Antonello: Liczymy na uniknięcie nowych obostrzeń

9 stycznia 2022 | 14:05 Redaktor: Hubert Rybkowski Kategoria:Ogólna2 min. czytania

Alessandro Antonello reprezentował Inter na wczorajszym zgromadzeniu klubów Serie A, podczas którego podjęto decyzję o ograniczeniu liczby fanów na trybunach. W rozmowie z La Gazzettą dello Sport dyrektor generalny Nerazzurrich wyjaśnił, dlaczego zdecydowano się na takie rozwiązanie.

- Nie jesteśmy zadowoleni, ale liczymy, że ten krok w tył, zrobiony ze świadomością że ochrona zdrowia jest na pierwszym miejscu, zostanie zrozumiany i doceniony.

- Głosowanie w tej sprawie było jawne, co pokazało, że w tej sprawie mamy podobne zdanie, ale nie zaprzeczę, że było trochę niezadowolenia z powodu demagogii, która wyłania się z pewnych próśb. Pomysły zamknięcia stadionów przy utrzymaniu pełnej pojemności sal kinowych jest dziwny, prawda? Byli także ci, którzy zwrócili uwagę, że podczas Świąt, gdy liga nie grała, krzywa zachorowań niestety nie opadła, raczej szła w drugą stronę. To znak, że wirus nie rozprzestrzenia się na stadionach.

- Mamy nadzieję, że dzięki temu uda się ograniczyć liczbę chorych. Poza tym całkowite zamknięcie stadionów byłoby kolejnym ciosem dla klubów, które przez ograniczenia covidowe od dwóch lat ponoszą straty finansowe. Futbol to znaczący sektor kraju, także dla PKB, ale pomimo tego nie otrzymał stosownego wsparcia.

- W obecnej sytuacji, gdy znowu musimy ograniczyć liczbę miejsc, to oczywiste, że przydałoby się wsparcie. Póki co rząd przekazał futbolowi 56 mln euro na środki ochronne, z czego do Serie A trafiło 5 mln. Poza tym odroczono podatki i składki, które kluby i tak będą musiały zapłacić. Dla porównania sektor kinematograficzny otrzymał ponad miliard euro. Boję się, że naszym światem nadal rządzą uprzedzenia. Piłkarze zarabiają dużo - tak jak świetni aktorzy - ale prawdą jest również to, że za piłką stoi kapitał ludzki złożony z tysięcy pracowników. Rząd ochrania wszystkie sektory w kraju i tak powinno być, ale nie słucha się środowiska piłkarskiego. Liczę że w piłce, która już poniosła duże straty, uda się uniknąć kolejnych obostrzeń, czekam też na konkretne działania na rzecz wsparcia pracowników i firm z sektora sportowego.

Źródło: fcinter1908.it

Polecane newsy

Komentarze: 3

inter00

inter00

9 stycznia 2022 | 15:01

Teraz wyjdzie na ile sytuacja Suning się poprawiła jak to mówił Zhang senior :)

Maciej Pawul

Maciej Pawul

9 stycznia 2022 | 19:17

Z jednej strony rozumiem, że są sektory gospodarki, które w pierwszej kolejności powinny dostawać dofinansowanie, a z drugiej widać, że naprawdę mało wkłada włoski rząd w pomoc dla Serie A.

Maul

Maul

9 stycznia 2022 | 22:12

Rząd nawet nie musi pomagać, niech po prostu nie przeszkadza. Włosi chcą puścić z dymem wszystko, co jeszcze w miarę dobrze funkcjonuje, a zadłużenie państwa rośnie, niestety, tak samo, jak w Polsce...


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich