Icardi - Dybala - ze świecznika na margines

25 kwietnia 2019 | 09:38 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Publicystyka

W pierwszej rundzie rozgrywek Serie A, kiedy Juventus podejmował Inter na Juventus Stadium, Paolo Dybala i Mauro Icardi pełnili ważne role w swoich zespołach, wybiegając w podstawowym składzie. Dzisiaj wydają się być nieco na marginesie i obaj prawdopodobnie w sobotę zasiądą na ławce.

Dogorywanie

W Mediolanie wyraźnie postawiono na Lautaro Martineza, bo Mauro wraz ze swoją nieprzewidywalną żoną jest jak tykająca bomba. Inter ma już tego dość i choć zrobiono wiele, by załagodzić konflikt, nikt chyba nie ma złudzeń że po sezonie Icardi zmieni otoczenie. Te złudzenia może mieć jedynie Wanda, która opowiada wszem i wobec, że jej mąż na pewno zostanie w klubie i być może odzyska opaskę. Możemy więc przyjąć, że owa Pani albo żyje w innym odrealnionym świecie, albo to kolejna jej zagrywka. Nie wiemy co tak naprawdę myśli ona i sam Icardi, który jedynie ogranicza się do enigmatycznych postów na Instagamie, a w zasadzie zdjęć...od dłuższego czasu tylko czarno-białych. Czyżby piłkarz chciał przez to powiedzieć, że od czerwca będzie bianco-nero? Niezależnie od tego, do końca sezonu  obie strony muszą ze sobą wytrzymać, Icardiemu pozostało 5 spotkań, w których powinien dać z siebie wszystko gdy tylko trener zaprosi go na murawę. Co będzie dalej? PSG? Atletico? A może Juventus?

Nieoczekiwana zmiana miejsc

Pamiętacie taki film z 1983 roku z Eddie Murphy'm pod tytułem "Nieoczekiwana zmiana miejsc"? Jeśli nie, to zachęcam do jego obejrzenia (np. dziś o 21:00 w TVN 7), bardzo przyjemna i ciekawa komedia. W sam raz na wieczór. Za sprawą spisku dwóch znudzonych milionerów, młody bezdomny nagle staje się milionerem (Eddie Murphy). Jednak po drugiej stronie medalu jest jeszcze Dan Aykroyd, który gra cenionego i szanowanego biznesmena, który zalicza "podróż" w drugą stronę. Z salonów na ulicę. Film nakręcony z humorem, pokazuje jak kruche i niestabilne są czasem niektóre sprawy w naszym życiu i choć skala jest tutaj nieporównywalna, to można znaleźć pewne podobieństwo w obecnej sytuacji Icardiego i Dybali. Jeszcze 139 dni temu byli w centrum projektu Interu i Juve, dzisiaj dyrektorzy sportowi myślą raczej o tym ile uda się na nich zarobić i dobrze wiedzą, że nie tyle ile by chcieli.

O tym jak wygląda sytuacja Dybali mogą świadczyć jego niedawne słowa w wywiadzie dla Style.

- Życie piłkarza jest jak roller coaster: jednego dnia jesteś najlepszy, innego dnia jesteś bezużyteczny.

Odwaga by przeskoczyć swoje możliwości

Sezon 2018-2019 jest dla Dybali pełen wzlotów i upadków. Super start w Champions League, coraz częściej pojawiająca się na ramieniu opaska kapitańska i następnie odpadnięcie z rozgrywek, kontuzja.

Icardi - Dybala

Obecnie ma na koncie zaledwie 5 trafień w 27 meczach i 4 asysty i trafia do siatki średnio co...373 minuty. Dla porównania w poprzednim sezonie Argentyńczyk zdobył 22 gole przy 5 asystach i trafiał do siatki średnio co 107 minut. Efekt Ronaldo?

Icardi mimo różnych perturbacji od lat utrzymuje równą formę. Ubiegły sezon miał znakomity: trafił do siatki aż 29 razy, ale zaliczył tylko jedną asystę. Do siatki trafiał średnio co 102 minuty. W obecnym sezonie to 197 minut. Icardi na tę chwilę ma na koncie 10 bramek i 4 asysty. Warto jednak zauważyć, że rozegranych spotkań będzie sporo mniej niż przed rokiem.

- W futbolu jest wiele trudnych momentów i to przytrafia się każdemu, musisz być przygotowany. Nie jest łatwo znaleźć równowagę. Lubię zmiany, trzeba mieć odwagę by przeskoczyć swoje możliwości - dodał Dybala we wspomnianym wywiadzie.

Przyszłość nie jest oczywista

Ostatnie zdanie być może kryje w sobie zapowiedź zmian jakie czekają Dybalę. Bardzo możliwe, że to właśnie on zostanie poświęcony przez Juventus, by móc wstrzyknąć do zespołu świeżą krew w postaci Federico Chiesy.

Dla wielu możliwość wymiany Icardi-Dybala wydaje się dość oczywistym wyborem obydwu klubów, ale moim zdaniem ta operacja nie będzie taka prosta. Jeśli za sterami Interu byłby wciąż Massimo Moratti, byłbym skłonny pomyśleć, że tak właśnie się stanie. Przy rodzinie Zhang, mam co do tego wątpliwości. Również Juventus ma swoje powody dla których może nie chcieć Icardiego. Ma przecież Ronaldo, Mandzukicia, Keana...Czy dokładanie do tego drogiego Icardiego z problematyczną agentką byłoby zgodne z transferową filozofią tego klubu? Nie zapominajmy, że Juventus posiada jeszcze Higuaina i najchętniej jego zaproponowałby Interowi w zamian za Icardiego, ale Nerazzurri musieliby być skończonymi idiotami, gdyby na taką propozycję przystali.

Paweł Świnarski
https://twitter.com/pawelswinarski

Źródło: gds/inf.własna

Polecane newsy

Komentarze: 5

inter00

inter00 25 kwietnia 2019 | 10:35   

Wymiana za Dybale to wg mnie najlepsza dla nas opcja, ale mało realna. Widziałbym jeszcze intereres z PSG, Cavani + 25 mln za Icardiego.

KawaOpole

KawaOpole 25 kwietnia 2019 | 12:36   

A ja bym go wymienił za Jamesa Rodrigueza z Bayernu

paweloo7

paweloo7 25 kwietnia 2019 | 14:04   

@KawaOpole J.Rodriguez nie jest czasem wypożycziny z realu na 2 lata?

KawaOpole

KawaOpole 25 kwietnia 2019 | 14:23   

Jest, Bayern ma prawo wykupu, więc może go kupić za jakieś ~40 baniek wiec wymiana była do zrobienia, a jak go nie wykupia, to wymienić się z Realem u nas by mial status gwiazdy nr 1 w drużynie a tego mu brakowało w Realu i Bayernie

maciosincho

maciosincho 25 kwietnia 2019 | 18:42   

Zajebisty artykuł !
+ inter00
nic dodać nic ująć James ciekawa opcja ale będzie drogi dla nas a jeżeli patrzeć z perspektywy wymiany James-Icardi to wg mnie strata nasza


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich