Mourinho: Przeszliśmy do historii

9 sierpnia 2019 | 18:06 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Ogólna

Pozostający na trenerskim bezrobociu Jose Mourinho udzielił wywiadu platformie DAZN. Portugalczyk powrócił wspomnieniami do pewnej majowej nocy w Madrycie i wyjawił powody swojej decyzji o opuszczeniu Interu Mediolan.

- Muszę wyznać coś, o czym nigdy wcześniej nie wspominałem. Wiesz dlaczego po finale nie wróciłem już do Mediolanu? Pomyślałem, że jeżeli tam polecę, to już nigdy nie poprowadzę Realu Madryt. Chciałem uciec od moich emocji. Nie poszedłem nawet do szatni, ponieważ nie potrafiłbym się opanować. 

- Podjąłem decyzję o przejściu do Realu Madryt. Niczego jeszcze nie podpisałem, ale decyzja zapadła. Odmawiałem im już dwukrotni, więc za trzecim razem musiałem przyjąć ofertę. Miałem pewność i obawiałem się, że powrót do Mediolanu po wygranym finale wpłynie na moją decyzję. To był mój błąd.

- Tęsknię za moimi piłkarzami. Nie można cofnąć czasu, nie da się ponownie doświadczyć tych emocji, ale zwyczajnie mi ich brakuje. Powiem tylko, że są moimi przyjaciółmi, a ja jestem ich przyjacielem. Tak to właśnie widzę. Przyjaciele na zawsze.

- Wygraliśmy trzy trofea w ciągu 15 dni, a Diego Milito zdobył cztery bramki. Historyczne wydarzenie. Znałem an Gaala i wiedziałem, że jego ego będzie moją przewagą, wykorzystałem to. Finał został wygrany, zanim nawet postawiliśmy nasze stopy na murawie. Osiągnęliśmy coś wielkiego, co na zawsze złączyło mnie z tym klubem i z tym krajem. 

- Inter z 2010 roku był nie tylko największą drużyną w historii tego klubu, ale również zespołem z największym osiągnięciem w całej historii włoskiej piłki. Staliśmy się ikonami. Włochy zapisały się w historii futbolu, osiągnęliśmy szczyt.   

Źródło: DAZN

Polecane newsy

Komentarze: 13

hawk247

hawk247 9 sierpnia 2019 | 18:28   

Nie inaczej, milo do tego wracac

KawaOpole

KawaOpole 9 sierpnia 2019 | 18:30   

Piękne słowa, piękna historia, trzeba wypić za to dziś

Van Dall

Van Dall 9 sierpnia 2019 | 19:15   

Niech Jose jeszcze trochę posiedzi na bezrobociu, bo jak za pół roku Conte i Marotta wylecą na pysk, to ktoś będzie musiał sprzątać ten bajzel :)

SeaVent

SeaVent 9 sierpnia 2019 | 19:17   

Historia kołem się toczy...

superofca

superofca 9 sierpnia 2019 | 20:08   

Chyba pierwszy raz przyznał, że odejście było błędem ze względów osobistych. Naprawdę lubię gościa, choć nie raz mnie wkurza.

kretos

kretos 9 sierpnia 2019 | 20:10   

Jose król

Internaldo

Internaldo 9 sierpnia 2019 | 21:11   

To co dla nas zrobił nigdy z pamięci nie zginie. Lipa jednak, że nie pojawił sie w szatni tylko się zmył. Może to było zachowanie jak z filmu jakiegoś i chwytliwe ale jednak powinien zachować się zupełnie inaczej. Powinien wtedy świętować ze wszystkimi. Teraz bardzo się zmienił, to juz nie ten sam Jose, chociaz na pewno wolałbym go niż Conte. Musiałby jednak być tym samym człowiekiem co wtedy a niestety już nie jest. Kto wie, może przerwa zrobi mu dobrze.

Casper

Casper 9 sierpnia 2019 | 22:06   

Byłem wtedy jeszcze dzieckaczkiem i nie wiedziałem o co chodzi dokładnie w piłce miałem zaledwie 10 lat jak tego dokonał, ale płakałem wtedy ze szczęścia. Jose Kocham Cię!

scrollo7

scrollo7 10 sierpnia 2019 | 03:03   

Ja też kochałem tamtą drużynę. Niemniej jednak to nie była najlepsza włoska ekipa, a Jose bredzi żeby tylko dać znać o sobie. Kiedyś trener wybitny, dziś to on do czołowego kluby się nie nada. Może max Porto

Lethal Doze

Lethal Doze 10 sierpnia 2019 | 08:27   

Tak było.

master

master 10 sierpnia 2019 | 09:11   

Wtedy zespół był w gazie w jakim nigdy tego zespołu nie widziałem.... Od bramkarza po atak każdy wtedy wiedział za co jest odpowiedzialny i nie liczyła się jednostka a zespół co pokazał mecz na Camp Nou po cyrku Busquetsa teraz taka obrona Częstochowy nie sprawdza się ale wtedy..... To był mur i to przeciwko chyba najlepszej Barcelonie... Ale sam Jose powiedział że są w takim wieku że jak nie teraz to kiedy i dali radę.

Oba

Oba 10 sierpnia 2019 | 09:33   

Łezka się w oku kręci na tamte wspomnienia. Nie wrócił z zespołem do Mediolanu, ale to co mówi jest jak najbardziej szczere. Pamiętam filmik jak już odjeżdżal i cały zaplakany wyszedł z auta żeby uściskać jeszcze raz Matrixa.

Ktoś wyżej napisał, że nie jest on już dobrym trenerem, ja uważam że to nieprawda. On wciąż jest znakomity, tylko musi mieć zespół, który za nim pójdzie, a nie szatnie pełna rozkapryszonych gwiazd. Tak jak poszli wtedy piłkarze Interu.

Mam nadzieję, że kiedyś wróci i zmierzy się z dobrym skutkiem ze swoją legenda. Żałuję że to Conte a nie on został teraz trenerem. Oczywiście trzymam kciuki za powodzenie obecnego projektu, tak jak trzymam te kciuki za Inter od lat, ale Jose to jeden z nas i zawsze dostanie ode mnie jako kibica większy kredyt zaufania niż inni.

Interista07

Interista07 12 sierpnia 2019 | 20:57   

Kiedyś to było :)


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich