Conte: Podejmuję decyzje dla dobra zespołu

16 października 2020 | 14:52 Redaktor: Aneta Dorotkiewicz Kategoria:Ogólna

Po przerwie na reprezentację wracają rozgrywki ligowe. Nerazzurri rozpoczną zmagania z przytupem, bowiem od meczu derbowego. Trudno ocenić, jak po tej krótkiej pauzie będzie wyglądać zespół Antonio Conte. Podczas konferencji przedmeczowej szkoleniowiec nie zdradził wszystkich planów na jutrzejsze spotkanie.

Reprezentacje:

- Wszyscy wrócili wczoraj wieczorem. Jeśli dobrze sobie radziłeś w reprezentacji, masz lepszy nastrój, większą motywację i naszym celem jest dostępność oraz wykorzystanie tego czynnika moralnego.

Trudności:

- Gdybym miał okazję wybrać, chciałbym mieć jeszcze jeden dzień, ale wiemy, że musimy uszanować ten kalendarz i rozgrywki krajowe oraz międzynarodowe. Dziś przygotowujemy się do meczu, nie mamy dużo czasu, ale postaramy się skrócić trening, który będzie niezbyt intensywny ze względu na późny powrót zawodników. Niektórzy mają w nogach trzy mecze.

Sprawdzian dojrzałości:

- To dopiero czwarty taki sprawdzian. Bedą kolejne od teraz, do końca sezonu. Nadal oczekuję wzrostu z każdego punktu widzenia, szczególnie pod względem odpowiedzialności. Pracujemy nad tym. Jest to ważne dla rozwoju całej grupy.

Sanchez:

- Wrócił z urazem mięśni. Dzisiaj dokonamy oceny. Nieuniknione jest, że będziemy starać się być bardzo ostrożni. To początek sezonu, będziemy grać co trzy dni, więc podejmiemy ryzyko dopiero po ocenie. Jeśli jest dostępny, to dlatego, że da gwarancje i weźmie na siebie odpowiedzialność mówiąc, czy czuje się dobrze, czy woli poczekać.

Równowaga:

- W tak trudnym czasie jak ten powinniśmy współpracować i akceptować obecną sytuację. Potrzebujemy cierpliwości i dyspozycyjności, ponieważ przeszliśmy bardzo ciężki okres. Musimy być zjednoczeni, by jak najlepiej stawić czoła tej sytuacji. Wstrzymanie rozgrywek byłoby katastrofalne.

Zmiana włoskiej filozofii:

- W zeszłym roku strzeliliśmy 113 bramek we wszystkich rozgrywkach. To ważna liczba, którą mam nadzieję powtórzymy. Piłka nożna się zmienia, ewoluuje. Myślę, że gra, presja, szybkość jest tym, co się robi w Europie. Nieuniknione jest, by każdy pracował zgodnie ze swoimi możliwościami. Uważam, że we Włoszech wzrósł poziom i chęć otwartego stawiania czoła sobie nawzajem.

Wewnętrzna wojna:

- Przed nami mecz Interu z Milanem, a w tych dwóch zespołach są interesujące elementy, takie jak Hakimi i Hernandez, którzy będą musieli wnieść swój wkład szybko i z doskonałą jakością.

Zmiany:

- Z pewnością mam mniej problemów, ponieważ mam czterech pomocników. Jutro będzie pierwszy mecz z siedmiu najbliższych spotkań i nieuchronna będzie rotacja. Jutro może zaczniemy z trzema pomocnikami, w środę z innymi, a w następną sobotę jeszcze z innymi. Każdy otrzyma szansę, by zrozumieli, co musimy zrobić. Ważne jest, by była duża dostępność.

Nacisk ze strony Eriksena:

- Słowa Eriksena? Nie wiem, dla mnie on gra właściwie. Podejmuje decyzje dla dobra zespołu. Mogę popełniać błędy, ale cieszę się z tego, co daje Interowi. Z tego, jak się zintegrował. Myślę, że on też jest zadowolony ze współpracy z nami. Będzie miejsce dla niego i dla wielu innych, bowiem będzie to długi i wyczerpujący sezon.

Taktyka względem pozytywów covidowych:

- Jesteśmy zorganizowani i codziennie ich monitorujemy pod kątem fizyczności, by utrzymać ich w kondycji. Jeśli jesteś w domu, po powrocie musisz wrócić do gry. Moim zadaniem, we wsparciu personelu jest próba podtrzymania formy poprzez sesje wideo.

Nieobecność kibiców:

- Powiem coś oczywistego - granie bez publiczności jest przykre, nie jest przyjemne, zapominasz, że pracujesz. Zawsze chcesz dać satysfakcje kibicom, którzy przychodzą na stadion, którzy poświęca się, kupuje bilet i tak dalej. Przykro nam, że nie ma możliwości wymiany emocji między nami, a kibicami.

Źródło: inter.it

Polecane newsy

Komentarze: 1

Drago194

Drago194 16 października 2020 | 18:32   

Dla dobra zespołu z Turynu zapomniał dodać.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich