Ostatni raz, a później już nigdy więcej

25 maja 2019 | 08:34 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Publicystyka

Jeszcze raz. Po raz ostatni, a później nigdy więcej. Mauro Icardi i Ivan Perisić typowani są do pierwszej jedenastki Interu na mecz z Empoli. Choć, jak pokazał ten sezon, różni ich tak wiele, dzisiaj łączyć może ich jedno: dla obydwu może to być ostatni mecz w koszulce Interu.

Obaj, choć tak, jak większość piłkarzy mieli na początku czystą kartę i w pewien sposób zapracowali sobie na to, by teraz patrzeć na nich nieco inaczej. Z mniejszą sympatią.  Icardi poprzez cyrk z udziałem własnej żony, który kosztował go utratę opaski, a Chorwat poprzez intensywne naciski na transfer do Arsenalu. To tak w skrócie, bo temat omawiany był chyba na wszystkie strony. Obaj, choć mieli być liderami, w tym sezonie byli cieniami samych siebie. Owszem, ich liczby wciąż w porównaniu do innych graczy z zespołu, są niezłe, ale pomyślmy sobie, gdzie byłby dziś Inter, gdyby Icardi i Perisić grali przynajmniej tak, jak w ubiegłym sezonie? Wówczas obaj strzelili znacznie więcej bramek, mając większy wpływ na poczynania Interu, większa była również liczba asyst pomiędzy nimi.

Statystyki już się znacząco nie zmienią, obaj panowie jednak stoją przed szansą, by dać Interowi awans do Champions League. Mauro Icardi sprawia wrażenie osoby średnio zainteresowanej futbolem w ogóle. Dobro Interu, patrząc na jego poczynania pozaboiskowe w tym sezonie, raczej nie jest u niego na pierwszym miejscu. Co w takim razie jest? On sam. Dlatego w tym możemy upatrywać "swojej szansy" przed tym meczem, czyli znakomitego występu tego gracza przeciwko Empoli. Świadomość bycia tym, który podstempluje awans, może być dla ego Mauro bardzo motywująca. "Oto wielki ja, znowu dałem Wam Ligę Mistrzów, więc padnijcie na kolana i całujcie mnie w bose stópki."

W mediach społecznościowych Icardi podkreśla chęć pozostania w Interze, w tym samym tonie wypowiada się jego żona. Inter jednak nie zamierza padać na kolana i jest w tym konsekwentny. Patrząc z boku, uważam że Nerazzurri już dawno zdecydowali i postawili krzyżyk na Icardim. Najpierw odbierając mu opaskę, później nie dając podwyżki. Ostatnio przy prezentacji nowych koszulek na zdjęciach brylował Skriniar i Lautaro, Icardiego zabrakło. Dzieje się tak już od dłuższego czasu przy marketingowych wydarzeniach związanyh z klubem. Jego osobę podmieniono nawet na oficjalnej stronie Suning, w zakładce dedykowanej Interowi - zastąpił go D'Ambrosio. Jeżeli my w redakcji intermediolan.com oddaleni od Mediolanu o 1500 kilometrów to wyczuwamy, to wyczuwa to na pewno także sam zainteresowany. Jak na to reaguje? Wspomnianymi sygnałami o chęci pozostania. Mam taką teorię: uważam, że to celowe i fałszywe zagranie ze strony prowadzonego za rączkę przez Wandę zawodnika. Możecie się ze mną nie zgadzać, ale Icardi w tej chwili gra na ofiarę, którą zły Inter chce sprzedać wbrew jego woli. Doskonale już wie, że klub zamierza go sprzedać i nie będzie tutaj grać, ale swoimi postami na Instagramie pragnie jednak ugrać coś w duszach kibiców. Uważam, że na to już jest za późno. Cienka czerwona linia głupich decyzji została przekroczona. Za nią nie ma już odwrotu. Łaska kibiców na pstrym koniu jeździ, ale nawet ona ma jakieś ograniczenia.

Wciąż dokładnie nie wiemy co sprawiło, że rozpętała się afera z Mauro Icardim. Zakładam, że wpłynęły na to problemy Mauro z innymi członkami szatni, a jednoczesne domaganie się w tych warunkach kolejnego wyższego kontraktu tylko zaostrzyło sytuację. Aby nie być jednostronny, wrzucę też kamyczek do koszyczka  z napisem Inter. Zrobię to, ponieważ jest jedna rzecz, która nie daje mi spokoju. Icardi zarabia w Interze ponad 4 miliony euro. Nie pamiętam dokładnie, ale jest to zbliżona kwota. Dziś natomiast słyszymy o zainteresowaniu Interu Romelu Lukaku, który w Mediolanie miałby zarabiać nawet 10 milionów, gdyby doszło do transferu. Podobną kwotę pobierać ma Antonio Conte, który ponoć już uczy się topografii Mediolanu, bo topografię Turynu zna jak własną głęboką kieszeń. Włoch wygrał ostatnio batalię z Chelsea o 10 milionów euro. Wprawdzie Chelsea pozostaje jeszcze Sąd Najwyższy, ale prawdopodobnie i tutaj racja przyznana zostanie Włochowi, a z nią, ogroma kwota pieniędzy. Wracając do meritum, jeżeli Inter żałuje 8 czy 9 milionów piłkarzowi, który naprawdę wiele zrobił dla klubu, a jednocześnie zatrudniłby nowego gracza, który nie nazywa się ani Cristiano Ronaldo, ani Leo Messi ani nawet Neymar czy Lewandowski, a jedynie Romelu Lukaku (z całym szacunkiem dla dokonań Belga), dając mu z góry ponad drugie tyle niż Icardiemu, który co sezon był w Mediolanie najskuteczniejszym zawodnikiem, to tutaj coś byłoby nie tak. To tylko przypuszczenia, więc poczekajmy na rozwój sytuacji. Potraktujmy to więc jako krytykę w zawieszeniu, która mam nadzieję się nie uprawomocni faktami, a ja będę mógł "odszczekać" swoje słowa.

Oprócz Icardiego i Perisicia, mecz z Empoli może być ostatnim dla kilku innych zawodników jak Miranda, Dalbert, Joao Mario, Cedric Soares, Borja Valero, Matias Vecino, Keita Balde oraz... trenera Luciano Spallettiego.

Pozostało 90 minut. 90 minut, które nie zmienią tego co już się wydarzyło, ale podczas ich trwania, nikt już nie powinien patrzeć wstecz. Zróbcie to jeszcze raz, razem, w imię wyższej wartości. Dajcie z siebie wszystko. Forza Inter. Amen.

Paweł Świnarski
https://twitter.com/pawelswinarski

Źródło: inf. własna

Polecane newsy

Komentarze: 17

didinho

didinho 25 maja 2019 | 08:57   

świetny dziękuje :) ja osobiście chcę by Icardi został, bo z doświadczenia wiem że nie kupimy klasowego zawodnika

banikowy

banikowy 25 maja 2019 | 09:06   

Jak didinho mówi. Paytzac finansowo nie ugramy na Icardim wiele, sportowo jak zostanie pod wodzą nowego trenera może znowu odpalić. Liczę na to i wierzę zarazem.

Aneta Dorotkiewicz

Aneta Dorotkiewicz 25 maja 2019 | 09:11   

Paweł, jak mogles pominac Candreve? Nie chce go juz u nas ogladac. Idz precz Antek! XD sprzedaz Icardiego sie nie oplaca. Oddac reszte, a Mauro przywrocic do formy.

Lambert

Lambert 25 maja 2019 | 09:22   

Sprzedać, mam dość Icardiego, tego że każdą piłke trza mu idealnie wyłożyć i nie pomaga budować akcji, do tego nie będzie sie nadawać do gry z dwójką w ataku, Perishit też niech spada, lepszy już nie będzie, a już teraz nadaje się do tarcia chrzanu. Sprzedać i zapomnieć, nowy Inter nie będzie nowy jeśli będzie oparty na graczach już tutaj skończonych.

szpula

szpula 25 maja 2019 | 09:41   

Dobrze prawisz Lambert

Paweł Świnarski

Paweł Świnarski 25 maja 2019 | 09:46   

@Aneta, bo Candreva nie zagra :D:D:D

Interista

Interista 25 maja 2019 | 10:24   

Interowi przyda się przewietrzenie szatni.

Kendzior

Kendzior 25 maja 2019 | 10:25   

Wszyscy chyba mamy już dość tych scen z udziałem Wandzi. Żegnaj przyjacielu.

Tytus

Tytus 25 maja 2019 | 10:47   

Był gdzieś chyba taki artykuł, że jednym z warunków Conte jest pozbycie się Icardiego... Jego sprzedaż i próba zastąpienia pod względem finansowym to absolutna klapa, ale tak jak obserwujemy to w ostatnich meczach - w piłkę gra drużyna, a nie jeden zawodnik. Icardi do drużyny nie należy i nie wierzę, żeby mógł zapomnieć o tym sezonie i w przyszłym dać coś od siebie. Jego pozostanie moim zdaniem będzie tylko fatalnym rozczarowaniem jak Perisica w tym sezonie. Też chcieliśmy żeby został, ba! Nie wyobrażałem sobie Interu bez Perisica, a skończyło się tak, że cały sezon trzymałem kciuki za Keitę, żeby wyrzucił go ze składu.

PabloV

PabloV 25 maja 2019 | 11:12   

podpisuję się pod tym co napisał Tytus i Lambert

PabloV

PabloV 25 maja 2019 | 11:13   

ps. chyba pora zmienić avatar

Kejmo

Kejmo 25 maja 2019 | 12:32   

Szkoda jednak jakoś , nie wiadomo czy ktoś za Icardiego będzie choć w połowie tak skuteczny jak on. Mimo to chyba nie ma wyjścia.

superofca

superofca 25 maja 2019 | 14:51   

To moje trzy grosze, Icardi zachował się skandalicznie ale i klub do tego go sprowokował, nie teraz tylko rok temu kiedy mogli, już wiedząc o CL, dać mu solidną podwyżkę. Sam Icardi za to co roku nakręcając się na nowy kontrakt też nie był konsekwentny. Perisic, no klasy to chłopak nie ma. Taki Żalo Mario potrafił przeprosić, chociaż też nie bez zastrzeżeń, a miał więcej powodów do transferu. Tutaj chciałbym wymienić piłkarzy którzy moim zdaniem powinni odejść ale jest ich tak wielu, że już mi się odechciało.

maestro84

maestro84 25 maja 2019 | 16:27   

Generalnie byłem i jestem zwolennikiem pożegnania Icardiego. Nie gra się za zasługi, tylko istotne jest to co prezentuje się sobą na bieżąco zarówno na boisku jak i poza nim. Dlatego z ostatecznym osądem chciałbym się wstrzymac do jutrzejszego meczu. Jeśli Icardi pokaże klasę, zagra na wysokim poziomie, z zaangażowaniem, to z trudem ale może jakoś bym się pogodził z jego ewentualnym pozostaniem w drużynie. Co do Perisicia, łudziłem się, że w końcu wejdzie na właściwy poziom. Swoją grą dał chyba jednoznaczną odpowiedź, że nie tylko jest bez formy, ale i gra dla nas w tym sezonie to był dla niego jedynie przykry obowiązek. (edycja 2019.05.25 16:28 / maestro84)

inter00

inter00 25 maja 2019 | 16:33   

Jedno jest pewne, zachowanie zarządu jeżeli chodzi o pensje jest zastanawiające. Ale kiedy pierwszy raz klub się Mauro postawił, a ten pokazał jaki jest to nie zasługiwał na te 8 czy 9 mln. Gdyby jeszcze Mauro okazał skruchę, wydał oświadczenie w którym przeprasza wszystkich za swoje zachowanie, dałoby się z tej sytuacji wybrnąć. Ale nie widze innego wyjścia jak sprzedaż Icardiego oraz Perisicia. Do Lautaro, Politano oraz Karamoh dokupić napastnika i 2 sensownych skrzydłowych i zyskać nową jakość z przodu, bo w tym sezonie na przednią formacje nie da się patrzeć.

Lombardo

Lombardo 25 maja 2019 | 19:00   

Kto wylozy 30 mln za Perisicia ?

Maciej Pawul

Maciej Pawul 25 maja 2019 | 22:15   

Oglądam Argentynę U-20. Poproszę Barco za Perisicia:)


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich