Lukaku pożegnał Bryanta

27 stycznia 2020 | 10:57 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Ogólna

Cały sportowy świat zamarł wczoraj na wieść o tragicznej śmierci Kobe Bryanta. Katastrofa z udziałem legendy koszykówki i jego najbliższych (na pokładzie helikoptera znajdowała się 13-letnia córka korzykarza) wstrząsnęła również zawodnikami Interu, którzy za pośrednictwem mediów społecznościowych oddawali pośmiertny hołd Amerykaninowi. 

Na wyjątkowo emocjonalny wpis zdecydował się Romelu Lukaku, który nigdy nie ukrywał, że Bryant stanowił dla niego sportową i życiową inspirację:

- Byłeś moim największym sportowym idolem ze wszystkich. Twoja etyka pracy i mentalność inspirowały mnie, odkąd zrozumiałem, co znaczy być profesjonalistą. Cieszyłeś się nowym rozdziałem w swoim życiu, a teraz pozostawiłeś nas wszystkich zdruzgotanych. Byłeś największy w historii.

 

Źródło: instagram

Polecane newsy

Komentarze: 10

inter00

inter00 27 stycznia 2020 | 11:37   

Większość z naszych graczy napisało coś na temat Kobe. Wielka szkoda, my osobiście zrobiło się bardzo smutno. Szkoda że oficjalne konto Interu nic nie napisało ale No coż

Snake

Snake 27 stycznia 2020 | 14:02   

inter00 Bryant był fanem Milanu, więc niekoniecznie wypada coś pisać w takim kontekście.

krychu339

krychu339 27 stycznia 2020 | 14:46   

Mógł być i fanem lamusów z Turynu, ale był legendą NBA, a przy tym, chyba w miarę normalnym gościem. Mimo, że osobiście zawsze kibicowałem Bullsom, to szkoda jest mi Brayanta i reszty ludzi którzy tam zginęli.

inter00

inter00 27 stycznia 2020 | 14:58   

@Snake - kibicowanie nie ma tutaj żadnego znaczenia. Odchodzi legenda NBA, sportowy autorytet wiec w takim wypadku Inter jako klub z kibicami na całym świecie powinien zamieścić chociaż krótki wpis.

Michał Salamucha

Michał Salamucha 27 stycznia 2020 | 15:03   

I zamieścił na Twitterze ;)

damianekk1985

damianekk1985 27 stycznia 2020 | 15:10   

Szkoda że nikt nie mówi o pilocie śmigłowca zawsze gdy giną milionerzy nawet Ci co kradli bogacili się na biednych później są na ołtarze wynoszenia a życie tego szarego człowieka jak dla mnie ważne było tyle samo chodź nie był gwiazdą NBA . Żal każdego niech spoczywa w pokoju

inter00

inter00 27 stycznia 2020 | 15:45   

@Michał - rzeczywiście, mój błąd :)

darren

darren 27 stycznia 2020 | 16:39   

Czuję lekkie zażenowanie, gdy widzę jakie poruszenie wywołała śmierć człowieka, który, najprawdopodobniej był gwałcicielem. Bardziej mi szkoda jego córki czy choćby pilota. Żaden sukces sportowy nie powinien przesłaniać jakim ktoś jest człowiekiem. (edycja 2020.01.27 16:41 / darren)

SeaVent

SeaVent 27 stycznia 2020 | 17:40   

Darren jakieś źródło? Link czy coś zaciekawiłeś mnie...słyszałem że to dość ogarniety facet...

DzikiJeżPółnocny

DzikiJeżPółnocny 27 stycznia 2020 | 17:49   

darren-Bryant nie był żadnym gwałcicielem.To że laski idą do łózka z kimś znanym a potem oskarżają go o gwałt jak nie chce zapłacić,to w USA norma.Zawodowi gracze na początkach swoich karier,są przestrzegani przed tym na szkoleniach.Mówił o tym choćby Gortat.Tamta laska jak by była taka pokrzywdzona to by nie wycofała zarzutów.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich