Spalletti: to nie był nasz dzień

8 kwietnia 2018 | 21:49 Redaktor: czarnoniebieski Kategoria:Ogólna1 min. czytania

Kilka słów Luciano Spallettiego po porażce z Torino:

- Są momenty, gdy sprawy nie idą tak jak byś tego chciał, nawet jeśli bardzo się starasz. Zagraliśmy dobrze, to nie była zasłużona porażka. Dopuszczaliśmy jednak do zbyt wielu kontrataków. Powinniśmy tłumić je bardziej, aby zachować równowagę. Szkoda, że ​​nie przywieziemy do domu tych trzech punktów.

- Przez długi czas meczu dobrze nam szło, to małe detale były przeciwko nam.  Perisic miał dzisiaj pecha. Valero za Rafinhe? Rafinha nie grał przez dłuższy czas, a grając trzy mecze w ciągu tygodnia możesz się przeciążyć i mieć mało energii. W derbach Valero rozegrał dobre zawody, dużo naciskał, jest graczem, który zawsze może wnieść, gdy pojawi się na boisku.

- Na tym etapie sezonu punkty są warte podwójnie, więc musimy od razu o tym zapomnieć i wygrać w Bergamo.

Źródło: inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 13

Maciej Pawul

Maciej Pawul

8 kwietnia 2018 | 23:53

Odpowiedzi tyleż dyplomatyczne, co brzmiące niedorzecznie w kontekście tego, co było widać na murawie.

Internazionalista

Internazionalista

9 kwietnia 2018 | 00:35

valero i z milanem i dzisiaj byl tragiczny i jakiekolwiek oszczedzanie rafinhy w obecnej sytuacji jest po prostu strzalem w kolano, Ok mielismy i dzisiaj i w derbach mega pecha bramka wydawala sie wrecz zaczarowana, ale usprawiedliwianie tego ze to nie byl nasz dzien jest gownianym argumentem, z milanem to tez nie byl nasz dzien? to kiedy bedzie nasz? jak nam cos wyjdzie? moze po prostu kurwa zacznijmy grac w pilke a nie bedziemy liczyc na 'nasz dzien'... Spall karny kutas za valero i notoryczne stawianie na DD ktory od jakiegos czasu jest wrakiem i nie wierze ze dalbert czy santon daliby mniej od niego i w ofensywie i w defensywie

shakurspeare

shakurspeare

9 kwietnia 2018 | 06:29

Kto im pisze te odpowiedzi?

Kiksu

Kiksu

9 kwietnia 2018 | 09:04

To nie byl nasz dzien, ani miesiac, ani rok, ani nawet kurwa dekada

CrunchyCrackers

CrunchyCrackers

9 kwietnia 2018 | 09:54

Parę kolejek do końca, a ty wystawiasz hamulcowego zamiast Rafinhii w gazie. Nie pyerdol więc o braku szczęścia.

Larry

Larry

9 kwietnia 2018 | 12:38

Panowie, rozumiem rozczarowanie, ale bez przesady, naprawdę uważacie, że Spal zasługuje na takie obrzucanie go gównem? Zgodzę się, że Valero szału nie robi i DD nie jest naszym najlepszym zawodnikiem, ale też bez przesady, gra solidnie. Poza tym 1. I tak gramy z milion razy lepiej, niż przez ostatnie 5 lat. 2. Spal myślę, że wyciska 110% z tego składu, który ma. 3. Siłami Rafinhi rzeczywiście trzeba szafować, bo nie wiem, czy pamiętacie, ale jak chłop grał pierwsze swoje mecze u nas od początku, to już w drugich połowach oddychał rękawami i schodził...

HeyaMakumba

HeyaMakumba

9 kwietnia 2018 | 13:35

@Larry tak dokładnie. Trzeba uzupełnić skład na przyszły sezon, co już się podobno dzieje na mega propsie (Asamoah, De Vrij, Martinez) i ogień do przodu.

Jovetić10

Jovetić10

9 kwietnia 2018 | 14:26

@Larry wszystko się zgodzę, ale DD nie gra solidnie, chłop jest tragiczny, zresztą zobaczcie jak on się ustawia do środka cały czas, jakby boczna linia go raziła...

inter00

inter00

9 kwietnia 2018 | 15:17

Może dlatego że gra a lewej obronie a jest prawo nożny. Normalne że będzie schodził na lepszą nogę

Larry

Larry

9 kwietnia 2018 | 15:27

No widać, że to nie jest jego pozycja, ale skąd wiecie, że Dalbert albo Santon byliby lepsi? Skoro Spal boi się ich wpuścić, to jakoś mu ufam mimo, że Dalbert miał przebłyski i na pewno ma papiery, ale może specyfiki Serie A nie ogarnia? Jakieś powody są, że nie grają... Osobiście szczerze mówiąc nie ogarniam, jak można Santona nie ogarnąć - człowieka, który w wieku 21 lat w pojedynkę Krystynę totalnie wyłączył z gry...

maverik

maverik

9 kwietnia 2018 | 16:08

100% zgoda Lucek.

Jovetić10

Jovetić10

9 kwietnia 2018 | 16:58

Santona zniszczyły kontuzje i na niego bym nie liczył, a Dalbert to tak naprawdę niewiadoma, gdyby nie kontuzja DD, to dziś Cancelo byłby w tym samym miejscu co Dalbert.

Ronaldo

Ronaldo

9 kwietnia 2018 | 19:37

Od mniej więcej połowy pierwszej połowy Inter przygasł. Od czego jest trener? Nie ma wpływu na zawodników? W żadnym wypadku nie podważam kompetencji "Spala", ale jeśli nie trener to piłkarze. Mieć na tacy 3. miejsce i przegrać? Z Torino? To nie Barca! A po co nam LM skoro z zespołem ze środka tabeli przegrywamy? Po to żeby zakończyć udział na fazie grupowej? To lepiej wygrać Puchar Włoch. Ach, gdzie ten Ronaldo?!


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich