Z czym do Europy?

28 stycznia 2018 | 11:43 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Relacje

Kolejny słaby mecz Interu i kolejne stracone punkty. Tym razem, zaporą nie do przejścia okazało się walczące o utrzymanie SPAL. Goście długo prowadzili po samobójczym trafieniu Vicariego, ale ambitni gospodarze doprowadzili do wyrównania w samej końcówce. Na listę strzelców wpisał się Paloschi.

Ciężko napisać coś pozytywnego o pierwszej odsłonie dzisiejszego meczu w wykonaniu Nerazzurrich. Inter był zwyczajnie słaby. Ślimacze tempo rozgrywania akcji, brak elementu zaskoczenia, mnóstwo strat i niewymuszonych błędów. Dobrze zorganizowani w defensywie gospodarze nie mieli większych problemów z rozbijaniem kolejnych ataków rywali. Jedyną naprawdę groźną okazję na gola zmarnował Antonio Candreva. Uderzenie Włocha wybronił Alex Meret. W końcówce swoją szansę miał też Mauro Icardi, ale kapitan Interu wyraźnie przestrzelił. Luciano Spalletti musi wstrząsnąć swoim zespołem, ponieważ w przeciwnym razie widmo kolejnej kompromitacji wydaje się bardzo realne.

Po przerwie nie oglądaliśmy już Antono Candrevy. Jego miejsce zajął Eder. W 48 minucie Inter objął wreszcie prowadzenie w kuriozalnych okolicznościach. W pole karne dośrodkował Joao Cancelo, a Francesco Vicari interweniował na tyle pechowo, że pokonał własnego bramkarza. Gol otworzył nam nieco ten mecz. Dobrą okazję zmarnował Vecino, Cancelo uderzył nieznacznie niecelnie, a próbę Brozovicia wybronił Meret. Z biegiem czasu, coraz śmielej zaczęli poczynać sobie też gospodarze. Raz po raz kotłowało się pod bramką Handanovicia. Inter zresztą sam prosił się o kłopoty. Nerazzurri zamiast przejąć inicjatywę i postarać się o podwyższenie prowadzenia, wydawali się zadowoleni szczęśliwym prowadzeniem. Goście wyraźnie starali się grać na czas, a napór rywali narastał. Sprawiedliwości stało się za dość i ambitni gracze SPAL doprowadzili do wyrównania. Antenucci dograł do niepilnowanego Paloschiego, a wychowanek Milanu nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. W samej końcówce na boisku pojawił się Rafinha Alcantara. Kilka minut później sędzia zagwizdał po raz ostatni. To już 9 mecz bez zwycięstwa podopiecznych Luciano Spallettiego. I to ma być ta ambitna walka o powrót do Ligi Mistrzów?

SPAL: 97 Meret; 4 Cionek, 23 Vicari, 27 Felipe; 29 Lazzari, 28 Schiattarella, 77 Viviani, 88 Grassi, 17 Mattiello; 19 Kurtic; 7 Antenucci
Ławka rezerwowych: 1 Gomis, 92 Marchegiani, 6 Cremonesi, 9 Bonazzoli, 10 Floccari, 15 Vaisanen, 21 Salamon, 24 Vitale, 25 Guimaraes, 33 F. Costa, 43 Paloschi, 85 Dramé
Trener: Leonardo Semplici

INTER: 1 Handanovic; 7 Cancelo, 37 Skriniar, 25 Miranda, 33 D'Ambrosio; 11 Vecino, 20 B. Valero; 87 Candreva, 77 Brozovic, 44 Perisic; 9 Icardi
Ławka rezerwowych: 27 Padelli, 46 Berni, 2 Lisandro, 5 Gagliardini, 8 Rafinha, 13 Ranocchia, 17 Karamoh, 21 Santon, 23 Eder, 29 Dalbert, 55 Nagatomo, 99 Pinamonti
Trener: Luciano Spalletti

Źródło: inf. własna

Polecane newsy

Komentarze: 45

Guarin

Guarin 28 stycznia 2018 | 11:47   

Beton!

inter00

inter00 28 stycznia 2018 | 11:57   

JAZDA !!!

Darkos

Darkos 28 stycznia 2018 | 12:42   

Nic się nie zmienia więc i wynik pewnie też będzie jak ostatnimi czasy. Jedziemy ale tak jakby bez kół...

Baartok13

Baartok13 28 stycznia 2018 | 12:59   

Bardzo słabo wygląda nasza gra, nawet z tak przeciętnym rywalem...

Marchewka

Marchewka 28 stycznia 2018 | 13:23   

Boże... To jest przecież dramat to co oni grają... Valero na ławkę ... Perisić niewidoczny ... Dramat

davi23

davi23 28 stycznia 2018 | 13:30   

Kiepsko to wygląda, odrazu widać błędne ustawienie Cancelo, który powinien być na prawej a na lewej Dalbert.

Vecino dzisiaj jest tam gdzie nie ma piłki, nie istnieje ten człowiek.

Odrazu zmiana na Rafinha bo co nam zależy, renis w tym mecz będzie jak przegrana, a z Rafinhą warto coś nowego.

Perisić cień samego siebie, a Candreva no comments! Jego oddać do Chelsea a do nas Lucas Moura i Pastore i zobaczycie lepszy Inter wtedy, jak zaczniemy mieć też środek pomocy.

Nerazzurri86

Nerazzurri86 28 stycznia 2018 | 14:05   

Niech zmienia Ivana bo zygac sie chce jak go w takiej formie widze

kowalik20002

kowalik20002 28 stycznia 2018 | 14:22   

Perishit kurwa święta krowa nie do ruszenia. Nie zna swojego miejsca, nie potrafi zaakceptować faktu że od 2 miesięcy gra jak pizda! 0 pokory!!

Marchewka

Marchewka 28 stycznia 2018 | 14:27   

Ligo Mistrzów... Żegnaj :(

Nerazzurri86

Nerazzurri86 28 stycznia 2018 | 14:28   

Szkoda ze nie przegralismy (edycja 2018.01.28 14:28 / Nerazzurri86)

nwk

nwk 28 stycznia 2018 | 14:29   

No szkoda w chuj. Zostaje walka o LE

turbocygan

turbocygan 28 stycznia 2018 | 14:29   

Brawo SPAL, zasłużona brama.

inter00

inter00 28 stycznia 2018 | 14:30   

No i chuj no i cześć. Jeżeli awansujemy chociaż do LE to już powinniśmy odbierać to za sukces. A Periśić to ma chyba taśmy jak Benzema na Spala bo to jest kurwa dramat że przy takiej grze on jeszcze gra cały mecz.

Baartok13

Baartok13 28 stycznia 2018 | 14:30   

Kolejna kompromitacja, ciekawe kiedy ten zespół się obudzi...

INTERNISTA87

INTERNISTA87 28 stycznia 2018 | 14:30   

Dno!!!! Zero pomysłu.... Icardi to już zapomniał jak się strzela a cała pomoc to porażka. Spal gdzie zmiany?

davi23

davi23 28 stycznia 2018 | 14:30   

Parodia! to po pierwsze
Luciano, zaczynam myśleć, że jesteś głupi, bo po pierwszej połowie nie tylko Candreva był do zmiany, ale Vecino i Danilo na mus. Wprowadzasz Rafinhe po co? na ostatnie 5 minut? Idiotyzm

Ronaldo

Ronaldo 28 stycznia 2018 | 14:32   

Żenada, dno i 6 metrów mułu. Z czym do Ligi Mistrzów! Za taką grę powinni przez jeden sezon pograć w Serie B. Może wtedy dostrzegliby co stracili i wzięli się w garść. Perisić bez błysku, Icardi obok meczu, Brozović tak samo. Zresztą generalnie cały zespół rozegrał mega słaby mecz. Jak można dostać prezent w postaci samobója i nie dowieźć tego do końca? To już dobitnie świadczy o słabości drużyny. Zaczynam mieć już dość oglądania takiej formy Interu. Który to już rok z rzędu...

dukacik

dukacik 28 stycznia 2018 | 14:41   

Żenada, żenada, żenada !!!
Przegrany mecz i to w jakim stylu. Ta samobójcza bramka się nie liczy. Zero pomysłu na grę, brak odwagi do ataków. Brak kogokolwiek kto weźmie ciężar gry na sienie. Obrona to jakaś katastrofa, mówicie ze Nagatomo jest slaby. Dambrosio, Cancelo to dopiero są słabi. Wywalił bym ich na pierwszym miejscu. Miranda , czemu on dalej wychodzi na boisko jak go nawet nie widać. Biega jak obłąkany, ucieka od piłki. Spal pokazał lepsza piłkę, więcej odwagi w zagraniach, więcej zaangażowania. Inter nie radzi sobie z pressingiem , nawet takiej drużyny jak Spal, wiec o czym mówić w kontekście lepszych ekip. Nie mamy składu na walkę i LM i życzę by się do niej nie dostali bo to będzie wstyd. Zbudować drużynę od początku i dopiero walczyć o coś. Sprzedajmy jeszcze Ikara, bo mamy Edera przecież. Perisic się wkurzy i sam odejdzie, do tego nie przyjdzie nikt wartościowy i będziemy wszyscy zadowoleni. Piękna gra Interu, piękne ruchy transferowe te co się szykują i te co się odbyły (Cancelo, Vecino , Candreva). Jak się nie wkurwiać !!!

inter00

inter00 28 stycznia 2018 | 14:43   

@Dukacik- akurat obrona grałą całkiem przyzwoicie. To że nie mamy środka ani skrzydłowych to już nie ich wina

Guarin

Guarin 28 stycznia 2018 | 14:48   

Beton!

Adriano19f

Adriano19f 28 stycznia 2018 | 14:52   

Dramat do obrony nic nie mam ale cała reszta bez komentarza jak można mieć taki zespół i tak słabo grać na nasze szczęście roma jest w podobnej formie wiec nic straconego

WhiteRavensHunter

WhiteRavensHunter 28 stycznia 2018 | 14:54   

...równia pochyła w dół...ale upadek...słabeusze pomagają nam samobójem a nas jak zwykle przerasta dobra gra do ostatniej minuty;(

superdoktorgazeta

superdoktorgazeta 28 stycznia 2018 | 14:58   

żenada, kompromitacja, nieporozumienie, wstyd. oficjalnie nie umiemy grac w pilke

MrGoal

MrGoal 28 stycznia 2018 | 15:05   

Inter nie tylko, że nie wychodzi z kryzysu ale ten kryzys wciąż się pogłębia! Aktualnie to nawet nie tyle, że oni nie grają, oni nawet nie biegają. jedynym biegającym zawodnikiem jest Cancelo. Reszta chodzi po boisku. Perisic to jest obecnie jakaś farsa, wygląda jakby zjadł tonę leków uspakajających. Inter to niech się martwi o LE a nie o LM

Lambert

Lambert 28 stycznia 2018 | 15:10   

1...2...3...4...5...6... ......Kurwa.
Atak absolutnie bez formy, wątpie by to była wina Spala, raczej by nie zmieniał taktyki która działała pół sezonu, niech przychodzi ten Pastore co może zastąpić każdego z tych kretynów na skrzydlach i za Icarem, to może zacznie to jakoś funkcjonować. (edycja 2018.01.28 15:11 / Lambert)

rafal

rafal 28 stycznia 2018 | 15:18   

Mogę się założyć że w następnej kolejce Spalletti wystawi taka sama jedynastki bo nie ma jaj i nie postawi się zawodnikom i Perek z Candreva i Vecino,Brozo beda dalej chodzić po boisku i udawać że zależy i na grze i szaleją za tą koszulka!!!!

rafal

rafal 28 stycznia 2018 | 15:20   

Oby Milan z Lazio zremisowali i Roma przynajmniej zgubiła punkty u siebie z Sampa.Bo inaczej będzie kiepsko

Maciej Pawul

Maciej Pawul 28 stycznia 2018 | 15:41   

Szkoda komentować, nikt nie wyobrażał sobie takiego przebiegu spotkania. To już jest pora na zmiany, szczególnie w linii pomocy, w chwili obecnej NIKT tam nie gra. Chińczycy popełniają popularny błąd wszystkich korporacji, oczekują efektów przy minimalnych nakładach, ja nazywam to Głupotą Excela. Nie wiem, może jak się uda z długów wyjść, to zaczną inwestować, paradoksalnie bez LM wydaje się to awykonalne nawet w ciągu kilku lat.

Adrian Nosowski

Adrian Nosowski 28 stycznia 2018 | 15:44   

mam nadzieję że szybko wyjdą z tego impasu i znów zaczną wygrywać

ksiazewi

ksiazewi 28 stycznia 2018 | 15:46   

Tyle do powiedzenia: https://youtu.be/qy03EDdDsBw

maciosincho

maciosincho 28 stycznia 2018 | 15:50   

Oglądałem tylko 1 połowę bo znudzil mnie ten mecz , ale tak jak pissecie to co też napisałem nie ma środka i skrzydel i icara . Kolekny mecz w którym nie ma zaangażowania i walki , nie wiem za co płacą tym piłkarzom . Nie chciałem tu perisicia ale musiałem odszczekac swoje słowa ale w lecie bylem zwolennikiem transferu do MU . Jesli daja ci duże pieniądze to je bierzesz w ciemno.

maciosincho

maciosincho 28 stycznia 2018 | 15:52   

Trzeba wierzyc dalej ze uda sie do LM dostać forza

Lombardo

Lombardo 28 stycznia 2018 | 16:19   

Widze,ze Spal powoli wprowadza Rafinhe do druzyny jeszcze tylko musi zrozumiec nasza filozofie gry i sie zaadaptowac wtedy dopiero bedzie mogl grac dluzej gdy osiagnie poziom naszych pozostalych pomocnikow.

roberto90

roberto90 28 stycznia 2018 | 16:20   

Bardzo proszę wszystkich kibiców o wypełnienie krótkiej ankiety: ankieterka.pl/3046 z Góry dziękuję za poświęcony czas! :)

Piotrekfci

Piotrekfci 28 stycznia 2018 | 16:40   

Hehe. Jak Jack dalej pójdzie to znów Milan który do 16 kolejki był prawie 20 pkt za nami bas przegoni. Brawo qrwy Brawo !! Tak żenującego drugiego klubu na świecie od 7 lat ze świecą szukać !! Do tych barw trzeba ludzi dojrzałych którzy mają jaja i charakter - obecnie jednostki w tym klubie z Handa na czele spełniają tylko te kryteria !! Reszta to pół amatorzy ... Spala mimo że nie ma zbytnio wyboru na ławie to tez bezjajeczny. Juz wolałbym chłopaków z primy oglądać niż kolejny mecz te gwiazdeczki czlapiace po boisku i szukające własnego cienia !! Albo się budzicie albo po sezonie rewolucja i wypierd. Dla 3/4 składu z całym środkiem pomocy na czele !!

Gambit

Gambit 28 stycznia 2018 | 17:41   

Spalletti musi coś zmienić. Ja wiem ze to beton ale ile można? Z przodu trio które jest nietykalne od dwoch miesięcy nie ma formy. Czemu dziś ostatnie dwie zmiany tak późno? Boją sie o wynik jak od 75 minuty widać ze zaraz nam wpakuja ta bramkę. Czy taki Karamoh nie mógłby wejść na te 10-15 minut? Na pewno gorzej by sie nie skończyło. Wiem ze nie ma szału u nas na ławce ale to juz za dlugo trwa. Czas na jakieś większe zmiany. Wstyd. (edycja 2018.01.28 17:42 / Gambit)

oster

oster 28 stycznia 2018 | 18:50   

Gra w ataku to jakiś dramat, Pajacović i Balero powinni być zmienieni w przerwie, jedynemu pomocnikowi któremu się chciało to był Vecino a reszta to dramat i że Icardiemu żadnej sytuacji nie stworzyli...

superofca

superofca 28 stycznia 2018 | 19:04   

To jest kpina, po prostu Spal wpada w tą samą karuzelę śmierci co Mazzarri i Pioli. Nic go już nie tłumaczy. Moratti już by szukał następnego trenera i dał Luckowi ultimatum. Albo Spal ogarnie ten burdel w ekpresowym tempie albo może się pakować. Wyniki ponad stan? Po prostu efekt nowej miotły minął.

superofca

superofca 28 stycznia 2018 | 19:14   

...tak w ogóle to aż się prosiło o tytuł "SPAL gnębi Spala".

Inter 87

Inter 87 28 stycznia 2018 | 21:15   

Jak wielu pewnie nie sam sie zawiodłem :( Pastore od zaraz u Nas , Forza Inter a Persić niech odpocznie :)

roberto90

roberto90 28 stycznia 2018 | 21:31   

Bardzo proszę o wypełnienie KRÓTKIEJ ANKIETY DOTYCZĄCEJ KIBICÓW i udostępnienie jej dalej:
ankieterka.pl/3046

Z góry dziękuję! :)

Internaldo

Internaldo 28 stycznia 2018 | 23:11   

Niestety oglądałem ten mecz i po strzeleniu samobója przez Spal naprawdę życzyłem im wyrównania bo skoro my nie potrafimy sami strzelać tylko musi nas wyręczać przeciwnik, no to widocznie na zwycięstwo nie zasłużyliśmy. Tak też się stało, w końcu wyrównali, bo oni grają z sercem a to nasze stado baranów niech się idzie wypasać na polanę. A tu się słyszy "nowa umowa dla Icardiego, 200 baniek w klauzuli itp, itd.." Dajcie wszystkim takie umowy, niech srają pieniędzmi i gówno grają.. Co za bagno..

Wasilij

Wasilij 29 stycznia 2018 | 08:20   

Meczu nie oglądałem i nie mam czego żałować. Obserwowałem na mobilnym livescore co się dzieje w meczu i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że dla moich nerwów byłby to kolejny cios. Totalna kompromitacja i dramat. Inaczej tego nie można nazwać. Ten sam marazm przez wszystkie lata, żadnej poprawy, kiszenie się we własnym sosie. Ten mecz wystarczy opisać jednym stwierdzeniem: W pojedynku SPAL z Interem tylko pierwsza ekipa strzelała bramki

Grandote

Grandote 29 stycznia 2018 | 09:05   

Gramy dno, a zarazem mamy szczęście bo Roma i Lazio wtopiło swoje mecze eh ile jeszcze potrwa ta bezsilność lub "szczęście". Forza Inter!

WhiteRavensHunter

WhiteRavensHunter 30 stycznia 2018 | 08:14   

...veni...vidi...NICI...


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

Tego dnia nikt nie obchodzi urodzin

  zobacz wszystkich