Wanda: Lukaku z Ligą Mistrzów przed telewizorem

24 grudnia 2019 | 07:42 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Ogólna

Jest Wanda, jest impreza. W przedświątecznym wydaniu programu Tiki Taka, małżonka Mauro Icardiego wypowiedziała swoje zdanie na temat dyspozycji Romelu Lukaku. Nie obyło się bez uszczypliwości w kierunku nowego snajpera Nerazzurrich.

- Byłoby miło, gdyby pojawiał się także w dużych meczach. W Lidze Mistrzów nie strzelał goli, a teraz będzie mógł ją oglądać jedynie w telewizji. Poprzednia dziewiątka Interu zdobyła 150 bramek.

- Prawdziwą wartością dodaną Interu jest Conte. On naprawdę stanowi różnicę. Tylko trzy razy zagrał z linią pomocy, o którą poprosił przed sezonem. Jednak ludzie cały czas zmieniają zdanie. Lukaku był krytykowany po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, a teraz traktowany jest jak fenomen.  

Belg bardzo dobrze wkomponował się w drużynę Antonio Conte i nawet mimo pewnych problemów ze skutecznością jego bilans bramkowy wygląda imponująco (14 bramek w w meczach). Mauro Icardi również nie miał problemów z przekonaniem do siebie paryskiej publiczności. Argentyńczyk zdobył dotychczas 14 goli w 18 oficjalnych spotkaniach. 

Źródło: Tiki Taka

Polecane newsy

Komentarze: 18

Klinsi64

Klinsi64 24 grudnia 2019 | 08:25   

w zeszłym sezonie Lukaku niepojawiajacy się w ważnych meczach,dwoma golami w Paryżu wyeliminował podobno wielki klub jakim jest według tej kobiety PSG,no chyba że wtedy jeszcze wielki nie był,a stał się nim po przyjściu najlepszej 9tki świata

inter00

inter00 24 grudnia 2019 | 09:49   

A żona poprzedniej 9 Interu zachowała się jak pies publicznie obrażając zawodników z klubu. Teraz w końcu jest w ,,wielkim” klubie, i niech tam zostanie

shakurspeare

shakurspeare 24 grudnia 2019 | 10:10   

Wynajme wiedzmina.
2000 orenow platne po robocie.
Niech tylko pozbedzie sie tej francy.

wróbel1908

wróbel1908 24 grudnia 2019 | 10:43   

Ale musi ją boleć że Inter bez Icardiego radzi sobie świetnie, przynajmniej w lidze.

timon

timon 24 grudnia 2019 | 11:41   

Ja jestem wdzięczny jej paziowi za to jak niósł nas do zwycięstw w tych ważnych i decydujących meczach poprzedniego sezonu jak na przykład mecze z Tottenhamem i PSV w LM, z Eintrachtem w LE. Tej kapitalnej rundy rewanżowej w której strzelił całe dwie bramki, w której w mmeczu z Empoli zrobił wszystko co mógł, żebyśmy nie weszli do LM.

Klacz pomarudzi na Inter w tym i pewnie przez część przyszłego sezonu, następnie zmieni swoje podejście i zacznie obrzucać gnojem PSG chcąc wymusić transfer do Realu czy Juventusu. I koło gnoju zacznie sie na nowo...

SINDBADSZYDERCA

SINDBADSZYDERCA 24 grudnia 2019 | 12:19   

Jak by nie patrzał ma rację Wandzia...

darren

darren 24 grudnia 2019 | 12:30   

Za to Icardi w każdym meczu widoczny, i cały czas pod grą xd

Lukaku > Icardi, pod względem piłkarskim, wpływu na grę zespołu i mentalnym. (edycja 2019.12.24 12:32 / darren)

Niko

Niko 24 grudnia 2019 | 12:42   

@darren i przede wszystkim jako czlowiek

maciosincho

maciosincho 24 grudnia 2019 | 13:00   

Nie ma czego nawet komentować tzw chyj do szczania

krychu339

krychu339 24 grudnia 2019 | 13:03   

Haha, ale was boli, że Icar jest lepszym grajkiem od Lukaku. Nic za bardzo nie mam do Belga, no może mógłby być biały, nie byłoby tej śmiesznej burzy o rasizm, ale piłkarsko jesteśmy do tyłu w ataku. Przepaści nie ma, ale jednak.

matteo

matteo 24 grudnia 2019 | 13:07   

Lubie Belga, ale piłkarsko Icardi jest lepszy od niego. W ważnych meczach jest niewidoczny, dopiero jak gra na słabszych zawodników to może wykazać się siłą i szybkością, gdzie z kimś lepszym jest dokładnie kryty i nawet piłki nie przyjmie. Oby jeszcze się poprawił, bo inne zespoły nam narobiły prezentów ( wygrały z Juve ) a my tylko remisujemy z nimi w tabeli.

krychu339

krychu339 24 grudnia 2019 | 13:12   

Nawet jako człowiekowi, to co Wy jesteście mu w stanie zarzucić? Niegodnie reprezentował Inter czy jak? Jeśli chodzi o wynagrodzenie to upominał się słusznie, bo mu się należało.
Skoro Inter się na niego wypiął, to on odwdzięczył się tym samym, sam też bym tak zrobił.

Kevin

Kevin 24 grudnia 2019 | 13:37   

Bo celebryta jest taka gwiazda w tej ogórkowej lidze ze hej. Zwykły najemnik i jego klacz która klapie co ślina na język przeniesie

DonPietro

DonPietro 24 grudnia 2019 | 14:09   

Dobrze by było już przestać publikować, co ta Pani ma do powiedzenia. Nie jest żadnym autorytetem, ekspertem lub jakimkolwiek znawcą piłki nożnej.

Dzieli i obraża innych tylko z narcystycznych powodów. To takie typowe w dzisiejszych czasach, ale nie musimy się na to godzić.

Hasło klubu, to not for everyone. Skoro chcemy, żeby nasz ukochany klub był jak najlepszy, to powinien sie składać z jak najlepszych osób. Dotyczy się, to osób tworzących klub, kibiców itd. Może w tym okresie świątecznym też się każdy zastanowi czy wpisuję się w to hasło.

Wesołych Świąt i FORZA INTER!

timon

timon 24 grudnia 2019 | 14:17   

Krychu w powaznej pilce nie zdarza sie zeby zawodnik wypial sie na klub, kolegow I powiedzial, ze nie gra. Sorry, ale to jest szczyt szmaciarstwa- olanie klubu, kolegow i kibicow.

Argument, ze z Icarem mielismy lepszy atak? W poprzednim roku po 17 kolejkach- 29strzelonych, w tym 36...

wróbel1908

wróbel1908 24 grudnia 2019 | 14:19   

Krychu 339 jakoś nie widać żeby nasz atak był w tyle w stosunku do poprzednich lat. Do dzisiaj mam w pamięci jak olał Inter w LE jak go klub i kibice potrzebowali w meczu choćby z Eintrachtem więc wolę mieć w klubie napastnika nawet trochę słabszego ale zawsze gotowego do gry jeśli oczywiście jest zdrowy a nie wymyślającego jakieś urazu

darren

darren 24 grudnia 2019 | 14:49   

Czasy napastników stojących cały mecz na linii spalonego, którzy bazują jedynie na skuteczności typu Inzaghi czy Icardi mijają, a piłka idzie do przodu. Teraz napastnik musi umieć coś więcej. Jeśli Icardi jest oceniany jako lepszy napastnik w stosunku do Lukaku jedynie pod kątem niewiele lepszej skuteczności pomijając wszystkie inne atrybuty, którymi Belg góruje, nie jest poważny. Tyle ode mnie.

krychu339

krychu339 24 grudnia 2019 | 19:27   

Tak, tylko że w poprzednich sezonach graliśmy jednym napastnikiem i kto żyw to krył Icara. Patrzycie bardzo jednostronnie na tą sprawę, bo właśnie Icar potrafił bardzo ładnie zmieniać tempo, zamarkować strzał i wcale nie łatwo było go powalić gdy robił rajd z kontry przez pół boiska o główkowaniu to już nie wspomnę. Co do poprzedniego sezonu to sorry, ale z czego te gole miał strzelać? Raz, że beznadziejne podania/dośrodkowania, a dwa, że Spall zmuszał go do głębokich powrotów i rozgrywania piłki, w czym, jak się okazało nie był zły, bo miał więcej asyst niż nasi pomocnicy.
Według mnie duet Icardi-Lautaro byłby nie do zatrzymania, ale to może w innym klubie.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich