często kończą, przypominać nie musimy. Wysoki Włoch miał odejść, jednak tylko w przypadku gdyby Interowi udało się upolować na rynku innego obrońcę. Mówił o tym sam Spalletti, co tylko potwierdza, że sam trener nie ceni zbyt wysoko umiejętności "Żaby". Mimo wielu nazwisk przewijających się w końcówce mercato (Mustafi, Mangala a nawet Rolando), Nerazzurri nie utrafili dobrej okazji i na środek obrony nie przyszedł nikt nowy oprócz pozyskanego wcześniej Skriniara.

Nadzieją w tej sytuacji jest postać młodego Zinho Vanheusdena, który dobrze gra w Primaverze i młodzieżówce Belgii, ale na dobrą sprawę niewiele o nim wiemy. Wie o nim nieco Spalletti, ponieważ młodzian przygotowywał się do sezonu z pierwszym zespołem i już nawet zasiadał na ławce w tym sezonie. To na pewno wielka szansa dla tego zawodnika, ponieważ w Interze ogólnie rzecz biorąc trudno jest się przebić do pierwszego składu tak młodym zawodnikom. Czy Belg skorzysta z tej furtki?

Innym pomysłem może być wykorzystanie Danilo D'Ambrosio na środku defensywy. Do tej pory reprezentant Włoch wystawiany był na prawej flance. Czy pomysł ustawienia go na środku obrony to dobre rozwiązanie? Pokazałyby to jego występy, ale wobec urazu Cancelo, raczej nie prędko Spalletti tak uczyni.

Do stycznia Inter musi pozostać w takim składzie jaki jest. Najbliższe miesiące pokażą czy w styczniu Piero Ausilio z Walterem Sabatinim będą przyparci do muru by pozyskać dodatkowego stopera. Oczywiście liczymy, że obrona Interu w takiej postaci jaka jest, podoła zadaniu i nikt nie będzie tej sprawy stawiał na ostrzu noża. Pewne jest jednak to, że przed Luciano Spallettim wiele niespokojnych nocy, martwiąc się o zdrowie swojej podstawowej pary stoperów.

Źródło: inf.własna

Polecane newsy

Komentarze: 20

Loon

Loon 1 września 2017 | 12:58   

Zacząłem pisać felieton, ale przez zapierdziel w pracy nie dam rady go dokończyć w ten weekend, więc wrzucam fragment o obronie jako komentarz ;-)

Tego okienka transferowego nie da się ocenić, to jest dyskwalifikacja

Wyobraźmy sobie hipotetyczną, ale przecież nie niemożliwą sytuację, w której Miranda zrywa więzadła, a Milan Skriniar dostaje czerwoną kartkę. Na środku obrony staje Andrea Ranocchia i… I naprawdę nie wiadomo kto jeszcze, bo nawet w pomocy nie bardzo widać godnego kandydata. Że obok niego na środku obrony będzie biegał Eder to już wcale nie żart czy próba sprowadzenia sytuacji w klubie do absurdu, tylko realne zagrożenie.
Trudno jest oceniać okienko Interu w matematycznej skali, skoro sytuacja w defensywie zasługuje na wykluczenie okienka z konkursu i bezwarunkową dyskwalifikację. Dyrektorzy sportowi zostawili nas z trójką środkowych obrońców. Nie będę przecież traktował jako środkowego obrońcę Danilo D’Ambrosio, nawet pomimo wizji Waltera Sabatiniego, skoro ten w ostatnich 10 latach – sprawdziłem – rozegrał na tej pozycji dokładnie 5 spotkań. To będzie eksperyment co najwyżej odrobinę mniej ryzykowny od Edera.
Dyskwalifikacja za defensywę
Ból jest tym większy, że po raz pierwszy od lat naprawdę, naprawdę ktoś chciał kupić Andreę Ranocchię. Kupców na dodatek było kilku, z Anglii i to kierunku, który Il Grande Capitano był godzien przyjąć i pogodzić ze swoim futbolowym jestestwem. A tymczasem ostatecznie spędzi z nami przynajmniej kolejne pół roku, choć po stokroć bardziej przydatny i pozycyjnie uniwersalny Gary Medel, został oddany Turkom za garść miedziaków.
Gdyby uwzględniać sytuację w defensywie, do której doprowadził duet Sabatini i Ausilio, okienko należałoby uznać za sabotaż, ponieważ jesteśmy tylko o krok od sytuacji, w której obrona Interu nie będzie słaba, beznadziejna, żenująca lub istniejąca tylko w teorii – nie będzie jej wcale. Próbuję sobie przypomnieć kluby, które próbowałyby gry bez środkowych obrońców i nie potrafię sobie odtworzyć tego scenariusza nawet u największych, taktycznych ekscentryków. Módlmy się, módlmy i to naprawdę intensywnie, by Skriniarowi i Mirandzie dopisywało zdrowie i sędziowie. To będzie bardzo nerwowa jesień.
Z tego też względu, ja na kształt defensywy przymknę oko, choćby dlatego, że jest jeszcze kilka kwestii, które choćby ze względów modelowych, czysto doktrynalnych, mając na uwadze przyszłość i – miejmy nadzieję – styczniowe wzmocnienia, warto omówić.
Okienko pełne kompromitacji
Okienko Interu było kompromitujące i nie jestem w stanie powiedzieć w jaką dokładnie grę grali włodarze klubu. To nie były wyłącznie wymysły „pismaków”,

Loon

Loon 1 września 2017 | 12:59   

No i w tym momencie niestety zasrali mnie mailami, a dopiero się rozkręcałem :(

Niko

Niko 1 września 2017 | 13:16   

"Tego lata z obrońców pożegnaliśmy przede wszystkim Jeisona Murillo, który odszedł do Valencii. Ponadto Marco Andreolli, Gary Medel który chociaż jest pomocnikiem, to wiele razy w czasie ubiegłego sezonu wystawiany był na pozycji stopera, Cristian Ansaldi oraz Marco Andreolli."

Andreolli został wymieniony 2 razy w tym fragmencie

Gambit

Gambit 1 września 2017 | 14:09   

@Loon daleki jestem od zachwytu nad obecną sytuacją ale To co napisałeś to zwykle biadolenie. Chelsea sezon temu grajac trojka w obronie miala 4 środkowych obrońców oraz Azpilicuete ktory jest bocznym. Przy czym Zouma i Terry grali mało, glownie w pucharach. Wiadomo ze przy duzym pechu mozemy mieć szybko problem. Ale 3 ŚO obroncow w kadrze to nie jest straszna tragedia zwlaszcza przy takiej ilosci spotkań. Problemem jest jakość Ranocchi a raczej jej brak. I w tej sytuacji oddanie Murillo jest bezsensowne. (edycja 2017.09.01 14:11 / Gambit)

inter00

inter00 1 września 2017 | 14:19   

Gdyby zdrowy był Cancelo to nie było by źle. Boki Dalbert i Cancelo i środek Miranda i Skriniar. D Ambrosio już grał kiedyś na ŚO i całkiem przyzwoicie się spisywał oraz byłby zmiennikiem dla Cancelo, a Nagatomo dla Dalberta. Dodatkowo jeżeli ściągniemy tego młodego z Primavery i się zacznie ogrywać to może się okazać że będzie to bardzo solidny zmiennik

Kevin

Kevin 1 września 2017 | 14:32   

Niech ściągną Sainsburego

Wiktor

Wiktor 1 września 2017 | 14:38   

Loon a ja się z Tobą zgadzam. To po prostu nie odpowiedzialne i krótkowzroczne myślenie. Po raz kolejny liczenie na farta i to "że się uda". Tak nie zachowuje się klub który chce aspirować do powrotu na szczyt i który oficjalnie/realnie chce walczyć o LM. I ktoś może nazwać to hejtem, biadoleniem czy ch... wie czym ale to faktów nie zmieni. I jestem ciekaw co te same osoby powiedzą w przypadku jak się ziści czarny scenariusz. A w lidze włoskiej o kartkę czy kontuzję nie jest ciężko a i odpocząć graczom czasem też dać trzeba zwłaszcza że nasi środkowi grają w reprezentacji.

domi

domi 1 września 2017 | 14:41   

Jeśli oficjalna strona Interu dodaje do pierwszej kadry Vanheusdena, a jeszcze wczoraj go tam nie było, to wiedz że coś się dzieje. Ja bym temu Belgowi dał poważną szansę, skoro już dało mu ją nieporadne zakończenie mercato. Gdyby nawet popełniał jakieś błędy, to wybaczane mu byłyby bardziej niż Ranocchii. (edycja 2017.09.01 14:42 / domi)

Lambert

Lambert 1 września 2017 | 14:46   

Jeszcze jedyną furtką jest znalezienie kogoś z wolnego transferu ale jak mamy dostać kolejnego Felipe to dziękuję bardzo

Gambit

Gambit 1 września 2017 | 16:18   

Jak mial przyjsc byle ogór zeby tylko byl to lepiej ze nie przyszedl. Oczywistym jest ze powinnismy miec lepszego trzeciego ŚO jak Ranocchia. I tego nikt nie neguje. Ale juz w zeszlym sezonie mieliśmy 30 osobowa kadre i jakos grało 18 zawodników. A plagi kontuzji nikt nie przewidzi. Roma ma Karsdorpa, Peresa, Florenziego i Nure na prawej obronie, a z nami musiał zagrac Jesus. Tak bywa.

Guarin

Guarin 1 września 2017 | 16:59   

Tak to jest jak ktoś żyje w świecie fikcji. Nikt z klubu powtarzam NIKT nie powiedział, że Inter wyda 150 mln zrobili to tacy panowie jak np Pedulla. Suning nie mógł wydać więcej niż wydał bo a)- FFP to jest problem b) mieli problemy i nadal mają z Chińskim rządem ( dlatego zakup przez chinoli Milanu trwał tak długo bo pożyczali kasę z zagranicą) c) nie gramy w LE i wiadome było, że więcej graczy odejdzie niż przyjdzie. Jedynymi rzeczami na minus są sumy za takich graczy jak Medel, Banega czy JoJo jak i również niemoc i brak realnego pomysły na nominalnie 3 obrońce. WIELKIE OKIENKO INTERU WYMYŚLILI DZIENNIKARZE co nie oznacza, że można było a nawet trzeba było działać lepiej! (edycja 2017.09.01 17:03 / Guarin)

superdoktorgazeta

superdoktorgazeta 1 września 2017 | 17:08   

Ja na okienku się szczerze nie zawiodlem, ale też nie spodziewałem się cudów. Mamy lepsze boki obrony, ze środkiem jest rzeczywiście dość kiepsko. Podsumowując, moim zdaniem, gdybyśmy zostawili Medela, którego bezmyślnie oddaliśmy za frajer nikt by aż tak nie narzekał, jak ma to miejsce teraz. (edycja 2017.09.01 17:09 / superdoktorgazeta)

samuraj

samuraj 1 września 2017 | 19:02   

Przeczytałem Wasze komentarze jak i post oczywiście. I przyznam, że patrzę optymistycznie (co w wypadku pesymisty i mizantropa jest dość dziwne).

Owszem gdy patrzę na to sercem wygląda to biednie. Gdy patrzę chłodniej wcale nie widzę tego tak źle. Musielibyśmy mieć sporego pecha by wykluczyć na raz Skriniara i Mirandę. Do wiosny z 15meczy. (i tak nie gramy w Europie, ledwo 1 mecz w Pucharze w grudniu zapewne z jakimiś "słabeuszami"). Na pewno zdarzy się jakiś mecz gdy wypadnie ktoś ze stoperów. Nie sądze by skończyło się do okienka: Skriniar, Miranda 17A (iość występów). W sytuacji ryzykownej szansę dostaną młody Belg ewentualnie Ranocchia miejmy nadzieję, że z jakimś Crotone albo Benewento. Mamy kilku bocznych obrońców zatem awaryjnie jeden z nich może wskoczyć na pozycję. Nie panikujmy aż tak. Są rzeczy istotniejsze w życiu ;p Jako kibic to dla mnie skandal, ale też patrzę na to luźniej. Zrobili czystki, których się domagaliśmy. Jest ryzyko, ale może w końcu ten zespół zacznie być drużyną a nie zlepkiem nazwisk, które ze sobą nie gadają i grają na Icardiego ;D (pamiętacie meczyk z Romą jak Żoao Mario z 3metrów do prawie pustej bramy wolał podać Maurito?).

Mercato było biedne i by wyjść za zero podjęli takie a nie inne decyzje (no cóż...). Nie ma co płakać nad jeszcze nie rozlanym mlekiem. Jeśli zakończą runde jesienną na miejscu pucharowym conajmniej (a mocno wierzę, ze na jesieni zajmiemy miejsce premiowanę LM) to nikt nie będzie pamiętał o naszym biadoleniu. Przekonamy się za 4miesiące.

samuraj

samuraj 1 września 2017 | 19:03   

ps Paweł świetnie dobrane zdjęcie :)

samuraj

samuraj 1 września 2017 | 19:50   

Najbardziej szkoda Amndreooliego. To idelany rezerwowy. Szkoda gościa.

Lombardo

Lombardo 1 września 2017 | 22:45   

Juz bardziej wierze w istnienie UFO niz w obrone w klubie Inter Mediolan.
idealne warunki pracy dla Zdemana stworzyli, ciekawe co na to Spalletti?

DaNy

DaNy 2 września 2017 | 06:43   

Nie gramy w Europie więc po co nam więcej śo

mati12

mati12 2 września 2017 | 18:57   

Każdy mówi tylko o Ranokji i innych tego typu podobnych przypadkach Inter musiał pozbyć się Medela Jojo Banege z racji na FFP a ceny za owych zawodników, tylko dlatego sa niskie że i Inter nie jest w chwili obecnej w Topie jeżeli chodzi o Europe, dwa mając nóż na gardle każda cena za niechcianego gracza jest dobra by zbilansować zyski i straty. odchudzenie kadry na pewno było podyktowane wolą Spala nie wieże w cuda by ten trener dał sobie nasrać na głowę jak poprzednicy, każdy zawodnik który jest obecnie w kadrze łącznie z Ranokja, do momentu w którym Inter będzie w czołówce, musi liczyć się z tym że po rundzie nie bedzie taryfy ulgowej.Grasz słabo wyniki są a Ty nie pasujesz do Team to żegnasz się z mam nadzieje rozpędzoną maszyną jaką bedzie Nasz Ukochany KLUB. Tak jak to zrobili Medel Andreolli i reszta. A i tak w woli ścisłości kiedyś Davidek z powodzeniem występował w Newcastle na środku obrony. (edycja 2017.09.02 18:58 / mati12)

vandallo87

vandallo87 4 września 2017 | 02:10   

Deliberowałbym, czy z takim powodzeniem. Jak dla mnie, znamy piłkarzy dostępnych na środek, jakie są wyjścia? Osobiście, już w najbliższych meczach, chciałbym zobaczyć Vandheusena. Lepszej okazji jak gra, np. z beniaminkiem nie będzie. Po stokroć lepsze to, niż wystawianie Rano, który złapie doła po pierwszych gwizdach i zacznie popełniać błędy, a San Siro nie wybacza.

Grandote

Grandote 4 września 2017 | 10:53   

Okienko się skończyło to nie znaczy, że mogą fajrant zrobić tylko powinni już pracować nad zimowym! Zęby zimą był zaklepany obrońca KLASOWY który do nas dołączy. Forza Inter!


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich