Icardi w Realu za 60 mln euro?

14 kwietnia 2019 | 11:42 Redaktor: Maciej Pawul Kategoria:Transfery

Niedawno rozważaliśmy na łamach portalu potencjalną kwotę, którą będzie trzeba uiścić za kartę Mauro Icardiego. Hiszpański dziennik twierdzi, że będzie sporo niższa, niż wcześniejsze domysły.

Ewentualnych nabywców ponoć nie brakuje, ucichły wprawdzie doniesienia o transakcji w udziałem Juventusu, ale w grze pozostają obydwa kluby z Madrytu, Real i Atletico. Zamieszanie wokół byłego kapitana Interu nie mogło nie wpłynąć na jego cenę. Absencja i wciąż nie zamknięte negocjacje dotyczące nowego kontraktu musiały obniżyć wartość. Na łamach Transfermarkt, wycena snajpera spadła ze 100 na 90 mln euro.

Hiszpański AS idzie o krok dalej. Według dziennikarzy, Real Madryt będzie w stanie wyciągnąć Icardiego już latem, za kwotę 60 mln euro. Czy jest to cena życzeniowa, czy też taka jest faktyczna wartość piłkarza? W grę wchodzi wiele czynników, ale najważniejszym z nich pozostają liczby. Spójrzmy na całą sytuacją z perspektywy menadżera, który rozważa wzmocnienie swojego zespołu o Mauro Icardiego.

Wszyscy pamiętamy o wyczynach snajpera w ubiegłych sezonach, kiedy sięgnął dwukrotnie po tytuł króla strzelców Serie A. Skupmy się na starciach ligowych, pomijając inne formy rozgrywek. Aby osiągnąć taki rezultat, potrzeba było najpierw 22 bramki w sezonie 2014/15 przy 36 występach. Później korona wymagała jeszcze więcej wysiłku, aż 29 goli w rozgrywkach 2017/18 w 34 meczach. Problem polega na tym, że niezależnie od nieobecności w składzie, tegoroczny rezultat jest najsłabszy od lat. W 22 występach Mauro zgromadził zaledwie 10 trafień. Regres strzelecki jest widoczny. Nikt poważny nie zaoferuje dużych pieniędzy za piłkarza, który ewidentnie nie jest w formie, a swój najlepszy czas w karierze może mieć już za sobą. Nie ma przecież gwarancji, że Icardi znów zacząłby strzelać w nowym otoczeniu.

Czy 60 mln euro to realna kwota? Wciąż wydaje się nieadekwatna do potencjału zawodnika, ale też wiele zależy obecnie od jego występów do końca aktualnego sezonu. Pamiętajmy, że w Serie A ostatnią bramkę z gry Icardi zdobył główką ze Spal, 7 października 2018. Jeśli strzelecka niemoc zostanie przełamana i snajper znów zacznie zdobywać gole, ewentualna transakcja musi przynieść wyższy dochód, na dziś zwyczajnie nie ma do tego podstaw i Hiszpanie, czy chcemy tego, czy nie, mogą mieć rację.

Źródło: calciomercato.com, transfermarkt

Polecane newsy

Komentarze: 14

Snake

Snake 14 kwietnia 2019 | 12:06   

70 plus bonusy (jeśli będzie dobrze grać) i będzie dobrze.

banikowy

banikowy 14 kwietnia 2019 | 12:29   

Zmienić trenera, odświeżyć szatnie i nie sprzedawać Icardiego. Gość zapewnia średnio 30 bramek w sezonie czyli w chuj a my mamy go oddać za 60mln... Kpina do potęgi n. Minimum 120 i to jest promocja. Dajmy sytuacji się wyklarowac a przy okazji naprawy szatnie bez wrzucania piłkarzy....

Vancore

Vancore 14 kwietnia 2019 | 12:38   

Nie powinnismy go sprzedawac przed przyjsciem nowego trenera.

KawaOpole

KawaOpole 14 kwietnia 2019 | 15:56   

Juz mendy chcą go kupic czapke śliwek, jeden słabszy sezon i juz chcą wykorzystać sytuację chyba kpią z nas

damianekk1985

damianekk1985 14 kwietnia 2019 | 15:59   

Bankowy a Ty wiesz że za rok to sobie podpisze kontrakt z kimś innym i odejdzie za darmo . Sprzedać za 70 i koniec telenowel i byśmy na tym wyszli jak z Ibra gdy dzieci płakały że odchodził a szatnie to wyleczyło i zdobyliśmy wszystko (edycja 2019.04.14 16:00 / damianekk1985)

inter00

inter00 14 kwietnia 2019 | 16:23   

Zdecydowanie za mało, niestety ale cena Icara mocno spadła. Pokusiłbym się zaproponowanie ceny 85 mln +15 za określoną liczbę bramek

Van Dall

Van Dall 14 kwietnia 2019 | 16:30   

Damianek - wiemy, wiemy, ty byś go oddał nawet za darmo XD

Za Ibrę dostaliśmy Eto'o, a w miejsce Icara NIKT na choćby zbliżonym poziomie nie przyjdzie.

krychu339

krychu339 14 kwietnia 2019 | 19:19   

Otóż to Van Dall. Śmieszne nazwiska padają w kontekście następcy Icara, albo emeryci albo zawodnicy na zbliżonym poziomie zarabiający tyle co klub żałuje Icarowi.
Oby Lautaro rozwijał się po naszej myśli i godnie reprezentował barwy Interu, ale to jest inny typ zawodnika, dlatego ja liczę na zmianę trenera i grę z dwoma napastnikami.

superofca

superofca 14 kwietnia 2019 | 19:36   

Icardiego trzeba zostawić w strefie Kiss & Ride na Malpensa. (edycja 2019.04.14 19:38 / superofca)

HeyaMakumba

HeyaMakumba 14 kwietnia 2019 | 21:21   

A jeszcze nie tak dawno go każdy wyzywał i wyrzucał z klubu :)

Wiktor

Wiktor 14 kwietnia 2019 | 21:45   

Za 60 nawet bym nie rozważał sprzedaży. Ogólnie pomimo ost. sytuacji uważam że jest wart więcej i powinniśmy olać absurdalnie niskie oferty.

superofca

superofca 14 kwietnia 2019 | 22:43   

60 milionów euro za napastnika, który nie strzelił gola z gry od 4 miesięcy to faktycznie mało.

DiscoVolante

DiscoVolante 14 kwietnia 2019 | 22:50   

As to dziennikarskie merdy, strzelają bajkami jak jakiś pięciolatek. W ten weekend już ich Kroos ładnie wyprostował.

dukacik

dukacik 15 kwietnia 2019 | 18:32   

Juz ze 3 miesiace temu pislalem ze nie pojdzie za wiecej jak 60 baniek. A tak sie wszyscz o klauzule bali. I on pojdzie za te 60 lub za rok za nic, lub zima za grosze. Ale po pierwsze nie do realu, to wymysly pismakow. Zidane nigdy nie wezmie takiej ofiary jak Icardi. Do tego jego agentowi to by na dzien dobry ze lba przywalil i by sie skonczylo. Real ma wieksze ambicje jak Ikarus. Atletico nigdy nie wylozy takiej kasy za takiego zawodnika, za duzo dla nis, za malo do zyskania. Moze gdzies UK. WHU jest ok. Oni skupuja taki szrot jak ikardi i taka kwota jak dla nich to tak naprawde nic wielkiego. Ewentualnie Everton. Z topow z UK bak chetnych na pajacowanie jakie on przedstawia swoja osoba i ten zalosny poziom. Nie wytrzymalby temta . Judaki maja ronaldo i raczej nie potrzebuja wzmocnien w ataku, Napoli , nie da takiej kasy za tego czlowieka. Bundesliga , tak sie nie kupuje tak drogich pilkarzy. Pozostaje PSG , jak REAL podkupi im pilkarzy. Kasa jest i kupowanie jak leci byle by miec. Nawet smiecia jak ikardi. Ale nasz supersnaiper nie pojdzie przeciez do paryza. Wiec moze zsoatnie z nami , stwarzajac dalsze problemy, obrazajac sie ze nie zarabia najwiecej w serie A , zonka bedzie dalej najmadrzejsza az w koncu nic nie zarobimy a on sobie pojdzie gdzies do glupcow ktorzy beda w nim widziec suer pilkarza i dadza mu to co chce (Chiny)


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich