Ten mecz mnie złamał

30 kwietnia 2018 | 21:33 Redaktor: Sebastian Miakinik Kategoria:Publicystyka

Ten mecz mnie złamał. Najzwyczajniej w świecie, w pół. Nie chodzi już nawet o ten udział w Lidze Mistrzów czy jego brak, bo już poprzednio nie wierzyłem, że po fatalnej zimie awansujemy. W przekroju całości sezonu drużyna może pretensje mieć tylko do siebie i swoich włodarzy. Ten ból, to coś innego, znacznie głębszego.

Stare porządki

W spotkaniu z Juventusem umarł futbol. Nie chodzi o piękną, wyciskającą łzy grecką tragedię Nerazzurich. Najbardziej razi bowiem sposób jej reżyserowania. Liczba sędziów, prowadzących jedno spotkanie stale rośnie. Systemy VAR, komunikacja głosowa pomiędzy arbitrami nie są w stanie wyeliminować pewnych elementów, które wpływają, a nie powinny wpływać na ocenę sytuacji. Nie chcę wchodzić w te zakresy decyzji sędziego, w których dokonuje on interpretacji. Bolą mnie tematy oczywiste, faule których brutalności arbiter z tych czy innych powodów nie zauważył (Pjanic).

Piłkarskie Włochy to kraj schematów, sztampy odgrywanej co sezon. Takie odniosłem wrażenie i nie mogę się go pozbyć. Schemat polega na tym, że mistrzowstwo zdobywa Juventus. Każde odstępstwo musi być solidnie umotywowane, najlepiej przepaścią punktową kogokolwiek nad znajdującym się w agonalnym kryzysie turyńskim dominatorem. Czytając relację z meczu we Florencji, po czerwonej kartce dla Kulibaliego, pomyślałem na szybko, że został on ukarany za nadgryzienie Juventusu i spowodowanie tego całego zamieszania w postaci emocji pod koniec sezonu. Oczywiście, nie jestem obiektywny i nie mam zamiaru taki być.

Kolejnym zmartwieniem jest fakt, że to właśnie decyzje obsady sędziowskiej podejmuje pan Rizzoli. Utkwił mi w pamieci jego sądny dzień w półfinale Mistrzostw Europy, kiedy to wypaczył wynik i pomógł gospodarzom odprawić Niemców. Liczyłem chociaż na burzę w mediach, ale jak sam jej nie zrobię, to się nie doczekam..  

Inter umiera

Pisząc zapowiedź pisałem I jak Inter, I jak Icardi. Sądzę, że łzy naszego kapitana schodzącego do szatni, to wyraz czegoś więcej niż tylko smutku z przegranego meczu i Ligi Mistrzów. Spaletti jednym błędnym ruchem mentalnie przesunął Mauro na szafot. Złamał go. Icardi, inwestor, irytacja i...koniec jakiejś epoki. Odejście Icardiego z Interu będzie porażką mocno marketingową i mocno sportową. Ona wyznaczy granice jakości piłkarzy i trenerów, którzy pracę w naszym klubie będą brać pod uwagę. Z kim mieliby grać kolejni nowi piłkarze? Pozbywając się kapitana, nie oszukujmy się, symbolu obecnego Interu, nie wykupując Rafinhi i Cancelo staniemy na skraju i spojrzymy w stronę... inwestora. Jakoś nie lubię tego kierunku. Bo ten jest gdzieś daleko, nie widzę jego emocji, a jego decyzje będą czysto biznesowe. Zakochałem się w Interze biznesowo niezbyt rozsądnym. Teraz pewnie jako kibic za to płacę. Ale wizja, że miejsce klubu na koniec kolejnego sezonu będzie pochodną równania 2+2 osobiście mnie przeraża. Jak pisałem wyżej, te włoskie schematy są nie do zniesienia.. 

Steven, na co się patrzysz?

Reprezentujący właścicieli Steven Zhang nie przynosi nam szczęścia. Mam ochotę być prostym chłopem, który przedrze się na trybunę główną do Stevena, z gazetką, zapowiadającą mecz i zapytać czy on też widzi tą ławeczkę rezerwowych. Nie wchodząc w szczegóły o FPP, budżecie, zadłużeniu, itd. zapytać się co planujesz z tym zrobić. Sezon jeszcze trwa, na podsumowania przyjdzie czas, ale boję się opery zatytuowanej Lautaro Martinez. Po raz pierwszy od dawna, mam trudność w wyobrażeniu sobie przyszłości Interu. I to jest takie smutne i tak cholernie łamiące.. Myśłałem, że od soboty mi przejdzie. Nic z tego.

Źródło: Informacja własna

Polecane newsy

Komentarze: 57

vandallo87

vandallo87 30 kwietnia 2018 | 22:43   

W sedno. Czuję tak samo. Dzięki za ubranie tego w słowa, nawet jeśli nic to nie zmieni. Tylko kibiców żal.

superofca

superofca 1 maja 2018 | 01:07   

Ja widzę przyszłość Interu mniej więcej tam gdzie dziś jest Atalanta, Torino... Na więcej nas nie stać... Mam nadzieję, że się mylę. Świetnie ująłeś to co czuję ja i patrząc na wpisy wielu innych kibiców.

intermed1

intermed1 1 maja 2018 | 08:55   

Ludzie ogarnijcie się. Ten mecz to nie koniec świata, to było pewne że Juve coś ustrzeli. Nie oszukujmy się oni mają mentalność zwycięzców i grali w przewadze dwóch zawodników. Od 6 lat jest tutaj ujowo i powinniście już przywyknąć. Mamy jeszcze 3 kolejki do końca i zobaczymy co się wydarzy.

Kiksu

Kiksu 1 maja 2018 | 09:19   

Ale tylko dwie sa decydujace

Wiktor

Wiktor 1 maja 2018 | 09:30   

Hm... Pytanie jeszcze co zrobią pozostałe drużyny.
W tym roku to nie Juve było mocne - to konkurencja była słaba. Juve nie mając konkurencji się nie rozwija i widać to co roku w LM gdy za każdym razem "czegoś" brakuje. On też po tym sezonie zostanie przebudowany - starzejąca się formacja obrony i wciąż zbyt młodzi i za mało doświadczeni obrońcy którzy mogą ich zastąpić jak Rugani czy Caldara. Przeciętnie grająca pomoc (Pjanic czy Matiudi są sporym rozczarowaniem). Patrząc na zapowiedzi nazwisk bardzo się umocnią.
Napoli - sądzę że zostanie mocno rozkupione. Pytanie czy za spory zastrzyk gotówki będą w stanie sprowadzić godnych następców. Moim zdaniem ten rok był ostatnim gdy mogli odebrać tytuł Juve w najbliższej przyszłości. Mieli optymalnie zbalansowany skład ograny etc. niestety zabrakło rezerw.
To samo będzie dotyczyło Lazio, gdzie odejście SMSa czy DeVrija jest niemal przesądzone. A gra w LM zawsze kończy się słabym sezonem w lidze.
Roma - to moim zdaniem zespół który jako jedyny będzie usiłował nawiązać walkę z Juve zastępując w tym Napoli. Być może odejdzie Ninja ale patrząc na to kogo zamierzają ściągnąć zrobią ogólny progres. Trener okrzepł. Skład wymaga jedynie wymiany puzzli a nie przebudowy. Mają na to środki.
Milan - Jeśli nie zablokuje ich FFP to znów zobaczymy rewolucję w składzie. Sporo graczy nie wypaliło więc odejdą. Gattuso ściągnie walczaków i tego nie ukrywa w wypowiedziach. Być może odejdzie Suso i Donnaruma. Uważam że za rok będą mimo to groźniejsi.
I my...
Jeśli zatrzymamy Icara i Skriniara, wykupimy Cancelo i Rafinhie oraz sprowadzimy deVrija i Asamoha + ew Lautaro to jestem o nas spokojny. Niestety brak LM powoduje że taki scenariusz jest praktycznie nie możliwy.
Odejście Icara i Skriniara jest nie do zastąpienia i nawet pieniądze uzyskane z ich sprzedaży nie naprawią sytuacji. Bo aktualnie bez względu na cenę nikt tej klasy już do nas nie przyjdzie. Musimy wykorzystać mercato za free, ale tego nie robimy. Wciąż się nie uczymy. Bayern już dawno zaklepał Goretzkę. Juve klepie Cana etc. My jak co roku śpimy (Lautaro i deVrij nie są zaklepani) łudząc się że jest czas. I tu przypomnę moje zachowanie rok temu gdy mówiłem że tak się nie robi i byłem ganiony, że to początek, że jest czas, że kupią, pracują i inne pierdoły. Skończyło się Valero i Vecino (byłem zdeklarowanym przeciwnikiem tych transferów uważając że LM nam nie dadzą bo nie zrobili tego nigdzie). Spal zmarnował rok ogrywania Karamoh i Dalberta bo dziś miałby na kolejny rok obstawione i ograne te pozycje. Wykupienie Cancelo zamknęło by temat obrony. Jeśli odejdzie Skriniar to przyjście deVrija nic nam nie rozwiązuje a i o niego będzie ciężko. Liczyłem że deVrij zastąpi Mirandę, a Miranda zostanie sprzedany lub zostanie na zmianę jako pełnowartościowy zmiennik razem z D'Ambrosio. Jeśli by przyszedł Asamoh Dalbert stałby się fajnym (ogranym) zmiennikiem. My natomiast ogrywaliśmy Nagatomo który gra dla Galaty i Santona którego każdy by się chętnie pozbył. Co tym wygraliśmy? Nic. Straciliśmy czas i tyle. Rafinhia chce u nas grać i za rok może grać jeszcze lepiej ale musi mieć z kim. Trzeba przedłużyć wypożyczenie. Reszta jest do wymiany i trzeba sprzedać jeśli tylko pojawią się oferty, a środki przeznaczyć na 1-2 ale celowe (z jasnym określeniem roli) transfery. Aktualnie nie mamy np. ani jednego typowego defensywnego pomocnika ani trequartisty.
Sprzedaż Candrevy wyszłaby nam na dobre tym bardziej że to ost. moment kiedy można wziąć jeszcze za niego jakieś rozsądne pieniądze. A Karamoh da nam nie mniej, a wręcz może nas jeszcze zaskoczyć jeśli zacznie grać regularnie. Talent ma bezsprzecznie. Ivan hm. sam nie wiem co o nim myśleć. Jakby się pojawiła oferta 50-60m to pewnie bym go sprzedał, pytanie kogo możemy ściągnąć w zamian. No właśnie, nikt lepszy do nas nie przejdzie. A Gelson Martins czy Malcom o których wspominałem sezon temu stali się już poza zasięgiem i lepiej graja na prawej. Nie przeciągając...
Rok temu po mercato obstawiałem: Napoli,Juve,Milan,Roma,Inter,Lazio.
Jak na ironie obstawiam, że za rok naszą siłą będzie słabsza konkurencja.
Dziś bez mercato zakładam: Juve,Roma,Napoli,Milan,Inter,Lazio
Jak będzie czas pokaże, ale w tym roku lepiej nikogo nie kupić niż sprzedać (Icar, Skriniar) by musieć kupić. (edycja 2018.05.01 09:33 / Wiktor)

Pozdro z Turynu

Pozdro z Turynu 1 maja 2018 | 10:36   

Dobrze wam tak, bankrutujcie! Od zawsze Inter to klub przegrańców. Nic nie potrafiliście wygrać z milionowym budżetem (scudetto od 1989 do 2007 - 18 lat :D, a wszystko dzięki zielonemu stolikowi), to może teraz ukręcicie coś z niczego (chyba sami w to nie wierzycie haha).

Darkos

Darkos 1 maja 2018 | 10:44   

Dokładnie to samo czuję. Nie wierzyłem nawet w remis z Juve, ale heroiczna gra naszych tak mnie zaskoczyła i dała tyle radości że chciałem wreszcie czuć się zwycięski. Zostało to przekreślone w kilka minut przez trenera. Potem łzy Ikardiego i już wiadomo że z tej drużyny nic już nie będzie a kapitana latem pożegnamy. Nie wiem czy ktokolwiek go będzie w stanie zastąpić, a za nim odejdą inni. Ze Spalem nic nie ugramy, więc na kolejne lata czeka nas stagnacja na miejscach 5-8 niczym ligowy średniak którym od kilku lat ta drużyna się stała i właśnie to ostatnio zrozumiałem. A to boli dosyć mocno...

Piotrekfci

Piotrekfci 1 maja 2018 | 11:05   

O ile zgadzam się w pełni ze nic się we Włoszech nie zmienia - ilu sędziów i systemów by nie było to zawsze było jest i będzie faworyzowanie jud. Przed meczem w ciemno można było obstawiać ze sędzia zrobi wszystko aby judy wygrały I tak się właśnie stało. Jak dla mnie powinno jedno się zmienić. Sędziowie powinni być zatrudniani z innych lig. Tacy który mają w dpie czy wygra ten czy tamtym. Świetnie to widać w LM. Oczywiście nie licząc realu bo ci są jak judy u nas. Zawsze na uprzywilejowanej pozycji... Co do całej reszty to nie załamywal bym się tak. Jeżeli nawet bez lm uda nam się wykupić Rafe i Cancelo co jest wręcz obowiązkiem naszych szanownych władz i faktycznie sprowadzamy za free De vrija plus Asamoaha dodają do tego jeszcze Martineza i uda się sprzedać cały szrot zachowując Icara, Skriniara i Perisica to jestem pełen nadziei na lepsze jutro. Trzeba do tego wszystkiego dodać tylko jakiegoś klasowego środkowego pomocnika. I tu bije serce w kierunku Kovy. Jak dla mnie razem z Rafa i brozkiem (choć ten nie wiadomo czy znów się nie zatraci na 3/4 kolejnego sezonu i do niedawna sam byłem wielkim zwolennikiem jego sprzedaży) mógłby w pomocy działać cuda.

Lombardo

Lombardo 1 maja 2018 | 11:45   

Prawda jest taka,ze we Juventus jest forowany i to stalo sie regula. Jest tak od wieku juz lat.
Te bledne decyzje sedziow zawsze maja dla nas negatywny impakt. zawsze gdy gramy z nimi o stawke sa kontrowersje, ktore maja dla nas negatywne konsekwencje.

MrGoal

MrGoal 1 maja 2018 | 11:46   

Ja bym aż tak nie dramatyzował. Dla mnie przyszłość jest szara, nie potrafię określić czy ewoluuje bardziej w stronę bieli czy czerni. Od zawsze natomiast bardziej wierzę w kolektyw w futbolu niż w indywidualność. Stąd podziwiam takie projekty jak Atletico Madryt, obecny Liverpool, Borussia a nie lubię Manchesteru City i innych PSG. Tak samo do pierwszego koszyka wrzucam Inter Mourinho 2009/2010 a do drugiego ten Inter Morattiego z począku wieku.
LM nie będzie, Icardiego należy sprzedać a za te 100 mln wykupić Rafinhę, Cancelo, solidnego napastnika i przede wszystkim zachować Spalla i skupić się na tworzeniu kolektywu. Będąc zgraną drużyną więcej ugrasz z Ederem na szpicy niż jako zbieranina bez stylu z Icardim.
Paradokslanie najgorsze co może się stać przy braku awansu do LM to pozostawienie na siłę Icardiego, niewykupienie wypożyczonych piłkarzy, ściągnięcie zapchajdziur w ich miejsce ( bo kasy nie będzie) i kolejny sezon liczenie na indywidualności. Płaczecie a przecież ten dokładnie scenariusz tylko w nieco innych proprcjach finansowych przerabiacie od 2 dekad z jednym małym wyjątkiem 09/10 (edycja 2018.05.01 11:47 / MrGoal)

Jovetić10

Jovetić10 1 maja 2018 | 12:10   

Klub przegrańców, który ugrał więcej od Juventusu w europejskich pucharach, wtf?! xD To nie Roma, która wiecznie jest jest druga, czy Juve, które wiecznie przegrywa w finałach LM. No, ale tak, najlepiej się napinać nie znając historii własnego klubu i Serie A. Typowe pokolenie urodzone po 2000 roku. (edycja 2018.05.01 12:13 / Jovetić10)

wactoja

wactoja 1 maja 2018 | 12:17   

MrGoal- czy ty sugerujesz, ze Inter grałby lepiej jakby na szpicy grał Eder zamiast Ikara? czytam już któryś twój komentarz i da się wyczuć, że nie lubisz Mauro, ale żeby tak lewitować

darren

darren 1 maja 2018 | 12:39   

@MrGoal
Głos rozsądku, brawo. Jedynie w kwestii Spala bym polemizował, bo wszystko zależy od tego kto miałby go zastąpić.

MrGoal

MrGoal 1 maja 2018 | 13:05   

To wcale nie tak, że nie lubię Icardiego. Jak już pisałem ma swoje plusy, ma też ograniczenia.
Uważam natomiast, na przykładzie podanych drużyn, że w piłce liczy się kolektyw, drużyna. Moim zdaniem, mając świetnie fukncjonującą obronę i drugą linię możesz na szpicy wystawić Edera ( oczywiście, że indywidualnie słabszego od Icardiego) i będzie to hulać, a możesz mieć Icardiego i jeśli obrona i pomoc to będą w dalszym ciągu niezależne, niezgrane byty to nic z tego nie będzie. Na litość przerabialiśmy to już tryliard razy, nie pomógł Ronaldo, nie pomógł Vieri, nie pomógł Crespo a pomógł nagle sprowadzony z Genoi kopciuszek Milito i jeszcze większy kopciuszek Pandev! Naprawdę widzice w tym przypadek ?
Dramatem tego klubu nie będzie oddanie za grube pieniądze Icardiego ( niezależnie od tego czy według nas jest dobry/bardzo dobry/rewelacyjny). Dramatem będzie setny już raz niewyciąganie wniosków, porzucenie budowania kolektywu na rzecz indywidualności.
Piszać o Spallu również nie chodzi o to czy jest bardzo dobry, genialny czy tylko niezły. Decydując się na projekt musisz dać mu czas (dla mnie trener w klubie na min 2 lata).
Napoli od kilku lat jest na fali wznoszącej, ale tam Mazzarriego ani Sarriego nikt po sezonie nie zwalniał a Insignie, Milik, Allan, Jorginho, Hysaj to nie są gwiazdy za miliardy euro. Ktoś postawił na cierpliwy kolektyw. (edycja 2018.05.01 13:07 / MrGoal)

wactoja

wactoja 1 maja 2018 | 13:19   

Dobrze funkcjonująca pomoc wykorzysta Icardiego w 100%.

Wiktor

Wiktor 1 maja 2018 | 13:42   

Wszystko zależy od ambicji klubu. Jeśli walczysz o puchary i w pucharach chcesz coś ugrać musi być i kolektyw i gwiazdy. To o czym pisze Mr.Goal choć rozsądne to niestety nie wystarczy na Scudetto ani triumf w LM, bo i czasy od 2009/10 się zmieniły i konkurencja też nie dość że większa to i mocniejsza.
Jesli faktycznie Inter chce się o cokolwiek bić na poważnie to musi za wszelką cenę zatrzymać Icara i Skriniara bo to fundament na którym można budować cokolwiek. I to jest nasz priorytet teraz. Natomiast jeśli posiadane środki lub sprzedaż pozostałych graczy pozwolą na wzmocnienia to dopiero wykupić Cancelo i Rafinhię, ale nie kosztem sprzedaży Icara czy Skriniara. Resztę uzupełnić z wolnego transferu (ale tu trzeba się wykazać szybkością i determinacją a nie to co my odstawiamy co roku), I dopiero jeśli nam zostanie siana na jakiś jeszcze jeden transfer to pokusić się o obstawienie najsłabszej pozostającej pozycji. Tyle. Jeśli sprzedamy Icara to mówienie o jakichkolwiek ambicjach i aspiracjach pozostanie bez pokrycia i będzie tak samo wiarygodne jak nasi politycy. Są w Europie gotowe modele jak prowadzić klub by wytrzymać nacisk "miliarderów" i wciąż być konkurencyjnym przy ograniczonych zasobach. Ciekawa politykę w PD zaczął prowadzić teraz Betis po latach niebytu za jakiś czas pewnie na dłużej się tam zakotwiczą, to samo dotyczy Tottenhamu i ktoś powie: no tak ale oni maja pieniądze Kane Aliego Eriksena etc. Jasne. Ale to był po erze Cantony klub w takiej samej sytuacji jak my. Kilka lat temu zmienili politykę. Postawili na młodzież, jak sprzedawali to tylko drogo i max jedną wylansowaną gwiazdę w sezonie by nie zaburzyć składu. Ściągali graczy pokroju naszego Dalberta czy Karamoh dobrze wprowadzając do składu i lepili z nich graczy światowego formatu. Dziś już nie musza sprzedawać gwiazd bo gwiazdy chcą tam grać, ale to wymagało konsekwencji w działaniu i dobrze przemyślanego projektu którego Poch jest tylko zwieńczeniem. Do niedawna takim klubem była Borussia i mogła wbić się do topu, ale od kilku lat za darmo oddaja swoje gwiazdy" Goetze, Lewy, Hummels etc. Dlatego nie są w stanie nawiązać walki z BM. Jesli chcemy być średniakiem to sprzedaż Icara jest ok pomysłem bo zapewni na to środki. Ale jeśli chcemy być w top20 to nie tylko nie możemy go sprzedać ale musimy mu zorganizować partnerów do gry którzy wykorzystają jego potencjał.

darren

darren 1 maja 2018 | 14:27   

Icardi < Rafinha + Cancelo + Martinez. Nie stać nas aby utrzymać w składzie całą trójkę plus przyjście Martineza. Żeby odblokować mercato ktoś z dwójki Icardi/Skriniar, niestety będzie musiał odejść, choć bardzo bym chciał aby było inaczej. (edycja 2018.05.01 14:30 / darren)

Jovetić10

Jovetić10 1 maja 2018 | 14:39   

Dlatego trzeba zrobić wszystko, żeby wykupić Rafihnę, nawet kosztem Cancelo, którego może zastąpić DD, a na lewą zaklepać Asamoaha albo zacząć ogrywać Dalberta. Od momentu wskoczenia do składu Rafihni zaczęliśmy stwarzać masę sytuacji i nie wyobrażam sobie ofensywy bez niego. Eder może i dałby radę, ale nie wierzę w to, że jakiś junior z Argentyny strzeli więcej niż 10 bramek, co nawet 10 i tak byłoby dobrym wynikiem patrząc na to, co stało się z nowym Ronaldo.

Lethal Doze

Lethal Doze 1 maja 2018 | 18:04   

Zagrajmy następny sezon tak jak ten mecz a będzie dobrze

vandallo87

vandallo87 1 maja 2018 | 19:57   

Uwielbiam, jak przychodzi burak kibicujący Juve i twierdzi, że Inter wygrał cokolwiek dzięki "zielonemu stolikowi", po prostu złoto internetów. Zalecam sprawdzić pojęcie "hipokryzji" w słowniku.

domi

domi 1 maja 2018 | 20:13   

Wielkie dzięki Sebastian za ten felieton :) Wypływający prosto z czarno-niebieskiego serca. I to pytanie Quo vadis, Inter? Myślę że jest w każdym z nas.

Lombardo

Lombardo 1 maja 2018 | 22:35   

MrGoal Icardi ma klauzule 110 mln ty chcesz go sprzedawac za 100 mln a Inter chce mu podniesc klauzule do 160 mln. Slabo te biznesy planujesz.

MrGoal

MrGoal 1 maja 2018 | 23:24   

Lambardo w moim poście chodzi o idee a nie o dokładne podanie liczb, 100 mln strzelilem z głowy, wstaw sobie 200 jeśli Ci pasuje. Tak samo jak Eder w tym poście jest tylko przykładem. I wszystko fajnie, ale nie będzie takiej opcji że zostaje Icardi, Rafinha, Cancelo i Skriniar. Kogoś trzeba będzie sprzedać. Ja jeśli mam wybierać to sprzedaje Icardiego by zostawić pozostała trójkę na rzecz budowy kolektywu i skupiam się na poprawie mankamentów taktycznych i zespołowych bo jest ich troche. Natomiast jak zostanie Icar to odejdzie pozostała trójka. Tak myślę realnie

Larry

Larry 2 maja 2018 | 00:33   

@Lethal Doze
Słusznie prawisz. Napisałeś wierszem - jedno zdanie, a oddaje wszystko.

@MrGoal
Również słusznie prawisz :) nad oddaniem Maurito można dyskutować (osobiście bym nie chciał), bo o tym ,czy pieniądze na jego zatrzymanie są, czy nie, przy konieczności zatrzymania innych ważnych piłkarzy i posiadaniu środków na nowe transfery, to myśle, że nikt z nas nie ma wystarczająco dużo danych, żeby to realnie ocenić, ale ogólnie o silnej (całej!) drużynie masz 100% racji, nie wspominając o Spalettim.

vandallo87

vandallo87 2 maja 2018 | 10:59   

Pioli czy Spaletti mają pewien wspólny mianownik. To trenerzy, którzy poprowadzą Ci drużynę, tak żeby nie było wstydu z miejsca na koniec sezonu. Ale (i aż ale) to nie są trenerzy, którzy dadzą Ci mistrza, zbyt szablonowi, zbyt betonowi, zbyt słabi taktycznie. Nie nadają się też na puchary, znają włoskie realia, ale Europa jest im obca. Ujmę to tak. Rzemieślnicy mogą wykopać węgiel, zrobić swoją robotę, co już zostało generalnie wykonane, ale żeby mieć z tego diamenty, potrzebujesz alchemika. Sam nie wiem, może kogoś pokroju Simeone.

Larry

Larry 2 maja 2018 | 11:49   

Przecież Simeone to leszcz, przez tyle lat jeden jedyny raz wygrał ligę... :-D

vandallo87

vandallo87 2 maja 2018 | 13:48   

No tak, tylko popatrz kogo on ma w lidze, Serie A troszkę jednak brakuje:)

Larry

Larry 2 maja 2018 | 14:31   

A Klopp to już w ogóle oferma, 2 mistrzostwa przez 18 lat (!), a w Europie nic zero nul

Wiktor

Wiktor 2 maja 2018 | 14:45   

Hm... W każdej wypowiedzi jest trochę racji. Ale czy zmiana trenera bez zmiany składu coś by wniosła? Nie sądzę. Na lepszego trenera niż Spal aktualnie nas po prostu nie stać. Spal powinien dostać jeszcze jeden sezon ale i on sam powinien wyciągnąć wnioski i zweryfikować swoją taktykę, bo nie tylko piłkarze w tym sezonie zawalali i nie mam tu na myśli tylko ostatniej zmiany. Musi być zdecydowanie mniej szablonowy i chętniej sięgać po potencjał jaki ma ma ławce zwłaszcza gdy akurat podstawa jest bez formy. Jeśli dojdzie do potencjalnych exodusów Alegriego i Sariego a o tym coraz głośniej to może okazać się najlepszym aktualnie trenerem Serie A, chyba że wróci do niej Conte. Dajmy mu piłkarzy których chce i wtedy oceniajmy. Chociaż nazwiska pokroju Praet z Sampy trochę mnie przerażają.

Larry

Larry 2 maja 2018 | 15:00   

@vandallo
Co znaczy kogo ma? Jakich rywali? Wśród czterech najlepszych drużyn Europy mamy po jednej z Hiszpanii, Włoch, Niemiec i Anglii - o co Ci chodzi?

wactoja

wactoja 2 maja 2018 | 15:49   

Larry- a Spalletti co wygrał?

superofca

superofca 2 maja 2018 | 16:38   

Co proszę? Spaletti na CAŁY sezon? Za co przepraszam? Za piąte miejsce w lidze i zero w pucharze? To ja wolę Materazziego albo Verona zatrudnić, przynajmniej nie będzie wątpliwości co do motywacji piłkarzy.

MrGoal

MrGoal 2 maja 2018 | 19:28   

Decydując się na trenera musisz mu dać min 2 lata, inaczej to bez sensu. Tak ja uważam. Wybierasz przecież jakiś projekt i on musi mieć czas na realizację. Inter zmienia trenerów jak rękawiczki nagminnie i jeszcze nie wyszedł na tym dobrze.
Za Spalla zaczęliśmy sezon dobrze, gra się układała. Potem mam wrażenie że po pierwsze zostaliśmy rozszyfrowani trochę taktycznie. W wielu meczach skrzydła były wręcz odpuszczane, tak by naszą grę tam kierować. A tam naszych nie stać na nic więcej jak milion niecelnych wrzutek. Środek zaś wystarczy lekko zagęścić, nie ma chemii miedzy Valero i Rafinha a Icardi. I schemat się powtarzał tydzień w tydzień. To jest do przemyślenia i poprawy. Druga sprawa to że nasi znów padli fizycznie w okolicy grudnia. Widać to było aż nadto po Perisicu, który aż do dziś gra w jednostajnym tempie, nie szarpie. Spuchli też Valero, Candreva, boki obrony (poza Cancelo). Każda drużyna ma prawo do kryzysu fizycznego, ale nie 5-miesięcznego. Jak chcemy zaliczyć na tym polu progres to musi zostać ten sam sztab na jeszcze jeden sezon. Powiedziało się A to trzeba powiedzieć B (edycja 2018.05.02 19:30 / MrGoal)

superofca

superofca 2 maja 2018 | 19:55   

MrGoal, kiedyś przyznałbym Ci rację.
Teraz patrzę na to inaczej, Spaletti nie ma żadnego alibi.
Wzmocnienia? Były i to solidne.
Ławka? Krótka ale jest, o jakość to już trener powinien zadbać
Cierpliwość? No, tu jest pies pogrzebany. Mancini, Pioli i ten śmieszny holender nie dostali nawet połowy zaufania jakim klub obdarzył Spala.
Lucek za miskę ryżu też nie pracuje.

vandallo87

vandallo87 2 maja 2018 | 22:40   

Nie mówię, żeby koniecznie wyrzucać Spala od razu. Niech sobie pociągnie projekt, ale proces odbudowy drużyny po Mancinim zapoczątkował Pioli, Spaletti go kontynuował, chwilami wydawało się, że nawet lepiej, ale miejsce na koniec sezonu lepsze nie jest, brak widocznego progresu drużyny na przestrzeni sezonu, wręcz przeciwnie. Dlatego powtarzam, już powinna kiełkować myśl co dalej, bo Spaletti nie ma jakości, przynajmniej nie dość, żeby podnieść Inter do pierwszej czwórki w lidze, co przyniosłoby spełnienie OBIETNIC i deklaracji z początku sezonu. Zmiany, wcześniej czy później nastąpią, nieważne czy się to fanbojom Spala podoba
czy nie, a propo @Larry, jak nie dostrzegasz różnic, np.w dynamice zespołów, w tym jaki futbol grają, o ile bardziej zaawansowane rozwiązania taktyczne stosują - pod poszczególnymi trenerami - okulista pomoże

Larry

Larry 3 maja 2018 | 03:09   

No właśnie nie zamierzam już z nikim debatować, czy Spal jest klasowym trenerem, czy nie, bo to dyskusja kompletnie jałowa. Jeśli chodzi o dynamikę i zaawansowanie to tylko przypomnę, że to Spal jest autorem stylu Romy, która grała według chyba większości ekspertów i kibiców najpiękniejszą piłkę na planecie, obok Arsenalu z Bergkampem, przed erą Barcy Guardioli. A obecna gra Interu w porównaniu do jakiegokolwiek Interu z lat 2012-17 to jak dla mnie, delikatnie mówiąc, niebo, a ziemia.

KVM

KVM 3 maja 2018 | 10:02   

Dzieki Icardiemu Inter jest rozpoznawalny. Patrzac na tabele strzelcow, przy jego nazwisku pojawia sie Inter. Niestety tylko na tym polu przodujemy, no chyba ze wezmiemy jeszcze pod uwage najbardziej frajeskie straty punktow.
Jesli odejdzie Icar (choc ciagle jestem zdziwiony, ze chce grac w sredniaku nie walczacym o nic), to staniemy sie zapomnianym klubem.

Zgadzam sie z Wiktorem, ze Juve gra slabo, bo nie ma w lidze konkurencji, i jedyne mecze-wyzwania, to LM. Wbrew pozorom, powinno nam zalezec nie tylko na mocnym Interze, ale tez na mocnym Milanie, Napoli, Lazio, Romie itd. Silne kluby tworza silna lige, ktora przyciaga gwiazdy i w efekcie przynosi rezultaty w Europie. Nasze derby z Milanem nie maja zadnego prestizu.

Potrzebujemy duzych transferow, bo inaczej kazdy sezon bedzie taki sam. Pisalem juz o tym na poczatku sezonu, ze slabo to widze, potem Inter mnie milo rozczarowal wskakujac na 1 msce w tabeli, i kiedy mialem odszczekac swoje slowa, okazalo sie ze tradycyjnie chrzanimy wszystko co sie da.

vandallo87

vandallo87 3 maja 2018 | 11:21   

Simeone i jego Atletico prawdopodobnie przegoni Real w tym roku w lidze, więc faktycznie, dyskusja jałowa.

wactoja

wactoja 3 maja 2018 | 11:42   

Lary porównwał już Spalla to Mourinho teraz to że Roma grała półfinale LM to też Spalla zasługa Chryste panie z fanatykami nie ma dyskusji.

MrGoal

MrGoal 3 maja 2018 | 12:07   

Ja nie jestem fanem Spalla. Uważam tylko , że trener ma mieć min 2 sezonu. Więc jak zwolnicie Spalla i zatrudnicie Marka Motykę to też będę jego fanem i uważam, że trzeba mu dać przynajmniej 2 sezonu.
wactoja oczywiście ,że półfinał LM dla Romy to w największej mierze zasługa obecnego trenera. Ale w przypadku Romy wkład w obecne miejsce ma nie tylko Spall, ja pójdę dalej, niebagatelny wpływ na ten półfinał ma Rudi Garcia. Styl gry Romy jest rozwijany z sezonu na sezon, tam jest ewolucja a nie cosezonowe wrzucanie granatu do szatni.
W Neapolu jest podobnie, Sarri och Sarri ach, ale Sarri otrzymał drużynę pod kątem stylu dobrze przygotowaną przez Beniteza a ten wcześniej od Mazzarriego.
W Interze natomiast każdy kolejny trener startuje z poziomu burdelu (edycja 2018.05.03 12:09 / MrGoal)

Klinsi64

Klinsi64 3 maja 2018 | 13:04   

Trener który w zeszłym sezonie zdobył 87 punktów ,a przejmując Romę w styczniu zaliczył 14-4-1 nie ma jakości,śmiech na sali :D że nie wygrywa trofeów? a czy do wejścia do LM jest to konieczne?Czy Gasperini wykonujący świetną robotę w Atalancie 2 sezon z rzędu jest chujowym trenerem,bo w Interze mu nie wyszło?Ile jeszcze nazwisk trenerskich ma zostać przemielonych,by ludzie zrozumieli,że to z klubem jest coś nie tak?

Larry

Larry 3 maja 2018 | 13:52   

@wactoja
Chłopie, co Ty ćpasz?! Naucz się czytać ze zrozumieniem... Gdzie ja napisałem, że awans Romy do półfinału to zasługa Spala??? Człowieku, naprawdę czytaj każde zdanie ze 3 razy, zanim jakieś wnioski z niego wyciągniesz...

MrGoal całkiem sprawnie wam wszystko wyjaśnił - w innych klubach jest ewolucja, a u nas "każdy kolejny trener startuje z poziomu burdelu".

A to ocenianie klasy trenera przez ilość zdobytych przez niego trofeów to naprawdę mnie osłabia. W takim razie proszę mi podać 3 nazwiska trenerów ostatniego 15-lecia, poza Mourinho, którzy w waszej ocenie "coś osiągnęli", ale którzy nie pracowali w Juventusie, Realu, Barcelonie, Manchesterze United, Milanie albo Bayernie.

wactoja

wactoja 3 maja 2018 | 14:28   

Fanatyzm to straszna rzecz

Larry

Larry 3 maja 2018 | 14:58   

Choć nawet nie, wystarczą przykłady trenerów, którzy swoich "sukcesów" po prostu nie odnosili z tymi klubami. Czekam.

vandallo87

vandallo87 3 maja 2018 | 15:09   

To czekaj dalej, uważasz się za jedyny autorytet i nie przyjmujesz argumentów, wrzucając swoje przemyślenia jako fakty. Ja skończyłem dyskusję. Żeby klub się rozwijał, po okresie odbudowy powinna go przejąć kompetentna osoba, Spala za taką na dziś nie uważam. Ps. jakbyś nie zauważył TY sam zacząłeś oceniać trenerów po dokonaniach w tym wątku, po czym się na to burzysz, rozdwojenie jaźni?

MrGoal

MrGoal 3 maja 2018 | 16:04   

To ja może na zakończenie emocjonującej dyskusji dodam, że idąc tokiem rozumowania niektórych forumowiczów po sezonie 08/09 należałoby pisać Mourinho out :). Okropnie nas wtedy ManU pocisnął w LM

Larry

Larry 3 maja 2018 | 16:22   

@vandallo
"Pioli czy Spaletti mają pewien wspólny mianownik. To trenerzy, którzy poprowadzą Ci drużynę, tak żeby nie było wstydu z miejsca na koniec sezonu. Ale (i aż ale) to nie są trenerzy, którzy dadzą Ci mistrza, zbyt szablonowi, zbyt betonowi, zbyt słabi taktycznie. Nie nadają się też na puchary, znają włoskie realia, ale Europa jest im obca."
Ironizowałem do tego Twojego wywodu, jeśli masz na myśli to, co pisałem o Simeone i Kloppie. No bo jak mam Twój wywód rozumieć inaczej, niż ocenianie Spala (stawianie go w szeregu z Piolim przemilczę) przez pryzmat (nie) zdobytych przez niego trofeów? Na podstawie jakich innych argumentów możesz tak napisać o kimś, kto przez lata deptał nam po piętach w lidze mając 5 razy gorszy skład i rozegrał dziesiątki meczów w LM, eliminując z niej wielokrotnie największe europejskie potęgi z Realem na czele??????? Poza tym Zenit zdobył z nim 3 z 4 mistrzostw w swojej historii i tylko z nim wychodził kiedykolwiek z grupy LM. Przed sezonem spodziewałem się wszystkiego, ale na pewno nie tego, że komukolwiek przyjdzie do głowy podważać kompetencje Spala...

vandallo87

vandallo87 3 maja 2018 | 18:49   

Primo, kompetencji należy jeszcze od czasu do czasu dowieść, wymiarem umiejętności trenera powinno być miejsce w LM, które zostało nam obiecane przed sezonem, jak co roku zresztą. Secondo "dreptał nam po piętach dysponując pięć razy gorszym składem" - jak wyliczyłeś to tak dokładnie z tym "składem", bo nawet kwotami transferów swoich imaginacji nie podeprzesz. Po trzecie, uszanuj fanboju Spala, że ktoś ma inne zdanie co do jego możliwości i (tu się wkrada zgroza) nie jestem w tej opinii osamotniony. Gros trenerów się na Interze wykłada i Spaletti jest dla mnie kolejnym rozczarowaniem. Jak ktoś pisze, że to wina klubu, nie trenera (do Ciebie piję Klinsi), to taka wredna robota trenera, który dostaje rok (i dostanie więcej), żeby problemy zdefiniować i rozwiązać, a nie wychodzić na konferencję po meczu i mówić, że "nie wiem, co było nie tak", względnie "mieliśmy pecha", szczególnie, kiedy sam zarzyna mecz zmianami. Wiesz, że ciężką kasę za to bierze. On ma wiedzieć, to by dowodziło "kompetencji".

superofca

superofca 3 maja 2018 | 18:53   

Larry z byka spadłeś?
Pioli dostał średniaka z brakiem perspektyw - 8 miejsce.
Spaletti objął zespół aspirujący do tytułu - 5 miejsce.
Widzisz różnicę? Jeśli nie to lepiej idź do specjalisty.

Larry

Larry 3 maja 2018 | 19:36   

No i luz, każdy może sobie uważać, że Spaletti zawiódł i rozczarował u nas (choć jakby nie patrzeć do LM wciąż jeszcze całkiem realnie możemy się zakwalifikować...), ale pisanie, że to szkoleniowiec bez kompetencji jest, delikatnie mówiąc, przesadzone... (edycja 2018.05.03 19:37 / Larry)

Jovetić10

Jovetić10 3 maja 2018 | 22:33   

@superofca ta kadra nigdy nie aspirowała do walki o Scudetto, sorry ale ile jest w niej zawodników klasowych? Druga sprawa są w niej zbyt duże braki, choćby brak lewego obrońcy, brak drugiego skrzydłowego, tylko 3 pomocników, brak poważnego zmiennika dla Mauro i tak można wymieniać. Handa, Miranda, Skriniar, Cancelo, Rafihna, Perisik, Icardi, trochę mało i też nie ma co się dziwić, że poszło jak poszło. Nie wiadomo czy na równym poziomie zagrają cały sezon Gaglia, Brozo i Karamoh, Perisik też miewa słabe okresy i to chyba tyle. DD i Candreva na ławkę ok, reszty nawet nie liczę. Mimo wszystko, gdyby udało się zatrzymać tych zawodników, zaklepać De Vrija, Asamoaha, jakiegoś skrzydłowego, może Bernard, koniecznie kogoś do środka, Lautaro vice Icardi, to może miałoby to ręce i nogi.

superofca

superofca 3 maja 2018 | 22:47   

@Jovetić10 nie przeczę. Tyle, że mamy obecnie najmocniejszy skład od 4 sezonów, a tu dalej... kupa. Beton, Wuefista i Mancio nie mieli nawet tego. Sam Icardi gra dziś dwa razy lepiej niż kiedy do nas trafił. Ba, nawet Żaba i Ambroży grają w tym sezonie lepiej (choć nie wpadałbym w zachwyt). Spał odwalił kawał dobrej roboty ale na więcej go nie stać. Zresztą następna kolejka pokaże nasze szanse na LM.

Jovetić10

Jovetić10 3 maja 2018 | 23:08   

@superofca masz rację, ale konkurencja zrobiła duży krok do przodu, Napoli i Roma są poza naszym zasięgiem, nawet jeśli zagraliśmy z nimi dobre mecze, to nie jesteśmy w stanie zagrać równego sezonu jak te ekipy. Do Romy punktowo tak dużo nie brakuje, ale trzeba pamiętać, że w LM grali przez niemal cały sezon. Lazio to drużyna budowana latami, bez jakiś większych rewolucji, ale w połączeniu z mega skutecznym Immobile i świetnym trenerem na ławce, dawno nie byli tacy silni. Inter poza wywaleniem pieniędzy w błoto i ciągłych zmianach na ławce, nic nie zrobił przez ten czas. (edycja 2018.05.03 23:09 / Jovetić10)

Morfo

Morfo 4 maja 2018 | 08:40   

Mnie też załamał, smutny jestem od tygodnia ehhh

Larry

Larry 5 maja 2018 | 12:40   

@vandallo
"Jak wyliczyłeś to tak dokładnie z tym "składem", bo nawet kwotami transferów swoich imaginacji nie podeprzesz."

Proszę Cię, pozwól traktować się poważnie... Nie pamiętasz naszego składu? Figo, Stanko, Maicon, Adriano, Materazzi, Bonucci, Cambiasso, Samuel, Maxwell, Recoba, Crespo... No bądźmy poważni... Dla porządku dodam, że w ekipie Romy w tamtym okresie poza Tottim, De Rossim, Vuciniciem i może Mexesem, czy Juanem nie grał nikt, kogo by ktoś poza Półwyspem Apenińskim kojarzył, tudzież kto by grał kiedykolwiek, gdziekolwiek lepiej, niż pod batutą Spala w tamtej Romie... A kwoty transferów to już naprawdę aż głupio mi komentować, bo takim tokiem rozumowania idąc, to Lewy prezentuje poziom Stanko Svitlicy albo nie wiem, Adriana Mierzejewskiego...

Naprawdę nie chcę się z Tobą, ani z nikim, kłócić, tylko dyskutować. Dlatego ustalmy może, że Spal się według jednych nadaje, według innych nie (choć dam sobie rękę uciąć, że gdybyśmy dowieźli te 2-1 z juve, to by go wszyscy albo co najmniej miażdżąca większość pod niebiosa wychwalała), ale naprawdę, mówienie, że to trener bez kometencji jest, ujmijmy to oględnie, miałkie.

superofca

superofca 5 maja 2018 | 16:32   

"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby się nie przewrócił byłaby rzecz wielka..."

vandallo87

vandallo87 11 maja 2018 | 10:16   

#Larry suprofca Ci podsumował Twoje pseudo-wywody


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich