TOP i FLOP w meczu z Borussią Dortmund

6 listopada 2019 | 08:39 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Ogólna

Nie takiego wyniku spodziewaliśmy się po pierwszej połowie wczorajszego meczu z Interem. Dwubramkowa przewaga została w głupi sposób roztrwoniona. Zobaczmy jednak "na chłodno" kto z piłkarzy Interu mimo porażki zespołu zasłużył na pochwałę, a którzy zawiedli oczekiwania.

TOP

Lautaro Martinez
Il Toro zrobił w tym meczu to co mógł. Fantastycznie przeprowadził akcję, w której zdobył bramkę na 1-0, miał również sporo innych udanych zagrań. Po pozytywnym, ale pozbawionym bramek  początku sezonu, odblokował się i wyrasta na jednego z liderów drużyny Antonio Conte. W Lidze Mistrzów strzela w każdym meczu od bramki z Barceloną. Szkoda, że jego wczorajsze trafienie nie dało Interowi zwycięstwa.

FLOP

Cały zespół Interu w 2 połowie meczu
Kiedy w tak ważnym meczu prowadzisz do przerwy 2-0, nie możesz skończyć go z wynikiem 2-3. Po prostu nie. Piłkarze Interu są wypruci z sił i jest to pewne wytłumaczenie, ale wciąż jest to coś trudnego do zaakceptowania. Porażka niezwykle trudna do przełknięcia.

Cristiano Biraghi
Najsłabszy element zespołu we wczorajszym meczu. Jeśli prawy skrzydłowy rywali rozgrywa świetne spotkanie, można się domyślać że lewy skrzydłowy Interu raczej dobrego spotkania nie rozgrywa. Żółta kartka, zmiana uzasadniona. Można się domyślać, że gracze BVB wrzucający Cristiano na "karuzelę" w końcu wypracowaliby mu kolejną żółtą kartę. Conte to przewidział i dokonał zmiany, biorąc zapewne także to pod uwagę.

Milan Skriniar
Skriniar w wielu meczach tego sezonu nie pokazywał pełni swoich możliwości, ale w tym meczu jego błędów było już zbyt wiele by nie wrzucić go do kategorii flop. Słowak nie przypominał siebie, wyglądał na niepewnego, a rywale to wykorzystali, jak na przykład Hakimi przy golu na 2-3.

Romelu Lukaku
Można mieć pretensje do Biraghiego, ale Włoch kosztował Inter około 10-12 razy mniej niż Lukaku. Od piłkarza kreowanego od początku na lidera, w takim meczu liczyć można na więcej. Bez dryblingu, bez szybkości, bez dokładności.

Źródło: intermediolan.com

Polecane newsy

Komentarze: 11

maciosincho

maciosincho 6 listopada 2019 | 09:12   

Ogólnie flop to były skrzydła a szczególnie na nieszczęście biragiego akurat jego flanka gdzie kompletnie sobie nie radził.

inter00

inter00 6 listopada 2019 | 09:53   

Top- Candreva , Lazaro (jaką on ma dynamikę)

mroczny elf

mroczny elf 6 listopada 2019 | 10:14   

Flop to brozovic jemu juz chyba grac sie nie chce

kretos

kretos 6 listopada 2019 | 10:25   

Biraghi sam się zachamował dostając w 30 sekundzie meczu żółtą kartkę... żenujące zachowanie. Jak grasz cały mecz z żółtą kartką, to normalne, że się potem hamujesz i jesteś ograniczony w swoich działaniach

SINDBADSZYDERCA

SINDBADSZYDERCA 6 listopada 2019 | 10:48   

Lukaku flop?! Przecież@larry dopiero pisał,że ma bajeczną technikę porównywalną do Adriano...XD.

Odin91

Odin91 6 listopada 2019 | 11:21   

Lukaku w meczu z BVB zmienił się w Icardiego - Argentyńczyk też zazwyczaj znikał na 85 minut, ale przy tym pakował bramkę lub dwie. Romek identycznie, poza tym, że całkiem wyparował na całe spotkanie :P

Oba

Oba 6 listopada 2019 | 12:49   

Dopisałbym jeszcze Conte za to, że druzyna tak słabo broni. Szybki zawodnik, gra na klepe, prostopadle podanie ze skrzydla i kazdemu kibicowi skacze puls. Przypomnijcie sobie jak broniliśmy w 2010 roku na Camp Nou grajac 60 min z Barcelona w 10. Wiem, że my nie jesteśmy tamtym Interem, a BvB nie jest też tamtą Barceloną. (edycja 2019.11.06 12:49 / Oba)

Ilfenomeno

Ilfenomeno 6 listopada 2019 | 17:58   

Gdzie Candreva? Wszystkie bramki padły po jego błędach. Pierwsza po podaniu wszerz boiska, po czym poszła kontra. Druga po wyrzucie z autu, gdzie tylko on widział za plecami Brozo nabiegającego gracza Bvb. Trzecia po odpuszczeniu krycia wbiegającego zawodnika. Analizujące chociaż stracone gole?

Rahi

Rahi 6 listopada 2019 | 21:22   

Porównania Lukaku do Adriano są niesmaczne. Belg w zadnym aspekcie nie jest porownywalny z Imperatore. Gdyby nie choroba alkoholowa Adriano został by jednym z najlepszych graczy w historii. Lukaku jest wyrobnikiem.

Darkos

Darkos 7 listopada 2019 | 22:24   

Strach trochę z tym Lautaro. Ostatnio aż za dobrze gra. Widać to w Europie. Zaraz na niego kasę ktoś wywali. Wtedy okaże się, czy jesteśmy porządnym klubem.

superofca

superofca 7 listopada 2019 | 23:20   

Czy ja wiem czy Lukaku, aż tak słabo zagrał? Na pewno do Adriano to on startu nie ma, chyba, że mówimy o ostatnich latach Imperatore. Zresztą oceniamy ten mecz przez sytuację w tabeli, bo gdyby ta porażka przytrafiła się gdy mielibyśmy 7 czy nawet 6 pkt, to wszyscy jakoś lepiej by to przełknęli.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich