Inter 4-2 Chievo !

14 grudnia 2008 | 14:25 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Relacje

Po zaciętym i emocjonującym meczu Inter Mediolan pokonał na Giuseppe Meazza zespół Chievo Verona 4-2. Gole dla Nerazzurrich zdobyli: Maxwell, Stanković zaś 2 razy do siatki wpisał się Zlatan Ibrahimović.

Inter do meczu z Chievo podchodził w roli faworyta mając na koncie serię kilku zwycięskich spotkań z rzędu. Nerazzurri liczyli się jednak z faktem, że dzisiejsze zwycięstwo pozwoli im utrzymać się wciąż na czele i nawet powiększyć swą przewagę nad jednym z głównych rywali, którzy dziś wieczorem zagrają przeciwko sobie w Turynie.

Inter rozpoczął mecz w ustawieniu 4-4-2. Szansę gry przeciwko byłemu klubowi dostał Victor Obinna, zaś w zespole gości Luciano, który swego czasu zakładał koszulkę Interu.

Inter wyszedł na prowadzenie już na początku meczu, kiedy to podanie ze środka w pole karne wykorzystał Maxwell. Brazylijczyk przedarł się lewą stroną, minął rywali na lewej stronie i potężnym strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza gości. Bramka dodała Interowi swobody i gra wydawała toczyć się zgodnie z planem.

Po przerwie Inter podwyższył na 2-0. W polu karnym piłkę do tyłu odegrał Ibrahimović do wbiegającego Stankovića a Serb nie zastanawiając się posłał piłkę tuż obok bezradnego golkipera Chievo dając Interowi podwójne prowadzenie.

Radość Interu nie trwała jednak długo, ponieważ 4 minuty później goście wyrównali za sprawą Pellisiera. Bramka na tyle rozochociła przyjezdnych, że kilkanaście minut później na tablicy wyników pojawił się wynk 2-2. Bramkę zdobył Bentivoglio z bliskiej odległości.

Na boisku zaraz po tym pojawił się Crespo oraz Figo, wcześniej Obinnę zmienił Balotelli. Od tej pory Inter rzucił się na rywala tworząc coraz to groźne sytuacje. W 79 minucie po dośrodkowaniu z prawej strony strzałem głową bramkarza rywali pokonał niezawodny dziś Zlatan Ibrahimović. Szwed nie poprzestał na asyscie i jednym trafieniu i tuż przed końcem meczu ustalił wynik meczu na 4-2. Ibracadabra uderzył z atomową siłą pod poprzeczkę z lini pola karnego co wprwawiło cały stadion w wielką euforię. Kamery telewizyjne pokazały jak bardzo ten gol podobał się obecnemu na meczu Massimo Morattiemu.

Do końca spotkania Inter utrzymał już dwubramkowe prowadzenie i do swojego konta dolicza kolejne 3 punkty. Mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Interu po bardzo ciekawym, dobrym i ekscytującym meczu.

Inter Mediolan 4-2 Chievo Verona
strzelcy:: Maxwell 3, Stankovic 47, Pellissier 51, Bentivoglio 65, Ibrahimovic 79, 88.

Inter: 12 Julio Cesar; 13 Maicon, 2 Cordoba, 25 Samuel, 6 Maxwell (7 Figo 71); 4 Zanetti, 19 Cambiasso, 20 Muntari (18 Crespo 67); 5 Stankovic; 8 Ibrahimovic, 21 Obinna (45 Balotelli 65).

ławka: 22 Orlandoni, 11 Jimenez, 16 Burdisso, 26 Chivu.
trener: José Mourinho.

Chievo: 28 Sorrentino; 21 Frey, 33 Yepes, 2 Morero, 4 Mantovani; 10 Luciano (64 Anastasi 86), 9 Bentivoglio, 77 Italiano, 7 Marcolini, 97 Langella (79 Esposito 60); 31 Pellissier.

ławka: 18 Squizzi, 3 Scardina, 13 D'Anna, 16 Rigoni.
trener: Domenico Di Carlo.

sędzia: Mauro Bergonzi (Genoa).

kartki: Muntari 44, Morero 45, 82, Stankovic 45+2, Mantovani 66, Ibrahimovic 85, Yepes 85.
cz.kartka: Morero 82.

Źródło: inter.it

chievo 

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich