Moratti o Triplecie, Icardim, Lautaro i Chiellinim

11 maja 2020 | 10:12 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Ogólna

W bieżącym miesiącu Inter oficjalnie wspomina sukcesy zespołu sprzed 10 lat. Nie byłoby potrójnej korony, gdyby nie osoba Massimo Morattiego. Legendarny prezydent Nerazzurrich wspominał drużynę Jose Mourinho na antenie programu Domenica Sportiva, lecz nie zapomniał także o bardziej aktualnych kwestiach.

Powrót Serie A:

- Każdy z nas pragnie ponownie oglądać futbol, ponieważ on łączy nasze emocje, lecz musimy  mieć pewność, że nadszedł już właściwy czas. To naturalne, że Minister Sportu waha się, co zrobić, gdyż na jego barkach spoczywa ogromna odpowiedzialność.

Tripleta:

- Sekret? Nie wiem, inaczej byśmy to powtórzyli. Prawdą jest, że wszyscy wierzyli w sukces, od zawodników po trenera. Ja sam przeczuwałem, że wielki triumf nadejdzie. Pracowaliśmy z dnia na dzień, aż wreszcie nasze sny się urzeczywistniły.

Lautaro:

- Wspaniale byłoby zatrzymać Byka, ponieważ dysponuje olbrzymim potencjałem. Nie widzieliśmy jeszcze pełni jego możliwości, a jestem bardzo ciekaw jakim graczem mógłby się stać. Lautaro jest znakomity i możemy marzyć, czego udałoby mu się dokonać w parze z Lukaku. Nie będzie łatwo go zatrzymać jeśli zainteresowanie największych klubów okaże się prawdziwe. 

Icardi:

- Icardi w Interze to temat zamknięty. PSG musi podjąć decyzję, co z nim zrobić. To świetny piłkarz, więc decyzja o zatrzymaniu go w Paryżu dałaby klubowi wiele korzyści. Zresztą Mauro stanowiłby wzmocnienie dla każdego klubu.

Suning:

- Nie myślę o powrocie. Inter znajduje się w dobrych rękach. Suning ma odpowiednie środki, chęci i wizję na przyszłość. Planowanie powrotu mijałoby się z celem, więc tego nie robię. 

Drużyna z 2010 roku w porównaniu do obecnej:

- To dwa zupełnie różne zespoły. Atak jest doskonały, jeśli uda się zatrzymać Lautaro. Defensywa również wygląda świetnie. Myślę, że problem jest na lewej stronie, ale drużyna gra przede wszystkim trójką z tyłu. Pomoc też wygląda dobrze. Jeśli Sensi i Barella zachowają ciągłość, będziemy mogli zacząć mieć konkretne nadzieje. Eriksen może być znakomitym wzmocnieniem, lecz nie zdołał tego jeszcze udowodnić. 

- Chiellini:

- Przykro mi, ponieważ lubiłem go i uważałem za dobrego, inteligentnego chłopaka. Nie spodziewałem się takiego wybuchu i współczuję Balotellemu. To dobry chłopak, który zawsze traktowany jest w ten sam sposób. 

Źródło: Domenica Sportiva

Polecane newsy

Komentarze: 3

inter00

inter00 11 maja 2020 | 11:37   

Też współczuje Balotellemu. Okej, chłop jest specyficzny, konfliktowy i się nie słucha, ale ja mu się nie dziwie. Od małego wyśmiewany bo jest adoptowany, nikt nie chciał z nim grać za dzieciaka bo był czarny, teraz nadal go szkalują bo jest czarny. Może gdyby miał biologicznych rodziców i miał w nich oparcie to nie zwracałby na to uwagi a tak musiał mierzyć się z problemem sam. Uważam też że Inter nie dał mu odpowiedniej ochrony, jaką dał np Ferguson Ronaldo gdy przychodził do Manu. Gdyby nie te wszystkie rzeczy, Balotelli mógł być jednym z lepszych napastników tego pokolenia, a tak :/

wróbel1908

wróbel1908 11 maja 2020 | 13:12   

Nie porównujmy Ronaldo z Mario Portugalczyk jest tytanem pracy a Balotelli umówmy się nigdy nie chciał ciężko trenować zresztą sam Mou mu to wytykał w wywiadach

cichy32

cichy32 11 maja 2020 | 18:36   

Jak Lautaro odejdzie teraz to Barcelony albo innego klubu strace szacunek do niego.U nas nauczył się grać z Lukaku tworzą świetny duet odejście z drużyny po połowie dobrego sezonu swiadczy o braku szacunku jakim klub go obdarzył niech coś zrobi dla nas wtedy wszyscy zrozumieją i pozegnaja go godnie takie moje zdanie


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich