Brozović czyli miłość, która nigdy nie rozkwitła

12 lutego 2018 | 10:54 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Ogólna

Już za kilka dni Walentynki, jednak między Interem a Marcelo Brozovićem nie będzie wymiany bombonierek z czekoladkami, bo to wygląda raczej na toksyczną relację, niż zdrowy związek piłkarza z klubem.

Chorwat od początku sprawiał wrażenie zawodnika nieco powściągliwego w kwestiach intelektualnych (choć to tylko moje zdanie). Czasem jednak to schodzi na dalszy plan, kiedy na boisku dzieją się rzeczy, których można oczekiwać po graczu grającym na tym poziomie rozgrywkowym dla Interu.

Jego historia z Interem to historia wzlotów i upadków. Po wczorajszym meczu z Bologną, możemy tylko żałować że Interowi nie udało się ściągnąć Javiera Pastore, bowiem jego przyjście byłoby jednoznaczne z odejściem Marcelo. Publiczność w Mediolanie jest wymagająca i nie toleruje lenistwa, dlatego po wczorajszym bezbarwnym występie, zawodnik został delikatnie "wybuczany", na co zareagował ironicznymi brawami w kierunku kibiców.

Mówią, że serce nie sługa, tak samo Luciano Spalletti mimo szczerych chęci nie potrafił jak do tej pory wyciągnąć z Marcelo jego potencjału. Do czerwca jeszcze sporo czasu, ale to prawdopodobnie będzie koniec Brozovića w Interze. Pożegnanie bez żalu z obu stron. Tak jak w życiu, tak w piłce, czasem najlepszym rozwiązaniem jest się pożegnać, a dziś Brozović jest tego uderzającym epickim przykładem.

Źródło: fcinter1908

Polecane newsy

Komentarze: 24

Kiksu

Kiksu 12 lutego 2018 | 11:19   

a przychodził owiany sławą ze jest talentem lepszym niż Kovacic :D

Guarin

Guarin 12 lutego 2018 | 11:21   

Brozo miał zastąpić Guarina a nawet ta sztuka mu się nie udała. Co do jego zachowania to mnie mimo wszystko bardziej razi zachowanie takich piłkarzy jak np. Vecino który od 2 miesięcy jest zwykłym statystą na boisku bez charaktery i bez jaj. p.s przypominam też, że Brozo kosztował 8 mln a Urugwajczyk 22 (edycja 2018.02.12 11:33 / Guarin)

Gambit

Gambit 12 lutego 2018 | 11:42   

@Guarin a Gagliardini Cię nie denerwuje? Kosztował jeszcze więcej jak Vecino, a gra jeszcze gorzej. Ale to tak a propo ulubieńców :)
Kazdy z naszych pomocników, poza Rafinha gra słabo i to już od dłuższego czasu.
A Brozović przez trzy lata tutaj nic sie nie rozwinął, gra w kratkę, częściej źle niż dobrze i trzeba sie z nim w lecie pożegnać.

Guarin

Guarin 12 lutego 2018 | 11:46   

Gaga mnie wkurwia a nie denerwuje ale On już został odsunięty od pierwszego składu za to Vecino gra non stop p.s słabe to Gambit jest, bo większość z was też ma swoich ulubieńców ale żaden z was jasno o tym nie napiszę bo potem nie daj Boże ktoś wypomni.

Paweł Świnarski

Paweł Świnarski 12 lutego 2018 | 11:47   

ja niestety w obecnym Interze nie mam ulubieńców, a chciałbym :) no może poza Skriniarem od niedawna i Icardim trochę

Błażej Małolepszy

Błażej Małolepszy 12 lutego 2018 | 11:51   

Ja wyjątkowo nie mam z Brozoviciem problemu. Przyszedł do nas za drobne (8 mln euro) i nikt cudów po nim nie oczekiwał. Liczby ma przyzwoite jak na standardy naszej drugiej linii (17 goli i 14 asyst w 99 meczach). Owszem jest chimeryczny i nierówny, ale jak mówię wszystko jest kwestią tego jakie się miało wobec niego oczekiwania. Gość jest stosunkowo młody, więc nic tylko trzymać kciuki za Chorwatów ma Mundialu, niech się dodatkowo wypromuje i pozwoli na sobie coś tam zarobić. Nikt po nim płakał nie będzie, ale nigdy nie nazwę go rozczarowaniem. Dla mnie z perspektywy czasu Brozović = Guarin. Obaj potrafili dać coś ekstra temu zespołowi i mieli liczby, ale zdecydowanie za rzadko. No i Kolumbijczyk był jednak sympatyczniejszy :D

Gambit

Gambit 12 lutego 2018 | 11:54   

Nie wiem czy jest słabe. Czepiasz sie innych ze bronia swoich, a sam robisz podobnie. A z tym Gagliardinim to guzik prawda. Gra w tym sezonie regularnie i w większości wypadków zawodzi. Ale na pewno nie został skreślony.
Cóż mój ulubieniec odszedł w zimie to jestem bezpartyjny:)

Guarin

Guarin 12 lutego 2018 | 11:57   

Kogo ja tu chwalę? to co mam teraz kurwa za każdym razem najpierw pisać o Gagliardinim jak chce kogoś skrytykować??? Ogarnij się trochę nikogo nie chwalę tylko to jest idiotyzm oczekiwać od Brozovica za 8 mln cudów a siedzieć cicho jak taki Vecino gra totalne gówno od bardzo długiego czasu i Gaga nie ma tu nic wspólnego teraz.

martins_92

martins_92 12 lutego 2018 | 12:05   

ja też uważam, że co jak co mieliśmy tutaj droższych pomocników, na których nie zarobiliśmy nic - tylko strata. brozovic drogi nie był, nie oczekiwałem od niego tego jakiegoś top poziomu, myślę, że udane mistrzostwa świata w chorwacji i jego nie najgorsze występy dają nam możliwość sprzedaży go latem i to z całkiem przyjemnym zarobkiem. myślę, że są tutaj ciekawsi piłkarze, którymi można by się popastwić.

Gambit

Gambit 12 lutego 2018 | 12:07   

Ma, bo kosztował jeszcze więcej i gra wieksze gówno. Wiec jak ganisz Vecino to to samo tyczy sie Gagliardiniego.
A na Brozoviciu finasowo nie stracimy ale mimo wszystko jestem rozczarowany tym że koleś przez 3 lata stoi w miejscu, mimo sporego potencjału.

darren

darren 12 lutego 2018 | 12:19   

Gagliardini jest w słabej formie, ale przynajmniej jest całkiem niezły w odbiorze, a Vecino? Gówno z przodu, gówno z tyłu, znika w trakcie meczu, gdy go potrzeba. Po fajnym wejściu od dłuższego czasu jest żenujący.

Jovetić10

Jovetić10 12 lutego 2018 | 13:15   

Spal niech da mu grać na swojej nominalnej pozycji, na 10 nie ma dryblingu czy szybkości. Nie jest to też Sneijder z cudownym prostopadłym podaniem. Ja go widzę w miejsce Vecino, który jest statystą i gra na alibi.

inter00

inter00 12 lutego 2018 | 13:39   

Ja do Brozo akurat nic nie mam. Kosztował najmniej więc oczekiwania względem niego też powinny być najmniejsze

Nerazzurri86

Nerazzurri86 12 lutego 2018 | 14:14   

Wypierdzielic smiecia leniwego. Typ bez szacunku dla kibicow. Powinni lapy mu polamac.

shakurspeare

shakurspeare 12 lutego 2018 | 14:46   

W ostatnich meczach zagral dosyc dovrze. Na preno lepiej niz valero czy vecino (ten mial przeblyski w przedostatnim meczu) a o gagliardinim to wgl nie wspomne

oster

oster 12 lutego 2018 | 14:58   

Ten Pajacović to jakaś porażka, ja już od dawna nie moge patrzeć na fatalną grę tego pajaca

Lambert

Lambert 12 lutego 2018 | 15:07   

W takiej anglii to pajacovica by już zamordowali

Internazionalista

Internazionalista 12 lutego 2018 | 15:20   

won

Piotrekfci

Piotrekfci 12 lutego 2018 | 15:59   

Po takim antyfutbolu jaki on pokazuje nie dostaniemy za niego złamanego grosza. Ileż w tym klubie musi przewinac się pajacow aby w końcu nauczyli się kogo się mają pozbywać a kogo nie. Pozbyli się Kovacica który bił na głowę tego lenia. Co gorsze ze jego podejście zaraza innych z perisicem, gagliardinim i vecino na czele ehh. Wczoraj nie tylko jemu należą się ruzgi ale też i wspomnianym wyżej. Wystarczyło pate minut na boisku gagliardiniego abyśmy z drużyny atakujące stali się broniącymi się panienkami w których to ten dżentelmen dwa razy swoimi mega interwencjami pozbawił by nas wygranej. Rafinia Cancelo Karamoh do 11 i to bezdyskusyjnie !!

vandallo87

vandallo87 12 lutego 2018 | 17:12   

Primo, jak Vecino gra i oglądam mecz, to zdarza mi się zapomnieć, że jest na boisku. Nie żartuję w tym momencie, to naprawdę kiepsko świadczy o zawodniku. Brozović gdzie by nie grał, nie wnosi do drużyny nic, poza sporadycznymi asystami, napisałem już kiedyś, napiszę jeszcze raz, drużyny nie buduje się z zawodnikami, którzy mają jeden dobry mecz na pięć, a i to nie zawsze.

mariozzzz

mariozzzz 12 lutego 2018 | 18:00   

A to niby Banega byl słaby....pfffff..Won z tym odganiaczem much...!!

Nerazzurri86

Nerazzurri86 12 lutego 2018 | 19:30   

Co z tego ze mial asyste...
Policzyl ktos z was ile pozabijal much na boisku?

ksiazewi

ksiazewi 12 lutego 2018 | 21:25   

Panowie, nie ma się co wykłócać. Podsumowując niepotrzebne przepychanki w komentarzach, to większość (włącznie ze mną) wie że Brozovic jest od dawna do wyje...ania. A z tym, że Gagliardini gra wielkie g...o i Veccino również, to też się wszyscy zgadzamy. Veccino, tak jak napisał @vandallo87 znika z boiska i można zapomnieć, że w ogóle gra. Myślę, że jak wrzucę do tego worka Valero, który od jakiegoś czasu wygląda jakby miał kończyć karierę, to mamy obraz naszej pomocy.

Lombardo

Lombardo 13 lutego 2018 | 01:22   

heheh a podobno to obrona miala byc nasza pieta achillesa :)
Ani Vecino ani Brozovic wielkiej kariery nie zrobia, Valero niepotrzebnie sciagalismy z emeryturki w Fiorentinie, Joao Mario jest ofiara swojej ceny bo gdyby kosztowal mniej to by mu nie kazano odbierac,wyprowadzac atakow,rozgrywac,strzelac I asystowac.
Co do Rafinhi to pomimo komentarzy, ze to bedzie tragiczny transfer mialem nadzieje, ze jednak odpali bo jest w koncu bratem Thiago. Po sprzedaniu Banegi obawialem sie,bo nie mielismy gracza, ktorego mozna byloby postawic wyzej ale w koncu udalo im sie sprowadzic niezlego pilkarza I mam nadzieje, ze wkrotce nie dostosuje sie do poziomu reszty naszych pomocnikow.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich