Borussia - Inter (zapowiedź)

5 listopada 2019 | 13:12 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Zapowiedzi

Przed nami mecz, który zdaniem wielu ekspertów może być decydującym w walce o awans do fazy pucharowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Po znakomitym spotkaniu na Stadio Giuseppe Meazza, Inter Mediolan postara się udowodnić swoją wyższość nad Borussią również na Signal Iduna Park w Dortmundzie. Kto wyjdzie zwycięsko z tej rywalizacji? Początek meczu o godz. 21:00.

Po niemrawym początku grupowej rywalizacji, Nerazzurri postanowili zakomunikować piłkarskiemu światu, że jeszcze nie porzucili planów awansu do dalszej fazy gier. Podopieczni Antonio Conte rozegrali bardzo dobre zawody przeciwko faworyzowanej ekipie z Bundesligi i odnieśli bezcenne zwycięstwo po trafieniach Lautaro Martineza i Antonio Candrevy. Według powszechnej opinii ekspertów, pierwsza lokata w grupie F zarezerwowana jest dla zespołu Barcelony, a właśnie Inter i Borussia powinny rozstrzygnąć między sobą kwestię awansu z drugiego miejsca. Osobiście nie byłbym taki odważny w wyciąganiu daleko idących wniosków, zwłaszcza, że do rozegrania pozostały jeszcze trzy kolejki. Wieczorne starcie bezsprzecznie będzie miało jednak ogromne znaczenie dla końcowego układu tabeli.

Pałający żądzą rewanżu gracze Luciane Favre'a postarają się udowodnić, że porażka w Mediolanie była wyłącznie wypadkiem przy pracy. Po ostatniej wygranej nad Wolfsburgiem, Borussia wskoczyła na drugą lokatę w ligowej tabeli. Czołówka tegorocznego sezonu Bundesligi jest jednak wyjątkowo spłaszczona, więc każda kolejka powoduje spore przetasowania na czołowych lokatach. W 11. serii gier dortmundczyków czeka prestiżowa rywalizacja z Bayernem i zapewne chcieliby przystępować do niej po cennej wygranej na europejskim podwórku. Antonio Conte i jego piłkarze zamierzają jednak pokrzyżować ich ambitne plany. 

Jakiego Interu powinni spodziewać się kibice czarno-niebieskich? Nerazzurri regularnie punktują w Serie A i depczą po piętach liderującego Juventusu. Drużynie zaczyna coraz mocniej doskwierać jednak napięty terminarz i problemy zdrowotne podstawowych graczy. Zmęczenie najbardziej widoczne jest chyba po formacji obronnej, bowiem zaskakująco często przydarzają się jej ostatnimi czasy niewymuszone błędy i głupio tracone gole. Miejmy nadzieję, że na Signal Iduna Park ponownie ujrzymy jednak defensywny monolit, a zawodnicy wszystkich formacji zagrają z zaangażowaniem, którego świadkami byliśmy w pierwszym meczu. Gracze Interu już raz udowodnili, że nie straszne im starcia z Jadonem Sancho i resztą. Powtórka będzie bardzo mile widziana.

Przewidywane jedenastki

Antonio Conte nie zamierza zmieniać ustawienia i kolejny raz jego podopieczni wybiegną w ustawieniu 3-5-2, chyba że gospodarze podobnie jak w Mediolanie czymś zaskoczą i wyjdą inną formacją niż zazwyczaj.

W składzie Interu raczej nie będzie niespodzianek, w ataku Lukaku z Lautaro, na skrzydłach Candreva z Biraghim, zaś w pomocy Vecino, Brozović oraz Barella. Pozytywem jest obecność na ławce Stefano Sensiego, który ma szansę zagrać po powrocie do zdrowia.

Poprzednie spotkanie

Czy ktokolwiek potrzebuje w ogóle przypomnienia z wydarzeń wieczora 23. października? Inter rozegrał jedno z najlepszych spotkań w bieżącym sezonie i odniósł bezcenną wygraną na własnym stadionie. Doskonałe podanie Stefana de Vrija do Lautaro Martineza pozwoliło objąć prowadzenie jeszcze przed przerwą, a gol Antonio Candrevy z końcówki meczu ostatecznie pozbawił Borussię nadziei na korzystny rezultat. 

Inter - Borussia 2:0 (1:0)

Gole: Lautaro 22, Candreva 89.

INTER (3-5-2): 1 Handanovic; 2 Godin, 6 De Vrij, 37 Skriniar; 87 Candreva, 5 Gagliardini, 77 Brozovic, 23 Barella, 18 Asamoah (80 34 Biraghi); 10 Lautaro Martinez (91 20 Borja Valero), 9 Lukaku (62 30 Esposito).
Ławka: 27 Padelli, 95 Bastoni, 19 Lazaro, 16 Politano.
Trener: Antonio Conte.

BORUSSIA DORTMUND (4-4-2): 1 Burki; 16 Akanji (74 34 Larsen), 15 Hummels, 33 Weigl, 14 Schulz; 5 Hakimi, 6 Delaney (65 8 Dahoud), 28 Witsel, 23 Hazard (84 13 Guerreiro); 19 Brandt, 7 Sancho.
Ławka: 35 Hitz, 2 Zagadou, 10 Gotze, 26 Piszczek.
Trener: Lucien Favre.

candreva

Transmisja

Mecz Borussia Dortmund - Inter Mediolan będzie można obejrzeć za pośrednictwem kanału Polsat Sport Premium 2. Początek transmisji od godz. 20:50.

 

Źródło: inf. własna

Polecane newsy

Komentarze: 6

darren

darren 5 listopada 2019 | 13:18   

Wygrana da nam praktycznie awans do fazy pucharowej, remis też o ile wygramy w następnej kolejce ze Slavią, a Borussia przegra na Camp Nou, co też jest całkiem prawdopodobne. Byle nie przegrać.

maestro84

maestro84 5 listopada 2019 | 13:34   

Zdobyć dzisiaj punkcik byłoby super. Borussia gra z Bayernem w weekend, ale wątpię, żeby to było dzisiaj widoczne...

Kiksu

Kiksu 5 listopada 2019 | 14:35   

Oni poprzrdnio liczyli na pkt tak więc myślę że tu się na nas rzucą aby szybko zabić mecz i go spokojnie kontrolować

Larry

Larry 5 listopada 2019 | 16:51   

Na wstępie zaznaczę, że dalej trzymam się tego, że nie piszę i nie czytam komentarzy. Ale nieco ten wątek rozwinę - jak widać z pisaniem teraz zrobię wyjątek, bo czeka nas wyjątkowy mecz. A jeśli idzie o czytanie, to bardzo rzadko mi się zdarzy, że coś poczytam i nie zmienia się to, że dalej krew mnie często zalewa ;-) ale czas pokazuje, że np. ci, którzy wyzywali (jakoś ucichli) Lukaku od grubasów, kołków i drewna patrząc z perspektywy czasu, niech sami sobie odpowiedzą na pytanie, jak teraz wyglądają. Tak jak mówiłem, gość jest stworzony do Serie A i nawet nie chodzi o ilość bramek, które strzelił, tylko jak diametralnie inaczej wygląda z nim drużyna - Lautaro może przy nim rozwijać skrzydła; po 1/4 sezonu nie jest tak, że 10. bramek na koncie ma Icardi i dwóch-trzech innych zawodników po jednej, tylko połowa drużyny ma na koncie gole. Oczywiście, największa w tym zasługa Conte, ale Lukaku swoją grą determinuje wszystkie działania ofensywne drużyny - Mauro nigdy nie miał w połowie takiego wpływu na grę.

Co do meczu z Borussią, może niektórych uspokoję. Ten mecz wcale nie jest tak istotny, jak się wielu wydaje. W sensie żaden wynik nie pozbawi nas szans na awans, ani diametralnie tych szans nie ograniczy. Ważne tylko jest, żeby ew. nie przegrać wyżej, niż w Mediolanie, na co się nie zanosi. O kolejności w tabeli przy tej samej liczbie punktów decydują bezpośrednie starcia. Jeśli w takiej małej tabeli będziemy nad Borussią (co się stanie, jeśli nie przegramy wyżej, niż 1-3), to przecież czeka nas mecz z Barceloną u siebie - a Barca na wyjazdach gra żałośnie (vide ich ostatni mecz ligowy albo w Pradze, gdzie wygrali cudem), poza tym będą już praktycznie pewni awansu; i mecz ze Slavią. Sześć punktów w tych dwóch spotkaniach jest całkiem prawdopodobne, a Borussia na Camp Nou raczej przegra, co da nam awans :-) można więc nawet zaryzykować stwierdzenie, że zwycięstwo dzisiaj może nas niepotrzebnie rozprężyć, więc porażka może być nawet lepsza :-D forza!

Darkos

Darkos 5 listopada 2019 | 19:27   

@Larry ciekawa analiza. nawet mnie przekonałeś. Ale jednak remis dzisiaj byłby chyba bardziej spokojnym wynikiem ;)

szpula

szpula 5 listopada 2019 | 20:58   

Zwłaszcza w kontekście porażki Barcy :/


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich