Problemy w ataku. Nieskuteczność i kontuzje

7 lutego 2022 | 10:32 Redaktor: Błażej Małolepszy Kategoria:Ogólna2 min. czytania

Inter dowodzony przez Simone Inzaghiego od samego początku sezonu zachwycał rozmachem w ofensywie i liczbą zdobywanych bramek. Po upływie miesięcy Nerazzurri nadal mogą pochwalić się zdecydowanie największą liczbą ligowych goli, lecz paradoksalnie to właśnie atak stanowi ostatnio najbardziej palący problem boiskowej układanki.

Problem, który dobitnie dał o sobie znać w derbowej rywalizacji z Milanem. Właściwie do wszystkich przegranych przez Inter meczów dałoby się dopasować ten sam schemat. Mediolańczycy posiadali optyczną przewagę, wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą, lecz brakowało konkretyzacji w postaci bramek.

Liczby nie kłamią. Nerazzurri w każdym meczu tworzą sobie ogrom sytuacji podbramkowych, ale pod względem ich wykorzystywania zajmują dopiero 12. miejsce wśród ligowych drużyn. Oczywistą niesprawiedliwością byłoby zwalanie całej winy na barki napastników, gdyż nawet w sobotę to Dumfries czy Barella marnowali najdogodniejsze okazje. To od atakujących oczekuje się jednak przede wszystkim liczb, więc uwagi kibiców kierowane są w pierwszej kolejności do Dzeko, Lautaro i pozostałych.

Simone Inzaghi w pomeczowych wywiadach również zwracał uwagę, że jego podopiecznym zbyt często brakuje precyzji w decydujących sytuacjach, co uniemożliwia wcześniejsze zabicie meczu. Te same uwagi szkoleniowiec miał skierować bezpośrednio do graczy podczas zajęć w Appiano Gentile.

Sytuacji Inzaghiemu nie ułatwiają również kontuzje. Joaquin Correa powraca do zdrowia i w najlepszym wypadku powinien być dostępny na pierwszy mecz z Liverpoolem. Pewnym rozwiązaniem na lutowy natłok ważnych spotkań miał być Felipe Caicedo, lecz ten również rozpoczął swoją przygodę z Mediolanem od problemów mięśniowych. Trener ponownie będzie musiał więc rotować wyłącznie przy użyciu tercetu graczy.

 

Źródło: inf. własna

Polecane newsy

Komentarze: 17

oster

oster

7 lutego 2022 | 11:42

Lautaro jak kiedyś był jako " ten drugi " czy jak był Icardi czy potem Lukaku to zawsze głównie ten "pierwszy " był odpowiedzialny za zdobywanie bramek a Lautaro był tylko dodatkiem a teraz jak Lautaro został " tym pierwszym" to nie radzi sobie kompletnie, jakiś wolny, mało zaangażowany i widać że brakuje mu kogoś lepszego obok niego kto by pomyślał też zamiast niego... Dzeko zdobył już więcej bramek w tym sezonie niż były przedsezonowe założenia w jego przypadku, Sanchez to cień zawodnika z czasów Arsenalu czy Barcelony a Correa to niewypał transferowy który lepiej przemilczeć bo ten transfer z góry był skazany na porażkę bo on nigdy nie zdobył 10 bramek w sezonie... tak więc bramki muszą zdobywać obrońcy i pomocnicy bo nasi napastnicy są przereklamowani i zawodzą...

Matt1

Matt1

7 lutego 2022 | 11:56

Nie mamy rasowego killera w stylu Vlahovica, który swoim przejściem do Juve nie tylko wkurzył fanów Violi, ale mnie też, heh. Smutna prawda. Ciagle mowi sie o Scamacce, ale czy to rasowy killer? Mam obawy.

oster

oster

7 lutego 2022 | 12:18

Matt1- no dokładnie, Vlaho poszedł do starej kur...y a my wzięliśmy jakiś wrak zawodnika Ekwadoru który zastąpi Sensiego w gabinetach u fizjoterapeutów a na boisku pożytek prawdopodobnie będzie z niego żaden...

vlodek2532

vlodek2532

7 lutego 2022 | 12:27

Tak tylko Caicedo przyszedł za darmo na przeczekanie a transfer Vlaho kosztował w sumie ponad 90 mln

oster

oster

7 lutego 2022 | 12:36

A realna wartość naszego ataku to : Lautaro max 30mln, Correa nie więcej niż 10mln a za resztę nikt nie da nawet jednego EURO więc nie ma co się dziwić że kiepsko to wygląda...

inter00

inter00

7 lutego 2022 | 13:42

Zgadzam się że brakuje nam kilera. Dzeko ma rolę w budowaniu akcji i schodzenia po piłki, Sanchez daje ekstrawagancje i drybling więc łatwiej wybaczyć mu brak skuteczności. Natomiast Argentyńczycy powinni właśnie być takimi 9 i wykorzystywać okazje. O ile Lautaro jeszcze ma przebłyski gdzie rzeczywiście pokazuje że może takim kilerem być tak Correa na razie nie pokazał absolutnie nic

Bartek2301

Bartek2301

7 lutego 2022 | 15:09

Correa ma być 9, a kiedy on tak niby grał? W Lazio od strzelania goli był Immobile. Jeżeli Correa ma być taką 9 to Sanchez też. Prawda jest taka, że pod względem skuteczności to obecnie leżą wszyscy. Słabsze kluby w meczu mają ze 2 sytuacje i zdobywają bramki, a u nas? O Lautaro był komentarz, że wartość 80 milionów to kpina bo nie strzela, a taki Barella? 70 milionów, a strzały oddaje jak przeciętny pomocnik. Fredy Guarin by więcej bramek strzelił. Milinkovic Savic to mógłby się tylko uśmiechnąć. Kto podał Dumfriesowi z Milanem? Jeszcze Denzel taką sytuację zmarnował. Nie usprawiedliwiam nikogo, ale jak dla mnie problem ma cała drużyna.

Andrea 71

Andrea 71

7 lutego 2022 | 15:54

W końcu do większości dotarło że Lutaro to słaby grajek .Gdy pojawiła się oferta z Barcy na kwotę 70 mln pisałem że należało ją przyjąć z pocałowaniem w rękę ,wylała się wtedy fala chejtu. Och i ach jaki to Lautaro talent a teraz dotarło w końcu ? Nie mamy prawdziwej 9 jakim był np Icardi, którego zresztą widział bym z powrotem w Interze wbrew wszystkim obrażonym .O wyborze zawodników nie powinni decydować kibice ani trener,tak trener też nie powinien o tym decydować bo sprowadza pózniej swoich przydupasów Vidal,Corea ,Caicedo .Trenerzy odchodzą ,liczy się tylko klub ,a taki Icardi po strzeleniu kilku albo kilkunastu goli byłby znów uwielbiany.Nie mamy kasy ale stać nas na pensje po 7 mln dla Dzeko ,Vidala ,zakup za 30 mln takiego Corei. Więcej nie znaczy lepiej ,liczy się jakość nie ilość

Bartek2301

Bartek2301

7 lutego 2022 | 16:27

Kolego, a widziałeś jak gra Icardi w psg? To już nie jest ten Icardi z Interu. Poza tym Icardi był świetnym lisem pola karnego, ale poza tym już w konstruowaniu akcji dużo nie dawał. Nigdy nie zapomnę jego pojedynków biegowych i indywidualnych jak nie potrafił minąć rywala. Lukaku pod tym względem go zjadał. W ogóle szkoda, że nie spróbowali tego Abrahama z Chelsea ściągnąć, bo potencjał ma.

Andrea 71

Andrea 71

7 lutego 2022 | 16:41

Zgadzam się co do Abrahama w 100 procentach ,Icardiego podałem jako przykład chociaż jestem przekonany że u nas by się odnalazł . Konkurencja i atmosfera w PSG jest taka że niewłaściwym wydaje mi się ocena zawodnika ,poza tym ile on tam gra ? a mimo tego swoje strzela.A nam własnie potrzeba lisa pola karnego ,który z niczego potrafi strzelić gola.
Popatrz na sytuację Donarumy,uważasz że to też słaby zawodnik ?

HeyaMakumba

HeyaMakumba

7 lutego 2022 | 17:27

Jeśli trener ma nie decydować o wyborze zawodników to również nie mamy prawa go rozliczać z wyników ani gry zespołu, w ogóle to po co On w klubie ? Ciekawe jakby Icardi miałby się dogadywać z ludźmi z klubu po tym wszystkim. Jezu dawno nie widziałem takich farmazonów.

Bartek2301

Bartek2301

7 lutego 2022 | 17:32

Chciałbym zobaczyć miny kibiców Milanu gdyby jeszcze Donnarumma przyszedł do nas za darmo jak Hakan :-D no pewnie trochę racji też masz tyle, że kryzys Icardiego zaczął się już w połowie ostatniego sezonu w Interze, a można powiedzieć, że w ostatnim sezonie przegrał z Moise Keanem. Jak zmieni klub to się przekonamy czy jeszcze ma to coś.

Bartek2301

Bartek2301

7 lutego 2022 | 17:37

No, a po co trener w klubie? Żeby biegał przy linii i coś tam rękami machał :-P

HeyaMakumba

HeyaMakumba

7 lutego 2022 | 18:11

Akurat Donny nie chce u nas, gość jest kompletnym idiotą ale Kessiego po sezonie z wolnego zapraszam ;) Jeśli Icar miałby wrócić to jeszcze liczmy Wnade w pakiecie dlatego mam nadzieję, że klub dałby znać nam o tym trochę wcześniej żebym mógł się na to przygotować psychicznie XD

krychu339

krychu339

7 lutego 2022 | 18:13

Jeszcze by Icardi pokazał Vlahoviciowi miejsce w szeregu. Ja w tego Scamakkę jakoś nie bardzo wierzę.

Bartek2301

Bartek2301

7 lutego 2022 | 19:04

Nie no gdyby Icar miał wrócić to pod warunkiem, że Wanda zostanie w Paryżu :-D Jeszcze Caicedo pokaże Vlahoviciowi XD

Andrea 71

Andrea 71

7 lutego 2022 | 19:33

Z tych wolnych transferów to bym się tak bardzo nie cieszył . Uważam je za przekleństwo współczesnego futbolu zwłaszcza w stosunku do mniejszych i mniej znaczących klubów .Zyskaliśmy Hakana a za chwilę może się okazać że stracimy Brozovica i Persica chociaż w przypadku tego drugiego sytuacja jest trochę odmienna. Wolne transfery napychaja wyłącznie kieszenie agentów i mieszają w głowach zawodnikom a presja płacowa ze strony zawodników jest coraz większa. Kluby tego nie wytrzymają ,trzeba w końcu zatrzymać to szaleństwo,


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich