ManU szuka nabywcy Alexisa Sancheza

10 lutego 2020 | 17:48 Redaktor: Maciej Pawul Kategoria:Transfery

Manchester Evening News donosi o wzmożonej aktywności działaczy Czerwonych Diabłów. Wbrew wcześniejszym zapewnieniom Solskjaera agenci rozpoczęli już poszukiwania nowego pracodawcy dla Chilijczyka.

Ole Gunnar Solskjaer, który pełni funkcję trenera Manchesteru United, zasugerował niedawno, że były zawodnik Arsenalu ma otrzymać kolejną szansę w klubie przed następnym sezonem. Odmiennego zdania wydają się być włodarze klubu z Old Trafford, którzy szukają chętnego na kartę Alexisa Sancheza. Największym problemem dla potencjalnych nabywców z pewnością pozostają zarobki zawodnika, który inkasuje obecnie około 472 tysiące euro tygodniowo.

Inter wciąż nie jest przekonany do inwestycji w 31-latka, pomimo jego dobrych występów od powrotu po kontuzji. Problemem są nie tylko pobory. Trudno jednoznacznie wnioskować o przydatności piłkarza, który rozegrał dotychczas zaledwie 383 minuty w barwach Nerazzurrich. Zdążył jednak w tym czasie pokazać się z dobrej strony i zapisać na swoje konto jedną bramkę i trzy asysty.

Źródło: sempreinter.com

Polecane newsy

Komentarze: 16

michulotnik

michulotnik 10 lutego 2020 | 17:54   

Jeżeli będzie grał tak jak wczoraj (derby) to będzie super. Trzeba przyznać, że chłop mimo wszystko się stara i podkreślił to występem z AC Milanem zostawiając serce na boisku.
W sumie nie dziwię się, bo z całym szacunkiem do Manchesteru United (lubię ten klub) - ale aktualnie coś tam nie działa i tylko psuje piłkarzy.
Spójrzcie na Ashleya Younga, jak dla mnie gra wyśmienicie i wygryzł tego miernego Biraghiego ze składu. O Lukaku nie muszę raczej wspominać.

U Nas dostają drugie życie :D
Forza Inter!

Rahi

Rahi 10 lutego 2020 | 17:55   

Jak by wział 1/4 tego było by ok

Maciej Pawul

Maciej Pawul 10 lutego 2020 | 18:00   

Osobiście liczę, że Sanchez dogada się z Interem, ze względu na prawo podatkowe wciąż mógłby nieźle zarabiać nawet jeśli zejdzie z oczekiwań finansowych - pytanie tylko na ile jest gotów to zrobić.

Sebastian Miakinik

Sebastian Miakinik 10 lutego 2020 | 18:09   

Brać, brać. Już dawno powinien tu goscic na stale

inter00

inter00 10 lutego 2020 | 18:14   

Jeżeli Sanchez zgodziłby się na obniżenie pensji do 6-7 mln to brać go trzeba na teraz. Chłop może i nie ma liczb, ale zostawia serce na boisku, jest bardzo aktywny i umie przede wszystkim wyprowadzić dryblingiem obrońcę w pole. Ciekawe tylko ile za niego zechciałby Manu.

darren

darren 10 lutego 2020 | 18:39   

On wciąż ma to coś, to było widać wczoraj czy z Udinese. Meczu z Barceloną chyba nie muszę przypominać. Bardzo go lubię i mam nadzieję, że zostanie u nas na dłużej.

kandziak

kandziak 10 lutego 2020 | 18:46   

Z drugiej strony chociaż to wątpliwa sprawa, sadzanie na ławce zawodnika który zarabia te 7mln to przestępstwo :-) Jak Mertens ma być za darmo w lipcu z zarobkami 5mln co też uważam że jest za duzo jak na ławkowicza :-)

Oba

Oba 10 lutego 2020 | 19:37   

Ta runda pokaże czy w ogóle warto stawać do negocjacji w jego sprawie. Na dziś odpowiedź brzmi nie, ale ma jeszcze przynajmniej pół rundy wiosennej wiosennej żeby to zmienić. Nie zapominajmy, że Sanchez to bądź co bądź u nas rezerwowy i jeżeli Lautaro nie polasi się na Barcelonę to jego status się nie zmieni. A płacenie 7 czy 8 mln rezerwowemu to jednak przesada.

kretos

kretos 10 lutego 2020 | 20:21   

Skoro nie chcemy sadzać zawodników zarabiających po 7 mln na ławce to zastanówmy się do czego zmierzamy... czy do powrotu do europejskiej elity czy zostaniemy niezła drużyna co jakiś czas walczącą o mistrzostwo Włoch ?

Matt1

Matt1 10 lutego 2020 | 22:46   

Racja Kretos. Mam już dość rezerwowych pokroju Pandeva, Zarate i Rocchiego. W końcu mamy konkretne wzmocnienia, które zostawiają serce na boisku. Liczę na Alexisa że jeszcze pokaże się nie raz z dobrej strony i zasłuży na to by zostać z nami

Snake

Snake 11 lutego 2020 | 00:39   

Jeszcze zostało sporo czasu do końca sezonu, żeby pokazał na co go stać. Ja mam mieszane uczucia jak na razie - gra nieźle, ale nie rewelacyjnie. Mam wrażenie, że nie do końca odnajduje się w grze Conte. Jest bardziej jednak skrzydłowym, niż napastnikiem, czy ofensywnym pomocnikiem, jak grał ostatnio. Poza tym MU będzie chciało zapewne jakieś chore pieniądze za niego, sam nie zrezygnuje z kokosowej pensji, a swoje lata też ma.

KawaOpole

KawaOpole 11 lutego 2020 | 00:51   

Jak będzie grać jak w derbach, to idealny 3 napastnik plus mlody Esposito na następny sezon, podoba mi się ze widzi innych nie gra pod siebie, dobra gra kombinacyjna, a jak się urwał parę razy to pokazał niezła szybkość - mobilną i decyzyjną

turbocygan

turbocygan 11 lutego 2020 | 08:28   

Haha, a taka krytyka spadła na niego na dzień dobry po pierwszym występie, hipokryci. Od razu mówiłem, że samym ruchem bez piłki wpuszcza obrońców w maliny, jego doświadczenie jest nieocenione.

SINDBADSZYDERCA

SINDBADSZYDERCA 11 lutego 2020 | 10:57   

Za taki hajs nie ma mowy...nie jest wart. Jezeli obnizy oczekiwania o polowe plus kwota transferu bedzie rozsadna,wtedy mozna pomyslec.

Sebastian Miakinik

Sebastian Miakinik 11 lutego 2020 | 11:50   

Chodzi o to żeby ławka robiła różnice. 35min gry 31 letniego Sancheza wnosi więcej niż 90 Esposito. Jako kibica niewiele mnie obchodzi kto zarabia więcej a kto mniej. Kim mamy straszyć rywali gdy kartki i kontuzje? Zmiennicy mają nie obnizac jakości inaczej mistrza nie będzie nigdy, bo Juve wygrywa rezerwowym Dybała i Higuanem z nami. A my kim to chcemy zrobić? Pandevem? Rano? Czy równie oldbojowym, nie znającym ligi, nazelowanym Giroux?

superofca

superofca 12 lutego 2020 | 17:20   

Jeśli nas stać to nie ma co się zastanawiać ale obawiam się, że jednak nas nie stać.
Potrzebujemy jeszcze dwóch skrzydłowych, choć jeden solidny to i tak byłoby coś, na pewno będzie presja na jeszcze jednego napastnika no i wciąż nie mamy pewności co z Icardim, Perisicem, Joao Mario i Nainggolanem. Borja Valero, Gagliardini i Vecino - mało prawdopodobne, że cała trójka zostanie na kolejny sezon.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich