Luciano Spalletti przed meczem z Sampą

17 marca 2018 | 20:17 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Ogólna

Luciano Spalletti tradycyjnie spotkał się z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji. Szkoleniowiec cierpliwie odpowiadał na kolejne pytania. Poniżej kilka ciekawszych fragmentów.

- Sampdoria jest mocna i posiada sporo jakości. Rywale grają w nowoczesny sposób i mają dobrego trenera. Na własnym stadionie stracili bardzo niewiele punktów. 

- Napoli potrafi grać w ten sam sposób, zarówno w domu, jak i na wyjeździe. Potrafili pokonać każdą defensywę oprócz naszej. Udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie pokazać siłę i solidność w starciu z czołowymi drużynami, ale najważniejszą rzeczą jest powtarzalność w każdym meczu.

- Interpretacja moich słów po meczu z Napoli to bardziej twój problem. Poszukujemy rozwiązań i staramy się dążyć do czegoś więcej. Może nie wypowiadałem się zbyt jasno, ale nasze atuty to charakter, tempo i sposób czytania gry. Czasami jednak nie dajemy z siebie wszystkiego. Powiedziałem pewne rzeczy, aby zwrócić na nie uwagę i zmusić do myślenia, zdając sobie sprawę, że stać nas na więcej.

- Pierisić? Nie sądzę, aby jego występy zmieniły się tak bardzo. Perisić został po wczorajszym treningu i trenował strzały, więc mogliście zobaczyć jego niezwykłe zdolności. Oczywiście, gdyby w każdym meczu był w stanie dawać z siebie wszystko, byłby niesamowity, ale to trudne dla każdego zawodnika.

- Piłkarze przechodzą czasem przez okres, w którym nie potrafią zaprezentować atutów w każdym meczu. Trzeba to zaakceptować, wiedząc, że posiada pewne cechy i może odpalić w każdym momencie. 

- Zawsze chciałem prowadzić kogoś takiego jak Perisić. Są chwile, w których rzeczy nie idą po twojej myśli, ale trzeba to zaakceptować, milczeć i iść przed siebie. Im więcej o tym rozmawiamy, tym poważniejszy staje się problem. Bardzo wierzę w Perisicia, jako człowieka i zawodnika. 

- Mam dwuletni kontrakt i muszę zasłużyć na dalszą pracę w Interze. Mam do dyspozycji dyrektorów, których znam od dawna, jak Walter Sabatini, lub nowo poznanych, jak Piero Ausilio.

- Dzięki nim mogliśmy sprowadzić dwóch ważnych graczy. Lisandro Lopez dał nam nieco więcej pewności przy kontuzji Andrei Ranocchi. Rafinhii nie znałem zbyt dobrze, lecz Walter i Piero opowiadali wielkie rzeczy na jego temat. 

- Musimy znaleźć siłę, aby rozegrać pozostałe 11 spotkań na odpowiednim poziomie. Jeden świetny mecz nic nam nie da, jeżeli po nim nastąpią dwa poniżej poziomu. Nie ma miejsca na błędy. Do końca sezonu musimy być maksymalnie zmotywowani. 

- Nie jestem w stanie wyjaśnić, dlaczego nie zawsze potrafimy grać tak, jak z Napoli, Juventusem czy Romą. W innych meczach, nawet tych wygranych, graliśmy poniżej tego poziomu.  

Źródło: football-italia.net

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich