Christian Chivu - biografia (artykuł)

11 sierpnia 2007 | 17:42 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Publicystyka

Christian Chivu trafił tego lata do Interu Mediolan, klubu który chciał sprowadzić go już kilka lat temu i w tym oknie transferowym działacze Nerazzurrich dopięli swego sprowadzając Chivu na Meazza. W tym artykule postaram się przybliżyć Wam tego piłkarza.

Urodził się 26 października w mocno uprzemysłowionej miejscowości Resita w zachodniej części Rumunii. Rodzice posłali go do szkoły sportowej i jak wspomina dziś, to prawdopodobnie dzięki temu jest dzisiaj zawodowym piłkarzem.

"Po szkole miałem treningi. Niestety trwało to jedynie 2 godziny, co mi zupełnie nie wystarczało. Kopałem później piłkę do momentu aż się ściemniło. Jakby tego było mało, po powrocie do domu brałem piłkę tenisową i bawiłem się nią w swoim pokoju, przez co często poszkodowane były różne przedmioty znajdujące się w pokoju." - wspomina z uśmiechem

O tym, że Chivu zostanie piłkarzem zadecydował jego ojciec, mama nie do końca w to wierzyła, jednak nie utrudniała synowi tego a nawet pomagała, nie ymagając od niego najwyższych ocen w szkole oraz odrabiania prac domowych. Jak przyznaje sam piłkarz, jego najważniejszą pracą domową była gra w piłkę i to robił. Jak podają pewne źródła, Chivu od najmłodszych lat nie stronił od... papierosów. Jeden z byłych trenerów reprezentacji Rumunii wyjawił, że piłkarz czasem i teraz lubi zapalić.

Młody Christian swoją profesjonalną karierę rozpoczął w wieku 17 lat podpisując kontrakt z lokalnym zespołem CMS Resita, w którym trenerem był jego ojciec.Na mecze tego zespołu zwykle przychodziło około 100 osobowa grupka kibiców. W tym samym czasie ojciec Christiana umarł. Jednak w pamięci młodego piłkarza na zawsze pozostaną słowa i czyny ojca, który zawsze wierzył w potencjał swojego syna.

Później Chivu został zauważont przez FC Universitatea Craiova. Początkowo bliski był transferu do Steauy Bukareszt, jednak ostatecznie został piłkarzem
Craiovy. Grając tam, w klubie posiadającym bogatą historię, klubie który wygrywał ligę rumuńską a nawet grywał w europejskich pucharach - Chivu nabierał coraz większego doświadczenia, także dlatego że mógł występować przeciwko coraz to lepszym napastnikom i dzięki temu rozwijać się. Sam piłkarz wspomina, że był to dla niego cudowny czas, mógł grać w 1 lidze i pokazać, że nie jest jedynie Chivu juniorem a Christianem Chivu... i pokazał. Po zaledwie roku gry dostrzegli go poszukiwacze talentów Ajaxu Amsterdam, klubu który słynie na całym świecie ze wspanialej pracy z młodymi piłkarzami, klubu który potrafił szlifować piłkarskie diamenty, które później robiły wielkie kariery w największych klubach Świata.

I stało się, Chivu trafił do Ajaxu co w Rumunii uznano za transfer roku. Sam w obcym kraju , mieście w którym nie znał nikogo, musiał rozpocząć wszystko od
nowa. Christian wspomina, że pierwsze pół roku było dla niego trudne, gdyż nie znając języka trudno było mu nawiązywać nowe znajomości, zyskiwać przyjaciół,
tęsknił za domem. Wolny czas spędzął w hotelowym pokoju surfując po internecie a w weekendy pilnie uczył się jezyka holenderskiego. Później wszystko potoczyło się po myśli Christiana, w końcu nauczył się języka, zyskał sympatie kibiców i uznanie zespołu, gdyż wybrano go kapitanem Ajaxu. Trenerem był Ronald Koeman, który stworzył wspaniały zespół, który zdominował holenderskie rozgrywki posiadając w swoim składzie młode gwiazdy jak Van der Vaart, Van der
Meyde czy Zlatan Ibrahimović. Zakochał się w Amsterdamie i stylu życia mieszkańców tego miasta.

Po 4 sezonach gry w Ajaxie latem 2003 roku Chivu przeniósł się do Włoch. O piłkarza starało się wiele klubów, w tym Inter Mediolan do którego Chivu omal nie trafił, jednak ostatecznie do Roma wygrała batalię o piłkarza i na kolejne 3 sezony Rumun przywdziewał trykot Giallorossich. Nauczony żyć za granicą nie miał większych problemów z aklimatyzacją. W Romie potwierdził swoją klasę, grał u boku innego perspekywicznego piłkarza - Mexesa. Rozegrał 102 mecze i strzelił 8 bramek. Większość z nich padło z rzutów wolnych, których Chivu jest całkiem niezłym wykonawcą.

Latem 2007 Inter postanowił sprzedać do Lyonu - Fabio Grosso i stało się jasne, że Nerazzurri będą chcieli pozyskać w jego miejsce równie wartościowego gracza. Od początku głośno mówiło się o transferze Chivu do Interu, jedna ksprawy się przeciągały. Zainteresowany był również Real Madryt. Telenowela pod
tytułem "Transfer Chivu" na tyle zmęczyła kibiców Romy, że postanowili oni wystawić na aukcję swojego zawodnika. W końcu Inter dopiął swego i ogłosił przejście Chivu z Romy do Interu. Kwoty transferu nie ujawniono ale mówi się o około 16 milionach Euro. Podpisano 5 letni kontrakt a dodatkowo do Romy w
ramach rozliczenia poszedł Marco Andreolli. W Interze Chivu grać będzie na lewej obronie bądź w środku w razie konieczności.

Źródło: różne

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich