Pioli: Jestem zły na swoich graczy

10 lutego 2020 | 00:30 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Ogólna

Stefano Pioli kipiał ze złości po końcowym gwizdku arbitra. Ciężko dziwić się szkoleniowcowi Milanu, ponieważ jego zespół wypuścił z rąk doskonałą okazję na prestiżowe zwycięstwo. Trener nie ukrywał, że ma żal do swoich podopiecznych.

- W pierwszej połowie nasza strategia funkcjonowała bardzo dobrze i być może zasługiwaliśmy nawet na wyższe prowadzenie. Niestety dwie szybko stracone bramki odmieniły grę na poziomie mentalnym. Powinniśmy zrobić znacznie więcej w tych sytuacjach. Utrata dwóch goli w przeciągu 3-4 minut miała ogromne znaczenie.

- W końcówce mogliśmy wyrównać za sprawą główki Ibry, ale byliśmy zbyt rozkojarzeni pod bramką rywali. Inter dysponuje o wiele bardziej doświadczonym zespołem i są przyzwyczajeni do pewnych sytuacji, więc zdołali powrócić do gry. Zabrakło nam również szczęścia, ponieważ dwukrotnie obijaliśmy bramkę Interu.

- Jestem zły na swoich graczy, ponieważ mieliśmy pewne obowiązki obronne, a kiedy odpuściliśmy, zostaliśmy natychmiast skarceni. Szkoda, bo kontrolowaliśmy grę w starciu z silnym rywalem i nie dało się dostrzec 19-punktowej różnicy między zespołami. To była absolutnie nasza najlepsza pierwsza połowa, lecz przegraliśmy wygrany mecz. Będziemy analizować to spotkanie w całości.

- Nie wolno pozostawić Brozovicia samego przed polem karnym i nie wolno pozwolić Sanchezowi na ucieczkę z pułapki ofsajdowej. Wiedzieliśmy o tym i powinniśmy zachować się lepiej. Jestem zły, denerwuję się, ponieważ pragnę uświadomić tych graczy, że są zdolni do wielkich rzeczy, lecz muszą unikać prostych błędów.

Źródło: Sky Sport Italia

Polecane newsy

Komentarze: 4

banikowy

banikowy 10 lutego 2020 | 01:47   

Ten gość coś cpal? Jak w 1 połowie nasz bramkarz sporo dołożył od siebie przy obu straconych golach tak w drugiej obrona praktycznie nie dała mu roboty do wykonania.
Milan zagrał niezłą 1 połowę i dramatyczna druga. Nie udźwignęli drugiej połowy mentalnie mimo że mieli 2:0 w 45 minucie.

Drakon

Drakon 10 lutego 2020 | 09:15   

Jaki trener tacy gracze :)

Snake

Snake 10 lutego 2020 | 13:00   

@banikowy - drugi gol Milanu mógł paść wcześniej, tak samo jak słupek Calhanoglu był ostrzeżeniem przed pierwszą bramką. Gdyby Ibra trafił te główkę na koniec to kto wie, czy nie skończyłoby się na remisie.

Mental mentalem, ale prawda jest też taka że mieliśmy masę szczęścia.

HeyaMakumba

HeyaMakumba 10 lutego 2020 | 14:20   

@Snake Jakby nie Padelli na naszej bramce to prawdopodobnie byłoby 0:0 po 45 minutach. Przy słupku Ibry był jego faul na Milanie więc i tak bramka nie powinna być uznana. Wg mnie przy pierwszej bramce dla Milanu też był faul Ibry na Godinie bo gość zawsze przy wyskoku blokuje swojego przeciwnika ręką nie pozwalają się mu wybić. Poza tym my też mieliśmy swoje sytuacje, a Milan mimo niezłej pierwszej połowy zagrał kupę w drugiej. (edycja 2020.02.10 14:38 / HeyaMakumba)


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich