TOP i FLOP w meczu z Barceloną

3 października 2019 | 07:36 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Ogólna

TOP

Nicolo Barella
Niesamowity walczak, grał z wielką odwagą i zaangażowaniem, bez jakichkolwiek kompleksów. Był bardzo trudnym rywalem dla pomocników i obrońców Barcelony. Zasłużył na bramkę w sytuacji z pierwszej połowy. Zabrakło odrobiny szczęścia.

Lautaro Martinez
Tak jak już pisaliśmy jakiś czas temu przy okazji meczu derbowego, Lautaro gra dobrze, brakuje mu jednak gola, który sprawi że się odblokuje. Wczoraj oglądaliśmy Lautaro podobnego do Lautaro z poprzednich spotkań z jedną małą różnicą: nieco lepsza skuteczność. Argentyńczyk zagrał bardzo dobre spotkanie, a sytuacja w której pokonał Ter Stegena nie była oczywista, a to co zrobił nie było łatwe do wykonania. Miał jeszcze kilka innych dobrych akcji. Przy główce w pierwszej połowie zabrakło mu kilku centymetrów w prawo i wówczas Ter Stegen wyjmowałby piłkę z siatki. W drugiej połowie miał znacznie mniej piłek, bo gra Interu wyglądała inaczej.

Stefano Sensi
Grał na swoim wysokim poziomie. Niczym nie ustępował technicznie usposobionym pomocnikom Barcelony, w zasadzie wyglądał jak jeden z nich. Do straty gola, kiedy gra Interu wyglądała bardzo dobrze, był mózgiem całego zespołu.

FLOP

Diego Godin
Nie można powiedzieć, że Godin zagrał fatalnie lub po prostu źle, ale...o ile w przypadku Griezmanna poradził sobie znakomicie, praktycznie całkowicie wyłączając z gry swojego kolegę z byłej drużyny, to później było już nieco gorzej. Po zmianach jakie wprowadził Valverde, Barcelona zmieniła swoją grę. Sposób w jaki został ograny przez Suareza przy drugiej bramce, z pewnością zapamięta długo. Od gracza na tym poziomie, w meczu z rywalem, którego zna doskonale, liczyliśmy na więcej.

Źródło: intermediolan.com

Polecane newsy

Komentarze: 13

Kiksu

Kiksu 3 października 2019 | 08:02   

Wiek robi swoje u godina ale dodam że winę za drugą bramkę obarczam ase. On stracił przy wyprowadzaniu

Okozaur

Okozaur 3 października 2019 | 08:33   

Uwazam, ze obwinianie Godina jest nierozsadne. Doskoczyl, chcial przeciac podanie, Suarez zrobil to genialnie i mysle ze malo kto by dal rade w tej sytuacji. Asa tez bym mocno nie winil, Messi zrobil to co robi z wiekszoscia. Dla mnie najwiekszy Flop do Candreva i jego zagubiebie przy 1 bramce, sral jak kolek.

Oba

Oba 3 października 2019 | 08:50   

Barella w pierwszej połowie świetny, w drugiej zabrakło mu już trochę pary, ale patrząc na postęp jaki uczynił w ost tygodniach i tak jestem pod wrażeniem. Godinowi było o tyle ciężko, że Suarez był przodem do bramki i wtedy zawsze obrońca ma mniej czasu, poza tym gryzon zrobił to znakomicie. Zagraliśmy fajny mecz, ale w drugiej byliśmy już tylko tłem dla Barcy, z Borussia trzeba będzie zagrać jeszcze lepiej jeżeli chcemy myśleć o awansie. Porażka praktycznie wyrzuca nas z gry. Myślę, że w topie powinien znaleźć się jeszcze Conte bo było widać wczoraj jego rękę w tym zespole. Jeżeli w niedzielę wytrzymamy fizycznie to Juve jest jak najbardziej do ogrania.

master

master 3 października 2019 | 09:17   

Również się zgodzę, co do powyższych wypowiedzi... nie były to jakieś rażące błędy naszej defensywy co raczej świetne zagrania Suareza, a i Messi tylko raz poszedł na maxa (przy drugim golu), mógł go Brozović sprowadzić do parteru w stylu Rugbystów.

Candreva nie był winny przy pierwszej bramce... nikt nie był.. co tam miał ktokolwiek zrobić? Najbliżej uratowania był de Vrij, który próbował tak ustać, żeby przeciąć strzał ale strzał był perfekcyjny bez możliwości reakcji ze strony naszej defensywy. Wolej kontrujący po długim rogu..

Druga bramka, pokazała, że jak przy Messim nie było trzech zawodników to znaczy, że było ich za mało... świetne dogranie do Suareza, który mógł zrobić to co przy pierwszej bramce (czyli Godin stał w świetle bramki) ale zrobił coś innego, równie genialnego...

Przed meczem byliśmy pewni jednego tj.:
Jakość piłkarzy Barcy > Jakość piłkarzy Interu
i ta jakość spowodowała, że Barca wsadziła 2 gole a my jednego.

shakurspeare

shakurspeare 3 października 2019 | 09:51   

Master sorry ale pieprzysz. Candreva byl jak najbardziej winny

Snake

Snake 3 października 2019 | 10:40   

Oczywiście że był winny, powinien pokryć Suareza a stał w takiej odległości, że ślepy by to strzelił. Nie mówiąc o tym, że miał sporo czasu żeby się do niego ruszyć, a stał i patrzył. Niestety, typowy skrzydłowy ze starej szkoły, nie będzie dobrze bronić bo nie umie.

inter00

inter00 3 października 2019 | 12:04   

Godin na pewno nie nadaje się to do kategorii Flop. Bardziej dałbym tam już wachadła, bo o ile w pierwszej połowie dawały radę, tak w drugiej dały dupy totalnie

damianekk1985

damianekk1985 3 października 2019 | 12:09   

Candreva grał lepiej od Asamoah a przynajmniej w pierwszej połowie w 2 może opadł z sił natomiast Asamoah nic nie dawał w ofensywie a w 2 połowie i w obronie się gubił z resztą to jego Messi przeszedł jak dziecko i za chwilę wpadł a bramka. I dla mnie to jest większy flop. A Gagliardini to również masakra. Co do reszty nie mam zastrzeżeń pomimo tego że gubiki się podczas wprowadzania piłek było dużo strat widać że była to świetna taktyka Conte bo jak już wyszli z presingu to stwarzali okazję a z czasem będzie im to lepiej wychodził o

SINDBADSZYDERCA

SINDBADSZYDERCA 3 października 2019 | 14:16   

Pierwsza połowa Brozovicia to dramat był... dużo strat, błędy przy wyprowadzaniu i machanie łapami...
Asamoah lipa straszna...
Godin flop?! Bitch please...(bez urazy autor)
Gaglia do wymiany...

turbocygan

turbocygan 3 października 2019 | 16:41   

Do candrewniaka nikt nawet nie grał, dopiero jak był gdzieś tam hen za miedzą to szła laga xD

mroczny elf

mroczny elf 3 października 2019 | 17:43   

Dla mnie najsłabszy był Icardi bez porównania :) mecz z juve będzie ciężki chłopacy stracili sporo sił

el_loco

el_loco 3 października 2019 | 17:49   

Dla mnie na flop najbardziej zasługuje Galiardini. Przy drugiej straconej bramce truchtał gdy farca wyprowadzała kontratak. Wówczas miałem dziwne przeczucie, że stracimy bramkę. Zagrał bardzo słabo. Zawodnik, który wchodzi z ławki rezerwowych powinien walczyć za dwóch, a on truchtał po wejściu na boisko totalnie bezproduktywnie.

superofca

superofca 3 października 2019 | 18:43   

Oczywiście, że Godin zasługuje na flop, to właśnie on zostawił miejsce Suarezowi, nikt z Barcy nie zamykał tej akcji, żeby miał jakiś argument czemu go nie było jak miał Suarezowi przeszkadzać. Godin to świetny zawodnik i to był wypadek przy pracy ale nie udawajmy, że go nie było. Ocena Asy trochę krzywdząca ale też nie zagrał jakoś fenomenalnie, za to pewnie dzisiaj go wszystko boli bo deptali po nim jak po wycieraczce. Candreva zawalił bramkę ale to nie jest pierwszy gość do bronienia. Nie wiem jak wy uważacie ale dla mnie D'Ambrosio od pierwszej minuty mógłby jednak lepiej się spisać, jego wejście z ławki nic nie wniosło ale to jednak trochę co innego. Dobra, my możemy zapomnieć o tym meczu, ważne żeby piłkarze wyciągnęli wnioski, bo Conte im tego nie daruje.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich